Cześć kochane Marcóweczki i nie tylko

Wczoraj omal nie oszalalam,bo dostałam plamienia. To była tylko jedna plamka,ale zadzwoniłam do swojej gin.,ona akurat miała wyłączoną komórkę i oddzwoniła do mnie dopiero przed chwilą. Całą noc się budziłam i sprawdzałam czy nie plamie. Narazie nic więcej się nie dzieje.Jak myślicie,czy powinnam do niej teraz pojechać na wizytę?
P. S. Marcóweczki,przed chwilą zamykałyśmy listę ciążówek,a teraz są juz kwietniówki i majówki!!!Czuje się ciężarówką ze stażem 🙂
Pozdrawiam Maszula i dzidzia

5 odpowiedzi na pytanie: Cześć kochane Marcóweczki i nie tylko

ika Dodane ponad rok temu,

Re: Cześć kochane Marcóweczki i nie tylko

Maszulo tylko nie panikuj. Jeśli zdarzyło się to teraz tylko raz i odrobinke to na pewno nie ma powodu do obaw. Zapewne umówisz się z lekarzem na wizyte kontrolna, może nawet będziesz miała możliwość popodglądania maluszka na USG. Tylko nie daj mu jeść za dużo swojej adrenalinki.
Trzymam kciuki, wierzę, że wszystko jest ok

ika z małym słoneczkiem marcowym

Dodane ponad rok temu,

Re: Cześć kochane Marcóweczki i nie tylko

Na pewno będzie dobrze. Tylko się nie denerwuj i dużo odpoczywaj. Nie wiem co Ci powiedział lekarz, ale gdy ja miałam plamienie (trochę więcej niż kilka kropel) to ginekolog kazała mi przyjść.
Nie przemęczaj się i bądź dobrej myśli.
Pozdrawiam
olencja i maleństwo (25.03.)

gacka Dodane ponad rok temu,

Re: Cześć kochane Marcóweczki i nie tylko

Może zabrzmi dziwnie to pytanie, ale czy nie masz przypadkiem problemów z wypróżnianiem? Pytam, ponieważ miałam dokładnie to samo – mała plamka krwi na wkładce i panika. A wiesz co się okazało? Miłam małego żylaczka na odbycie, który po prostu pękł i wyleciała z niego krewka. Tak więc nie masz powodów do niepokoju – szczególnie jeżeli była mama plamka i już jest ok. Na pewno powinnaś udaś się do lekarza w celu stwierdzenia przyczyny, ale spokojnie-to nic strasznego. Głowa do góry.

Duża buźka

gacka i Kruszynka (19.03.04)

mausky Dodane ponad rok temu,

Re: Cześć kochane Marcóweczki i nie tylko

Cześć dziewczyny

To dopiero początki waszych dolegliwosci, zawsze może być gorzej
Trzymajcie się

Aneta i Tymek (20.10.2003)

izamr Dodane ponad rok temu,

Re: Cześć kochane Marcóweczki i nie tylko

Dziewczyny nie panikujcie z tymi plamieniami. Ja mialam na poczatku trochę z tym problemów. Tez panikowałam, a teraz wiem, ze zupełnie niepotrzebnie. Po pierwsze: teraz jest zwiekszona wydzielina z pochwy i moze przyjmować różne zabarwienia (a my często delikatny róż juz uważamy za krwisto czerwony), po drugie: niektóre kobiety miewaja lekkie plamienia przez okres całej ciaży. Po trzecie: plamienie jest niebezpieczne jesli wystepuje na skutek urazu, jest obfite (pojawiają się skrzepy) i często towarzyszy temu ból brzucha. Po czwarte. teraz wszystko jest mocniej ukrwione i moze pojawić sie plamienie na skutek np. zadrapania lub po współżyciu – ale to tez nie jest niebezpieczne, najczęściej po chwili ustaje. tak wiec nie ma co sie stresować, kazdym drobnym plamieniem. Wiem, teraz jestem odwazna, ale sama tez biegałam do lekarza, jak tylko cos sie pojawialao. Dam jescze razdę z zycia: nawet jak pojawia się silne bóle brzucha, warto zamiast sie denerować wziać Nospę. Ma dzialanie rozkurczowe i jest nieszkodliwa (przynajmniej w małych ilosciach). Tak zrobiła moja siostra, której w 3-im m-cu, ale juz z drugim dzieckiem (wtedy ponoc kobiety są juz troche mniej przewrazliwome), pojawiło sie plamienie połączone z bólem brzucha. Wzięła 2 Nospy i położyła się do łóżka. Przeszło jej i dopiero wtedy udała sie do lekarza. Wiem, że nie zawsze moze byc tak dobrze. Ale wszystkim tego życzę – aby Wasze problemy okazywały sie błahe i żebyscie nie musialy sie martwic. Buziaczki. Iza

Znasz odpowiedź na pytanie: Cześć kochane Marcóweczki i nie tylko

Dodaj komentarz

Tematy, których nie znalazłam w forum
siec "Era"
Wiem ze to calkiem z innej beczki ale? Moja mam pracuje w dziale sprzedazy ERY i jakis czas temu weszlo nowe rozporzadzenie dotyczace sprzedazy tzn. zwrotow i pytan
Czytaj dalej
Dla starających się
Temperatura w ciazy?
Pewnie zadam to pytanie po raz setny z rzedu... Ale coz...jak nie wiem, to musze... Czy temperatura po zaplodnieniu zawsze jest w granicach 37C lub wyzej? Czy zalezy to od organizmu?
Czytaj dalej