Co z tą rtęcią ?!

Dziewczyny, pomocy!!!
Olek zbił termometr rtęciowy, bardzo się wystraszyłam. Udało mi się wyłapać większość rtęci, zrobiła się kulka i po fudze na podłodze poleciała za listwę. Po zdjęciu listwy okazało że rtęci nie ma musiała wpaść pod kafle. Co mam teraz zrobić?? Bardzo się boję o Olusia, chyba nie można jej tam zostawić, prawda??

12 odpowiedzi na pytanie: Co z tą rtęcią ?!

  1. nie można, najprościej, ale najmniej ekologicznie, to wyjąc odkurzasz i odkurzyć.

    • Zamieszczone przez Zuzia81
      Dziewczyny, pomocy!!!
      Olek zbił termometr rtęciowy, bardzo się wystraszyłam. Udało mi się wyłapać większość rtęci, zrobiła się kulka i po fudze na podłodze poleciała za listwę. Po zdjęciu listwy okazało że rtęci nie ma musiała wpaść pod kafle. Co mam teraz zrobić?? Bardzo się boję o Olusia, chyba nie można jej tam zostawić, prawda??

      ja jako dziecko zrobiłam taki motyw że chciałam uniknać pójścia do szkoły i zamoczyłam termometr w herbacie – on pękł bo uderzyłam nim o szklanke rteć poleciała częściowo do herbaty częściowo na ziemie. Z ziemi pozamiatałam i do ubikacji a herbatę wypiłamze strachu że się wyda. Żyje i nic mi sie nie stało ale…większej głupoty juz nie można było zrobic ale wówczas nie wiedzialam wogólę co to rtęć…

      • Zamieszczone przez dominicaa
        ja jako dziecko zrobiłam taki motyw że chciałam uniknać pójścia do szkoły i zamoczyłam termometr w herbacie – on pękł bo uderzyłam nim o szklanke rteć poleciała częściowo do herbaty częściowo na ziemie. Z ziemi pozamiatałam i do ubikacji a herbatę wypiłamze strachu że się wyda. Żyje i nic mi sie nie stało ale…większej głupoty juz nie można było zrobic ale wówczas nie wiedzialam wogólę co to rtęć…

        Szczęśliwie dla Ciebie rtęć metaliczna nie jest tak toksyczna jak jej pary 🙂

        • Zamieszczone przez kotagus
          Szczęśliwie dla Ciebie rtęć metaliczna nie jest tak toksyczna jak jej pary 🙂

          no… ale dramat co dziecko może wymyślić!!!! – tu ja niestety

          • Zamieszczone przez dominicaa
            Z ziemi pozamiatałam i do ubikacji a herbatę wypiłamze strachu że się wyda. Żyje i nic mi sie nie stało ale…większej głupoty juz nie można było zrobic ale wówczas nie wiedzialam wogólę co to rtęć…

            • Zamieszczone przez bruni
              nie można, najprościej, ale najmniej ekologicznie, to wyjąc odkurzasz i odkurzyć.

              no niestety odkurzacz tam nie dochodzi 🙁 jejku zwariuję zaraz z nerwów.
              Dzwoniłam do sanepidu i facet powiedział żeby spróbować odkurzaczem właśnie a jak nie to zaszpachlować żeby nie parowało, ale mając świadomość że mam rtęć pod podłogą będę dalej panikować

              • Zamieszczone przez Zuzia81
                Dziewczyny, pomocy!!!
                Olek zbił termometr rtęciowy, bardzo się wystraszyłam. Udało mi się wyłapać większość rtęci, zrobiła się kulka i po fudze na podłodze poleciała za listwę. Po zdjęciu listwy okazało że rtęci nie ma musiała wpaść pod kafle. Co mam teraz zrobić?? Bardzo się boję o Olusia, chyba nie można jej tam zostawić, prawda??

                bez paniki. tej rtęci nie było tak dużo, żeby jej pary mogły zaszkodzić. odkurzacz to nie najlepszy pomysł (zresztą i tak się nie da 😉 ). Najlepiej posypać rtęć siarką (na allegro można kupić, podobno także w ogrodniczym). Posypać obficie (tzn. napchać pod kafelki, przykryć listwą, zeby dziecko sie interesowało co tam jest ciekawego 🙂 ) i zostawić nawet na kilka dni, powstaje siarczek rtęci, który nie jest szkodliwy i który będziesz mogła odkurzyć (a nawet jak trochę zostanie pod kafelkami to nic się nie stanie.

                To co udało Ci się zebrać też możesz zasypać siarką (w jakimś słoiczku), a potem możesz bezpiecznie do śmieci to wyrzucić (samej rtęci nie można, bo to odpad niebezpieczny).

                • Dziękuję za rady!!

                  Udało się tą resztkę wydobyć, Mąż odkuł kawałek kafelka i wyjęliśmy – po założeniu listwy nie ma śladu a ja od razu lepiej się czuję 🙂

                  • Zamieszczone przez Zuzia81
                    Dziewczyny, pomocy!!!
                    Olek zbił termometr rtęciowy, bardzo się wystraszyłam. Udało mi się wyłapać większość rtęci, zrobiła się kulka i po fudze na podłodze poleciała za listwę. Po zdjęciu listwy okazało że rtęci nie ma musiała wpaść pod kafle. Co mam teraz zrobić?? Bardzo się boję o Olusia, chyba nie można jej tam zostawić, prawda??

                    Tylko dłuzszy kontakt z oparami rteci moze byc szkodliwy. Mysle ze nie powinnas sie denerwowac:)

                    • Zamieszczone przez dominicaa
                      ja jako dziecko zrobiłam taki motyw że chciałam uniknać pójścia do szkoły i zamoczyłam termometr w herbacie – on pękł bo uderzyłam nim o szklanke rteć poleciała częściowo do herbaty częściowo na ziemie. Z ziemi pozamiatałam i do ubikacji a herbatę wypiłamze strachu że się wyda. Żyje i nic mi sie nie stało ale…większej głupoty juz nie można było zrobic ale wówczas nie wiedzialam wogólę co to rtęć…

                      ja też głupotę popełniłam
                      zbiłam termometr i oprócz szkła nic więcej nie posprzatałam bo nie wiedziałam gdzie poleciała ani co to w ogóle rtęć

                      też żyję i mam się dobrze
                      póki co…

                      • 5 letni wówczas syn mojego brata ugryzł termometr i powiedział mamie że połkną to co było w środku, bratowa spanikowana pojechała do oś. zdrowia a tam pan dr. ze stoickim spokojem wysłal ich spowrotem do domu ona cały dzzień w nerwach siedziała i nic się nie stało więc jak to jest z tą rtęcią?

                        • rtęć metaliczna, sama w sobie nie jest trująca. nie wchłania się z przewodu pokarmowego.
                          trujące są związki rtęci (organiczne – głównie metylortęć) oraz pary rtęci – większa ilość (więcej niż z jednego termometru) i dłuższy czas wdychania.

                          Znasz odpowiedź na pytanie: Co z tą rtęcią ?!

                          Dodaj komentarz

                          Mozarella w ciąży

                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                          Czytaj dalej →

                          Ile kosztuje żłobek?

                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                          Czytaj dalej →

                          Dziewczyny po cc – dreny

                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                          Czytaj dalej →

                          Meskie imie miedzynarodowe.

                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                          Czytaj dalej →

                          Wielotorbielowatość nerek

                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                          Czytaj dalej →

                          Ruchome kolano

                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                          Czytaj dalej →
                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                          Logo
                          Enable registration in settings - general