CZY JEST KTOŚ….

KTO UCZYŁ DZIECKO ZASYPIANIA METODĄ Z KSIĄŻKI “KAŻDE DZIECKO MOŻNA NAUCZYĆ SPAĆ”?. CHCIAŁABYM SIĘ ZAPYTAĆ O REZULTATY TEJ NAUKI.

KASIA I MIŁOSZEK 17.05.02

15 odpowiedzi na pytanie: CZY JEST KTOŚ….

majab Dodane ponad rok temu,

Re: CZY JEST KTOŚ….

Wyjęłaś mi temat z ust Kasiu. Ja nie uczyłam Majki zasypiać tą metodą ale zaczynam się nad czymś zastanawiać bo Majka od jakiegoś czasu budzi się po kilka razy w nocy i uspakaja się tylko przy piersi. Za 2 tygodnie wracam do pracy (będę musiała codziennie jeździć samochodem 30 km w jedną stronę) i trochę boję się zmęczenia i że nie dam rady.
Już nie wiem co z nią zrobić ale nie mam sumienia zostawić jej samej płaczącej w łóżeczku.
Może ktoś ma inny pomysł.

Iwona i Majka (07.05.02)

miro Dodane ponad rok temu,

Re: CZY JEST KTOŚ….

IWONA JA TEŻ MAM JUŻ DOSYĆ CIĄGŁEGO NOCNEGO BUDZENIA SIĘ MIŁOSZKA I TO NAWET NIE PRZEZ ZĘBY!!! JESTEM WYKOŃCZONA!!!! NO I DOCHODZI TEMAT ZASYPIANIA. MIAŁAM SWÓJ WŁASNY SPOSÓB USYPIANAIA MIŁOSZA, PO PROSTU ON LEŻAŁ W ŁÓŻECZKU A JA MUSIAŁAM PRZY NIM BYĆ. TERAZ TO OBRÓCIŁO SIĘ PRZECIWKO MNIE I USYPIANIE MIŁOSZA DOCHODZI DO 1 GODZINY. TZN, MOJE STANIE NAD ŁÓŻECZKIEM. MIŁOSZEK DAJE MI MISIA, CHCE SIĘ BAWIĆ A JA JESTEM U KRESU SIŁ. POWIEM CI WIĘCEJ ŻE PRZESTUDIOWAŁAM TĄ KSIĄŻKĘ I ZNALAZŁAM PRZYPADEK IDENTYCZNY JAK MÓJ I MIŁOSZKA I TERAZ WIEM ŻE MOŻE BYĆ Z TYM USYPIANIEM I SNEM JESZCZE GORZEJ. WIĘC JESTEM ZDECYDOWANA NA TAKĄ MOŻLIWOŚĆ ZOSTAWIENIA MAŁEGO SAMEGO W ŁÓŻECZKU. PODOBNO UDOWODNIONO, ŻE MOŻNA DZIECKO “OBCIĄŻYĆ” TAKIMI TRZYMINUTOYMI NIEOBECNOŚCIAMI I NIE MA TO ŻADNEGO WPŁYWU NA JEGO PSYCHIKĘ. WIĘC MAM ZAŁOŻONE Z MOIM MĘŻEM ŻE OD DZISIAJ ZACZYNAMY. ALE MAM KILKA PYTAŃ DODATKOWYCH I DLATEGO SZUKAM KOGOŚ KTO STOSOWAŁ TĘ METODĘ.

KASIA I MIŁOSZEK 17.05.02

czarna1 Dodane ponad rok temu,

Re: CZY JEST KTOŚ….

Na czym dokladnie polega ta metoda??? od jakiego wiku mozna ja stosowac?

Magda- mama Pawełka ur. 29.11.2002

miro Dodane ponad rok temu,

Re: CZY JEST KTOŚ….

WIĘC WSZYSTKO MNIEJ WIĘCEJ WYGLĄDA TAK: PO WIECZORNEJ KĄPIELI I KOLACJI ODKŁADASZ DZIECIACZKA DO ŁÓŻECZKA JESTEŚ Z NIM JESZCZE GÓRA 30 MINUT, DAJESZ BUZI NA DOBRANOC ALBO ULUBIONĄ PRZYTULANKĘ I WYCHODZISZ…..WRACASZ PO 3 MINUTACH USPOKAJASZ DZIECKO ALE JESTEŚ PRZY ŁÓŻECZKU GÓRA 2 MINUTY I ZNOWU WYCHODZISZ. WRACASZ PO 5 MINUTACH ZNOWU DZIECKO USPOKAJASZ I WYCHODZISZ. WRACASZ PO 7 MINUTACH I TAK WCIĄŻ AŻ DZIECKO NIE ZAŚNIE SAMO. SĄ JEDNAK PEWNE WARUNKI KTÓRE MUSISZ PRZESTRZEGAĆ NIE PODAWAĆ BUTELKI I SMOCZKA ABY USPOKOIĆ DZIECKO. NIE WIEM JAK WYTRZYMAM PŁACZ MILOSZA, ALE JESTEM WYKOŃCZONA I MUSZĘ GO NAUCZYĆ SPAĆ….. MUSZĘ!!!!

KASIA I MIŁOSZEK 17.05.02

majab Dodane ponad rok temu,

Re: CZY JEST KTOŚ….

Doskonale Cię rozumiem Kasiu, ja też mam już dość. Najgorsze jest to że biorę ją za każdym razem na ręce jak zaczyna płakać w nocy (budzi się po kilka razy) no i zawsze kończy się na piersi.
Kiedyś wysłałam męże do niej ale jak tylko wziął ją na ręce i chciał uspokoić to zaczęła po prostu krzyczeć.
Kiedyś budziła się tylko raz w nocy a teraz jak zauważyła, że i tak za każdym razem ją biorę do siebie to budzi się po kilka razy.
Wieczorem po kąpieli zasypia przy piersi, jest taka zmęczona, że od razu zasypia. Gdybym więc miała stosować tą metodę to tylko w nocy, niestety nie mieszkamy sami (z moimi rodzicami) i nie za bardzo mogę pozwolić żeby w nocy płakała tak długo.
Sama już nie wiem co robić 🙁

Iwona i Majka (07.05.02)

miro Dodane ponad rok temu,

Re: CZY JEST KTOŚ….

U NAS JEST TO SAMO. JAK PÓJDZIE DO MIŁOSZA MÓJ MĄŻ TO MAŁY WPADA W HISTERIĘ I TAK TO JA MUSZĘ SIĘ RUSZYĆ DO NIEGO WIĘC WIEM CO TO ZNACZY…..ACH TE NASZE DZIECIACZKI…..WYKOŃCZĄ NAS CHYBA SZKRABY KOCHANE….:)

KASIA I MIŁOSZEK 17.05.02

gosiar Dodane ponad rok temu,

Re: CZY JEST KTOŚ….

a dlaczego nie podawac smoczka?
ja robię podobnie ale daję smoczka i daję pić – Michałjak się napije to zasypia – wieczorem a w nocy nie chce ani pic ani smoczka – popłacze 1 min i konczy

nie wiem czy mu sie to nie zmeni ale na razie jest ok

Gosia i Michałek (6msc i 2/3)

sihaja Dodane ponad rok temu,

Re: CZY JEST KTOŚ….

Ja uczyłam i NAUCZYŁAM!!! A było tak: pierwszego wieczora Marta męczyła się 1,50 minut, na przemian popłakiwała i bawiła się w łóżeczku. Drugiego dnia zasypianie trwało godzinę, trzeciego 50 minut, przez chyba trzy kolejne wieczory 25 minut, a teraz nawet nie płacze gdy ją wkładam do łóżeczka tylko wtula w podusię i zasypia w ciagu 5 MINUT. Do tego uczenia psychicznie szykowałam się 2 miesiące bo myślałam że to będzie koszmar, a w zasadzie ani razu Marta nie wpadła w jakąś histerię. Zresztą nie przestrzegałam metody restrykcyjnie bo przez te 3 najtrudniejsze dni wchodziłam niema natychmiast za każdym razem gdy mała płakała. Mogę więc metodę szczerze polecić. Muszę tylko Was nieco rozczarować. Marta jak budziła się w nocy tak nadal się budzi (2 razy). Ale może w przypadku Waszych dzieci będzie lepiej. A metodę zaczęliśmy stosować 3 maja więc nadal ciężko nam uwierzyć że ona sama zasypia 🙂
Pozdrawiam
Monika, mama prawie 11 mies. Martuni

miro Dodane ponad rok temu,

Re: CZY JEST KTOŚ….

PONIEWAŻ NIEKTÓRE DZIECI NIE POTRAFIĄ ZASNĄĆ BEZ SMOCZKA LUB HERBATKI, A POTEM JAK W NOCY COŚ JE WYBUDZI TO TEŻ MUSISZ WSTAĆ PODAĆ ALBO SMOKA ALBO BUTLĘ….

KASIA I MIŁOSZEK 17.05.02

majab Dodane ponad rok temu,

Do Miro

I jak Kasiu po pierwszym wieczorze nauki zasypiania? Jak spał Miłoszek?
Majka wczoraj przespała całą noc bez żadnego przebudzenia(za to ja nie mogłam spać – czytałaś mój post więc wiesz dlaczego) chyba wyczuła że mama jest u kresu wytrzymałości z tym spaniem i postanowiła być grzeczna. Zobaczymy jak będzie dzisiaj

Iwona i Majka (07.05.02)

miro Dodane ponad rok temu,

Re: Do MAJAB

IWONKA NAPRAWDĘ CI WSPÓŁCZUJĘ Z TYM MIESZKANIEM, MAM NADZIEJĘ, ŻE WSZYSTKO SIĘ JAKOŚ UŁOŻY. A WRACAJĄC DO NAUKI USYPIANIA, TO…. PORAŻKA NA CAŁEJ LINI. NIE WYTRZYMAŁAM TEGO PŁACZY. JAK WESZŁAM DO POKOJU TO MIŁOSZEK CAŁY SIĘ TRZĄSŁ I MIAŁ TAKI KASZEL, ŻE OMAŁO CO NIE ZWYMIOTOWAŁ. SZYBKO GO PRZYTULIŁAM A ON SWOIMI ŁAPKAMI TAK MNIE ŚCISNĄŁ, BYŁ TAKI PRZERAŻONY ŻE GO ZOSTAWIŁAM SAMEGO, WKOŃCU TYLE MIESIĘCY USYPIAŁ Z MOIM WIZERUNKIEM NAD ŁÓŻECZKIEM. POTEM MIAŁAM OCZYWIŚCIE TAKIE WYRZUTY SUMIENIA,ŻE HEJ….. NO NIE POTRAFIĘ,NIE POTRAFIĘ!!!!!!!!!!CO O TYM MYŚLISZ IWONA?

KASIA I MIŁOSZEK 17.05.02

Edited by MIRO on 2003/05/20 14:07.

majab Dodane ponad rok temu,

Re: Do MAJAB

No właśnie ja też tego się boję, podejrzewam, że Majka zareagowałaby tak samo :((
Myślę, że Miłoszek potrzebuje Twojej obecności przy zasypianiu, zastanawiam się nad jakąś pośrednią metodą nauczenia dziecka zasypiania. Póki co Majka zasypia przy piersi no ale co zrobię jak ją odstawię od piersi?
Rozumiem, że Miłoszek nie wytrzymał nawet tych pierwszych 3 minut?

Iwona i Majka (07.05.02)

majab Dodane ponad rok temu,

Do MIRO

Kasiu a ile Miłoszek śpi w ciągu doby?
Majka idzie spać o 20.00 i śpi (z przerwami) do 6.00 czyli 10 godzin.
W dzień śpi 1-1,5 godziny. W sumie 11-11,5 godzin. Zastanawiam się czy to nie za mało i czy to z tego nie biorą się jej problemy ze spaniem.

Iwona i Majka (07.05.02)

miro Dodane ponad rok temu,

Re: Do MAJAB

WYTRZYMAŁ, BO JA SIEDZIAŁAM Z ZEGARKIEM W KUCHNI I DOPIERO PO TYCH 3 MINUTACH…..
A CO DO ILOŚCI SNU…ŚPI OD 20.30 DO 8 RANA Z PRZERWAMI OCZYWIŚCIE. A W DZIEŃ ŚPI RAZ OK. 2 GODZIN OSTATNIO. CZYLI W SUMIE ŚPI DUŻO, ALE MAJECZCE MOŻE BYĆ MAŁO TEGO SNU. A MA JEDNĄ CZY DWIE DRZEMKI?

KASIA I MIŁOSZEK 17.05.02

majab Dodane ponad rok temu,

Re: Do MAJAB

Ma jedną drzemkę o 12.00 i to jeszcze jest na siłę usypiana w wózku. Dziś np. budziła się co 15 minut i musiała ją co chwilę bujać 🙁

Iwona i Majka (07.05.02)

Znasz odpowiedź na pytanie: CZY JEST KTOŚ….

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
Przeziębienie?
Chyba dopadło mnie jakieś przeziębienie, a może to zatoki mi się odzywają. Chodzi mi o to jakie leki lub w ogóle co mogę stosować przy bólu głowy, katarze- lekkim, lekko
Czytaj dalej
Dla starających się
Cieniutka kreseczka i krewka 17,5
Tak tak udało sie wczoraj zrobiłam test i ukazała się cieniutka kreseczka a dziś z samego rana oddałam krewkę i wyniki miałam odebrać o 10.00 osobiście ale z powodu
Czytaj dalej