co za straszne niedopatrzenie ….!!!!

Witajcie

w ostatnim czasie bardzo wstrzasnela mnie wiadomosc o 1.5 rocznycm dziecku… maluszek 2 tygodnie temu polkna baterie alkaiczna(taka do wiekszych zegarkow) – w ksztalcie 5 zl

sytuacja miala miejsce w Łomzy – dziecko lezalo w szpitalu – zrobiono mu przeswietlenie – wyszlo ze w przelyku jest cialo obce – wygladalo jak moneta…

bateria powoli zaczynala przeciekac… palila wszytskie wnetrznosci maluszka…

w ostaniej chwili lekarze wykryli ze to nie moneta tylko BATERIA !!!!! 😮

przwieziono dzieciaczka w ciezkim stanie do Białegostoku – tu go reanimowano – ale bylo juz za pozno…:o

tak mnie to ruszylo…

i tak siedze sie zastanawiam – jak to wszytsko moglo sie stac… Zamotany sama nie rozumiem… przeciez ja tez mam male dziecko w domu… w sumie rodzice odrazu zauwazyli ze z dziekckiem zle sie dzieje – nie wiedzieli ze polknelo baterie – ale to dla mnie takie dziwne…

i dziwi mnie zeby szpital tak dlugo to wszytsko diagnozowal… 😮

jak sobie pomysle o tym co czuja Ci rodzice to samej lzy mi sie kreca… ale z innej strony patrzac na to – to gdzie Ci rodzice maja glowe zeby tak rzeczy lezaly w zasiegu reki dziecka…

chwila nieuwagi i taka tragedia !!!

24 odpowiedzi na pytanie: co za straszne niedopatrzenie ….!!!!

chilli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez tusiaaa24:edzieli ze polknelo baterie – ale to dla mnie takie dziwne…

i dziwi mnie zeby szpital tak dlugo to wszytsko diagnozowal… 😮

a czym sie rozni plaska bateria o srednicy piecdziesieciogroszowki od monety na RTG?
To ze byla to bateria ustalono jak ja wyciagnieto z dziecka. To normalne postepowanie, ze najpierw czekamy az sie wydali bez ingerencji chirurgicznej, bo w wiekszosci przypadkow monety sa wydalane z kupa – nawet w ciagu 3 dni od polkniecia.

W zabawkach bardzo czesto sa takie baterie jako podtrzymujace albo do obslugi malych obwodow elektrycznych. Nie trzeba byc szczegolnie lekkomyslnym rodzicem i zostawiac na widoku baterie, zeby doszlo to takiego wypadku, bo poltoraroczniak czasami juz potrafi rozbroic zabawke.

tusiaaa24 Dodane ponad rok temu,

pewnie ze sa zabawki w ktorych sa baterie – ale te zabawki tez sa opatrzone w opis ze nie nalezy dawac dzeciom ponizej 3 lat…

mnie poprostu wszytsko to dziwi…

przeciez nie mowie ze moje dziecko jest jakies idalne – i ze nigdy nie bawilo sie czyms co nie powinno znalesc w zasiegu jego raczki

przykro mi jest strasznie ze takie wydarzenie mialo miejsce…

poprostu nie wiem do kogo mozna miec zal w takiej sytuacji – do samego siebie – jako rodzica? czy do lekarzy?

a napewno tez nie rozumiem… ze monety maja byc wydalane – dla mnie to absurd… skoro dziecko polknelo to nalezy jak najszybciej usunac cialo obce…

eunike Dodane ponad rok temu,

Niestety choćby rodzice na głowie stawali, to nie są w stanie tak perfekcyjnie i w 100% odseparować dziecko od potencjalnie niebezpiecznych rzeczy i sytuacji 🙁 Takie rzeczy się po prostu zdarzają 🙁

awkaminska Dodane ponad rok temu,

chwila nieuwagi i tragedia… Nawet nie winiła bym rodziców, nie nzaywała bym ich nierozważnymi czy nieprzewidującymi… przejdzmy się po własnych domach i zobaczmy do ilu rzeczy mogą*mieć dostęp nasze większe i mniejsze maluszki… A przecież myślimy, przewidujemy, mamy oczy dookoła głowy.. czasem nie mamy pojęcia że dziecko już potrafi coś zrboić*i przekonujemy się do piero jak wlezie na stół że taboret dało się dosunąć do stołu a z taboretu na nigo wleźć..

co robić??? trzymać na smyczy?? założyć kaganiec??? czy ciągle mieć na oku zabiarając nawet do ubikacji gdy robimy siusiu???…

pamiętam jak Kamila była u teściów.. teściowa regularnie bierze leki… by schować przed kamilą położyli pudełko na dość wysoką*lodówkę.. w jakimś*momencie teściu przypomniał teścowej że ma teraz leki brać…. zanim się zorientowali Kamila pobiegła do kuchni taboret do stołu, na stół i ze stołu sięgneła po leki…miałą może 2 lataka.. przecież wszytsko było kontrolowane a leki wbezpiecznym miejscu…

awkaminska Dodane ponad rok temu,

bardzo wiel zabawek z bateriami nie jest dla zdieci od 3 miesiąca a nawet od zera.. (i to takei z atestami)

a zydaleneim monet to nie absurd?? jeśłi coś nie jest ostre nei rani przełyku, żołądka czy jelit to chyba lepiej jak będzie wydalone niż pod narkozą dzieciak ciąć???? czy uważasz że rozcinanie brzuszka pod narkozą jest lepszym rozwiązaniem???

awkaminska Dodane ponad rok temu,

dokłądnie.. i to jest najgorsze.. móżemys tawać na glowie a tylko łud szc*ęścia czy Boska Opaczność (zależnie co kto uznaje) może nas ustrzec od tragedii.

jestem tym przerażona…

olinja Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez tusiaaa24:pewnie ze sa zabawki w ktorych sa baterie – ale te zabawki tez sa opatrzone w opis ze nie nalezy dawac dzeciom ponizej 3 lat…

mnie poprostu wszytsko to dziwi…

przeciez nie mowie ze moje dziecko jest jakies idalne – i ze nigdy nie bawilo sie czyms co nie powinno znalesc w zasiegu jego raczki

przykro mi jest strasznie ze takie wydarzenie mialo miejsce…

poprostu nie wiem do kogo mozna miec zal w takiej sytuacji – do samego siebie – jako rodzica? czy do lekarzy?

a napewno tez nie rozumiem… ze monety maja byc wydalane – dla mnie to absurd… skoro dziecko polknelo to nalezy jak najszybciej usunac cialo obce…kiedys myślałam tak jak Ty tutaj
dzisiaj mysle tak
Zamieszczone przez _monia_:Niestety choćby rodzice na głowie stawali, to nie są w stanie tak perfekcyjnie i w 100% odseparować dziecko od potencjalnie niebezpiecznych rzeczy i sytuacji 🙁 Takie rzeczy się po prostu zdarzają 🙁

Tusia ja boirę pod uwagę, ze nawet mój prawie trzylatek, który nigdy nie pałał namietnoscia do brania rzeczy do paszczy moze wpaśc na genialny pomysł by połknac np baterie.

Kiedys ktos mi powiedział, ze starszym dzieciom zostawia sie wiecej swobody i to prawda. Bo nie da sie sie kwoczyc nad dzieciakiem ciagle i cały czas.

Była kiedys taka sytuacja, ze chłopczyk chyba ok 4-5lat udusił sie piłka kauczukową, połknał ja.
Mam obok w pokoju ogladła TV.
I co winna jest?
Pewnie siebie oskarżać bedzie do konca życia o śmierć dziecka.
Ale nie da się normalnie fizycznie sie nie da tego wszystkiego przewidzieć.

Tutaj lekarze mogli może siegnać po inny sprzet nie wiem ale nie robi sieod razu operacji tylko czeka na wydalenie z organizmu tak jak Szpilki pisze.
Moneta czy inne ciało obce niezagrażajace zdrowiu i życiu wychodzi samo. jak sie monitoruje je to widać gdzie jest.
Gdyby wiedzieli, ze to bateria to pewnie by szybko ja wyciagneli. Czyli zły sprzet.

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez tusiaaa24:
chwila nieuwagi i taka tragedia !!!

i chyba wlasnie tymi slowami odpowiadasz sama sobie na pytanie, kto zawinil
nieuwaga i w zasadzie niewazne czyja
chyba zaden rodzic nie jest w stanie non-stop obserwowac swojego dziecka
a nawet i to niekoniecznie dziecko uchroni
moj starszy na moich oczach i to w odleglosci pol metra ode mnie wywrocil sie i rozcial sobie kacik ust, co skonczylo sie na szwach
do tej pory nie jestem w stanie odpowiedziec jak to sie stalo
nie wiem
nie wszystko daje sie przewidziec
wielkie nieszczescie
miejmy nadzieje, ze dziecko wyjdzie z niego bez uszczerbku

aborka Dodane ponad rok temu,

niedawno pisałam o tym ze znajomej syn miał baterie w uchu. Wykryli to przypadkiem bo miał ostre zapalenie krtani i trafi na Litewską na ostry dyżur. Bateryjka juz lekko przerdzewiała. (a to był ze 25 lat temu)

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aborka:niedawno pisałam o tym ze znajomej syn miał baterie w uchu. Wykryli to przypadkiem bo miał ostre zapalenie krtani i trafi na Litewską na ostry dyżur. Bateryjka juz lekko przerdzewiała. (a to był ze 25 lat temu)
moj starszy brat jako kilkulatek prawie wyhodowal fasole we wlasnym nosie
wlozyl sobie, nikomu nie powiedzial, bo i po co, prawda? po kilu dniach spuchl strasznie, a lekaz wyciagnal kielkujaca roslinke z glebi jego nozdrzy
wez tu upilnuj dzieciaka

chilli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Olinja:
Gdyby wiedzieli, ze to bateria to pewnie by szybko ja wyciagneli. Czyli zły sprzet.

ale jakim sprzetem odroznic baterie od monety?
podobna wielkosc, podobna grubosc – ten sam ksztalt.
Napisow chyba niczym nie zobaczysz?

aneci Dodane ponad rok temu,

Ja również wczoraj usłyszałam o tej tragedii.
To może się przytrafić każdemu dziecku…
Ogromna tragedia, nie jestem sobie w stanie wyobrazić co czują rodzice….

tusiaaa24 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez szpilki:ale jakim sprzetem odroznic baterie od monety?
podobna wielkosc, podobna grubosc – ten sam ksztalt.
Napisow chyba niczym nie zobaczysz?

przeciez sa metody laparoskopowe – mozna zajrzec do przelyku 😎

tak samo moze wyciagac przedmioty – teraz nie musisz ciac brzucha zeby zoperowac wyrostek – woreczek zolciowy czy torbiel na jajniku !!!

ja przeciez nie obarczam wina rodzicow – oni juz na 2 tygodnie przed smiercia zobaczyli ze z dzieckiem jest cos nie tak – mnie poprostu strasznie to ruszylo

sama jestem mama i wiem ze nie zawsze jak sie jest przy dziecku to uniknie sie tragedii – no ale to jest niedopatrzenie… zastanawia mnie czy rodzice beda mieli postawiony jakis zarzut… przez prokurature…

ja sobiscie bardzo im wspolczuje… i nie wyobrazam sobie co moga czuc w takiej chwili

kamuszka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez tusiaaa24:Witajcie

w ostatnim czasie bardzo wstrzasnela mnie wiadomosc o 1.5 rocznycm dziecku… maluszek 2 tygodnie temu polkna baterie alkaiczna(taka do wiekszych zegarkow) – w ksztalcie 5 zl

sytuacja miala miejsce w Łomzy – dziecko lezalo w szpitalu – zrobiono mu przeswietlenie – wyszlo ze w przelyku jest cialo obce – wygladalo jak moneta…

bateria powoli zaczynala przeciekac… palila wszytskie wnetrznosci maluszka…

w ostaniej chwili lekarze wykryli ze to nie moneta tylko BATERIA !!!!! 😮

przwieziono dzieciaczka w ciezkim stanie do Białegostoku – tu go reanimowano – ale bylo juz za pozno…:o

tak mnie to ruszylo…

i tak siedze sie zastanawiam – jak to wszytsko moglo sie stac… Zamotany sama nie rozumiem… przeciez ja tez mam male dziecko w domu… w sumie rodzice odrazu zauwazyli ze z dziekckiem zle sie dzieje – nie wiedzieli ze polknelo baterie – ale to dla mnie takie dziwne…

i dziwi mnie zeby szpital tak dlugo to wszytsko diagnozowal… 😮

jak sobie pomysle o tym co czuja Ci rodzice to samej lzy mi sie kreca… ale z innej strony patrzac na to – to gdzie Ci rodzice maja glowe zeby tak rzeczy lezaly w zasiegu reki dziecka…

chwila nieuwagi i taka tragedia !!!

Potworne.

agat79 Dodane ponad rok temu,

Dopiero sie teraz o tym dowiadzialam!! Ale dziewczyny maja racje- nie jestesmy w stanie zamknac dzieci w zlotej klatce- a ja czesto jak wyciagam kolejjny paproch badz mala rzecz z buzi mojej mlodszej cory, to pamietam historie, ktore nie pamietam, czy czytalam tu u nas, czy z telewizji, jak mama siedziela w pokoju obok a kilkulatek polknal pileczke kauczukowa, ktora stanela w gardle i sie dziecko udusilo :-((( mama co kilka chwil zagladala, wchodzi, a dzieciak siny- juz nie zyl :-((

Ja wiem z wlasnego doswiadczenia, jak ciezko jest upilnowac to starsze, by zbieralo male zabawki po sobie. Jak sie mialo tylko jedno dziecko, to wiedzialam, czy pokoj aby napewno bezpieczny, bez rzadnych drobiazgow w zasiegu reki, a teraz niestety starsza nie jest jeszcze na tyle odpowiedzialna, zeby zawsze o tym pamietac, by zabierac niebezpieczne dla malej rzeczy, wiec wzmozona uwaga rodzicow jest nieunikniona, choc wiadomo, ze czasem cos moze umknac uwadze, jestesmy tylko ludzmi!!

kama28 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez tusiaaa24:

i tak siedze sie zastanawiam – jak to wszytsko moglo sie stac… Zamotany sama nie rozumiem… przeciez ja tez mam male dziecko w domu… w sumie rodzice odrazu zauwazyli ze z dziekckiem zle sie dzieje – nie wiedzieli ze polknelo baterie – ale to dla mnie takie dziwne…

i dziwi mnie zeby szpital tak dlugo to wszytsko diagnozowal… 😮

jak sobie pomysle o tym co czuja Ci rodzice to samej lzy mi sie kreca… ale z innej strony patrzac na to – to gdzie Ci rodzice maja glowe zeby tak rzeczy lezaly w zasiegu reki dziecka…

chwila nieuwagi i taka tragedia !!!

Pomimo, tego że opieka nad dzieckiem należy do naszych OBOWIĄZKÓW, nikt nie jest w stanie i nie jest też właściwe, by być fizycznie przy dziecku w każdej minucie i patrzeć co robi.

To co przydarza się małym dzieciom jest często wynikiem bezmyślności lub niedomyślności rodziców, ale jest też tak, że w większości przypadków nikt nie jest winny temu.

Oczywiście rodzicom bardzo współczuję, koszmar jak każda śmierć małego dziecka.

superbasiek Dodane ponad rok temu,

mój syn jak miał 5 lat robił z kolegą tort z piasku, no i popróbowali swojego “wypieku”….. na takie rzeczy nie ma rady, wiem, że czasem kończą się źle…. nie da się uchronić malucha przed wszystkim i już…..

toffika Dodane ponad rok temu,

straszna tragedia 🙁
popłakałam się 🙁

lauidz Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez tusiaaa24:pewnie ze sa zabawki w ktorych sa baterie – ale te zabawki tez sa opatrzone w opis ze nie nalezy dawac dzeciom ponizej 3 lat…

A ja mialam zabawki dla micha jak byl niemowlakiem z bateriami… i one byly od 0 up.

Straszna tragedia….

gabrycha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez lauidz:A ja mialam zabawki dla micha jak byl niemowlakiem z bateriami… i one byly od 0 up.

Dokładnie,też mieliśmy takie zabawki.

Niewyobrażalna tragedia:(

Znasz odpowiedź na pytanie: co za straszne niedopatrzenie ….!!!!

Dodaj komentarz

Wiek przedszkolny
dom wariatów czyli wyrodna matka
Kochane, siedzę sobie i płaczę i nie mam komu tego mówić, więc mówię Wam. Mam w domu zestaw: siebie w 31 tygodniu ciąży i prawie czteroletnią córkę. Do tego w
Czytaj dalej
Zdrowie i uroda
R O Z S T Ę P Y .... :(
wlasnie schudlam ok 6 kg. i dopiero widze jakie mam straszne rozstepy na udach - wygladam jak przeorane pole... rozstepy mam na palec... oczywiscie to skutki pierwszej ciazy - moja
Czytaj dalej