czas zimowy

Dawid zwykle o 6 się budził i już nie było siły żeby go uśpić…. po zmianie czasu z tej 6 zrobiła się niestety 5…..
Nie wiem co robić…
Przetrzymywanie go dłużej wieczorem nie pomaga…. Po prostu odbija sobie to wtedy w dzień…… A jak zaśnie na spacerze to nie ma siły żeby go obudzić. Nie budzi go wyjmowanie z wożka, rozbieranie, przewijanie… NIC

Pozdrowienia
smoki i podejrzanie grzeczny Dawidek 😉

14 odpowiedzi na pytanie: czas zimowy

garfield Dodane ponad rok temu,

Re: czas zimowy

No to ładnie. Trudno mi w to uwierzyc, bo moja Sara (6 tyg) spi do conajmniej 10 rano, czasem do 11:30. Czasem od 18:00, czasem od 1:00. Ale najczesciej koło 21 usypia, a jeszcze ani raz wczesniej niz o 10 nie zerwala mnie z łóżka. Tylko karmienie i spimy dalej. Prawie do południa. :-)))
Moze Dawidek tez kiedys polubi spac wtedy co powinien bo mama by chciała… ;-)))

Gosia i księżniczka Sara (ur.23.09.2002)

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: czas zimowy

Ale Ty masz dobrze…..
Ale skoro Dawidek przestał już wyć to pojawia się też nadzieja, ze kiedyś zacznie spać………

Pozdrowienia
smoki i podejrzanie grzeczny Dawidek 😉

Dodane ponad rok temu,

Re: czas zimowy

Jak ja Ci zazdroszczę…

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: czas zimowy

U mnie jest to samo….mały budzi się o 5…… Ale zanoszę Go do nas do łóżka i tam usypia, po wypiciu porcji mleczka lub herbatki…. Na szczęście o 5 jest jeszcze ciemno i On myśli,że to noc…….

Julka mama Karolka

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: czas zimowy

Jak się uda że uśnie zamim zacznie świtać to śpi jeszcze z godzinkę -półtorej (a zdarza się to mniej więcej raz na tydzień) niestety jak tylko zacznie świtać………..

Pozdrowienia
smoki i podejrzanie grzeczny Dawidek 😉

helga Dodane ponad rok temu,

Re: czas zimowy

O Boże, jak ja przeżyję to macierzyństwo…….Jestem przerażone. O piętej rano??? Czy te dzieci Boga się nie boją??

helga Dodane ponad rok temu,

Re: czas zimowy

mam nadzieję, że Mikołaj po atatusiu i matce odzidziczy taki talent do spania jak Garfildowa Sara…….. Spać do dziesiątej! To nawet mój chłop będzie chciał iść na urlop macierzyński, a mnie wygna do roboty……:)
Pozdrawiam

Garfield pocieszyłaś mnie, bo już chciałam zrezygnować z dziecka:)

dagra Dodane ponad rok temu,

Re: czas zimowy

moj Jas tez ostatnio nie ma sumienia i budzi mnie o 5-6 rano,jestem nieprzytomna… A co do nadzieji ze dziecko odziedziczy talent do spania po rodzicach…hmm u nas z dwoch borsukow powstal maly skowronek:) Helga przyzwyczajaj sie hihihi,mnie chyba to ciagle sikanie w ciazy troszke przygotowalo!

Pozdrawiam
Dagmara

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: czas zimowy

mnie nocne wstawanie do toalety co 2 godziny nie pomoglo…….

Pozdrowienia
smoki i podejrzanie grzeczny Dawidek 😉
(8 tygodni)

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: czas zimowy

O tej 5 to on jest za mama steskniony…… Jak mnie widzi to od razu usmiech pełną paszczą……… i w ten sposób mnie obłaskawia

Pozdrowienia
smoki i podejrzanie grzeczny Dawidek 😉
(8 tygodni)

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: czas zimowy

Jak zrezygnujesz to ja biorę 🙂
Fajne są takie maluszki

Pozdrowienia
smoki i podejrzanie grzeczny Dawidek 😉
(8 tygodni)

czarna Dodane ponad rok temu,

Re: czas zimowy

u mnie to samo +katar+zabkowanie=zasnela o 24…wstala o 5.30…

ASIA MAMA EWY

izuncia Dodane ponad rok temu,

Re: czas zimowy

Moj synek (odpukac) spi cala noc a ma doipero 4 tygodnie(tzn skonczy jutro), usypiam go tak o 10 w nocy i spi do 6 rano, a wczesniej tak do zeszlego tygodnia zasypial miedzy 11-12 w nocy i spal do 8-9 rano!! Powiem szczerze ze jestem zadowolona:)) , czyz nie mam kochanego syneczka??
Pozdrawiam
Iza i Fabianek

czarna Dodane ponad rok temu,

Re: czas zimowy

zrezygnowac

ASIA MAMA EWY

Znasz odpowiedź na pytanie: czas zimowy

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
CIAZA W USA- OBS ?
DROGIE MAMY, CZY KTOTAS RODZI W USA, I MOZE WIE CO TO JEST OBS, ZA TYDZIEN MAM TO BADANIE DORA I 10 TYG
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Wspomnienia!!!
Wiecie co czytam te wasze posty z tego forum i wspominam te czasy kiedy to ja jeszcze bylam z brzuszkiem. Tak samo meczyly mnie wymioty, nie tolerowalam zelaza, poniewieralam sie po
Czytaj dalej