Czy ja snie ?!?!?!?!?!?!?!?!

Czesc Kochane,
Dzis rano zrobilam test i pojawila sie druga magiczna KRESKA, wyrazna i rozowa !!!!!!!!!!!!!!!
Jeszcze nie moge w to uwierzyc, jechalam do pracy jak w amoku, dobrze ze wczesnie rano gdy jest maly ruch bo moglabym spowodowac jakis wypadek.
To byl nasz drugi raz staran ! Musze sie oswoic z ta mysla bycia w ciazy. Bardzo sie ciesze.
Moze to glupie, ale z drugiej strony boje sie, ze moze jeszcze dostane okres ( mam takie lekkie bole w dole brzucha podobne do przedmiesiaczkowych) albo moja ciaza zakonczy sie przed 3 m-cem.
Jutro przyjezdzaja do nas moi rodzice, chcialabym podzielic sie z nimi wspaniala nowina, a moj maz mowi, ze wolalby poczekac do 3 m-ca zeby nie zapeszyc. Ale ja nie wytrzymam tak dlugo ukrywajac to przed nimi. A jak wy myslicie- mowic od razu czy czekac ?
Dziewczyny badzcie dobrej mysli, to chyba jednak zaczela sie wsrod nas jakas „epidemia” i coraz wiecej bedzie takich pozytywnych wiadomosci !!!
Kocham Was,
Justyna

19 odpowiedzi na pytanie: Czy ja snie ?!?!?!?!?!?!?!?!

kasias Dodane ponad rok temu,

Re: Czy ja snie ?!?!?!?!?!?!?!?!

GRATULACJE!!!
Ale Ci fajnie!
Jak Ty to zrobiłaś?

Ja bym nic nie mówiła, ale to pewnie strasznie trudno utrzymać w tajemnicy.

ks

olah Dodane ponad rok temu,

Re: Czy ja snie ?!?!?!?!?!?!?!?!

Kup sobbie jeszcze ze trzy testy i każdy obłóż w ramki – wtedy już będziesz wiedziała, że nie śnisz ;-)))))
GRATULACJEEEEE!!!!!!!!!!

bozena Dodane ponad rok temu,

HURRRRAAAAAA… teraz ja tak chcę :))

Justycha!!!!!!!!!!!!!! ty szczęściaro!!!!!!!!!! Boże jak Ci zazdroszczę (tak pozytywnie)….

a tak poza tym to baaaaaardzo uważaj na siebie, głaszcz swój brzuszek i ciesz się, że masz małego lokatora…..

jak już będziesz głaskać to myśl ciepło o nas zazdrosnicqach oczekujących na różową krechę :)))

buziaki ciepłe jak słońce, papapapapa

justyna Dodane ponad rok temu,

Re: HURRRRAAAA… teraz ja tak chcę :))-do Bozenki

Dzieki Bozenko,
Bede teraz bardzo mocno trzymac kciuki za Ciebie zeby sie udalo !!!!!!!!!
Dziekuje ze trzymalas za mnie !
Napisz o wrazeniach z wizyty.
Caluje mocno !

mala Dodane ponad rok temu,

Re: Czy ja snie ?!?!?!?!?!?!?!?!

justynko gratulacje !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dbaj o siebie i fasolke jak ja ci zazdroszcze prosze podaj mi sposob na dzidzi bo moje cos zawodza caluski mala

aga10 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy ja snie ?!?!?!?!?!?!?!?!

Duże gratulacje, ale szczerze mówiąc jestem zdziwiona, że trafiłaś na to forum i byłaś zaniepokojona swoimi problemami, skoro jak piszesz to był twój „drugi raz prób” . Może coś pominęłam ? Dziewczyny ! Opamiętajcie się, nie można wmawiać sobie niepłodności po 2 czy 3 miesiącach starań, to na prawdę nie jest choroba przyjemna i z jej diagnozowaniem najlepiej się trochę wstrzymać. Pozdrawiam i życzę dalszej szczęśliwej drogi.

Dodane ponad rok temu,

Re: Czy ja snie ?!?!?!?!?!?!?!?!

Dziewczyny posłuchajcie AGI i wyluzujcie,
Zdaję sobie sprawę, że po kilku miesiącach prób możecie mieć dosyć ale to dopiero początek drogi a nie tragedia i niepłodność. Zachowajcie siły na dalsze działania, jeśli teraz przeżywacie tak każdy nieudany cykl to co będzie później. Zapłodnienie to wielka loteria i trudno się spodziewać, że zaskoczy tak od razu jak tylko nam się zachce.
AGA ma za sobą lata leczenia i to Ona ma powód do narzekania, ale osiągnęła ten wspaniały stan spokoju i warto się od niej uczyć. Zdaję sobie sprawę, że czytanie listów dziewczyn, które naprawdę mają problem doprowadza do tego, że wszystkim się wydaje, że go mają.
Ja już przestałam wierzyć w cudownych lekarzy i cudowne kuracje – to jest tyko fart i nic więcej. Każda z nas przed pierwszym IVF była przekonana, ze się uda, bo przecież jak się doszło do tego etapu to musi się udać – a tu nic – i co???????
Oczywiście jestem za zrobieniem porządnych badań po roku nieudanych prób, to podstawa do jakiegokolwiek leczenia. Ale droga jest długa i skomplikowana więc wyluzujcie się i załóżcie, że to nie dotyczy Was i musi się udać.
Pozdrawiam wszystkie początkujące,
Ewa

Dodane ponad rok temu,

Re: Czy ja snie ?!?!?!?!?!?!?!?!

Wydaje mi sie (nie chce urazic Agi, ale chce to napisac), ze osoby po „przejsciach” czesto uwazaja,ze maja wieksze prawo do pewnych rzeczy, np.do zalu, czy niepokoju…wiem,ze trudno to sobie wyobrazic,ze dla kogos 3 miesiace starania to juz problem …wiadomo ze z punktu widzenia osoby ktora sie dlugo stara to brak problemu, albo brak podstawowej wiedzy na temat zachodzenia w ciaze itd., ale tak naprawde to tez boli bardzo -nawet jak problem nie ma az takiego „stazu”…

Ago, bez urazy, ja zycze Justynie z calego serca szczescia, ale tez mysle..cholera, dlaczego ona a nie ja???

justyna Dodane ponad rok temu,

Re: Czy ja snie ?!?!?!?!?!-do Malej

wyslalam ci private

aga10 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy ja snie ?!?!?!?!?!?!?!?!

NIe czuję się w żaden sposób urażona, nie ma obaw. NIe uważam również, że mam większe prawo do udzielania rad, bo „się dłużej staram” – jeśli to tak zabrzmiało i ktoś poczuł się dotknięty, to przepraszam. Ale chciałam jedynie podzielić się swoim doświadczeniem. NIe odbieram nikomu prawa do przeżywania każdego dnia cyklu, swoich porażek i sukcesów po swojemu. To prawda, ja już to przeszłam i może nie pamiętam (tak na prawdę to pamiętam, że martwić zaczęłam się po roku, kiedy skończyłam 29 lat i byłam 5 lat po ślubie), a z pewnością wówczas nie było „takich poradników i dyskusji informacyjno-terapeutycznych” jak teraz na „naszych” forach. Moim zdaniem jednak nie można sobie wmawiać niepłodności i poddawać się tej bezsilności tak szybko. Trzeba próbować na spokojnie zdiagnozować trudności, możliwe, że to tylko problem jednego hormonu i po sprawie, albo po prostu chwilowy stres i wszystko będzie OK. Każdy z nas ma inną psychikę i różnie przeżywa te porażki – spokojniej lub silniej. Nikomu nie mówię „WYLUZUJ się” po 2 latach starań i leczeń, ale mam wrażenie, że coraz częściej trafiają tutaj osoby, które postanowiły być matkami i jak nie udaje się to „na zawołanie” to wówczas obciązone naszymi doświadczeniami zaczynają panikować, a to z pewnością do niczego dobrego nie prowadzi.

maria Dodane ponad rok temu,

Do Ewy P

Popieram i dziękuję za Twoje słowa. Dają tezę do świadomego myślenia, a nie do popadania w depresję. Najważniejsze to wyluzować się, nie myśleć złymi kategoriami i nie blokować się psychicznie. Troszkę cierpliwości. Jak to łatwo napisać! Ale jak to zrobić?

kinga Dodane ponad rok temu,

Justysia!!!!!!!!!!

Jezu jak sie ciesze!!!!!!!!!! Jestes juz trzecia w tak krotkim odstepie czasu, teraz czekamy na nastepne!!!!!!!! Co do ciagniecia w dole brzucha to podobno normalne, jak pamietasz (moj przypadek) naweti okres tez moze sie pojawic choc ciaza jak byk!
Dziewczyny byle tak dalej
Moje gratulacje i pozdrowionka od wisienki
Kinga
PS Ja przesadna nie jestem i najblizszym powiedzialam pierwszego dnia. Nie moge sobie wyobrazic abym mogla taaaaaaka nowine zatrzymac tylko dla siebie i meza. To jest zbyt piekne abym nie podzielila sie nia z ukochanymi!
Caluski

justyna Dodane ponad rok temu,

Re: Justysia!!!!!!!!!!-do Kingi

Dzieki Kinga,
masz juz wyznaczony termin porodu ? Ty chyba jestes teraz w 6 tyg a ja w 5 wiec prawie jednakowo. Masz juz jakies objawy ?
chyba trzeba sie bedzie przeniesc do forum ” oczekujac na dziecko”, mam wrazenie ze juz nas tu nie chca :((

adria Dodane ponad rok temu,

Re: Czy ja snie ?!?!?!?!?!?!?!?!

GRATULACJE!!!!! Nie czekaj z przekazaniem tak dobrej wiadomości, niech przyszli dziadkowie cieszą się razem z Wami! Z nami podzieliłaś się tą wspaniałą nowiną, więc dlaczego nie z Rodzicami? 🙂 Jeszcze raz baaardzo gratuluję!!!!! Adria

justyna Dodane ponad rok temu,

Re: Czy ja snie ?!?!?!?!?!?!?!?!

Dziekuje Adria,
A jak u Ciebie ? Okresu dalej nie ma ?
Oby powtorzyla sie moja sytuacja w twoim przypadku !!!!!!!!!!!!
Caluski

adria Dodane ponad rok temu,

Re: Czy ja snie ?!?!?!?!?!?!?!?!

Póki co, nie ma i mam nadzieję, że szybko nie nastąpi. Mam też cichą nadzieję, że u innych forumowiczek testy będą pozytywne. Pozdrawiam Adria

mysza Dodane ponad rok temu,

Re: Czy ja snie ?!?!?!?!?!?!?!?!

Justynko,
Serdeczne gratulacje!!! Mnie tez ciezko bylo uwierzyc takze zrobilam chyba z dziesic roznych testow.
Wspaniale ze trzymasz dobra passe na forum – A kto nastepny???
Ja odrazu powiedzialam rodzicom i tesciowej. Poprosilam zeby nikomu nie mowili, przynajmniej do czasu wizyty u lekarza.
Wiesz jest strasznie ciezko trzymac jezyk za zebami kiedy calemu swiatu chcesz oswiadczys ze bedzie ukochany dzidzius 🙂
Bolami w dole brzucha sie nie przejmuj, ja to tez mialam i w dalszym ciagu od czasu do czasu cos tam konie.
Jeszcze raz gratulacje!
Dbaj o siebie i dzidzie!
Maggi
PS Na kiedy masz termin? Kinga i ja mamy jeden dzien roznicy…

malgosia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy ja snie ?!?!?!?!?!-do Malej

Ale nowina! Justyno cieszcie się z mężem ile wlezie. M

justyna Dodane ponad rok temu,

Re: Czy ja snie -do Myszki

Czesc Maggi,
dzieki za gratulacje. Tobie tez gratuluje !!!!
Chociaz ja nadal nie moge w to do konca uwierzyc, moj maz tez. To chyba wymaga troche czasu aby sobie uswiadomic w pelni. Moze jak sie zaczna jakies inne (poza brakiem okresu) objawy. Narazie nie mam zadnych, ale to dopiero poczatek V-tego tygodnia. A ty juz cos odczuwasz ?
Termin porodu ustali lekarz, do ktorego wybiore sie za jakis tydzien, ale wg obilczen na podst. roznych internetowych kalkulatorow dzidzia powinna urodzic sie ok. 30 kwietnia- 1 maja.
A wy z Kinga jakie macie terminy ? Bylas juz u lekarza ?
Pozdrawiam serdecznie Ciebie i dzidziusia !!!!!

Ciekawe kto bedzie nastepny ? :))))

Znasz odpowiedź na pytanie: Czy ja snie ?!?!?!?!?!?!?!?!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Leczenie niepłodności
czy moge w czyms pomoc
Witam wszystkie dziewczyny, panie mlodsze i starsze, ktore tak strasznie jak ja pragna dziecka.Mnie sie udalo cztery lata temu. W wieku 44 lat urodzilam coreczke .Stalo sie to dzieki metodzie
Czytaj dalej
Leczenie niepłodności
Byłam u bioenergo... u "magika"
Biorę olej z wiesiołka, kwas foliowy, piję sok grapefruitowy, zaraz zacznę Clo (od nowa) i do tego poszłam do bioenergoterapeuty (o którym słyszałam wiele dobrego). Podotykał, zrobiło mi się gorąco
Czytaj dalej