co u Was …

hej hej
co u Was słychać? Ja wróciłam właśnie po urlopie. Mam towarzyszkę @. Dostałam po Fem7 i Duphastonie. To dobrze, że dpstałam (śmieszne, że się cieszę), ale to znak, że mój organizm reaguje na coś.
Wczoraj oglądałam (Wy zapewne też) film na 1 pr. TVP “Nadzieja”. Kiedys juz go widziałam, ale nie chwytał mnie tak jak wczoraj. Popłakałam sobie trochę. Utożsamiłam się z jedna z bohaterek. Co prawda ona nie mogła zajść w ciążę, bo miała niedrozność jajników, moje na szczęście są drożne. Ale tak jak ona bardzo przeżywam wszystko. Lekarz dawał jej 1 szansę na 1000. Nie kogła sie ona z tym pogodzić. W końcu po wielu perypetiach adoptowali niemowlę. Potem okazało się, że i ona jest w ciąży. Co prawda to tylko film i cuda sa tylko w filmach, ale to dało mi do myslenia, że skoro jej się udało (1 szansa na 1000) to może i mnie i Wam się uda???!!! Chcę tego.
Pozdrawiam, nadziei i sił Wam przesyłam.

3 odpowiedzi na pytanie: co u Was …

  1. Re: co u Was…

    Nadzieja umiera ostatnia….. U mnie dzieją się dziwne rzeczy z prolaktyną. I badanie – 28 ng/ml, po leczeniu 46 potem 56 ng/ml, dostałam skierowanie na dalsze badania u okulisty i neurologa, potem prawdopodobnie tomografia a tu moja kapryśna prolaktynka spadła sama do 28 bez żadnych leków…. Niewiele już z tego rozumiem. Tyle u mnie.
    Zyczę szybkiego zafasolenia
    Marcysia

    • Re: co u Was…

      U mnie stagnacja i temp. nadal skacze jak szalona.
      Dziś 37,0.
      Zresztą obejrzycie same:

      Czekam na koniec cyklu, już nie łudzę się, że nam się w tym cyklu uda. Muszę jak to wczoraj lekarka powiedziała 3 miesiące spokojnie odczekać aż mi się organizm po hormonach unormuje.
      Więc spokojnie dalej kończę remont kuchni i wezmę się za malowanie pokoju 😉 – to zajmę sobie myśli.

      Marzena z Jakubem (3 lata 4 miesiące)

      • Re: co u Was…

        Witam!
        Cóż, jestem po badankach hormonków i czekamy z mężem, aż on będzie mógł iść się przebadać (cóż taką ma pracę ;(;(;( – nie interesuje tam nikogo, że ktoś musi iść do lekarza ;( ). A potem do gina. Hm mm z tego co się orientuję to moje wyniki są chyba ok. Cóż, jak jest to życie pokaże.
        Poza tym, jak przystało na rozdrażnioną czekaniem oczekującą, mam tak zmienne humory, że sama siebie zadziwiam.
        Ale poza tym jest (bynajmniej teraz ;)) ok.
        Tak więc pozdrawiam Was wszystkie – kochane Kobitki i przesyłam moc fasolkowych flooidkoof.

        moni

        Znasz odpowiedź na pytanie: co u Was …

        Dodaj komentarz

        Czy mechacenie podlega reklamacji?

        Zmechacony płaszcz Pod koniec października kupiłam płaszcz. Kosztował 350zł. Dla mnie był to spory wydatek. Panie w sklepie zapewniały, że płaszcz jest od dobrego producenta i jest świetnej jakości. Przyznam,...

        Czytaj dalej →

        W majtkach czy bez?

        Problem z tych mniej poważnych: czy pod piżamę zakładacie majtki? Ja rozumiem, że w pewnych sytuacjach to gatek się nie zakłada, ale wtedy piżamy też nie. Ale tak na codzień...

        Czytaj dalej →

        Imię Nataniel – zbyt dziwne?

        Bardzo podoba mi się imię Nataniel. Zastanawiam się tylko, czy dziecko nie byłoby “pokrzywdzone”. Dużo się teraz mówi, żeby nie dawać zbyt “oryginalnych” imion, bo dziecko w dorosłym życiu będzie...

        Czytaj dalej →

        Gdzie zrobić obdukcję?

        Przepraszam, jeśli w złym dziale. Szukam jednak szybkiej odpowiedzi, bo nigdzie nic konkretnego nie umiem znaleźć. Chodzi mi o to gdzie można i za ile można zrobić obdukcję lekarską w...

        Czytaj dalej →

        Niepokoje w rozwoju rocznego dziecka

        Witam wszystkie mamy, moje dziecko za tydzień kończy roczek. Mała jest ruchliwa, zaczyna samodzielnie chodzić, często się uśmiecha, ma wiele energii. Niby wszystko jest ok, jednak od pewnego czasu zaczynają...

        Czytaj dalej →
        Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
        Logo
        Enable registration in settings - general