Co Ty o tym sądzisz?

A co Ty o tym sądzisz? Czy jesteś zwolenniczką porodu naturalnego czy ze znieczuleniem?

Czzekamy na Twoją opinię.

Z poważaniem,
Redaktor

67 odpowiedzi na pytanie: Co Ty o tym sądzisz?

jagna Dodane ponad rok temu,

Re: Co Ty o tym sądzisz?

Pierwsze urodziłam bez znieczulenia. Bolało.
Teraz jestem za znieczuleniem! Wypróbuję w lipcu.

Jagna

Dodane ponad rok temu,

Re: Co Ty o tym sądzisz?

Ja pierwsze urodziłam bez znieczulenia, bolało, ale poradziłam sobie – mój mąż był ze mną i pomagał mi we wszystkim. Nawet nieźle to wszystko wspominam, a koniec jako ogromne szczęście. Drugie w przyszłości też urodzę naturalnie. Ale uważam, że jeśli kobieta tego potrzebuje to powinna mieć możliwość znieczulenia.

Dodane ponad rok temu,

Re: Co Ty o tym sądzisz?

Jestem mama 9-cio miesięcznej Weroniki. Zawsze chciałam urodzić dziecko „siłami natury”. Nie udało mi się to jednak, ale jestem z tego powodu bardzo zadowolona. Mój poród trwał 15 godz. i gdy po 14 godz. lekarz powiedział mi, że mam rozwarcie na 2 cm (przede mnš więc jeszcze długa droga) nie miałam już siły dużej cierpieć, tym bardziej, iż bardzo chciałam aby była to dla nas wspaniała chwila i chciałam zapamiętać radoœć i szczeœcie jakie czuje się z narodzin ukochanej istotki a nie tylko ból z tym zwišzany. Zdecydowałam się więc na znieczulenie zewnštrzoponowe, które całkowiecie wyeliminowało ból a pozwoliło mi cieszyć się tš magicznš i cudownš chwilš jakš jest cud narodzin. Znieczulenie pozwoliło mi skupić się na samym dziecku, porodzie i radoœci, że wkrótce je zobaczę, cieszyć się tš chwilš z mężem, który był tak samo podekscytowany jak ja. Znieczulenie pozwoliło mi rozluŸnić się to tego stopnia, że po 45 min (bez znieczulenia trwalo by to kilka godz. dluzej) urodziłam pięknš, cudownš córeczkę, która ważyła 3630 była zdrowa i powitała nas cudownym uœmiechem. Teraz planujemy z mężem drugie dziecko i już teraz wiem, że na pewno ponownie zdecyduję się na podanie mi znieczulenia.
Zachecam wszystkie przyszle mamy, aby zdecydowaly sie na znieczulenie, ktore z pewnoscia pozwoli im na bardziej swiadome przezywanie cudu narodzin

kasia Dodane ponad rok temu,

Re: Co Ty o tym sądzisz?

Na poczatku chcialabym powitac i pozdrowic wszystkie osoby w tym forum.
Jestem mama 7 – miesiecznego Kubusia. Swoj porod wspominam jako jedna z najwspanialszych chwil w moim zyciu. Bolu poprostu nie bylo. Caly porod trwal niespelna 4 godziny Bez zadnych znieczulen. Naturalnie. Nie ukrywam ze bardzo sie balam i zastanawialam nad znieczuleniem . Na szczescie bylo ono zbedne. pomijajac moj „lekki” porod uwazam, ze ta tak wspaniala chwila jaka jest dla matki przyjscie na swiat dziecka nie musi kojażyc sie z bolem. Tak wiec jestem jak najbardziej za znieczuleniem.
Jeszcze raz pozdrawiam
Kasia

Dodane ponad rok temu,

Re: Co Ty o tym sądzisz?

Mam dwoje dzieci. Uwazam ,ze warto jest probowac rodzic bez znieczulenia. Uczy to panowania nad wlasnym cialem.i Jesli pokonuje sie bol dzieki roznym technikom oddechu i relaksacji daje to ogromne poczucie sily i wladzy nad soba .
przy pierwszym porodzie poszlo gladko. Przy drugim nie. Bolalo tak, ze nie mialam sily walczyc. Ja taka dumna po pierwszym porodzie wylam o znieczulenie. Nie dostalam , bo bylo juz za pozno. Wiem, ze sa dwie strony medalu.
Ale probowac warto. Podobno moga byc komplikacje po znieczuleniu. Mojej kolezance przez tydzien dretwiala noga.
Tyle ze znanych mi faktow. Moze warto jednak dretwiec, po tym jak sie nie umarlo z bolu.

luiza Dodane ponad rok temu,

Re: Co Ty o tym sądzisz?

Witam, mam synka, skończył 5 m-cy. Mój poród trwał ok. 15 godzin, a bez znieczulenia podpajęczynówkowego trwałby pewnie następnych kilkanaście, aż poddusiłby się mój synek. Dzięki znieczuleniu miałam jakiekolwiek rozwarcie, które pozwoliło wyczuć główkę i stwierdzić, że jest źle ustawiona i nic z porodu nie będzie. Potem odbyła się operacja. Uważam, że każdy powinien mieć wolny wybór, a lekarz musi informować o ewentualnych konsekwencjach. Pozdrawiam.

Luiza

gemelli Dodane ponad rok temu,

Re: Co Ty o tym sądzisz?

oczywiscie dobrze byloby urodzic bez znieczulenia,w pelni odczuwajac kazda chwile narodzin dziecka, ale los plata figle i nie moge byc pewna ze za 3 miesiace nie poprosze o znieczulenie

monika Dodane ponad rok temu,

Re: Co Ty o tym sądzisz?

Rodziłam ze znieczulenie. I będę rodzic ze znieczuleniem – jestem wprost tragicznie mało odporna na ból.
Z drugiej strony – skończyło się to cięciem cesarskim i kacem moralnym, ze nie urodziłam w sposób naturalny…
Ale gdyby nie znieczulenie moje dziecko byłoby jedynakiem.
Monika

eva Dodane ponad rok temu,

ze znieczuleniem czy bez

Dzieci mam dwoje. Pierwsze rodziłam ze znieczuleniem. Poród był bardzo szybki (w sumie 6 godzin od pierwszych bóli) a ja niewiele z niego pamiętem oprócz tego, że chciałam tylko wyjść i to jak najprędzej i niech oni tam sobie rodzą beze mnie… Bolało. Miałam wrażenie, że tonę w wacie.
Drugi poszedł jeszcze szybciej i też zażądałam znieczulenia. Już je dla mnie szykowano, ale małemu sie spieszyło i nie zdążyli mi podać. Też bolało, pokrzyczałam sobie zdrowo, ale wszystko pamiętam, także tę chwilę kiedy pokazali nam śliską galaretkę informując nas, że mamy synka… W sumie bez znieczulenia było lepiej, ale gdybym miała znów rodzić chyba i tak poprosiłabym o znieczulenie… tak ze strachu. Na pewno dobrze mieć przy sobie kogoś bliskiego i być jedyną rodzącą na sali. Przynajmniej wszyscy zajmują się WYŁĄCZNIE Tobą.

margot Dodane ponad rok temu,

Re: Co Ty o tym sądzisz?

Witam wszystkich tworzących ten serwis, a zwłaszcza przyszłe mamy.
Sama jestem jedną z nich. Jeden poród mam już za sobą, dawno to było, bo mój synek to już spory chłopak.
Mój poród nie był bolesnym przeżyciem. W sumie trwało wszystko długo bo prawie 10 godzin, ale kiedy zaczeły się już mocne skurcze, raczej je widzialam niż czułam. Nie pamiętam bólu, mimo , że nie dostałam znieczulenia. Może to zmęczenie, może nastawienie ,że wszystko musi być dobrze.
Każdy ma jednak inny próg bólowy, inną wytrzymałość i jeśli ból nie do zniesienia miałby zakłócać to niepowtarzalnie wspaniałe wydarzenie to powinno się móc skorzystać ze znieczulenia.
Oczywiście z poinformowaniem rodzącej o wszelkich konsekwencjach z tym związanych.
Życzę jednak wszystkim przyszłym mamom ,aby wspominały chwilę narodzin swego dziecka jak najmilej.
Bo nie musi boleć, tylko w to uwierz i nie bój się mamuśko 🙂

Dodane ponad rok temu,

Re: Co Ty o tym sądzisz?

witam!
nie powinno się zadawać pytania poród naturalny czy ze znieczuleniem – bo poród drogami natury ze zbieczuleniem to też poród naturalny, tylko bez bólu…
za miesiąc też mnie to czeka, gdyby wszystko szło po mojej myśli to rodziłabym bez znieczulenia, znam swoją miarę odporności na ból i wiem, że poradziłabym sobie nawet nie krzycząc… ale maleństwo ma położenie pośladkowe i czeka mnie cesarskie cięcie.
Uważam, że każda przyszła mama powinna sama decydować o tym czy chce rodzić bez czy ze znieczuleniem – a nie powinno to zależeć od lekarz, który jest tylko obserwatorem cierpienia, nie uczestnikiem.

dagmara Dodane ponad rok temu,

Re: Co Ty o tym sądzisz?

Jestem w pierwszej ciąży. Za kilka miesięcy wejdę na salę porodową. Najwiekszym koszmarem mnie prześladującym jest właśnie ból. Na całym świecie mówi się o jak największym uśmierzaniu bólu, każdy ma do tego prawo. Tak samo jest w przypadku rodzącej. Co za przyjemnośc, wspominanie aktu, który powinien być piękny jak koszmarnego i poniżającego wydarzenia. Każda kobieta ma inną tolerancję dla bólu. Należy im udostępnić fachowe informacje i rzetelna pomoc w tym temacie. Niech każda decyduje sama. Mit matki-Polki, znoszącej ten wysiłek z uśmiechem na twarzy i udającej , że wszystko jest w porządku odłóżmy do lamusa. Ja zostałam wystraszona powikłaniami po znieczuleniu ( m.in. bólam migrenowymi) i powaznie się zastanawiam, czy w moim szpitalu ( notabebe nie jestem z malutkiego miasta) istnieje osoba, która potrafo mi fachowo pomóc. Pozwólmy kobietom decydować, podając im rękę i szanując KAŻDĄ decyzję.

molly Dodane ponad rok temu,

Re: Co Ty o tym sądzisz?

Witam! Napiszę któtko poród był dla mnie czymś cudownym,rodziłam naturalnie mimo że moje dziecko było ułożone pośladkowo.Zatem jestem zwolenniczką porodu naturalnego.Dowidzenia!

mesia Dodane ponad rok temu,

Re: Co Ty o tym sądzisz?

Rodziłam naturalnie bo gdy zdecydowano sie na podanie mi znieczulenia było już za duże rozwarcie (8) Nie było aż tak żle… Poród trwał 3 godz. i 15 min.

Dodane ponad rok temu,

Anestezjolog o znieczuleniu porodu.

Jestem lekarzem anestezjologiem. Oczywiście, że poród nie musi i nie powinien boleć. Znieczulenie zewnąrzoponowe jest w pełni bezpieczną (dla matki i dziecka) metodą zniesienia bólu porodowego. Jestem także za tym, że o wszystkim powinna zadecydować matka, wcześniej uświadomiona przez ginekologa. Jeżeli chcesz poczytać więcej o samym znieczuleniu porodu, to polecam dwa świetne serwisy poświęconye wyłacznie samemu znieczuleniu porodu:
1.) [Zobacz stronę]
2.) [Zobacz stronę]
Polecam wszystkim znieczulenie zewoponowe – wszystkie moje kolezanki rodziły w tym znieczuleniu i sa b. zadowolone. Dzieci też :-))
Tomasz

borkowska Dodane ponad rok temu,

Re: Co Ty o tym sądzisz?

Mam 1,5 roczne dziecko. Po trzynastu godzinach cierpień zrobiono mi cesarkę w znieczuleniu zewnątrzoponowym.
Jestem jak najbardziej za znieczuleniem w czasie porodu. Następnym razem napewno się o takie postaram!

Dorota

Dodane ponad rok temu,

Re: Co Ty o tym sądzisz?

Myślę, że poród nie zawsze jest przyjemny ale warto to przeżyć bez pomocy środków farmakologicznych. Przeżyłam jeden poród i planuje drugi o własnych siłach.
Satysfakcja jest ogromna.

moni Dodane ponad rok temu,

Re: Co Ty o tym sądzisz?

Chcialam urodzic bez znieczulenia, ale po kilkunastu godzinach nie wytrzymalam i nie bylam nawet w stanie osobiscie podpisac oswiadczenia, ze sie na znieczulenie zgadzam (uczynil to moj maz, caly czas obecny przy porodzie). Po znieczulenieniu (ktore nie bylo jednorazowe – caly czas bylam podlaczona do odpowiedniej aparatury i w miare uplywu czasu samoistnie wstrzykiwany byl mi odpowiedni srodek) czulam sie bardzo dobrze, ale po kolejnych godzinach, gdy juz mialo dojsc do parcia, nic sie nie dzialo i w pewnym sensie nastapilo zatrzymanie akcji i w rezultacie mialam cesarke (ale dzieki wczesniejszemu znieczulenie nie musialam miec calkowitej narkozy). Powodem tego, ze nie doszlo do normalnego porodu byla tez waga dziecka – 4440 g. Moj maz byl na sali operacyjnej i oboje uslyszelismy pierwszy krzyk naszego synka – niezapomniane wrazenie. Gdyby nie znieczulenie, nie wiem, jak bym to przezyla i na pewno nie mialabym takich wspomnien. Dodam jeszcze tylko, ze moj porod ze znieczuleniem nie byl czyms szczegolnym, ale to glownie dlatego, ze rodzilam poza granicami Polski.

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: Co Ty o tym sądzisz?

Pierwsze rodziłam bez, drugie o ile bedzie postaram sie ze znieczuleniem 🙂
Ania

Ania i Mati 19.04.04

shady Dodane ponad rok temu,

stanowczo Z

po to je wynaleziono zeby korzystac…..minely czasy kiedy uwazano ze porod musi bolec..

halszka20 Dodane ponad rok temu,

Re: Co Ty o tym sądzisz?

Uważam , że każda kobieta w cywilizowanym kraju powinna mieć bezpłatną możliwość skorzystania z zzo na życzenie . Co do porodów naturalnych to współcześnie już ich nie ma , naturalnie to było kiedyś na polu, w domu itp a nie z kroplówką w ręku , nacinaniem i masowaniem krocza etc. Gdybym była jakimś cudem zmuszona do porodu fizjologicznego to osobiście nie wyobrażam sobie bez znieczulenia , choc z drugiej strony to decyzja kazdej matki i nie wolno nic narzucać. Każdy powinien rodzić jak chce , komfort psychiczny przez całą ciąże jest bardzo ważny . Dla mnie jednak poród tylko przez cc (na życzenie) :).

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Re: Co Ty o tym sądzisz?

Ja chciałam z zzo ale okazało się, że mam za mało płytek krwi i anastazjolog się nie zgodził. Zdecydował się za to dać mi jakieś świństwo dożylnie po którym dziecku zaczęło skakać tętno. Tak więc zostałam bez znieczulenia – na prawie 30 godzin porodu, na koniec z oksytocyną – jeden wielki koszmar. Następnym razem jak mi przyjdzie rodzić bez zzo to będę błagała o cesarkę…

Pozdrawiam,
Anka i Aśka (29.04.04)

halszka20 Dodane ponad rok temu,

Re: Co Ty o tym sądzisz?

Poród nie zawsze przyjemny ? Czy ktoś na świecie miał w ogóle przyjemny poród ?! Ponadto bez obrazy ale wg satysfakcja z bólu jest formą masochizmu . Osoby które się tną albo robią sobie krzywde też uważają , ze daje im to satysfakcje , nie widze różnicy :/.

kra Dodane ponad rok temu,

Re: Co Ty o tym sądzisz?

Zawsze chciałam rodzić bez znieczulenia. Podczas pierwszego porodu po prawie dwóch dobach skurczy poddałam się i poprosiłam o znieczulenie (poród trwał 47 godzin, znieczulenie miałąm przez 3 godziny). Za drugim razem też chciałam bez i tym razem się udało, bo poród trwał krócej. Trzecioe dziecko jeśli będę miałą też chcę urodzić bez znieczulenia. Jednak uważam, że powinno ono być dostępne, bo w sumie sama świadomość, że „w razie czego…” dużo daje.


Kra, Wiktorek(2l) i Marcelek(4m)

laminja Dodane ponad rok temu,

Re: Co Ty o tym sądzisz?

znieczulenie to cudowny wynalazek – nam bardzo pomogło…

Szymon 8/12/2003

superbasiek Dodane ponad rok temu,

Re: Co Ty o tym sądzisz?

ja miałam cesarkę i nie wiem co to rodzić w bólach drogą natury, ale drugie dziecko chciałabym w miarę możliwości urodzić naturalnie, będę miała przy okazji porównanie, a co do porodu ze znieczuleniem to nie wiem, chyba wolałabym jednak z tego zrezygnować, nie jestem zwolenniczką środków przeciwbólowych kiedy można się obejść bez nich, jak mi schodziło znieczulenie po cesarce to tylko raz poprosiłam o środek przeciwbólowy, kiedy ból był już naprawdę upierdliwy, …. kobiety od zawsze rodziły dzieci i nawet wtedy kiedy nie było znieczuleń, myślę że wolałabym się bez tego obejść…

Pozdrówki 🙂

Człowiek uśmiechnięty jest bogatszy… o uśmiech 🙂

cat Dodane ponad rok temu,

Re: Co Ty o tym sądzisz?

Ale stary wątek odgrzebaliście. 😉
Jestem za porodem naturalnym w znieczuleniu ZZO.

Kaśka

Łukasz (3lata!) i Karolina (9,5 m-ca)

ismeril Dodane ponad rok temu,

Re: Co Ty o tym sądzisz?

Wszystkie kobiety powinny mieć mozliwość znieczulenia. Powinno być to dobrowolnym wyborem.

My jechaliśmy do szpitala z pieniędzmi na ewentualne zzo. Podczas pobytu w szpitalu nawet o tym znieczuleniu nie pomyslałam bo poród był czystą przyjemnością i trwał niecałe 4 godziny.Nic mnie nie bolało. NIC!! To było tak przyjemne że mogę rodzić co miesiąc.

Moja koleżanka jednak rodziła strasznie długo. Bolesne skurcze miała przez 2 dni ale jako że akcja porodowa nie postępowała i nie było rozwarcia a dziecko miało doskonałą formę to nie chcieli jej przyjąć do szpitala. na poczatku chciała rodzić bez znieczulenia, ale gdy wreszcie jej mąż trzeciego dnia tych męczarni wykłócił się z lekarzami by ją przyjeli na oddział odrazu sie zdecydowała na zzo. Wreszcie mogła trochę odpocząć przed czekającą ją pracą. Jej mąż przyszedł do niej (nie rodzili razem) akurat jak zzo przestawało działać i do tej pory mówi z przerażeniem że dziewczyna chodziła z bólu po scianach.

Wolny wybór to najważniejsza rzecz. Ale nie jestem np. zwolenniczką cc na zyczenie. To juz chyba jednak lekka przesada. W końcu cc to nie jakiś tam zabieg tylko operacja. Dziewczyny nie dajcie się zwariować!! Czytacie te fora, słuchacie opowieści znajomych…. ludzie lubia ubarwiać. Pozatym kto by chciał słuchać o łatwych porodach?? Te trudne są o wiele ciekawsze przecież.

gutek Dodane ponad rok temu,

Re: Co Ty o tym sądzisz?

Jestem za znieczuleniem, a to z tej przyczyny ze rodzilam bez. Bolalo. Dlatego nastepne dzieciatko albo przez cc albo z zzo mam zamiar urodzic

porky Dodane ponad rok temu,

Re: Co Ty o tym sądzisz?

wolny wybór każdej kobiety…

mi udało się urodzić bez znieczulenia

Juleczka

pasiasta Dodane ponad rok temu,

Re: Co Ty o tym sądzisz?

O jaki stary post

Co do znieczulenia – i tak wszystko wychodzi przy porodzie, zwolenniczki rozdzą bez, a zagorzałe przeciwniczki proszą o znieczulenie

Dorota 08.08.04

[Zobacz stronę].

Dodane ponad rok temu,

Re: Co Ty o tym sądzisz?

uważam, ze kobieta powinna decydować i znieczulenie (mam namyśli zo albo pp) powinno być ogólnie dostępne na prośbę rodzącej, w końcu to nie średniowiecze jeśli ból można zmniejszyć to należy to zrobić, przy bólu głowy czy zęba nikt się nie zastanawia czy brać lek przeciwbólowy, a przecież nasilenie tego bólu nie może się równać z bólem porodowym

dla mnie hasło „rodzić po ludzku” (takie modne obecnie) to między innymi poród z możliwością uśmierzenia bólu

Weronka, Krzyś i

niki23 Dodane ponad rok temu,

Re: Co Ty o tym sądzisz?

Ja sądzę, ża każdy ma prawo decydować o sobie…gdzie chce mieszkać, jaką nosic fryzurę i jak rodzić.
Nierozumiem wrzawy wokół tego tematu ( nie piszę o tym wątku, ale ogólnie o dskusjach jakie toczą się nieraz w wątkach dotyczących sposobu rodzenia).
Czasem odnoszę wrazenie czytując sobie różne opinie na forum, że im kto się bardziej nacierpi przy porodzie tym LEPIEJ

Niki & córeńka 20 m-cy 🙂

dorot Dodane ponad rok temu,

Re: Co Ty o tym sądzisz?

Uważam, że w tym wypadku każda kobieta powinna mieć możliwość wyboru i dostęp do znieczulenia jeżeli się na nie zdecyduje.

Ja rodziłam bez znieczulenia, bo tak chciałam, ale cały czas byłam nastawiona na to, że jeżeli ból przewyższy moje możliwości wytrzymania go to wezmę ZZO.
Skorzystała z wanny, w której woda idealnie przytłumiła ból i już nie zdążyłam na ZZO .
Drugi poród też planuję naturalnie i w wodzie, a co będzie to czas pokaże.

Pozdrawiam

Dorota, Gabrysia i chłopaczek

mai Dodane ponad rok temu,

Re: Co Ty o tym sądzisz?

ze znieczuleniem!

Marta & & 3 mm Sierpniatko!

kas Dodane ponad rok temu,

Re: Co Ty o tym sądzisz?

Rodziłam dwukrotnie: ze znieczuleniem i bez. Znieczulenie wzięłam przy wywoływanym porodzie kiedy przestałam odczuwać jakiekolwiek przerwy między skurczami. Bolało mniej i zaczęłam odróżniać kiedy jest skurcz, a kiedy nie. Do czasu, bo przy skurczach partych to położna musiała mi mówić kiedy mam przeć, bo ja nie wyczuwałam wyraźnie początku i końca skurczu, a ból tak, choć niezbyt silny. W czasie drugiego porodu wszystko szło tak szybko, że połozna odradziła znieczulenie: nie zdążyłoby zadziałać nim bym urodziła – miała rację. Tym razem świetnie czułam zarówno skurcze jak i napór główki dziecka, znacznie łatwiej współpracowało mi się z położną, czułam jak sie dziecko rodzi.
Konkludując. Przy w miarę krótkim porodzie znieczulenie jest całkowicie bez sensu, ale nie wyobrażam sobie, żebym miała rodzić kilkanascie godzin z bólem podobnym do tego w końcowej fazie rozwierania się szyjki bez znieczulenia. A przede wszystkim jestem za wolnym wyborem 🙂

Dodam jeszcze, że jak mi położna powiedziała, że nie ma sensu brać znieczulenia to nie myślałam o niej ciepło… Nawet bardzo źle o niej myślałam. Myliłam się…

Kas
Buzi od Zuzi i synka Tymka

figa Dodane ponad rok temu,

Re: Co Ty o tym sądzisz?

W odpowiedzi na:


Dodam jeszcze, że jak mi położna powiedziała, że nie ma sensu brać znieczulenia to nie myślałam o niej ciepło… Nawet bardzo źle o niej myślałam.


Ale mnie rozbawiłaś :)))))))))))))

Moje zdanie jest takie:
Każda kobieta powinna mieć możliwość zdecydowania się na zzo w czasie porodu, kiedy uzna za stosowne.

Beata i Ptysia (30.01.03)

angica Dodane ponad rok temu,

Re: Co Ty o tym sądzisz?

Przed porodem bylam zwolenniczka porodu naturalnego. Po porodzie… no coz, jestem za zanieczuleniem. Co wiecej, przezycia mojego porodu spowodowaly, ze zastanawiam sie nawet nad cc przy nastepnej ciazy.

Gosia i Olivia (26.06.05)

anulka00 Dodane ponad rok temu,

Re: Co Ty o tym sądzisz?

wydaje mi sie ze jednak ze znieczuleniem. sa kobiety ktore nie czuja takiego bolu i dla nich porod naturalny jest super przezyciem. ale sa kobiety o nizszym progu bolu dla ktorych 100% natury jest koszmarem – a po co psuc taki piekny moment?


Ania i Kasperek 09.08.2005

aniaos Dodane ponad rok temu,

Re: Co Ty o tym sądzisz?

jestem zwolenniczka porodu takiego, jakiego zyczy sobie rodzaca. jestem za traktowaniem kobiet podmiotowo a nie przedmiotowo i uwazam, iz kazda z nas ma wolne prawo wyboru: naturalny, ze znieczuleniem, cc, w wodzie czy Bog wie jak jeszcze.

ania

Znasz odpowiedź na pytanie: Co Ty o tym sądzisz??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Leczenie niepłodności
In vitro
W poniedzialek wrocilam ze szpitala. Mialam badanie drożności jajowodow i ..okazalo się,że są niedrożne.... Nie mamy czasu z mężem na leczenie, bo nie czujemy się co prawda starzy, ale podobno
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
Jak skutecznie walczyć z ciemieniuchą?
Moje dziecko ma dwa miesiące, od kilku dni dziecko ma na głowie tzw. ciemieniuchę. Jak skutecznie z tym walczyć?
Czytaj dalej