co za pech!

zaczelo sie od tego ze jedno pole na plycie grzejnej przestalo mi grzac, po kilku dnaich odpadl cokół od szafki w kuchni, w czwartek odpadl front od szuflady ze sztuccami a wczoraj przestala dzialac zmywarka:(. Nadmienie ze mieszkam w tym domu od 3 lat i wszystko to byl nowy sprzet i meble.
a mowia ze nieszcescia chodza parami a nie czworkami.
no i musze wzywac stolarza od mebli oraz serwis do sprzetu
i becikowe pewnie pojdzie w kosmos:))))

Szymon 10.02.2003 + Ktos czerwcowy

4 odpowiedzi na pytanie: co za pech!

natinka Dodane ponad rok temu,

Re: co za pech!

Oj zawsze tak jest jak mają przyjsc dodatkowe pieniązki niby masz na co innego a tu co innego zaczyna się psuc wrrrrrrrrr.
Pozdrawiam

Nati i Kamilka 05.04.04 oraz Maleństwo

cszynka Dodane ponad rok temu,

Re: co za pech!

Dobrze przynajmniej, że Szymon lubi opiekunkę, tzn że kłopoty dot. tylko/aż sprzętów. To taki minus dodatni całej sytuacji.
Pozdrawiam

Ola (06.01.2003)

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Re: co za pech!

tak, tak: minus dodatni – to mi sie podoba, musze zapamietac:)

Szymon 10.02.2003 + Ktos czerwcowy

pati7 Dodane ponad rok temu,

Re: co za pech!

Oj parami, parami. Czasami czwórkami, albo i lepiej. Najlepszym tego przykładem jestem ja. Kupilismy z mężem nowy, piękny samochodzik z salonu i 1,5 roku bujalismy się ze skrzypiacymi wycieraczkami.Innym razem kupiliśmy wideo i nie było kabla, nowy odkurzacz tak piszczał, że nie szło wytrzymać – jak chcielismy zrócic to okazało się, że nie ma juz tych modeli i musielimy dopłacić 100 zł do innego. Innym razem kupiliśmy nowiutki komputer i 4 razy był w naprawie ( najpierw odłączyła się wiązka od dysku, potem padł dysk i nagrywarka). Kupilismy nowe meble za kupe kasy no i oczywiście brakowało jednej części bez której nie moglismy skręcić regału (czekalismy miesiąc na tę część). Jak już skręcilismy regał to okazał się, że nie ma jednego zawiasu od barku i znowu miesiąc czekania.
Tak było za każdym razem jak chcielismy coś kupić.
Całe szczęście chyba ta zła passa już nam mineła. Tfu, tfu, aby nie zapeszyć. Ale szczerze już miałam tego dość.

Mateuszek

Znasz odpowiedź na pytanie: co za pech!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Problem z pieluszką ?
Moja siedmiotygodniowa córeczka wczoraj wieczorem dostała istnej histerii, jeszcze nigdy się tak nie zachowywała. Nic nie było wstanie jej uspokoić. W penym momencie mąż w desperacji zdjął jej pajaca i
Czytaj dalej
Wszystko o porodzie
artykul w Twoim dziecku
w ostanim Twoim dziecku jest troche o porodzie jak rozpoznac ze to juz kiedy jechac do szpitala, o znieczuleniu, proznosciagu, cesarce itd warto zerknac Szymon 10.02.2003[img]http://foto.onet.pl/upload/39/30/_487504_n.jpg[/img] + Ktos czerwcowy
Czytaj dalej