Co wy na to?

Jakoś nie bardzo podoba mi się to rozwiązanie.
A co wy o tym sądzicie?
[Zobacz stronę]

15 odpowiedzi na pytanie: Co wy na to?

  1. ee. no fajnie. Nikt sie nie będzie uczył przepisów…. tylko kuł na pamięc testy. 🙂

    • Dlaczego nie? pomysł dobry.
      Jak można się uczyć przez net to czemu nie teorii z kursu nauki jazdy?
      Przecież potem jest egzamin i dopiero potem kurs praktyczny.

      Ja osobiście wyjeździłam tylko 13 godzin (bez żadnych placów, od razu po mieście) a teorii miałam bodajże 16 godz.
      Jazdę zaczęłam po 8 godz. teorii. Ale u nas to raczej norma.
      Egzaminy zdałam za pierwszym podejściem i jakoś jeżdżę.

      A teorię miałam na kursie weekendowym, gdyby takiego nie było to też bym prawka nie zrobiła, dlatego kurs przez internet może być dobrym wyjściem dla wielu osób.

      • Zamieszczone przez Gablysia
        ee. no fajnie. Nikt sie nie będzie uczył przepisów…. tylko kuł na pamięc testy. 🙂

        A czy polskie testy z egzaminów są ogólnie dostępne?

        My mieliśmy kilka testów próbnych, ale okazało się, że na egzaminach są całkiem inne lub inaczej sformułowane pytania. Nie dało się wykuć na pamięć.

        • dla mnie ok, przeciez i tak testy na egzamin kazdy ma u siebie w domu i uczy sie ich na pamiec, zmienia sie kolejnosc tylko na egzaminie.
          Jak ja robilam to nawet kolejnosc byla ta samai znalam wszystko na pamiec…
          Wg tej ustawy robisz kurs teorii na pamiec, a potem egz. wew. i dopiero potem jazda.
          Wiekszosc szkol jazdy robi od razu bez wzgledu na znajomsc teorii.I stad mamy wspaniale L na ulicach z kierowcami ktorzy znakow nie znaja…

          • a dla mnie ok
            testy i tak trzeba wykuć na pamięć
            w sumie ja uczyłam się własnie w taki sposób
            na wykładach z teorii są garstki, większość kursantów uczy się w domu
            w razie jakiś problemów zawsze można dopytać się instruktora.

            płytka z książką do nauki teorii kosztuje 15 zł.

            • Ja nie mam nic przeciwko, w końcu dojrzałam do zrobienia prawa jazdy, internetowy kurs z teorii ułatwiłby mi realizację planów…

              • Zamieszczone przez Gablysia
                ee. no fajnie. Nikt sie nie będzie uczył przepisów…. tylko kuł na pamięc testy. 🙂

                W sumie to przepisów i tak się nikt nie uczy, tylko trzepie testy.

                • Zamieszczone przez karolcia79
                  Jakoś nie bardzo podoba mi się to rozwiązanie.
                  A co wy o tym sądzicie?

                  Jak ja zdawałam na prawko (lata świetlne temu…) można było robić kurs teoretyczny tzw. eksternistyczny. Płaciło się trochę więcej za kurs, ale za to chodziło tylko na jazdy, a teorię we własnym zakresie. Ja tak zdawałam (byłam w klasie maturalnej, chodziłam na treningi, szkoda mi było jeszcze czasu na siedzenie, a Dziadziuś zasponsorował :)), zdałam za pierwszym podejściem, chyba dobrze jeżdżę, jakoś nigdy nie odczułam “braku podstaw teoretycznych ;)”…
                  Tu byłaby podobna możliwość – jestem za :).

                  • Zamieszczone przez kas
                    W sumie to przepisów i tak się nikt nie uczy, tylko trzepie testy.

                    no własnie

                    • Byłoby bossssko!

                      Po prawie 20 latach posiadania prawa jazdy zamarzyłam sobie dorobic kategorię na motor i tu zaczęły się schody. Ja NAPRAWDĘ nie mam czasu chodzić na kurs 🙁

                      • jeśli tylko poprawi to umiejętności coponiektórych to czemu nie

                        bo po dzisiejszym widoku pani jadącej w ciemnościach egipskich bez świateł to szczerze życzę i mam nadzieję na podniesienia poziomu

                        • Vala, “zdjecie” w podpisie to dla mnie:)??

                          • w kanadzie nie trzeba chodzic na teorie, ale jak ktos zdecyduje sie jednak taki kurs zrobic, to dostaje potem swistek i palci mniejsze ubezpieczenie, jako niby ten lepiej wykwalifikowany.

                            • Zamieszczone przez tora
                              w kanadzie nie trzeba chodzic na teorie, ale jak ktos zdecyduje sie jednak taki kurs zrobic, to dostaje potem swistek i palci mniejsze ubezpieczenie, jako niby ten lepiej wykwalifikowany.

                              OOO…
                              I to rozwiązanie podoba mi się 🙂
                              Coś za coś… 😉

                              • Ja na kursie nie miałam ani jednej godziny teorii.
                                Umówiłam się z instruktorem, że przeczytam książkę, porozwiązuję testy.
                                Egzamin zdałam.

                                Znasz odpowiedź na pytanie: Co wy na to?

                                Dodaj komentarz

                                Mozarella w ciąży

                                Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                Czytaj dalej →

                                Ile kosztuje żłobek?

                                Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                Czytaj dalej →

                                Dziewczyny po cc – dreny

                                Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                Czytaj dalej →

                                Meskie imie miedzynarodowe.

                                Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                Czytaj dalej →

                                Wielotorbielowatość nerek

                                W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                Czytaj dalej →

                                Ruchome kolano

                                Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                Czytaj dalej →
                                Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                Logo
                                Enable registration in settings - general