Co zrobić kiedy mąż ma już dość??!!

Nie wiem co napisać żeby przekazać swoją rozpacz i zal. I zastanawiam się czy miałyście ten problem. Staraliśmy się o dziecko od 5 lat jeden lekarz oszust potem kolejny….. Zawsze miałam w głowie że coś złego spotyka innych ale mnie się uda. Niestety. co zmieniałam lekarza i robiono kolejne badania pojawiały się kolejne problemy. Nie mogłam liczyć na wsparcie męża zawsze pracował, czasem w delegacji. I nasze niepowodzenia zganiałam na to,że nie trafiliśmy, po roku poszłam do lekarza prywatnie i wyszła masakra. Mega torbiel na jajniku, do tego mięsniak… to było 4 lata temu. Zaczęło się leczenie. Zabieg w szpitalu u jednego “oszusta lekarza”. Wycięto mi jajnik i powiedziano, że teraz już będzie super. Lekarz zapomniał wykonać drożności jajowodów, o której wykonaniu był przekonany przy dalszym leczeniu. Dalsze leczenie to koszmar. moje cierpienie… niesmak męża, że jestem bezpłodna i rozpad naszego małżeństa kiedy okazało się że nasze szanse na dziecko to tylko in vitro mąż się wycofał. Zostawił mnie samą z podwójną rozpaczą… Stratą męża i szansy na bycie mamą. Nie mogę sobie z tym poradzić. Byłyście moim wsparciem w ostatnim czasie. pomóżcie.

4 odpowiedzi na pytanie: Co zrobić kiedy mąż ma już dość??!!

zjoanna2 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Tynola:Nie wiem co napisać żeby przekazać swoją rozpacz i zal. I zastanawiam się czy miałyście ten problem. Staraliśmy się o dziecko od 5 lat jeden lekarz oszust potem kolejny….. Zawsze miałam w głowie że coś złego spotyka innych ale mnie się uda. Niestety. co zmieniałam lekarza i robiono kolejne badania pojawiały się kolejne problemy. Nie mogłam liczyć na wsparcie męża zawsze pracował, czasem w delegacji. I nasze niepowodzenia zganiałam na to,że nie trafiliśmy, po roku poszłam do lekarza prywatnie i wyszła masakra. Mega torbiel na jajniku, do tego mięsniak… to było 4 lata temu. Zaczęło się leczenie. Zabieg w szpitalu u jednego “oszusta lekarza”. Wycięto mi jajnik i powiedziano, że teraz już będzie super. Lekarz zapomniał wykonać drożności jajowodów, o której wykonaniu był przekonany przy dalszym leczeniu. Dalsze leczenie to koszmar. moje cierpienie… niesmak męża, że jestem bezpłodna i rozpad naszego małżeństa kiedy okazało się że nasze szanse na dziecko to tylko in vitro mąż się wycofał. Zostawił mnie samą z podwójną rozpaczą… Stratą męża i szansy na bycie mamą. Nie mogę sobie z tym poradzić. Byłyście moim wsparciem w ostatnim czasie. pomóżcie.

Kochana porozmawiaj z nim o tym co czujesz. to nie Twoja wina przeciez… To cholernie niesprawiedliwe… dlaczego tacy lekarze sa bezkarni dlaczego tacy niedokształceni ludzie zajmuja sie tak istotna rzecza dla nas jak zdrowie. Coraz czesciej łapie sie na tym ze dla wiekszosc lekarzy liczy sie kasa a nie dobro pacenta! Szok… Przytulam Cie kochana najmocniej jak potrafie tyle tylko moge…

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Tynola:Nie wiem co napisać żeby przekazać swoją rozpacz i zal. I zastanawiam się czy miałyście ten problem. Staraliśmy się o dziecko od 5 lat jeden lekarz oszust potem kolejny….. Zawsze miałam w głowie że coś złego spotyka innych ale mnie się uda. Niestety. co zmieniałam lekarza i robiono kolejne badania pojawiały się kolejne problemy. Nie mogłam liczyć na wsparcie męża zawsze pracował, czasem w delegacji. I nasze niepowodzenia zganiałam na to,że nie trafiliśmy, po roku poszłam do lekarza prywatnie i wyszła masakra. Mega torbiel na jajniku, do tego mięsniak… to było 4 lata temu. Zaczęło się leczenie. Zabieg w szpitalu u jednego “oszusta lekarza”. Wycięto mi jajnik i powiedziano, że teraz już będzie super. Lekarz zapomniał wykonać drożności jajowodów, o której wykonaniu był przekonany przy dalszym leczeniu. Dalsze leczenie to koszmar. moje cierpienie… niesmak męża, że jestem bezpłodna i rozpad naszego małżeństa kiedy okazało się że nasze szanse na dziecko to tylko in vitro mąż się wycofał. Zostawił mnie samą z podwójną rozpaczą… Stratą męża i szansy na bycie mamą. Nie mogę sobie z tym poradzić. Byłyście moim wsparciem w ostatnim czasie. pomóżcie.

Na początku serdecznie witam. Bardzo mi przykro jednak nie jesteś sama. Ja miałam i może mam podobną sytuację, jednak cóż trzeba żyć dalej. Moja historia jest o wiele dłuższa od Twojej i cóż mam super męża co mnie czasem drażni. Często rozmawiamy o tym problemie i zawsze mamy nadzieję. To ja płaczę a on twardo mnie pociesza. To ja krzyczę a on stula się i obiecuje. Jednak na obietnicach pozostaje. Jestem prawie 11 lat po ślubie i tyle lat się staramy. Nie możemy sobie pozwolić na wpadkę. Jednak na nią jakby cicho liczymy. Póki żyjemy razem i jest spoko, choć są też trudne chwilę. Życie nie jest usłane różami. Jak chcesz wiedzieć więcej to śmiało. na siłę nic nie zrobisz jedynie sobie krzywdę i przykrość swojemu mężowi

tynola Dodane ponad rok temu,

Bardzo dziękuję za dobre słowo. Czasem życie nie jest sprawiedliwe. Chyba nie raz zadawałyście sobie pytanie dlaczego to mnie spotkało??? Ja na jakiś czas przestaje myśleć o planach związanych z dzidziusem. Życie płata nam różne figle. Teraz muszę pomyśleć o sobie i tylko o sobie. Może szkoda, że wcześniej nie znalazłam tej strony… Pozdrawiam Was Wszystkie ciepło i serdecznie. Powodzenia.

bottooftecoro Dodane ponad rok temu,

swarovski

Znasz odpowiedź na pytanie: Co zrobić kiedy mąż ma już dość??!!

Dodaj komentarz

Książka kucharska
Nalewka help!
Kochane moje! Dostałam ok. 2 kg aronii z przeznaczeniem na nalewkę. I jest jedno "ale"... jak ją się robi? Macie jakieś przepisy? I w jakim naczyniu ją robić? Dzięki! PS. Mam nadzieję, że
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
pochłaniacz wilgoci
Kochane co wiecie na ten temat? Korzystacie? Miałyście z tym do czynienia.. no i najważniejsze - czy są skuteczne? Możecie coś polecić?
Czytaj dalej