czy jesteście asertywne

No właśnie – czy potraficie bronić własnych praw, mówić drugiej osobie wprost co Wam nie pasuje, denerwuje, powiedzieć nawet najlepszej przyjaciółce “nie”, omówić spełnienia czyjejś prośby jeśli po prostu nie macie na to ochoty – jak jest z tym u Was
Bo u mnie niestety ciężko, zamiast odmówić zawsze kręce i nigdy nie wychodzi mi to na dobre, potem sie żale do męża, jestem wkurzona (głównie na siebie) itd. A jak już powiem coś wprost to potem mam niesamowitw wyrzuty sumienia.
Trzeba chyba nad tym popracować.

Kaska i Mikołaj 18.09

23 odpowiedzi na pytanie: czy jesteście asertywne

daga-j23 Dodane ponad rok temu,

Re: czy jesteście asertywne

Ja mam tak samo jak Ty. W myślach jestem asertywna a na żywo mi nie wychodzi…

Dagmara i Emilka (ur. 13.06.04r)

magdawroc Dodane ponad rok temu,

Re: czy jesteście asertywne

Chciałabym. Teoretycznie wszystko kumam ale w praktyce często mi się nie udaje
Zawsze myślę o tym, by nikogo nie urazić

leszczynka Dodane ponad rok temu,

Re: czy jesteście asertywne

Kiedys nie umiałam ale zycie mnie tego nauczyło.
Teraz sie staram robic to co jest dobre dla mnie i mojej rodziny i nie pozwalam po sobie jeżdzić innym.

LESZCZYNKA,Mati,Natka i Emi.

ellenka25 Dodane ponad rok temu,

Re: czy jesteście asertywne

o to tak jak ja ale jeszcze czasem zdarzy mi się cos przemilczeć, zgodzić się na co czego nie chcę by kogoś nie urazić…
pozdrawiam

Ola z Natalią- 2.06.2003

karolcia Dodane ponad rok temu,

Re: czy jesteście asertywne

O! No to widze, ze chyba jestem wyjatkiem, bo zazwyczaj staram sie byc… Wrecz mam wyrzuty sumienia, jak komus czegos nie powiem niz jak powiem. Nawet jesli to cos niemilego, to lepiej sie z tym czuje, jak komus powiem. A juz na pewno osobom mi bliskim. Tutaj wyznaje zasade, ze najgorsza prawda jest lepsza od najpiekniejszego klamstwa. Oczywiscie jesli chodzi o tzw. drobne klamstewka to zdarza sie, ale wtedy, kiedy po prostu nie chce komus zrobic przykrosci, bo po cholere ma mowic np. spotkanej na ulicy znajomej: “Wiesz, ale fatalnie wygladasz!” Lepiej wtedy niczego nie powiedziec.
Inaczej sie ma sprawa z odmawianiem, kiedy ktos o cos mnie prosi. Jednak staram sie przyslugi wypelniac, no chyba, ze mi to kompletnie nie na reke i mogloby np. mnie zaszkodzic… 🙂

Serdecznie Pozdrawiam,
Karolcia_

leszczynka Dodane ponad rok temu,

Re: czy jesteście asertywne

czasem tak tez mi sie zdarzy jesli mi bardzo na tej osobie zalezy ale potem i tak chodze zła że nie zrobiłam czegoś zgodnie ze swoim sumieniem,czy pogladami.

LESZCZYNKA,Mati,Natka i Emi.

monia27 Dodane ponad rok temu,

Re: czy jesteście asertywne

Oj ja to az mialam zawsze problemy z tym, ze tak mowilam wprost,Z czasem zgrzecznialam i zrozumialam, ze nie zawsze trzeba dosrywac,czasami mozna przymknac oko.Generalnie nie mam problemu z mowieniem prawdy w oczy,wynioslam to z domu i pewnie juz tego w sobie nie zmienie

Monia i Tymonek (08.08.03)

ciapa Dodane ponad rok temu,

Re: czy jesteście asertywne

taaa teorie to ja mam w jednym paluszku, nawet porzeprowadzałam parokronie w szkole zajęcia z asertywności 🙂 no ale teoria sobie a ja sobie 🙁

Kaska i Mikołaj 18.09

magdzik Dodane ponad rok temu,

Re: czy jesteście asertywne

Ja jestem asertywna. Potrafie nawet teściowi się sprzeciwić. U mnie czasem bunt można pomylić z asertywnością i odwrotnie.

,

betkat Dodane ponad rok temu,

Re: czy jeste? cie asertywne

Chyba jestem najbardziej nieasertywna osoba na swiecie i przyznaje, ze nie jest mi z tym dobrze.
Chetnie zrobilabym nawet jakis trening asertyswnosciowy, ale skad na to czas.
Nieumiejetnosc ta doskwiera mi od kilku lat, szkoda, ze wczesniej o tym nie wiedzalam. Mam nadzieje, ze kiedys cos sie zmieni i pozbede sie tego ciezaru.
A moze ktos zna sposob na to?

Betka z Luca 22.12.03

kika210 Dodane ponad rok temu,

Re: czy jesteście asertywne

NIe zawsze jestem asertywna, nie do każdej osoby, czasemw myślach mam “przygotowane” mądre odpowiedzi a w praktyce zacinam się i nic nie mówię, albo wybucham i jestem niegrzeczna… Ale powoli się uczę odpowiednio mówić NIE…

KIKA210+Ada 22.05.03
ps.friko.pl

catty Dodane ponad rok temu,

Re: czy jesteście asertywne

Kiedyś było u mnie z tym baaardzo słabo.. Zwłaszcza odmowa była dla mnie ciężka – bo isę ktoś obrazi, przykro m usię zrobi, itd.

Teraz z asertywnością jest u mnie dobrze. Już tak się nie boję że ktoś się obrazi, jeśli tak, to trudno.

Mam też zasadę, że samam nikomu nie dosrywam (nie prawię złośliwości i tp), ale jeśli ktoś wobec mnie jest złośliwy, nieuprzejmy – to odpowiadam mu tą samą monetą (a kiedyś było tak że nawet jak ktoś mi robił przykrość to się wstrzymywałam żeby mu dogadać, bo mi go było żal, że mu się zrobi przykro. Głupie, co? )

Catty & Michałek z Tatusiem

bombabomba71 Dodane ponad rok temu,

Re: czy jesteście asertywne

chciałam powiedzieć ze piękne zdjęcie.
tak, ja jestem asertywna. Mój mąż twierdzi, że nawet za bardzo
pozdrawiamy

Krysia i Bruno [07/08/2003]

gosia Dodane ponad rok temu,

Re: czy jesteście asertywne

To chyba zależy od charakteru. Ja niestety nie potrafię mówić “nie”, choć nad tym pracuje

P. S. świetne zdjęcie :))

Gosia i Artek

kokunia Dodane ponad rok temu,

Re: czy jesteście asertywne

U mnie jest podobnie.

paula26 Dodane ponad rok temu,

Re: czy jesteście asertywne

ja również z wiekiem złagodniałam choć i tak większość ludzi mówi mi, że zawsze walę prawdę między oczy. dzięki temu miałm przerąbane w szkole generalnie jak mi coś nie pasi to głośno i dobitnie to mówię, bo inaczej mnie zakrzyczą i wejdą na głowę

Paula i Borysek

monika21 Dodane ponad rok temu,

Re: czy jesteście asertywne

U mnie jest tak: Do osob mi bliskich lub rowiesnikow nie mam zadnych zahamowan przed powiedzeniem tego, co mi nie pasuje. Potem mam czesto z tego powodu nieprzyjemnosci, ale przynajmniej czuje sie fair wobec samej siebie.
Nigdy natomiast nie powiedzialam obcej lub starszej osobie czegos co mi nie pasuje. Nie wazne jakby mnie to wkurzalo. Teraz tego zaluje… Szczegolnie w jednym przypadku- mojej tesciowej! Okropna kobieta! Falszywa i zaklamana! Zawsze nie miala racji i wyglaszala swoje “madrosci”. Przy okazji mnie sprowadzajac do zera. Zaluje, ze nigdy jej niczego nie powiedzialam. Teraz juz z nia nie mieszkam ( w sumie od tygodnia) i nie chce jej wiecej widziec! Przez poltora roku jak z nia mieszkalam pod jednym dachem wykonczyla mnie psychicznie!

Czasami warto powiedziec to, co lezy nam na sercu. Nawet wtedy, gdy wydaje nam sie to nietaktowne. Na pewno nam, a przynajmniej mi byloby lzej na sercu!

Pozdrawiam

Monisia i 6 miesieczna Majcia

wyki Dodane ponad rok temu,

Re: czy jesteście asertywne

Zależy od sytuacji… Generalnie się staram ale czasem wolę przemilczeć.

Monika i Iza (1.06.2003)

wyki Dodane ponad rok temu,

Re: czy jesteście asertywne

Cudne zdjęcie! zresztą jak zawsze:)

Monika i Iza (1.06.2003)

wyki Dodane ponad rok temu,

Re: czy jesteście asertywne

przepraszam, że nie na temat ale skąd można sciągnąć taką ciuchcię w podpisie?

Monika i Iza (1.06.2003)

Znasz odpowiedź na pytanie: czy jesteście asertywne

Dodaj komentarz

Jedno- i dwulatki
dot. 1 urodzin
Ostatnio ktoś mi powiedział, że nie wyprawia się 1-szych urodzin dziecka wcześniej niż one wypadają. To oczywiście jakiś zabobon, ale czy słyszałyscie o nim? Ja stwierdziłam, że skoro moja teściowa nic
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
zwierz w domu a nasz wyjazd- popłakałam się
Witam :) Może to sprawka szalejących hormonów, ale przepłakałam dzisiaj pół nocy. Otóż we wtorek wyjeżdżamy nad morze, na 2 tygodnie. Mamy w domu króliczka, cóż, nie możemy go zabrać, bo
Czytaj dalej