CZEGO “NAUCZYŁYŚMY” SIĘ MAJĄC DZIECKO ;-)

Ja:
– cierpliwości (oj tak)
– brać szybki prysznic (a kiedyś nie było o tym mowy, w grę wchodziła tylko dłuuuga kapiel z dużą ilością wody…)

23 odpowiedzi na pytanie: CZEGO “NAUCZYŁYŚMY” SIĘ MAJĄC DZIECKO ;-)

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO “NAUCZYŁYŚMY” SIĘ MAJĄC DZIECKO 😉

witam nadworna ankieterke
ja sie wciaz ucze z roznym skutkiem
cierpliwosci i odpowiedzialnosci

qulka Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO “NAUCZYŁYŚMY” SIĘ MAJĄC DZIECKO 😉

pokaz swoje potomstwo;D
z chęcia popatrze – moze cos napisz o sobie;D

…….

kukap10 Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO “NAUCZYŁYŚMY” SIĘ MAJĄC DZIECKO 😉

WItam również
🙂
A ja widzę, że Pani jest od podpisywania listy jako pierwsza?;-) Cóż, każda/y ma tu na forum swoje znaczenie.

Sorry, ale ‘wtrąciłam’ się trochę, żeby nudno nie było, a i zobacz – chyba miłe takie przemyślenia…

Pozdrawiam Cię nadwornie 😉

kukap10 Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO “NAUCZYŁYŚMY” SIĘ MAJĄC DZIECKO 😉

A pokażę w odpowiednim czasie. Najpierw muszę się nauczyć wklejać zdjęcia.

A co chcesz wiedzieć? Pytaj.

Ps. na Twoje potomstwo też chetnie się patrzy…;-)

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO “NAUCZYŁYŚMY” SIĘ MAJĄC DZIECKO 😉

staram sie 😀

kamuszka Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO “NAUCZYŁYŚMY” SIĘ MAJĄC DZIECKO 😉

Wciąż się uczęcierpliwości
Już się nauczyłam… najczystszej miłości, bo tak można kochać tylko dziecko
I jeszcze spieszyć się wszędzie nauczyłam, czasem tak zasuwam, że aż sama siebie podziwiam.

Też strasznie jestem ciekawa zdjęc Twojego dzieciątka/ tek

Pozdrawiam!

ciapa Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO “NAUCZYŁYŚMY” SIĘ MAJĄC DZIECKO 😉

Kurcze same ankiety na Twoim koncie 🙂

Kaśka i Mikołaj

kukap10 Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO “NAUCZYŁYŚMY” SIĘ MAJĄC DZIECKO 😉

To komentarz czy zaczepka?
Ja nie komentuje, ani się nie czepiam, ile Ty masz postów i nie sprawdzam ich treści. Szczerze, to szkoda by było mi na to czasu.

lobuziara78 Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO “NAUCZYŁYŚMY” SIĘ MAJĄC DZIECKO 😉

właśnie
– przede wszytkim cierpiliwości
– umiejętności opanowania złych emocji bo ja choleryk jestem 🙂
– szybkiego zasypiania kiedyś dłuuuuugo lezłam zanim zanełam a teraz padam 🙂

Matyldzia

ciapa Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO “NAUCZYŁYŚMY” SIĘ MAJĄC DZIECKO 😉

Komentarz. Pojawiasz sie na Forum i przeprowadzasz juz trzeci sondaz.
Czasu za bardzo nie mam, cóż jestem spostrzegawcza po prostu, chociaż trudno tego nie zauwazyc.

Kaśka i Mikołaj

toffika Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO “NAUCZYŁYŚMY” SIĘ MAJĄC DZIECKO 😉

życia w ciągłym biegu :-)))

K&M 23.03.07

catty Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO “NAUCZYŁYŚMY” SIĘ MAJĄC DZIECKO 😉

Kukap, niepisana zasada kontaktów między ludźmi jes taka: jeśli to Ty wchodzisz w większe skupisko ludzkie najpierw mówisz coś o sobie. Kontakty w realu też zaczynasz od robienia ankiet i nalegania na dość osobiste wynurzenia? (za takowe mam pytanie, czego się nauczyłam od dziecka bo nauczyłam się wiele ale niekoniecznie mam cheć zwierzać się osobie o której nic nie wiem). Może podaj najpierw jakieś choćby podstawowe dane o sobie zamiast się dziwować że dziewczyny coś od Ciebie chcą.

Piszesz żeby pytać, no więc pytam:
– ile ma latek to dziecię dzięki któremu nauczyłaś się brać szybki prysznic?

– córeczka to czy synek?

– możesz też napisać coś o swoim hobby, a co, większośc z nas informacje te ma w profilu i niejeden raz był wątek na ten temat więc znamy się od tej strony

No to tyle by było na początek A w kwestii wklejania zdjęć chętnie służę radą

[Zobacz stronę]

nusiak Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO “NAUCZYŁYŚMY” SIĘ MAJĄC DZIECKO 😉

ze czasem nie warto sie ladnie ubierac, bo najpierw na ciebie uleje, potem obsika a na koncu wybrudzi bucikami 🙂
a tak na powaznie tego ze nic juz nie bedzie jak kiedys, ze jest ktos wazniejszy niz my sami i do konca zycia nic tego nie zmieni.

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO “NAUCZYŁYŚMY” SIĘ MAJĄC DZIECKO 😉

może napiszesz skad jesteś,coś o swoim dziecku,ile masz lat i gdzie pracujesz…..jakiej muzyki słuchasz….dziwnie tak pisac z osobą której się wcale nie zna i która nie wpisała nawet w profil skąd pochodzi…..
równie dobrze możesz byc zmierzłym podstarzałym panem po 70-tce z prostatą i sztuczną szczęką i nieźle się z nas nabijac….
takie są realia wirtualnego świata….pozwol się poznać bliżej…

m&m15.01.04

mamaala Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO “NAUCZYŁYŚMY” SIĘ MAJĄC DZIECKO 😉

Moniko, kazda z nas pojawiła sie tu kiedys pierwszy raz i nikt jej nie znał, nie kazda się przedstawiła (bo i gdzie? na kazdym kąciku oddzielnie?), wiele nie ma wpisanego miasta w profilu, nie każda radośnie wyjawiła ile ma lat ani tym bardziej gdzie pracuje (bo niby dlaczego ma podawać takie informacje) ;)), część z nas może byc podstarzałymi facetami ze sztuczna szczęką, takie są realia wirtualnego świata 😉

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO “NAUCZYŁYŚMY” SIĘ MAJĄC DZIECKO 😉

no niby tak ale pisząc ze soba jakiś czas już wiemy co-nieco o sobie,przeciez nie chodzi o podawanie adresu firmy tylko o jakas informacje… Albo o podpis ” kasia z półrocznym kubusiem ” i już wiadomo jak się zwracac i o czym pisac….w profilu tez mozna napisac pare słów-przeciez po to on jest….
jak zaczełam swoja kariere na forum -nie tylko na tym ale i na kilku innych -to starałam się dyskretnie właczac w dyskusje i powoli stawac się osoba mniej anonimowa niz na poczatku…. Ale może tylko ja mam takie odczucie….
ale widze że nie tylko ja zwróciłam uwage nowej forumowiczce aby napisała coś więcej o sobie…
ps.rozgryzłas do końca konkurs???ja odpuściłam i wysłałam pozostałe rozwiąznia

m&m15.01.04

mamaala Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO “NAUCZYŁYŚMY” SIĘ MAJĄC DZIECKO 😉

W odpowiedzi na:


no niby tak ale pisząc ze soba jakiś czas już wiemy co-nieco o sobie


wiemy co nieco o kilku osobach z którymi jestesmy “blizej” i nic poza tym, zresztą nigdy nie wiesz kto siedzi po drugiej stronie dopóki go nie poznasz i nie zobaczysz w jego naturalnym srodowisku ;))

ona zaczęła karierę na forum podobnie do Ciebie tylko znacznie mniej dyskretnie ;)))

a napisac w profilu i o sobie mozna wszystko ;)) tylko co zmieni w Twoim odbiorze czyjejś wypowiedzi swiadomośc, ze rozmawiasz z Agnieszka posiadająca córke Alę a nie Kasią mającą synka Kubusia?

P. S.
zabrakło mi 7 czy 8 haseł niestety 🙁

kukap10 Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO “NAUCZYŁYŚMY” SIĘ MAJĄC DZIECKO 😉

MAMAALA !!!! jesteś świetna.
I właśnie po to te posty, żeby sobie Was trochę poznać.
Te wszystkie “mądrości” niektórych forumowiczek, w kieszeń sobie wkładam i nic sobie z nich nie robię.
Każdy ma prawo pisać jak chce i o czym chce.
Ale jedno jest pewne, “najmądrzejsze” to są te Forumowiczki, które mają najwięcej postów.
Forumowiczki-Emerytki, rozważcie możliwość skończenia z forum, bo coś zapomniałyście, co to takiego jest forum:-) Zresztą nie ma się co dziwić, widać, że mało znajomych macie w realu, skoro tyle postów piszecie…

MONIKACHORZÓW, a ja nie mam pewności (mimo, że “tyle” o sobie napisałaś), że nie siedzisz teraz przed komputerem z nieogoloną brodą i wąsem, w brudnej, podartej i przepoconej koszulinie męskiej…

Pozdrawiam wszystkie Forumowiczki – te normalne i te “mądrzejsze” też.

mamaala Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO “NAUCZYŁYŚMY” SIĘ MAJĄC DZIECKO 😉

W odpowiedzi na:


Każdy ma prawo pisać jak chce i o czym chce.


no tu sie nie moge zgodzić, o czym chce, do kogo chce i gdzie chce owszem, ale jednak miło by było gdyby kazdy dbał o formę wypowiedzi, odrobine taktu można z siebie wykrzesać…

kukap10 Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO “NAUCZYŁYŚMY” SIĘ MAJĄC DZIECKO 😉

Nie rozumiem, możesz mi wytłumaczyć, w którym to miejscu zabrakło mi “taktu”…?

Znasz odpowiedź na pytanie: CZEGO “NAUCZYŁYŚMY” SIĘ MAJĄC DZIECKO ;-)

Dodaj komentarz

Tematy, których nie znalazłam w forum
Praca a rozstanie z dzieckiem!
Rozmyslam nad pojsciem do pracy w poniedzialek idew na rozmowe kwalifikacyjna[mam nadzieje ze dostane ta prace:)] ale jest problem dogadalam sie z tesciowa ze 2 tygodnie ona bedzie w naszym
Czytaj dalej
Wiek przedszkolny
zeby stale
Bylismy robic plombe w piatek a tam dentystka oswiadczyla ze Ala ma rozsuniete i lekko ruszajce sie jedynki i szykuje sie wymiana (szpare ma na jakies 3 mm). No i
Czytaj dalej