Co umieją Wasz dwulatki?

Jak w temacie – jakie umiejętności posiadają?

59 odpowiedzi na pytanie: Co umieją Wasz dwulatki?

  1. Moja 2,5 letnia Emilka potrafi:
    ubrać się i rozebrać
    jeść
    załatwia swoje potrzeby na nocnik
    mówi wszystko
    włącza/wyłącza tv
    otwiera/ zamyka drzwi
    wchodzi na 4 piętro sama już od dawna
    buduje wierze z klocków
    mogłabym jeszcze tak wymieniać

    tylko zabawek nie chce sprzatać

    • Czy potrafi jeść plastikową łyżeczką zupę czy kaszkę/jogurt?
      Czy reaguje na polecenia typu: “przynieś książeczkę, to poczytamy”?
      Czy podejmuje próby albo czy umie rysować? Jak kredkę trzyma?

      • Zamieszczone przez zuzelka83
        Czy potrafi jeść plastikową łyżeczką zupę czy kaszkę/jogurt?
        Czy reaguje na polecenia typu: “przynieś książeczkę, to poczytamy”?
        Czy podejmuje próby albo czy umie rysować? Jak kredkę trzyma?

        Wszystko to potrafi.

        • Dzięki. To widzę, że “mój” dwulatek jest opóźniony, albo niestymulowany 🙁

          • Zamieszczone przez zuzelka83
            Czy potrafi jeść plastikową łyżeczką zupę czy kaszkę/jogurt?
            Czy reaguje na polecenia typu: “przynieś książeczkę, to poczytamy”?
            Czy podejmuje próby albo czy umie rysować? Jak kredkę trzyma?

            tak, tak, tak, kredke trzyma jak mu się trafi 🙂
            u mnie jedzenie i rysowanie to duuuża zasługa żłobka, sama, przyznaję bez bicia, nie za wiele z nim pracuję

            • Zamieszczone przez monika001
              tak, tak, tak, kredke trzyma jak mu się trafi 🙂
              u mnie jedzenie i rysowanie to duuuża zasługa żłobka, sama, przyznaję bez bicia, nie za wiele z nim pracuję

              Tak też myślałam, że ten brak umiejętności “mojego” 2latka może wynikać z tego, że nie uczęszcza do placówki, a w domu raczej nikt z nim nie bawi się, nie pracuje, nie rozwija go.
              Mam nadzieję, że jak pójdzie do szkoły to dogoni rówieśników…

              • Zamieszczone przez zuzelka83
                Tak też myślałam, że ten brak umiejętności “mojego” 2latka może wynikać z tego, że nie uczęszcza do placówki, a w domu raczej nikt z nim nie bawi się, nie pracuje, nie rozwija go.
                Mam nadzieję, że jak pójdzie do szkoły to dogoni rówieśników…

                Nie wiem kto z Twoim dzieckiem jest w domu, ale może przydałoby się trochę jednak popracować? wiem, wiem, łatwo mi się mówi, ale szkoda trochę dziecka.

                • Zamieszczone przez monika001
                  Nie wiem kto z Twoim dzieckiem jest w domu, ale może przydałoby się trochę jednak popracować? wiem, wiem, łatwo mi się mówi, ale szkoda trochę dziecka.

                  Z “moim” dzieckiem od kilku miesięcy są w domu oboje rodzice, wcześniej było różnie – kilka miesięcy ojciec, kilka matka.
                  Mi też dziecka szkoda, ale to nie moje dziecko, to “moje” – w sensie to o którym myślę.
                  Pewnie że warto popracować, ale ciężko ich do tego zachęcić, nie widza takiej potrzeby.

                  • Przepraszam, nie zastanowiłam się nad znaczeniem cudzysłowu. Dziwne, że rodzice w domu siedzą i nie próbują rozwijać dziecka, my codziennie po pracy klocki, śpiewanie, na wieczór książeczka, chociaż nie zawsze się chce. Oby tylko nie odbiło się takie zaniedbanie na późniejszym rozwoju malucha.

                    • Zuz mysle, ze żłobek wiele by tu pomógł. Rodzice czy dziadkowie nie zawsze widza problem bo ” ma czas”.

                      Przypomnial mi sie niedoszły nasz bilans 2 latka kiedy moje dośc odważne dzieci wypieły sie na lekarza i ani myslalmy pokazac co potrafia:D. Olałam to, i jego pytania typu” czy dziecko probuje pania zainteresowac, czy reaguje na swoje imie..” Gdybym miala obawy juz dawno bym ich diagnozowala;). A tak moje 2 latki gadaja, powtarzaja, przynosza o co ich sie prosi, nocnik to kwestia dnia bywa tak ze jest jak trzeba a bywa tez tak ze kupe mamy w dywanie.

                      Nazywaja siebie nawzajem pokazuja czesci ciala, zwierzaki, jedza lyzeczka czasem widelcem. Maja ulubiona ksiazke i co chwile przynosza ja i “opowiadaja” co tam kot robi.. I widza np ze ma jedno oko zamknięte:D.

                      Ale przyznaje wiele nam pomogl żłobek, dzieciaki maja dyscypline, i chetnie wspolpracuja w grupie..

                      • Zamieszczone przez zuzelka83
                        Czy potrafi jeść plastikową łyżeczką zupę czy kaszkę/jogurt?
                        Czy reaguje na polecenia typu: “przynieś książeczkę, to poczytamy”?
                        Czy podejmuje próby albo czy umie rysować? Jak kredkę trzyma?

                        hehe…
                        tak mi się przypomniał bilans dwulatka mojej córki…

                        Ogólnie to nie chciała iść do lekarza, ale obiecałam, że na koniec wizyty pani da jej naklejkę z misiem (zawsze były), więc łaskawie poszła.
                        W czasie wizyty – zonk totalny: nie chciała odpowiadać na pytania, nie reagowała na polecenia… Ja musiałam niemal przysięgać ;), że dziecko NAPRAWDĘ mówi, naprawdę się porozumiewa, naprawdę potrafi pokazać lalkę i klocek, naprawdę sama potrafi podciągnąć koszulkę do badania, naprawdę woła siku…
                        No i przyszła pora na danie naklejki. Asia wzięła naklejkę, spojrzała na lekarkę i oskarżycielsko, nienaganną polszczyzną, akcentując “r” rzuciła: to jest BIEDRONKA a nie MIŚ!

                        • Zamieszczone przez zuzelka83
                          Czy potrafi jeść plastikową łyżeczką zupę czy kaszkę/jogurt?

                          Moje oba umiały – Asia tak od roku sama jadła, ale młody nie chciał.
                          tzn. przy mnie jadł, ale opiekunka to musiała go karmić (paniom w przedszkolu w trzylatkach też wmówił, że nie umie i biedne przez pierwszy miesiąc go karmiły – dopiero po spotkaniu je uświadomiłam, że to leń)

                          Zamieszczone przez zuzelka83

                          Czy reaguje na polecenia typu: “przynieś książeczkę, to poczytamy”?

                          to na pewno.

                          Zamieszczone przez zuzelka83

                          Czy podejmuje próby albo czy umie rysować? Jak kredkę trzyma?

                          nie pamiętam
                          ale w tym wieku to chyba jeszcze znikopis się cieszył zdecydowanym powodzeniem… Kredki chyba jeszcze nie…

                          • Zamieszczone przez kurczak
                            hehe…
                            tak mi się przypomniał bilans dwulatka mojej córki…

                            Ogólnie to nie chciała iść do lekarza, ale obiecałam, że na koniec wizyty pani da jej naklejkę z misiem (zawsze były), więc łaskawie poszła.
                            W czasie wizyty – zonk totalny: nie chciała odpowiadać na pytania, nie reagowała na polecenia… Ja musiałam niemal przysięgać ;), że dziecko NAPRAWDĘ mówi, naprawdę się porozumiewa, naprawdę potrafi pokazać lalkę i klocek, naprawdę sama potrafi podciągnąć koszulkę do badania, naprawdę woła siku…
                            No i przyszła pora na danie naklejki. Asia wzięła naklejkę, spojrzała na lekarkę i oskarżycielsko, nienaganną polszczyzną, akcentując “r” rzuciła: to jest BIEDRONKA a nie MIŚ!

                            • Zamieszczone przez zuzelka83
                              Czy potrafi jeść plastikową łyżeczką zupę czy kaszkę/jogurt?
                              Czy reaguje na polecenia typu: “przynieś książeczkę, to poczytamy”?
                              Czy podejmuje próby albo czy umie rysować? Jak kredkę trzyma?

                              kaszke i jogurt tak,ale zupe nie chyba ze łowi nią marchewkę itp,makaron oczywiscie rękami,a inne zupy to tylko zawartość “płynu”

                              na 2 nie reaguje

                              3 tak,lubi rysować,nawet raz ozdobił mi panele a cała reszta bazgrołów laduje na kartkach 🙂 kredki ma świecowe i najpierw to papier z nich odrywa i maluje

                              Zamieszczone przez amnezja
                              Moja 2,5 letnia Emilka potrafi:
                              ubrać się i rozebrać
                              jeść
                              załatwia swoje potrzeby na nocnik
                              mówi wszystko
                              włącza/wyłącza tv
                              otwiera/ zamyka drzwi
                              wchodzi na 4 piętro sama już od dawna
                              buduje wierze z klocków
                              mogłabym jeszcze tak wymieniać

                              tylko zabawek nie chce sprzatać

                              mój to samo,gorzej z ubieraniem i rozbieraniem,ale jest pół roku młodszy ale wie chociaż że po powrocie z podwórka zdejmuje się buty,bo jeszcze jakieś 2-3 miesiące temu wbiegał w brudnych butach do pokoju
                              Na sprzątanie nie narzekam,bo jak nie chce zbytnio sam to mu pomagam i sprzątamy razem

                              • Zamieszczone przez zuzelka83
                                Czy potrafi jeść plastikową łyżeczką zupę czy kaszkę/jogurt?
                                Czy reaguje na polecenia typu: “przynieś książeczkę, to poczytamy”?
                                Czy podejmuje próby albo czy umie rysować? Jak kredkę trzyma?

                                Oskar 2 lata i 5 m-cy

                                palstikową, metalową łyzką je, nawet widelcem i kroi sobie plastikowym nozem kotleta,jajko
                                Reaguje i wykonuje..o ile ma ochote..
                                podejmuje, ladnie i prawidłowo trzyma kredke, dlugopis.

                                Dodatkowo sam sie ubiera i rozbiera, sam myje ząbki ( ja tylko poprawiam ), zaklada buty, zalatwia sie na sedes ( sam siada..-lapie sie wanny i podskakuje pupka ),buduje wieze, auta z klockow, potrafi nawet zrobic zakupy..( wchodzi ze mną do sklepu, bierze lizaka np.. staje przy kasie podaje..pani nabija.. i wtedy Oskar mowi ” mamo płać! ”
                                hahahahahaha

                                wychodzi z psem na spacer ( ja z nim oczywiscie )

                                ogolem jest bardzo samodzielny..

                                A na bilansie dwulatka na widok lekarki strzelił focha i nie wydusił z siebie zadnego YYYY, nic nie pokazał, zachowywał sie jakby byl w innym swiecie. Nawet na swoje imie nie reagował..

                                • Zamieszczone przez renatkaa09
                                  Oskar 2 lata i 5 m-cy

                                  palstikową, metalową łyzką je, nawet widelcem i kroi sobie plastikowym nozem kotleta,jajko
                                  Reaguje i wykonuje..o ile ma ochote..
                                  podejmuje, ladnie i prawidłowo trzyma kredke, dlugopis.

                                  Dodatkowo sam sie ubiera i rozbiera, sam myje ząbki ( ja tylko poprawiam ), zaklada buty, zalatwia sie na sedes ( sam siada..-lapie sie wanny i podskakuje pupka ),buduje wieze, auta z klockow, potrafi nawet zrobic zakupy..( wchodzi ze mną do sklepu, bierze lizaka np.. staje przy kasie podaje..pani nabija.. i wtedy Oskar mowi ” mamo płać! ”
                                  hahahahahaha

                                  wychodzi z psem na spacer ( ja z nim oczywiscie )

                                  ogolem jest bardzo samodzielny..

                                  A na bilansie dwulatka na widok lekarki strzelił focha i nie wydusił z siebie zadnego YYYY, nic nie pokazał, zachowywał sie jakby byl w innym swiecie. Nawet na swoje imie nie reagował..

                                  wow mój mycie zębów niezbyt dobrze kojarzy
                                  U Nas na bilansie będzie ok,bo uwielbia naszą Panią doktor
                                  mój przy kasie lubi podawać pieniądze,ale chce je po chwili odzyskać Mój jeszcze nie lubi tańczyć,ale skakać tak 🙂

                                  a któe dzieck opotrafi jak ten maluch?

                                  • Oglądalam.. i musze powiedziec ze Oskar tez dupką kreci przy muzyce i nasladuje mnie. Czy panią z tv by tez nasladował.. Niewiem, musze sie przekonac..

                                    • jak ja stanę na jednej nodze,albo dotknę głową kolan mój to powtarza,ale facet nie chce tańczyć jak z nim tańczę to to on podskakuje

                                      • moja córka nie ma jeszcze dwóch lat ale robi wszystko o co pytałas

                                        • A moj jest naprawde ciekawym przypadkiem. Mówi i robi to co lubi i to rozwija…Jeszcze nie ma 2 lat a mowi:Mama -a jak cos chce to Mami,tataa jak chce cos to Tati,dadek a jak czegos chce -dziadziu,baba a jak chce cos to Babi,Kot nasz Ci Ci,babci kocica-Buła,wszystkie psy to Dzidzi(nasz tak ma na imie),Traktor,Ciuchcia,Tomek to Jaje,Ciocia-Tota,Wujek-Totek,Asia-Nana,Bali-Baji. Czyli generalnie slowa o roznej trodnosci ale nie mowi daj masz wez prosze itd czyli tych prostych. Nie sklada np. Mama daj.idealnie odtwarza melodie te ktore lubi czyli np czolowke,,Tomek i przyjaciele”,czy melodyjki z zabawek.Reaguje na polecenia, zdejmuje buty,myje zęby,wklada -wyjmuje pranie z pralki do miski,Rysuje i maluje akwarelami oraz kredą na kostce bazgrołki. Niestety nie chce zalatwiac sie na nocnik. Placze jak tylko podejmuje probe wiec go nie zmuszam. Przy kims nie chce nasladowac dzwiekow zwierzat natomiast nie raz go przylapalam na tym jak nikt nie widzial. Troche sie martwie ta mowa ale chyba gorzej byloby jak by nic nie mowil….

                                          a,obsluge iphona ma w jednym palcu…..

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Co umieją Wasz dwulatki?

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general