Coś o prywtanych przedszkolach;)

Cały Toruń jest w szoku! Kangurek było to najdroższe przedszkole w mieście i było znane.
Teraz się bbb cieszę, że nie było już tam miejsc!!!!!!

[Zobacz stronę]

Swoją drogą nie jest to odosobniony przypadek syfu w prywatym przedszkolu. Mój syn chodzi do innego popularnego prywatnego przedfszkola ale wyposażenie, plac zabaw i zajęcia pozostawiają sporo do życzenia. Niestety- prywaciarze upychają dzieci jak najwięcej w grupie i… Na tym się kończy! O rotacji w Kangurku nie wspomnę- 6 pań w ciągu roku!

Ciekawe są też

66 odpowiedzi na pytanie: Coś o prywtanych przedszkolach;)

  1. ladny kwiatek
    ja tam jestem zdecydowanie za panstwowymi placowkami

    • czytałam to jakiś czas temu 🙁
      Niestety i państwowe i prywatne maja takie wpadki
      mimo wszystko jestem za państwowymi

      • A wiecie co? ja po tym, co zobaczyłam- ZDECYDOWANIE JUZ TEZ!!! teraz próbuje dokonac cudu i przenieśc Mata do państwowego przedszkola.

        • Zamieszczone przez ahimsa
          A wiecie co? ja po tym, co zobaczyłam- ZDECYDOWANIE JUZ TEZ!!! teraz próbuje dokonac cudu i przenieśc Mata do państwowego przedszkola.

          mnie kiedyś nieźle wyciulowali w prywatnym – miałam w takim 2 letniego mata- dziecko się rozchorowało-nikt mnie nie raczył poinformowac, ze w trakcie jego nieobecności placówka padla – dzwonię w piątek, ze od poniedziałku dziecko będzie i słyszę, że przedszkola już nie ma, rzeczy dziecka zostały wyrzucone

          • Zamieszczone przez ania
            mnie kiedyś nieźle wyciulowali w prywatnym – miałam w takim 2 letniego mata- dziecko się rozchorowało-nikt mnie nie raczył poinformowac, ze w trakcie jego nieobecności placówka padla – dzwonię w piątek, ze od poniedziałku dziecko będzie i słyszę, że przedszkola już nie ma, rzeczy dziecka zostały wyrzucone

            O ja pierdziele!!!!

            • Zamieszczone przez ania
              mnie kiedyś nieźle wyciulowali w prywatnym – miałam w takim 2 letniego mata- dziecko się rozchorowało-nikt mnie nie raczył poinformowac, ze w trakcie jego nieobecności placówka padla – dzwonię w piątek, ze od poniedziałku dziecko będzie i słyszę, że przedszkola już nie ma, rzeczy dziecka zostały wyrzucone

              • Zamieszczone przez ania
                mnie kiedyś nieźle wyciulowali w prywatnym – miałam w takim 2 letniego mata- dziecko się rozchorowało-nikt mnie nie raczył poinformowac, ze w trakcie jego nieobecności placówka padla – dzwonię w piątek, ze od poniedziałku dziecko będzie i słyszę, że przedszkola już nie ma, rzeczy dziecka zostały wyrzucone

                przepraszam ale

                • Zamieszczone przez szpilka
                  przepraszam ale

                  :Młotek: na szczęście teraz też się z tego smieję i cieszę, ze w takiej placówce nie zostawiam dziecka

                  • Zamieszczone przez szpilka
                    ladny kwiatek
                    ja tam jestem zdecydowanie za panstwowymi placowkami

                    łatwo powiedzieć 🙁

                    • Zamieszczone przez ahimsa
                      Cały Toruń jest w szoku! Kangurek było to najdroższe przedszkole w mieście i było znane.
                      Teraz się bbb cieszę, że nie było już tam miejsc!!!!!!

                      Swoją drogą nie jest to odosobniony przypadek syfu w prywatym przedszkolu.

                      U mnie na osiedlu dziewczynka tez się zatruła salmonellą. Nie chodzi w ogóle do przedszkola.

                      Zamieszczone przez ahimsa
                      Mój syn chodzi do innego popularnego prywatnego przedfszkola ale wyposażenie, plac zabaw i zajęcia pozostawiają sporo do życzenia. Niestety- prywaciarze upychają dzieci jak najwięcej w grupie i… Na tym się kończy! O rotacji w Kangurku nie wspomnę- 6 pań w ciągu roku!

                      U nas w trzylatkach 8 osób, w wyższych grupach po 14.
                      Miejsc jest na 15 osób w grupie, ale panie nie chcą przepełniać.

                      • Zamieszczone przez szpilka
                        ladny kwiatek
                        ja tam jestem zdecydowanie za panstwowymi placowkami

                        Ja jestem przeciw generalizowaniu państwowe złe – prywatne lepsze i odwrotnie.

                        Są dobre i złe przedszkola.

                        Nie ma tu znaczenia czy państwowe czy prywatne.

                        • Jak składałam papiery do państwowych pszedszkoli (nie dostaliśmy się do żadnego) to stojąc pod jednym usłyszałam jak pani przedszkolanka odnosi się do dziecka Do tego przedszkola nie złożyłam papierów.

                          Generalnie u nas jest jedno naprawdę fajne państwowe przedszkole. żałuję, że nas tam nie przyjęli. Wady widzę tylko dwie: trzylatki muszą lezakować i nie wychodzą zimą na spacery i mają za mało tearzyków itp. Poza tym naprawde fajne przedszkole.

                          Z nasze prywatne też ma dwie wady: cena (w zeszłym roku to jeszcze nie była wada bo cena była zbliżona do państwowych, ale teraz była podwyżka :mad:) i mały plac zabaw (mały, ale za o nowe, zadbane sprzęty i podłoże tartanowe).

                          • Olencja- sa i świetne państwowe i świetne ptrywatne! ( chcę w to wierzyc)

                            Tylko panuje pogląd, że prywatne=lepsze. A tu g…prawda! a nawet bym powiedziała całkiem na odwrót. Żadnej sensownej kontroli nad tym nie ma! a przedszkole staje się zwykłym byznesem. Fabryką pieniędzy, w któej niezbyt dbają o jakośc za to jak najbardziej o ilośc ( Kangurek bardzo drogi a menu było skandaliczne! np. śledzie z ziemniakami dla 3 latków????)

                            • Jasne- wszędzie się można zatruc salmonella. Tylko w tym wypadku chodzi o skanadliczną postawę dyrekcji przedszkola! No i jednak TAKA ilośc zatruc????

                              • Zamieszczone przez ahimsa
                                Żadnej sensownej kontroli nad tym nie ma!

                                no właśnie co robi sanepid?

                                Zamieszczone przez ahimsa
                                ( Kangurek bardzo drogi a menu było skandaliczne! np. śledzie z ziemniakami dla 3 latków????)

                                zawsze mi się wydawało, że sa jakieś normy, jadłospis zgodny z zapotrzebowaniem przedszkolaka
                                nie wiem, kto powinien nad tym czuwać

                                u nas jest jadłospis układany przez dietetyka, podobno zgodny z zaleceniami dla przedszkolaków, ogólnie ok, tylko za dużo nabiału moim zdaniem, ale takie podobno sa zalecenia (wierzę).

                                a tak na marginesie śledzie zdrowe są 😀

                                • Ale dziwi mnie to, że rodzice nie widzieli co się dzieje i dopiero jak wybuchła bomba to się okazało, jak było źle?

                                  Czy patrzyli przez palce ( totalny brak miejsc w przedszkolach), czy na serio było wszystko ukrywane? ( no bo menu powinno wisiec jako ogólnodostępne)

                                  Kangurka znam tylko z opowiadań znajomych i z gazety. Ale o tym swoim to już mogę powiedziec więcej… Niestety nie są to plusy.

                                  • Zamieszczone przez ahimsa
                                    Jasne- wszędzie się można zatruc salmonella. Tylko w tym wypadku chodzi o skanadliczną postawę dyrekcji przedszkola! No i jednak TAKA ilośc zatruc????

                                    u nas w ubieglym roku byla “epidemia”… cholera… wypadlo mi z glowy czego… w kazdym razie bylo sporo zachorowan. Sanepid skontrolowal przedszkole, wszystkie próbki – czysto. Dziecko przynioslo chyba jednak z zewnatrz (tak stwierdzil sanepid) i niestety uklonily sie minusy grup łaczonych – rozlazlo sie to po przedszkolu. Byla nieco mniejsza liczba wykrytych zakazen, 8 dzieci zachorowalo. Zebranie zwolano dopiero gdy Sanepid nakazal okresowe obostrzenia sanitarne i badania wszystkich dzieci, a to z kolei nastapilo po tym, jak do szpitala trafilo 2 dzieci z przedszkola. Sa na to ponoc jakies procedury.
                                    edytuje by dodac, ze przedszkole samorzadowe 😉

                                    • Zamieszczone przez ahimsa
                                      Ale dziwi mnie to, że rodzice nie widzieli co się dzieje i dopiero jak wybuchła bomba to się okazało, jak było źle?

                                      Czy patrzyli przez palce ( totalny brak miejsc w przedszkolach), czy na serio było wszystko ukrywane? ( no bo menu powinno wisiec jako ogólnodostępne)

                                      Moje doswiadczenie mi mowi, ze wiele osob nie widzi w wielu sprawach najmniejszgo problemu lub wogole nie zdaje sobie z niektorych rzeczy sprawy. Dopiero gdy bomba wybuchnie zaczynaja dołaczac do chóru krytyków – w stadzie latwiej. Gdy trzeba o cos zawalczyc samemu, wyjsc przed szereg – to juz gorzej…

                                      • Zamieszczone przez olencja
                                        u nas jest jadłospis układany przez dietetyka, podobno zgodny z zaleceniami dla przedszkolaków, ogólnie ok, tylko za dużo nabiału moim zdaniem, ale takie podobno sa zalecenia (wierzę).

                                        Olencja, wiesz moze gdzie mozna znalezc takie zalecenia?

                                        • Zamieszczone przez Usianka
                                          Moje doswiadczenie mi mowi, ze wiele osob nie widzi w wielu sprawach najmniejszgo problemu lub wogole nie zdaje sobie z niektorych rzeczy sprawy. Dopiero gdy bomba wybuchnie zaczynaja dołaczac do chóru krytyków – w stadzie latwiej. Gdy trzeba o cos zawalczyc samemu, wyjsc przed szereg – to juz gorzej…

                                          A to na bank! szkoda- bo warto wcześniej coś zmienic.

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Coś o prywtanych przedszkolach;)

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general