Czerwcówki! Po porodzie…

A może zrobimy sobie liste rzeczy na które macie ochotę po porodzie, ja mam juz coraz więcej zachcianek np.:
1. spanie na brzuchu ( pomimo, że wcześniej nie lubiałam i spałam na boku- teraz o niczym innym nie myślę)
2. chciałabym się wykąpać w bardzo ciepłej wręcz gorącej wodzie ( najlepiej z bąbelkami z jakuzzi)
3. mam ochotę nałożyć bardzo obicłe dżinsy
a po 4. mam już taką ogromna ochotę na taki normalny sex… ( nawet nie wiecie jak bardzo)… Dopiszcie na co macie ochotę…Został nam jeszcze miesiąc a potem zobaczymy co będziemy odchaczać i w jakiej kolejności. Z tym ostatnim to trzeba po porodzie znów uważać przez jakieś 6 tygodni podobno?

agula24 ( 07.06.2003)

33 odpowiedzi na pytanie: Czerwcówki! Po porodzie…

basik Dodane ponad rok temu,

Re: Czerwcówki! Po porodzie…

Jak zamierzasz karmic piersia to ze spaniem na brzuchu klapa…
nie idzie sie polozyc na obolalych ‘balonikach’ 🙂
tez mi tego brakuje WCIAZ :)))

Basik i Tynia urodzona 3.10.2002

agula24 Dodane ponad rok temu,

Re: Czerwcówki! Po porodzie…

Nie żartuj! Powiem szczerze, że o tym nie wiedziałam. A cały czas się pocieszam, że jeszcze troszkę i już a tu taka wiadomość:(((

agula24 ( 07.06.2003)

ada77 Dodane ponad rok temu,

Re: Czerwcówki! Po porodzie…

Ja najpierw: WYSPAĆ SIĘ NA BRZUCHU!!! A to dlatego na samym początku, że całe zycie spałam na brzuchu, więc przestawienie się było istnym koszmarem. Minęło juz 8 miesięcy a ja nadal wkurzam sie przez sen, bo nie umiem spać na boku!!! Kapieli w zasadzie zazywam, nie za gorącej ( choć taką kocham), ale od biedy jeszcze może być. Z brakiem “normalnego” seksu jakoś się godzę – byłam na to jakoś tak …”przygotowana”. Ale bardzo brak mi pływania ( obawiam się basenów, bo kryształowej wody trudno w nich zaznać, a do tego koleżanka nabawiła się tam grzybicy, co mnie tylko dodatkowo przestraszyło). No i …KREM NA CELLULIT. Jak tylko będe mogła wetrę go całą hurtownię. Teraz pani doktor zakazuje pod groźbą srogiego lania, ale kiedy tylko przyjdzie czas…
Podsumowując:
1. spanie na brzuchu
2. pływanie w dowolnym zbiorniku wodnym, nawet takim, który trąci chlorem i innymi bliżej niesprecyzowanymi substancjami
3. krem na cellulit w koszmarnych ilościach
4. No i rzecz jasna mała dietka
Ciagle mi sie coś przypomina, chyba dopisze póżniej
ada77 i miki-01.06

dorota27 Dodane ponad rok temu,

Re: Czerwcówki! Po porodzie…

a ja mam ochote na jakas imprezke…tance…..i…duze zimne piwo.!!!!…../ktore teraz nie przechodzi mi przez gardlo,nie wiedziec czemu, a bylo moim ulubionym napojem/…..
pozd
aaaa i jeszcze poprazyc sie na sloncu….i poplywac..ehh
dorota…termin…1 czerwca!

Edited by DOROTA27 on 2003/04/23 17:58.

ada77 Dodane ponad rok temu,

Re: Czerwcówki! Po porodzie…

Aaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!! jak to klapa??? ja o tym marzę nieprzerwanie od tylu miesięcy. A może jednak da się położyć na “balonach”? Jestem zdeterminowana i przygotowana na pewne niewygody (no oczywiście nie tortury, ale na pewne ustępstwa jestem gotowa pójść). Buuuuuuu…Cos mi mówi, że pewnie nie masz dla mnie dobrych wieści…
ada77 i miki-01.06

zaba Dodane ponad rok temu,

Re: Czerwcówki! Po porodzie…

Dlaczego nie mozna uzywac kremu na cellulit?
zaba 2-22.06

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Czerwcówki! Po porodzie…

Hihi, dziewczyny, nie chcę Was dołować, ale wiekszosc z Waszych marzen nie spełni sie predko… 😉 Po porodzie – żadnych kąpieli w “zbiornikach” przez jakis czas, diera ostra dopoki sie nie upewnisz ze nic dzidzi nie uczula – a ew. uczuclenia nie pokazują sie tak od razu (w ciazy pod tym wzledem jest naprawde laba, wierzcie mi), na brzuchu… hm… no tu akurat ja mam fajnie, bo niby moge tak leżec, a w kadym razie na boko – brzuchu… ale generalnie nie mozna, bo piersi bolą a pozycja sprawilaby, ze zamoknie Wam przescieradlo hhihi

Lea i Mateuszek (14.03.03)

13aga Dodane ponad rok temu,

Re: Czerwcówki! Po porodzie…

Ja natomiast mam ochote na takie sprawy ktore po porodzie rowniez trzeba odlozyc na jakis czas. A mianowicie :
1 spanie na brzuchu ( tak jak kazda z was)
2 drink (gin z tonikiem i cytryna i oczywiscie lodem)
3 jazda na rowerze
4 moje ciuchy z czasow bez ciazowych
5 opalanie sie
Jak widzicie sa to sprawy ktore rowniez w jakis sposob nie nadaja sie do wykonania po porodzie 🙁 No coz zostaje nam czekac

Aguś i ? ( 17. 06. 2003 )

Dodane ponad rok temu,

Re: Czerwcówki! Po porodzie…

Ad.1 Nie można – dopóki karmisz dzidziusia piersią (ja uwielbiałam spać na brzuchu – i dopiero od dwóch miesięcy mogę)
Ad. 2 Miesiąc po porodzie wykąpałam się w ciepłej wodzie (wcześniej nie mogłam ze względu na krwawienie poporodowe – rodziłam siłami natury)
Ad. 3 Do tej pory (13 miesięcy po) nie wchodzę w moje stare dżinsy :-((((((
Ad. 4 Do seksu wróciliśmy szybciutko – 4 tygodnie po porodzie (też nie mogłam już się doczekać 🙂

Kaśka z Natunią (1 rok plus miesiąc)

kociamama Dodane ponad rok temu,

Re: Czerwcówki! Po porodzie…

1. spanie i w ogóle leżenie na brzuchu, czytanie na brzuchu, itd. itp.
2. jazda na rowerze i rolkach
3. areobik (zwłaszcza tae-bo i te wszytkie dzikie wygibasy, gimnastyka dla ciężarnych jest taka nudna błeeee)
4. “dziki seks”
5.wysokie obcasy
6. obcisłe dzinsy
na razie tyle mi do głowy przychodzi…
k+ K(28.06)

catty Dodane ponad rok temu,

Re: Czerwcówki! Po porodzie…

Buuu… z tym spaniem to tragedia… A też juz sobie marzyłam tym jak to po porodzie położe się na brzuchu… No chyba ze podłoże coś pod całe ciało oprócz piersi (np druga kołdra), a piersi będą sobie zwisać(podobnie robiłam na początku ciąży gdy jeszcze brzuch nie był taki duży – podkładałam poduchy pod barki i biodra, a brzuszek “zwisał”)

Monika,Marcin,Michałek(25.08)

ada77 Dodane ponad rok temu,

Re: Czerwcówki! Po porodzie…

Z tego co mi mówiła p.doktor kremy na cellulit zawierają blokery glukozy, kofeinę ( oczywiście nie działa ona tak łagodnie jak kawka), poza tym rozgrzewają i pobudzają krążenie miejscowe. Mają bardzo silnie działające substancje chemiczne. Działanie wielu z nich w ciąży w ogóle nie jest zbadane, nie wiadomo nawet ile z nich przenika do krwi i przez łożysko ( bo to niby kosmetyki a nie leki, więc producenci nie mają obowiązku przeprowadzania takich badań). Powodów było wiele, ale gdy uslyszałam ” pod żadnym pozorem” mało mnie interesowały, bo i tak wiedziałam, ze nie zaryzykuję…A szkoda…
ada77 i miki

kika210 Dodane ponad rok temu,

Re: Czerwcówki! Po porodzie…

1. Dopasowane dżinsy, bądź spódniczka
2. Buty na obcasie
3. Plażowanie i kąpiel w morzu
4. Całe duże zimne piwo i grillowanie na działce
5. Sex w różnych pozycjach i miejscach;)

W zasadzie to myślę że nie są to zachcianki nie do zrobienia, zobaczymy jak wyjdzie;)

KIKA210 + Adrianna
10 czerwiec 2003

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Czerwcówki! Po porodzie…

O, ciekawy pomysł 🙂 wiele zależy na pewno od tego, ile ma się mleka, jakie piersi i czy podatne na bol… moje sa duże ale paradokaslnie nie zawadzają aż tak.. no i mi mleko nie leci tak silnie jak wiekoszosci forumowiczek.
A na brzuchu mi niezbyt wygodnie z powodu brzucha… nie wiem, czy to przez cc… nie boli, nie uciska… ale cos tak w srodku sprawia, ze mi niewygodnie szczególnie w pierwszych chwilach.. jednak na pewno można sobie w koncu zazyczyc wygodny masaz pleckow – a tego mi barrrrdzo brakowalo…

Lea i Mateuszek (14.03.03)

Dodane ponad rok temu,

Re: Czerwcówki! Po porodzie…

no to i ja pomarzę :-)))))))))

1. SEX!!!!! już nie wytrzymuję…mam totalną obsesję na tym punkcie bo właściwie od stycznia wciąż słyszę sakramentalne słowa lekarki “ale stosunków oczywiście nie ma?” 🙁 no i nie ma bo boję się ze coś się złego stanie…

2. Moje ciszuki…nawet nie musza być obcisłe..ważne żeby były INNE!!! narazie męczę sie na przemian w jednych spodniach i jednej kiecce…wprawdzie kupiłam sobie jeszcze jedną sukienke ale to na bardzo ciepłe dni ( wdrugą zakupioną dzis juz nie wchodzę 🙁 więc założe ją dopiero po porodzie)

3.kąpiel w wannie 🙂 dłuuuga i gorąca :-)))) teraz nie jestem sie w stanie położyć w wannie..potrzebowałabym chyba dziwgu zeby mnie ułożył i pomógł wstać ;-)..z tym ze to marzenie w lecie będzie chyba absurdem, bo latem raczej zimny prysznic bedzie na wagę złota a nie wrzątek kiedy na dworze 30 stopni ;-P

4. koniec gimnastyki kibelkowej :-)))) powoli mam już dośc tych akrobacji 😉

5. długie spacery :-)))))))))))))))

6. normalny posiłek, zjedzony na raz a nie na raty jak to teraz jest u mnie…żal mi tylko truskawek (słyszałam ze bardzo uczulają i ze podczas karmienia lepiej z nich zrezygnować) ale teściowa mi osładza tą perspektywę..ostatnio kupiła specjalnie dla mnie kilka pięknych czerwoniutkich truskawek..były super!!! aromatyczne i smaczne :-))) mniam!!! tak więc moze teraz nadrobie czerwcowo-truskawkowy zawrót głowy 😉

I co NAJWAŻNIEJSZE ..tęsknię za tym czego przed ciążą nie miałam…za moim dzidkiem w moich ramionach 🙂 naprawdę już bardzo bardzo chcę móc go przytulić, pogłaskać, opowiedzieć mu na uszko bajeczkę :-)))) coraz częsciej mysle ze nie dam rady oddać go komukolwiek poza mężęm na ręce i chyba będę się strasznie złoscić kiedy ktoś przyjdzie i będzie chciał polulać nasze maleństwo (okropna jestem co?)

Weronka (termin 6.06.03)

agnes75 Dodane ponad rok temu,

Re: Czerwcówki! Po porodzie…

Z tego co czytam to ja niewielu rzeczy sobie odmawiam:
a więc:
śpię na boko-brzuchu,
chodzę na basen
spaceruję,
smaruję się kremami na cellulit (ale tymi bez kofeiny)

a marzę:

zeby w końcu nie łązić w tych ohydnych szarych spodniach ze sznurkiem w których mam tyłek jak szafę trzydrzwiową i któe mi ciągle spadają
żeby w końcu nie patrzeć na wielkie gacie sięgające do cycków
zeby moje cycki nie były taaaakie wielkie i ciężkie
żebym mogła napić się ze smakiem kawy (nie toleruję w tej chwili)
żeby się wystroić i dumnie paradować pomiędzy chudymi glizdami jako jedna z nich ;)))
żeby normlanie schodzić po schodach, a nie tak jak teraz muszę mocno pochylać głowe żeby znależć moje stopy na stopniach i sprawdzić czy trafiłam w stopień czy nie…..

Pewnie część z tych marzen się nie spełni, al etak naprawdę przeszkadza mi mój wielgachny bruch. To jego najbardziej nie lubię….

Agnieszka i Bartosz (28.06.03)

ellenka25 Dodane ponad rok temu,

Re: Czerwcówki! Po porodzie…

A ja marzę o:
1) spaniu na plecach:) i czytaniu na brzuchu
2) dłuuuuuuuuuuuuugachnym spacerze, jeździe na rowerku i tańcach
3) kąpiel i krem antycell również by sie przydały
4) by zapomnieć co to zgaga
5) by włożyć na siebie “glizdowate” ubranka przedciązowe
6) by można normalnie usiasc – brzuch nie leżał na nogach a piersi na brzuchu :))
7) by ktoś powiedział ze schudłam a nie ze zrobiłam sie wieksza
8) najważniejsze- pobaraszkować z mężem 🙂
a wiec nasze marzenia nie różnią sie zbytnio, tylko sporo jeszcze czasu upłynie zanim je będziemy mogły zrealizować, niestety
ale co tam grunt ze do czerwca coraz blizej !!!

ellenka25+Pyzia (termin 2.06)

magdalenammm Dodane ponad rok temu,

Re: Czerwcówki! Po porodzie…

Ja też marzę o wielu rzeczach:
1. o swoim płaskim brzuchu i szczupłej sylwetce sprzed ciąży,
2. o moich dopasowanych ubraniach rozm. 36 (ciekawe jak długo będę wracac do swoich 50kg sprzed ciąży – teraz już 15 kg na plusie),
3. o ładnej cerze (bez tych ropnych wulkanów jakie nie opuszczaja mojej twarzy i pleców od początku ciąży),
4. o saunie lub gorącej kąpieli,
5. o jeździe na rowerze, w ogóle o wiekszej aktywności,
6. o spaniu w mojej ulubionej pozycji – czyli na brzuchu,
7. o normalnym seksie (niestety od 2 miesiecy mam zakaz, a wszystko przez te wcześniejsze skurcze i koniecznosc leżenia i łykania Fenoterolu)
…….. już się nie moge doczekać…….
Zobaczymy jak szybko uda mi się to z powrotem osiągnąć 🙂

Pozdrawiam Magda i maluszek (11.06.03)

iwonatrinity Dodane ponad rok temu,

Re: Czerwcówki! Po porodzie…

Wprawdzie nie jestem czerwcówką ale też sobie ulżę i sie wypiszę na co mam ochotę, a co tam:)
1. ubrania, obcisłe w rozmiarze 38, żebym nie musiała zedrzeć obcasów zanim kupię coś co mi pasuje i jest odpowiadającym mi fasonie/kolorze/rozmiarze. No i to tego minióweczka, modna tego lata. Pełno słodkich mini dzinsówek w sklepach a ja będę chodzić w spadochronie 🙂
2. Piwko!!!!! Zimne piwko!. Chyba fakt że nie mogę sprawia że strasznie mnie ciągnie do piwka, ostatnio łyknęłam takiego super z imbirem- Ginger, łaaaaaaa, mogłabym chyba wypić całe wiadro
3. Seks, wreszcie prawdziwy seks z moim facetem, który nie będzie przestraszony że zrobi krzywdę dzidziusiowi no i że wreszcie to on zacznie sie dobierać do mnie a nie ja do niego hehe
4. Wytańczyć się, wyszaleć na jakiejś imprezie, dyskotece
5. Może jeszcze w pełni tego nie czuję,bo lato dopiero przed nami ale wiem ,że bedzie mi brakowało smażenia się na słońcu, kąpieli w jakimś zbiorniku wodnym i wysychania na słońcu
No to chyba tyle co mi do głowy przychodzi…..

Ivo i brykające maleństwo (21.08.2003r.)

kaasia Dodane ponad rok temu,

Re: Czerwcówki! Po porodzie…

a ja chce na narty!!!

Kaasia i Bąbel 4.08

kasikw Dodane ponad rok temu,

Re: Czerwcówki! Po porodzie…

Widzę, że nie ma wsród czerwcówek palaczek.
ja marzę o:

1. zapaleniu papierosa , chociaż w szkole rodzenia usłyszałam, że nie mozna palić, ale wystarczyłby mi jeden dziennie ma balkonie
2. obcisłych ubraniach i szpilkach
3. zgrabnym i szybkim poruszaniu się a nie jak stara baba

To tyle
kasia i 34 tyg dzidziuś

monikavi Dodane ponad rok temu,

Re: A co to jest ten seks?

… bo ja już zupełnie zapomniałam, ale z tego co pamiętam to całkiem przyjemne było… ach te zakazy … i do tego mój mąż czasem sobie zapomni i praduje przede mną nago ( mieszkamy sami więc może sobie pozwolić na to) i kusi mnie niemiłosiernie choć jak twierdzi nieświadomie…niech ja go tylko dorwie po porodzie i połogu…
A na brzuchu to też bym pospała i te ciuszki takie teraz bezużyteczne w szafe wiszą…
Pozdrawiam

Monika (29.06.2003)

jagoda Dodane ponad rok temu,

Re: Czerwcówki! Po porodzie…

Ja też nie jestem czerwcówką ( choć istnieje szansa że mogę być bo termin mam na początek lipca).
Najbardziej podobał mi się tekst ze spadochronem zamist mini latem (uśmiałam się zdrowo, na cały głos:-)))
Ja marzę o:
1. Zobaczeniu w końcu mojego ukochanego maleństwa i trzymaniu go w ramionach a nie w brzuszku.
2. Jęździe na motorze.
3. Zajęciach w fitness klubie.
4. Glizdowatych ubraniach.
5. Dużej ilości kolorowych drinków.

Jagoda i (10 lipca)?

olaplusnurek Dodane ponad rok temu,

Re: Czerwcówki! Po porodzie…

Ale sie usmialam! I tego mi bylo potrzeba. Od jakiegos czasu przypominam stara marudna babe, ktorej wiecznie cos dolega. Tesknie do paru rzeczy. Przede wszystkim chce sie pozbyc hemoroidow, ktore rozsadzaja moj tylek i nie pozwalaja mi chodzic jak normalnemu czlowiekowi. Idac po ulicy ludzie mijaja mnie szybko ogladajac sie i patrzac z wyrazem obrzydzenia i niecierpliwoscia na twarzy. Moze mysla ze “popuscilam”. Spania na plecach! Jazdy na rolkach i wspinaczce na skalkach. Ubrania sie w moje normalne ciuchy i zmieniania czesciej tego co mam na sobie. Teraz kroluja gacie w ktorych wygladam jak moj dziadek. Podwyzszonego cisnienia i poczucia ze nie chce mi sie caly czas spac. No i oczywiscie sexu, w kazdej pozycji i kiedy sie zachce. Teraz atakuje mnie co jakis czas grzyb i choc chce moge sobie jedynie na meza popatrzec. Powrotu do sprawnosci ruchowej a nie czolgania sie i sapania. A takze napicia sie zimnego piwa!!!
Ale przede wszystkim nie moge sie doczekac mojego dzidziusia, zobaczenia jej lub jego i utulenia w moich ramionach!

OlaPlusNurek(19.06.2003)

Dodane ponad rok temu,

Re: Czerwcówki! Po porodzie…

:-)) a ja mam ochote wchodzic bez zadyszki na 4 pietro………:-))

gucia i mała Ninka (26.04.2003)

ada2 Dodane ponad rok temu,

Re: Czerwcówki! Po porodzie…

Hejka!
Skoro o marzeniach mowa to ja mam ogromne pragnienie:
– przytulić i pieścić moje maleństwo, które tak bardzo kocham;
– spokojnie przespać noc bez 4 przerywników na siusiu;
– żyć bez zegarka, bo narazie tabletki a raczej ich dozowanie wyznacza mi rytm życia;
– spać na pleckach bo póki co mój brzusio jest zbyt ciężki i nie pozwala mi normalnie oddychać;
– wyjść z domku na dłuuuuuuuuuuuuuugi spacer bez przystanków z powodu zadyszki i skurczy;
– wreszcie sięgnoć po COŚ więcej niż całuski z mężem;
– normalnie jeść bez obawy o to czy znowu nie dopadnie mnie zgaga;
– zapomnieć co znaczy szpital;
– wypić pepsi z lodem bez czkawki;
– no i oczywiście wrócić do ciuszków sprzed ciąży, trochę urozmaicenia się przyda;
A i wiecie co pomarzyć zawsze można 🙂

Pozdrawiam Was

Ada z rozbrykanym maleństwem w brzuszku

basik Dodane ponad rok temu,

Re: Czerwcówki! Po porodzie…

A rozczaruje Was jak powiem, ze z normalnego jedzenia tez nici, jesli planujecie karmic piersia? Duzo smacznych rzeczy uczula (czekolada, truskawki, nabial, jaja, ryby…) jeszcze wiecej powoduje wzdecia u dziecka. Czeka Was wiele (cudnych) wyrzeczen… :)))))
Ale na zimne piwko w ciazy to ja sobie pozwalalam :)))

Basik i Tynia urodzona 3.10.2002

agula24 Dodane ponad rok temu,

Re: Czerwcówki! Po porodzie…

No więc trochę się tego zebrało ale ogólnie marzymy bardzo podobnie: a więc:
1. żeby zobaczyć i przytulić już swoje maleństwo!
2. by spać na brzuchu
3. by iść na imprezkę potańczyć i poszaleć
4. jazdy na rowerze, rolkach, nartach
5. pływania w dowolnych zbiornikach wodnych
6. opalania się na słoneczku lub w solarium
7. ciuchów glizdowatych z przed ciąży i przebierania się w szerszy wachlarz rzeczy niż 2 sukienki rozmiaru XXL
8. kąpieli w gorącej wodzie i wchodzenia do wanny bez niczyjej pomocy
9. chodzenia między szczupłymi glizdami w mini
10. normalnego chodzenia po schodach bez zadyszki i pochylonej głowy żeby znaleść stopę na stopniu
11. wysokich obcasów
12. zapomnieć co to zgaga
13. nie musieć czuć brzucha przy siadaniu na kolanach a piersi na brzuchu
14. usłyszeć “jaka jesteś szczupła” a nie “znów przytyłaś”
15. ciągłego pokazywnania i głaskania -“a jaki ładny brzuszek”
16. ładnej cery
17. życia bez hemoroidów
18. życia bez opuchlizny
19. braku sapania
20. przespania całej nocy bez wstawania na siusiu
21. bez jedzenia tabletek
22. zapomnieć co to szpital i ciągłę wizyty u lekarza i na badanich
23. zgrabnym poruszaniu się
24. o areobiku
25. kremie na cellulitis
26. diecie
27. o dużym zimnym piwie lub drinku
28. o kawie
29. no i o “dzikim” jak któraś z Was napisała SEXIE!

To chyba tyle, pomarzyć dobra rzecz… jeszcze trochę musimy się trzymać a potem… Popatrzcie czasem na tą listę i pomyślcie , że już wkrótce ( choć może nie wszystko- jak nas uświadamiają doświadczone mamuśki) jeszcze tylko trochę maja i na porodówkę
Nie wiem jak zrobić by ta lista była na początku bo edytować tej starej wiadomości już nie można- pomóżcie, jeszcze się na tym nie znam!
agula24 ( 07.06.2003)

Edited by agula24 on 2003/04/23 22:44.

dorota27 Dodane ponad rok temu,

Re: Czerwcówki! Po porodzie…

ja zamierzam karmic piersia..oczywiscie!
tylko skad mam wiedziec co dzidzie uczule…zawsze myslalam ze najwazniejsze to unikac rzeczy ciezkostrawnych, czy po porodzie mi powiedza co mam jesc, czy tez moze jeszcze w szkole rodzenia????????

dorota…termin…1 czerwca!

basik Dodane ponad rok temu,

Re: Czerwcówki! Po porodzie…

Po porodzie w szpitalu zaserwuja Ci takie dania ze szpitalnej kuchni, ze obys sama pamietala, ze po niektorych rzeczach dzieciaczka moze rozerwac: na Karowej byla salatka z czerwonej kapusty, zupa na jakis jarzynach po ktorej wszytkie 4 na sali i nasze dzieci mialysmy problemy, masa nabialu itp., parowki i pasztet drobiowy z puszki (sama chemia!) A w domu okazalo sie, ze po tylu rzeczach moze byc kolka u dziecka(o uczuleniu i wymiotach nie wspomne), ze nagle moja dieta stala sie bardzo uboga. Nie widzialam, zeby w szpitalu ktokolwiek udzielal rad co do diety. Robia to w poradniach laktacyjnych, pewnie poprzez fundacje przyszpitalne, wiec za pieniadze. W szkole rodzenia wogole ten temat nie byl poruszany. Generalnie radza odstawic cala “krowe”, jaja, rybe (na ew. alergie) oraz smazone potrawy, cebula, czosnek (zmienia smak pokarmu!), intensywne przyprawy. Ja mialam dosc restrykcyjna diete bo rodzina jest alergiczna i zeby ustrzec corke przed alregenami to jadlam prawie “trawe”. Teraz jest duzo szersze menu. Zycze bys wytrwala na diecie jesli bedzie konieczna 🙂

Basik i Tynia urodzona 3.10.2002

basik Dodane ponad rok temu,

Re: Czerwcówki! Po porodzie…

Tradycyjnie jeden (ostatni) komentarz – wysypiajcie sie teraz, wszystko jedno czy na boku czy na wznak. Noc przed porodem to bedzie Wasza ostatnia przespana noc. Potem to juz tylko cycusianie, cycusianie, cycusianie, cycusianie….
(bywa na poczatku, ze co godzine, hihihi… a przy odrobinie szczescia po pol roku beda to tylko 2 pobudki w nocy… ktora konczy sie o 5 czy 6 rano…)
Lagodnego porodu! Cala udreka ciazy i kazda niedogodnosc zajmowania sie noworodkiem pojdzie w zapomnienie jak spojrzycie na Wasze Pociechy :)))

Basik i Tynia urodzona 3.10.2002

krzemianka Dodane ponad rok temu,

Re: Czerwcówki! Po porodzie…

OIt, i masz palaczkę. Bez bicia przyznam się, że wypalam sobie 1/2 papieroska dziennie, bo inaczej @#^$!!! Najczęsciej podbieram mężowi, kiedy on popala. Nie mogę sobie odpuścić! Po urodzeniu dziecka, jak powiedziala mi pewna marcowa mama, nie ma co nawet marzyć o paleniu. Więc wykorzystuję obecny czas mając nadzieje, że moja dziecina mi to wybacza!
Ania i Wacuś (lipiec 03)

dorota27 Dodane ponad rok temu,

Re: Czerwcówki! Po porodzie…

no…nie wyglada wesolo….ale nikt nie mowil ze tak bedzie..
pozd

dorota…termin…1 czerwca!

Znasz odpowiedź na pytanie: Czerwcówki! Po porodzie…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
witam
Jestem wsciekła, bo nie wychodzi, ale widzę, że jest tutaj więcej szalonych (przepraszam za określenie). Chyba mam już lekkie odchyły od liczenia i rozmyślań
Czytaj dalej
Polecam
Super sklep www
jestem pod wrażeniem - w piątek zamówiłam kilka rzeczy w nowoodkrytym skepie [url]www.bobo.pl[/url] - super szybki kontakt i przesyłkę mam już w domu :) Kupiliśmy sporo zabawek, świetna jest mata
Czytaj dalej