Co z tym mówieniem???? :((

Moja Laura ma w tej chwili 20,5 miesiaca, wg swoich rowiesnikow powinna juz zaczynac mowic, a tu co??….kompletna klapa. Uzywa tylko kilku (kilkunastu??) slów, o zdaniach moge zapomniec. A sa to bardzo podstawowe slowa, jak mama,tata, dziadziu, daj, tu, itp. nic oryginalnego
Jesli chodzi o rozumienie, to tu nie moge w ogole narzekac, bo rozumie wszystko co do niej mowie, pytana o poszczegolen, nawet trudne przedmioty, jest w stanie wszystko pokazac, np. gdzie sie znajduje.
Duzo z nia rozmawiam, opowiadam jej, wiec na pewno nie tu lezy problem. Czesto prosze ja: powiedz “cos tam”, to ona wtedy odwraca sie w druga strone i ucieka. Juz nie wiem, co mam o tym wszystkim sadzic….. czy to jest lenistwo z jej strony???? Skoro tak wiele rozumie?? Ona nawet nie próbuje wymawiac innych slowek poza tymi ktore zna juz od baardzo dawna (tzn od przynajmniej 4-5 miesiecy).
Wiem, ze jeszcze nie pora, zeby sie bardzo martwic, ale ja nie widze z jej strony nawet zadnej checi w tym kierunku :((
Napiszcie, prosze jak to jest lub bylo u Waszych dzieci, moze jakos stymulowalyscie ta mowe??
Jest mi naprawde bardzo smutno i przykro, jak czytam na forum, co nowego powiedzialy Wasze dzieciaczki, zblizone wiekiem do Laury, albo i nawet mlodsze. Zalapuje wtedy dola, ze moje dziecko jest tak daleko w tyle……..
Mam zaczac z Laura chodzic na angielski (Helen Doron), ale czy to ma sens?? Nawet nie bede w stanie sprawdzic, czy sa jakiekolwiek efekty….skoro nie mowi w jezyku polskim, to co dopiero w angielskim…
Eh…. wyzalilam sie…

Iwcia i Laura 20,5 m-ca!!

41 odpowiedzi na pytanie: Co z tym mówieniem???? :((

  1. Re: Co z tym mówieniem???? :((

    Moim zdaniem bez urazy za dużo od dziecka wymagasz (angielski?), wiadomo, że każde dzieciątko ma indywidualne tempo rozwoju.
    Rozumiem twój niepokój jak słyszysz na około jak inne dzieci w tym wieku tyle mówią, ale nic nie jesteś w stanie zrobić.
    Zdarza się że dziecko mówi niewiele w wieku 5 lat (kilkanaśice słów, krótkie zdania). Tak było z moją siostrą która dziś skończyła polonistykę na Uniwersytecie i obecnie robi doktorat, a jej mama jest nauczycielką i na pewno dużo do niej mówiła. Na razie głowa do góry, każda z nas chce byc dumna ze swojego dziecka ale nie mamy tak naprawde wielkiego wpływu na jego mowę, oczywiscie należy ją stymulować

    agusiaradom

    • Re: Co z tym mówieniem???? :((

      Każde dziecko ma inne tempo rozwoju.
      Np. syn moich znajomych w wieku 2 lat mówił tylko podstawowe wyrazy i jakies tam swoje poprzekręcane nazwy a córka kuzyna jeszcze 2 latek nie miała a bajki sama opowiadała, śpiewała piosenki, wierszyki mówiła itp.
      Nie martw sie i Laura rozgada sie na dobre! Słyszałam że to przychodzi dosłownie z dnia na dzień – dziecko się odblokowuje i już!
      Pozdrówka!

      dla pocieszenia – mój mały ma prawie 17 mies i też u niego bardzo licho z mówieniem 🙂

      Dorota i Jakub *16,5 mies.*

      • Re: Co z tym mówieniem???? :((

        Wiesz co, to nie chodzi wcale o to, ze ja WYMAGAM, bo wcale tak nie jest, nie krzycze na dziecko, nie stresuje, nie wywieram z tego powodu zadnej presji na nim, jest mi tylko najzwyczajniej w swiecie smutno…..
        Jesli chodzi o angielski, to zdecydowalysmy sie na niego z kilkoma forumowymi mamami, zeby nasze dzieci mialy staly kontakt z innymi dziecmi (a przy okazji z obcym jezykiem), no i my przy okazji bedziemy sie regularnie spotykac, co ostatnio nam ciezko wychodzi. To sa glowne powody, ze bedziemy uczeszczac, bo jak widzisz co do edukacyjnych stron, nie do konca jestem przekonana, a moze przy innych dzieciach Laura sie bardziej rozgada??

        Iwcia i Laura 20,5 m-ca!!

        • Re: Co z tym mówieniem???? :((

          Oj, chcialabym, zeby tak bylo jak piszesz, bo Laurze normalnie to sie buzia nie zamyka, caly bozy dzien cos mówi, niestety w swoim, niezrozumialym dla mnie jezyku

          Iwcia i Laura 20,5 m-ca!!

          • Re: Co z tym mówieniem???? :((

            Mateusz jest troche starszy, mowi troche mniej niz Twoja coreczka (z tego co opisalas).
            Tak, to czasami smutne czy przykre, ale mam przekonanie, ze normalne. Poza tym nadal widze, ze on nie chce… nie czuje potrzeby – mysle, ze to pewnie problem wiekszej liczby dzieci. Umie powiedziec mama, ale czesto nie chce. Przyjdzie jego pora, wierze w to.

            Przyznam, ze pomysl z angielskim niezbyt mi sie spodobal… to, ze inne mamy tez tak chcą i ze nie macie innych okazji do spotkan – to sredni argument dla mnie. Nie chodzilabym na zajecia z jezyka obcego z dzieckiem, ktore z jezyka polskiego zna 10 wyrazow i nie ma potrzeby porozumiewania sie w jezyku obcym. Tym bardziej ze przyczyn tego niemowienia do konca nie znasz… poza tym – jak sie ma uczyc? Nie mowiac?

            Przyznam, ze nie znam sie na tym metodach nauczania jezykow obcych, wiec pisze nie z naukowego, tylko intuicyjnego punktu widzenia. Jesli masz watpliwosci co mowienia i w takiej chwili planujesz wprowadzanie jezyka obcego, moze powinnas skonsultowac to z pediatra/logopeda? Nie wiem… jak mowilam – pisze intuicyjnie, jako mama dziecka z podobnymi “problemami”.

            Mateuszek (14.03.2003)

            • Re: Co z tym mówieniem???? :((

              o czym Ty piszesz……..?? zdania….?????:-)))) Cukiereczku – moja Ninka tak samo (no, ale jest mlodsza:-))) hihi) – mowi kilka “slow” – o laczenie w zdania nie ma mowy;-)) Malo tego- byl taki czas (krotko, ale byl) ze probowala powtarzac slowa, a teraz na kazda prosbe “powiedz ‘cos tam” mowi : “tiaaaaaaaa” :-))) Rozumie wszystko- “dogadac sie ” z nia mozna ( w kwestii co bedzie jadla na kolacje itp) – ale jakie laczenie w zdania…….zreszta- co tu laczyc:-)- zasob slow mniej wiecej taki: mama, tata, bach, ba(bajka) papa, ob (obraz) lo(lokiec) mmy (misiu) budibudibudi (buda dla psa),ol (wlosy) i od dzisiaj “kap kap” – no i jak z tego budowac zdania……? :-))))) Pozdrawiam!

              gucia i Nina 27 IV 03

              • Re: Co z tym mówieniem???? :((

                Mój synek jest dokładnie na poziomie Twojej Laury. Wg mnie najważniejsze jest to, że Ty się z nia porozumiewasz.
                Posłuchaj co dziś przeczytałam
                “(…) Rozwój dziecka jest zjawiskiem natruralnym, a próby jego przyspieszenia na siłę to nietakt i przejaw braku szacunku dla własnego dziecka. Co gorsza, utrudniają i opóźniają jego rozwój, przynosząc rodzicom wyłącznie rozczarowania (…)”
                Nauczę się tego na pamięć i będę cytować członkom mojej rodziny.

                GOHA i Dareczek 21 m-cy (02.04.03)

                • Re: Co z tym mówieniem???? :((

                  To ja chyba też się nauczę tych mądrości na pamięć, bo szlag już mnie zaczyna trafiać, jak teściowa lamentuje, że Olo nic nie mówi!
                  A wszystko zaczęło się od tego, jak teściowe byli gdzieś w gościach, gdzie był maluch w wieku Olka, i mówił “mama, tata, ciocia, dziadek” itp. Tak się zachwycali i zaczęli od tamtej pory cały czas pytać się Olka “no kiedy zaczniesz mówić” i patrzą się na mnie, że to niby kurka moja wina… Wrrr. Wiem, że na każde dziecko przyjdzie pora i zacznie w końcu mówić. I wcale się nie martwię! 🙂

                  • Re: Co z tym mówieniem???? :((

                    Artek jest starszy i malo mówi – z resztą rozmawiałyśmy o tym.
                    Smutne mi też nieludzko, bo dzieciaki w jego wieku znacznie wiecej mówią. Ćwiczymy bajkę o kotku co mleczko pije i oblizujemy się i naśladujem yrózne zwierzaki, ale te świczenia chyba potrzebują czasu Zauważam jednak, że prawie!!!! codziennie w jego słowniku pojawiają sięnowe słówka, z tym że niestety nie zawsze zrozumiale – dziś np. na obiad jadł “bibo” (bigos) Kto by się zorientował, co to dziecko jadło? Niestety rozumiem go tylko ja. Wybieram się do logopedy

                    Gosia i Artek

                    • Re: Co z tym mówieniem???? :((

                      Mój jest starszy a też nie wiele jeszcze mówi, wyrazy jakie wypowiada to : mama, tata, dziadzia, baba, daj, chodź, dzieci, koło, guma, kakao, kuli itp… Po za tym na picie mówi aa-aa a jak chce jeść to niam-niam 🙂 No i jeszcze woła czasem na mnie Aga 🙂 bo się nasłuchał jak mąż mnie woła po imieniu 🙂 Nie przejmuję się tym narazie bo i tak co jakiś czas załapuje jakieś nowe słowo, czasem próbuje powtarzać. O układaniu zdań nie ma mowy, za to wszystko już rozumie a to najważniejsze 😉

                      Agus i Kamilek (24.03.2003)

                      • Re: Co z tym mówieniem???? :((

                        Iwcia doła to ty możesz załapać jak Laura będzie miała pięc lat i znała tylko kilka słów, sorry ale według mnie za bardzi porównujesz swoje dziecko do innych. Nie wymagaj od 20 miesięcznego dziecka aby mówiło pełnymi zdaniami, piszesz o metodzie nauki angielskiego Helen Doron, a myslisz że jak dziecko uczy się języka polskiego właśnie w taki sposób. Słuchając to co mówią do niej ludzie wśród których przebywa. Moja znajoma z zawodu logopeda i psycholog dziecięcy zapisała swoją 4-letnią córeczkę na nauczanie własnie tą metodą języka angielskiego, wcześniej nie widziała tego sensu. Jej córeczka przez trzy lata nauczania nie powiedziała ani słowa w tym języku choć wszystko rozumiała.
                        Sorry może wyleję ci zimny prysznic na głowę ale rzeczywiście chyba za dużo wymagasz od swojej 20 miesięcznej córki, Zuzanka jest starsza i ani razu nie pomyslałam że Zu jest leniwa w kwestii mowy czy współpracy ze mną w innych codziennych zmaganiach wychowawczych. W tym wieku dziecko stymuluje się poprzez zabawę, czytaj, układajac razem klocki i biorąc do ręki czerwony klocek informuj o tym głośno, itd.
                        Po przeczytaniu twojego posta naprawdę wniokuję że bardzo porównujesz swoje dziecko do innych, nie rób tego to nie wyścig i zastanawiam się gdzie usłyszałaś iż Laura wg swoich rówieśników powinna zacząć mówić??? Przeczytałaś w gazecie, w ksiązce, czy też na forum, OLEJ TO. Zaufaj Laurze 🙂

                        Izka i Zuzanka (12.V.2002)

                        • Re: Co z tym mówieniem???? :((

                          Poczekaj, poczekaj, ja od miesiąca nie mogę już słuchać Basiulca. Z dnia na dzień tak sie rozgadała, ze aż sie przejęłam.
                          A co do nauki angielskiego, ja bym troszke poczekała.

                          • Re: Co z tym mówieniem???? :((

                            Witamy w klubie…
                            Pytanie skierowane do mnie brzmiało: kiedy to dziecko zacznie mówić???
                            Nie odpowiedziałam, bo musiałabym zniżyć sie do poziomu pytajacego, a na dyskusje tego rodzaju nie mam ochoty.
                            Poza tym mój synek mówi, a że nie którzy go nie rozumieją…. to ich problem….

                            GOHA i Dareczek 21 m-cy (02.04.03)

                            • Re: Co z tym mówieniem???? :((

                              W odpowiedzi na:


                              Poza tym mój synek mówi, a że nie którzy go nie rozumieją…. to ich problem….


                              Goha, trafnie to ujęłaś. Pozwólmy dziecku rozwijać się zgodnie z jego rytmm, a nie wg norm dziadkowych:-)

                              Mój Patryk zaczął szybko mówić pojedyncze słowa. Ale zdań specjalnie nie buduje, chyba, że “daj am” można uznać za zdanie:-) Ale za to rysuje samochody i pozwalam mu rysowac do woli. A który trzylatek to potrafi? Dlatego ufam jego intuicji i wiem, że na niego w końcu też przyjdzie czas z mówieniem zdaniami.

                              Beata&Patryk(03.03.03)

                              • Re: Co z tym mówieniem???? :((

                                To Cie pociesze: moja Malgosia jest w prawie takim samym wieku i tez mowi tyle co Twoja Laura. Z tym, ze ja sie tym nie martwie, tylko cierpliwie czekam. Niektore dzieci juz tak maja, ze odzywaja sie bardzo malo, za to jak juz zaczna mowic to calymi zdaniami.
                                Najlepiej Malgosi wychodzi slowo “mama”, na ktore niegdys bardzo czekalam, a teraz mam go dosc 😉 bo beze mnie nic nie moze sie odbyc… Czekaj jak za niedlugo napiszesz posta o tym, jak Cie dziecko zasypuje pytaniami i nie masz chwili spokoju 🙂
                                Pozdrawiam!

                                Jane, Małgosia 20m i

                                • Re: Co z tym mówieniem???? :((

                                  Święta racja

                                  GOHA i Dareczek 21 m-cy (02.04.03)

                                  • Re: Co z tym mówieniem???? :((

                                    kochanie nie martw sie gdybys uslyszala moja dziunie to dopiero cyrk!!!! Justka ma 26 miesięcy i gada po chińsku węgiersku hiszpańsku czasami angielsku na ale polskiego w tym mało…. 🙂
                                    Ja wiem że kiedyś będzie mówić tak jak my i teraz ciesze sie z tego jej gadania bo drugi raz tego nie usłysze….
                                    jeszcze się w zyciu nagada…..
                                    Ja się tymnie przejmuje chce ci tylko powiedzieć jak to wyglada u nas….
                                    Myśl że i twój dziubek sie rozgada a wtedy dzieci nam powiedzą co o nas myśla hihihih!!!!
                                    Pozdrawiam

                                    Westa i Justyś

                                    • Re: Co z tym mówieniem???? :((

                                      Moj kuzyn nie mowil nic do trzech latek, a skonczyl studia i jest w mojej ocenie bardzo madrym czlowiekiem. I nie martw sie – Twoje wysilki nie ida na marne. Pewnego dnia przelamie sie i bedzie mowic wszystko! Konrad tez kilka miesiecy temu pytany o slowo, ktore bylo zbyt trudne – nic nie chcial powiedziec, nawet nie probowal. Pozniej nagle okazywalo sie, ze mowi je zupelnie poprawnie. Tak jakby czekal az bedzie mogl powiedziec je wlasciwie. Wszystko w glowce zostaje – pewnego dnia w koncu ten worek peknie i wysypie sie mnostwo slow. A chwile pozniej bedziesz juz miala piekne, klikuwyrazowe zdania. Nie stresuj sie niepotrzebnie.

                                      • Re: Co z tym mówieniem???? :((

                                        To dużo mówi…

                                        Mateuszek (14.03.2003)

                                        • Re: Co z tym mówieniem???? :((

                                          zacznie mowic po ludzku, na pewno, tylko wiecej czasu potrzebuje:-))) nie kazdy jest gadula, mysle, ze duzo zalezy od temperamentu. moj brat zaczal mowic ludzkim jezykiem gdy mial 2,5 roku. teraz ma lat 30 i nadal nie jest szczegolnie wylewny w rozmiwie, taki typ:-)) spokojnie, nie martw sie nie potrzebnie!!!

                                          Effcia z FRANULKIEM (20.08.03)

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Co z tym mówieniem???? :((

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general