cos co widzialam w TV

pare godzin temu oglądalam program i nie moge sie pozbierac.

Matka z dwiema córkami byla na plazy (15 i 12 lat) dziewczynki, bawily sie przy brzegu w wodzie. W pewnym momencie stwierdzila ,ze dziewczynek nie ma (wiadomo dzieci w tym wieku obserwujesz ale nie patrzysz non stop jak na 2-latka)…… Co na mnie wplynelo, ze nie moge sie pozbierac – dokument z akcji pletwonorkow (autentyczny), w ktorym niby nie ma nic drastycznego, ale nagle widac, ze cos znalezli, pozniej, ze cos podnosza, slychac przerazliwy krzyk matki i widac zwisajaca bezwladnie reke dziewczynki. Ten krzyk i ta reka tkwi we mnie. (Zobaczcie, przyzwyczajone jestesmy do pzremocy w TV, do horrorow i krwawych jatek , a tego typu fragment ….)

Zastanawiam sie jak dlugo trzeba pilnowac dziecka????? A nawet wtedy gdy pilnujesz czy 1sekunda, moze skonczyc sie tragedia.

Pa!

Agnieszka mama Jagody(09-10-97) i Kamili(03-04-03)

6 odpowiedzi na pytanie: cos co widzialam w TV

magdawroc Dodane ponad rok temu,

Re: cos co widzialam w TV

Myślę,że od pewnego momentu można przechodzić z doglądania w “zdalne sterowanie”. TZn. przerobić z dzieckiem słownie – teoretycznie różne sytuacje.
Moja 7latka już jest na takim właśnie etapie. Tyle,że jeszcze pozostają “źli ludzie” i dlatego choć dziecko mądre, rzadko zostaje dłużej niż kilka minut bez nadzoru. A i te kilka mogłoby skończyć tragicznie:-(((
To racja – pilnować można,ale nie znaczy upilnować :-(((

Madzia z Igą ( 7 lat) i Filem (4)

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: cos co widzialam w TV

Makabra…….czy to nie był program o Kryspinowie???????? Tam są takie miejsca dosłownie 2-3 metry od brzegu, gdzie podłoże się usuwa………..i robi się kilku metrowy dół………

Moja koleżanka zakładała córkom tyle że 10 letnim pływaczki……teś jest to jakiś sposób…..tyle że raz nie założyła, dziewczynki sobie zapomniały , weszły na głębszą wodę i mało co się nie potopiły……….

Julka i Karolek rok i prawie miesiąc

cat Dodane ponad rok temu,

Re: cos co widzialam w TV

Pamiętam tę historię, to było chyba gdzieś w okolicach Szczecina. Dziwna sprawa. Plaża strzeżona, mnóstwo ludzi w wodzie i nikt nic nie widział, nikt nic nie słyszał. A dziewczynki przecież już całkiem spore. Zdaje się, że na początku nawet nie szukano ich w wodzie tylko na terenie ośrodka. A ciała znaleziono w sumie blisko od brzegu i … na niewielkiej głębokości.
Niewiele potrzeba do tragedii…

Kasia, mama Łukasza (20.12.2002)

mysia2 Dodane ponad rok temu,

Re: cos co widzialam w TV

Wiesz co, mi się wydaje, że od dzieci nie ma odpoczynku. Nie można pójść na urlop. Ale z drugiej strony popatrz ile dorosłych ludzi w ten sposób traci życie. Od malutkiego trzeba tłumaczyć, opowiadać, że tego czy tamtego nie wolno. Koleżanka mi opowiadała, jak swojej 3-letniej córeczce czytała “Dziewczynkę z zapałkami” a na koniec do niej mówi: “Widzisz jak ty masz dobrze. Masz mamusie, tatusia. Masz co jeść i gdzie spać. A niektóre dzieci nie mają nic”. I wydaje mi się, że w ten sposób można zacząć uczyć dziecka wrażliwości. A co do wody i niebezpieczeństw z nią związanych też trzeba znaleźć jakiś rozsądny do wieku dziecka przykład. Zresztą jak do wszystkiego.

Mycha i Fasolka (17.09.)

czarna Dodane ponad rok temu,

Re: cos co widzialam w TV

no i musze sie ztoba zgodzic 😉

dzieci trzeba uwrazliwiac od samego poczatku.jasne ze 2 letnie dziecko nie wie co to smierc.trzeba powiedziec cos innego np. ze spotka je wtedy straszna przykrosc,porownac do innej znanej dziecku histori np. ewa dotknela kiedys piekarnika naszczescie nie byl bardzo goracy , do dzis pamieta te sytuacjie i dzieki temu nie wychodzi sama na ulice,poprostu powiedzialam jej ze to samo mozeja tam spotkac ,pamieta ze ja bolalo i wie ze na ulice samemu sie nie wychodzi.oczywiscie to nie zwalnia mnie z obowaiazku trzymania jej za reke w poblizu ulicy,ale sa sytuacjie kiedy nie chce mi tej rekli dac,wtedy to skutkuje.
na ewcie dziala tez stwierdzienie ze jesli zrobi cos co jej zagraza mama i tata bede strasznie plakac,to ja narazie powstrzymuje.

mysle ,ze trzeba tez (oczywiscie odpowiednio do wieku dziecka) uczyc je reagowac w roznych sytuacjach.

AUTOR:SZALONA MATKA CO PRZECHODZI BUNT DWULATKA
umiesz liczyc?licz na siebie

mysia2 Dodane ponad rok temu,

Re: cos co widzialam w TV

To miło, że zgadzamy się w jakiś kwestiach, a nie tylko mamy odmienne zdania.

Mycha i Fasolka (17.09.)

Znasz odpowiedź na pytanie: cos co widzialam w TV?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
jajko i miod
jesc/ nie jesc? takie gotowane np, albo jajecznice-karmie piersia. adoracja lub krytyka mile widziane ;)))0)))))))) pzdr aneta i mati, ur.8.05.03 [img]/images/forum/icons/wink.gif[/img]
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Ale się wystraszyłam!!!
Spałam.......ale właśnie obudził mnie alarm z monitora bezdechu!!! Często mi się włączał, jak w nocy brałam Laurę z łóżeczka na karmienie i rozespana zapominałam go wyłączyć. Ale teraz jak
Czytaj dalej