Czy będe jeszcze kiedykolwiek…

…starającą się? Nie wiem. Na razie możecie mnie tylko skreslić z listy oczekujących, bo już niewiele czasu mi zostało. Nie wiem czy kiedykolwiek wrócę, czy będę miała dość siły. Mój świat załamał się. Nie będę mogła już parzeć na przesuwający się suwaczek….bo nie będzie już mojej dzidzi ! Wczoraj późnym wieczorem byłam na 2-gim usg. Serduszko bije, ale co z tego kiedy to małe ciałko ma wady… nie mogę mu pomóc. Dlaczego tak się stało? czy coś zrobiłam źle? Analizuję i nie wiem czy obwiniać się za farbowanie włosów ( wtedy jeszcze nie wiedziałam, że jestem, w ciąży) czy za tabletkę przeciwbólową, może za wino? kawę, stres??? Co się stało? Czy coś zrobiłam źle?
I jeszcze to czekanie. Powiedzieli mi, że jak sie potwierdzi, to że dostanę skierowanienie na wywołanie poronienia….A ono przecież żyje…Wiem, wiem,że z wadami może w każdej chwili umrzeć, albo nie… NIe wiem jakie to są wady, lekarka nie okresliła dokładnie, ale dała mi skierowanie do specjalisty. Z resztą sama widziałam. Dziś niestety usg 3D dopiero na 20.40. Nie wiem jak mam doczekać do tej godziny, a później będzie kolejna noc. Tej nie przespałam, następna też będzie ciężka, bo przecież nie przyjmą, mnie chyba od razu do szpitala…Już się spakowałam…. Nie chcę przez to przechodzić ponownie, to już drugi raz….czemu?
katkajot

12 odpowiedzi na pytanie: Czy będe jeszcze kiedykolwiek…

samanta Dodane ponad rok temu,

Re: Czy będe jeszcze kiedykolwiek…

katka strasznie mi przykro
Mam nadzieję, że to tylko pomyłka Twojej lekarki albo sprzętu i mimo wszystko dowiesz się że z tą małą kruszyną wszystko jest ok
Trzymam mocno kiciuki….

32 cykl
[Zobacz stronę]

ami7 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy będe jeszcze kiedykolwiek…

Katka…. tak mi straszne, strasznie przykro… Kochanie, nie wiem, co mogę Ci mądrego powiedzieć… może tylko tyle, że nie jesteś sama, jesteśmy z Tobą….

ami7
[Zobacz stronę]

witkawitka Dodane ponad rok temu,

Re: Czy będe jeszcze kiedykolwiek…

Nie wiem Katka, ale myślę, że nie powinnaś się obwiniać, że coś zrobiłaś nie tak. Tak po prostu się czasem dzieje w naszej naturze, że coś nie działa tak jak powinno i nie mamy na to wpływu. Ja wiem, łatwiej by było dla nas gdybyśmy mogły zdiagnozować nasz błąd i po prostu uniknąć go następnym razem, ale okazuje się, że to nie jest takie proste…. Bądź dzielna w tym wszystkim, musisz przez to przejść, my jesteśmy z Toba.

WitkaWitka

lotos Dodane ponad rok temu,

Re: Czy będe jeszcze kiedykolwiek…

Mnie tylko przychodzą na myśl badania genetyczne. Moze tu coś tkwi?
I nie mysl o głupotach typu kawa, wino czy farbowanie. Alkohlizki nałogowe maja zdrowe dzieci, a o włosach to żaden lekarz się nie wypowiada nawet!
Przezywasz wielki ból, bardzo ci współczuję…i nie poddawaj się.

Ania

gablysia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy będe jeszcze kiedykolwiek…

Kochana, ja wiem, ze to łatwe powiedzieć nie płacz, ale dużo trudniej wykonać. Ale powiem Ci nie płacz, to naprawde wcale nie jest pewne, że twój dzidzius jest chory. Czasem zdarzaja się takie sytuacje, gdy lekarze po prostu mowią choć nie są do końca pewni. Nie załamuj się, nie płacz, twój dzidzius ma nie wiedzieć, że jest coś może być nie tak. Nie dawaj mu powodu do strachu.
Ja myślę, że wszystko będzie dobrze, już niejedna dziewczyna miała podobną sytuację, a potem okazywało się że wszystko jest dobrze.
Bądź dobrej myśli, jestem z tobą.

Adenomioza, Endometrioza, PCO,Bromergon- to już ponad 2 lata

magdi Dodane ponad rok temu,

Re: Czy będe jeszcze kiedykolwiek…

Katkajot,

ale jakie wady wykryto w tak wczesnym stadium ciąży na USG?
Wg. mnie nie powinnaś pochopnie podejmować decyzji o wywołaniu porodu, może lekarze się mylą, sprawdź wszystko dokładnie może u innych lekarzy? Tej decyzji nie cofniesz!

Gosia

Edited by magdi on 2004/09/22 14:58.

frangula Dodane ponad rok temu,

Re: Czy będe jeszcze kiedykolwiek…

Mogę tylko powiedzieć-Dziewczyno trzymaj się, poczekaj do wyników badań, nie mysl o najgorszym, to i tak nic nie mieni, a po co się martwic na zapas. jedno jest pewne, jeżeli cokolwiek jest nie tak to nie z twojego powodu, ani kogokolwiek. Czsem tak jest, że spadaja na nas tragedie, i czasem człowiek sam dziwi się, ze jeszcze zyje, że serce nie pękło. Musisz mieć nadzieję.
Jeśli coś będzie jednak nie tak, to nie poddawaj się. Pamiętaj, że człowiek który jest przy Tobie-Twój mąż-to ten którego wybrałaś sobie na dobre i na złe aż do smierci. On też cierpi razem z Tobą. Musisz byc silna, bo jeżeli okazałoby sie, że nie ma maleństwa to jest ON. Z pewnością nie braliście slubu tylko i wyłącznie po to aby mieć dzieci, ale by kochać się i troszczyć się o siebie przez całe życie.
Z całego serca życzę Ci pomyslnych wieści, całym sercem jestem z Tobą

Anna

blue Dodane ponad rok temu,

Re: Czy będe jeszcze kiedykolwiek…

Katka strasznie mi przykro, ale pamietaj, ze jeszcze nie wszystko stracone.
Trzymaj sie dzielnie i koniecznie napisz jak juz bedziesz cos wiedziala.

Przytulam Cie mocno

Moniś z Aniołkami i Wielką Nadzieją……..

zeffirek Dodane ponad rok temu,

Re: Czy będe jeszcze kiedykolwiek…

Niestety nie ma słów które by mogły cię pocieszyć Ale pamiętaj że zdarzają się cuda i to wcale nie tak rzadko 🙂

mkkafe Dodane ponad rok temu,

Re: Czy będe jeszcze kiedykolwiek…

Bardzo Ci wspolczuje, cokolwiek bym napisala i tak pewnie nie zmniejszy to Twojego cierpienia, ale modle sie aby drugie usg okazalo sie laskawsze. Lekarze tez sie myla. Jestem myslami z Toba. Nie obwiniaj sie, to nic nie zmieni. Daj znac jak wrocisz.

Monika (9 cykl) i Agatka 4l

Dodane ponad rok temu,

Re: Czy będe jeszcze kiedykolwiek…

hmmm, jest 22:35:( brak od Ciebie wieści…
Wierze, że bedzie dobrze…
choć niepokoi mnie brak wiesci od Ciebie…

Bruni i Filipek- 16 m+starania

maja25 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy będe jeszcze kiedykolwiek…

Tak strasznie mi przykro… Nawet nie wiem co ci napisać. Pomodlę się za ciebie i twoje maleństwo. Daj znać jak najszybciej co tam u ciebie, może jeszcze będzie dobrze, mam nadzieję.
Pozdrawiam Magda

Znasz odpowiedź na pytanie: Czy będe jeszcze kiedykolwiek…

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
Co na przeziębienie dla karmiacej?
czesc, coś czuje że mnie coś bierze, mam narazie lekki katar i troche gardło boli. Cały czas karmię mojego synka, w związku z tym czy moge prrzyjmować jakieś lekarstwa, czy
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
czy nie za wsześnie wstaje?
Mam pytanie, kiedy wasze dzieci zaczęły same wstawać? Moja Diana ledwo skończyła sześć miesięcy i już sama wstaje. Martwię się czy to nie za wcześnie. Alicja gg: 1255277
Czytaj dalej