czy ktoś tak jeszcze „spaceruje” ?

czy tylko ja mam „odchyły” ? A teraz po kolei …… moja mała urodzona wiosną , zawsze była zabiuerana na spacer w stanie pełnej świadomości , żeby chłonęła wrażenia i tak jej zostało . Zimą jest to niemożliwe bo do szału doprowadza ją „nbrak ” rąk zakutanych w spiworek .W wózku sypia niechętnie , po długim buczeniu . Do tego Kołobrzeski klimat jesuenią i zima nie jest zbyt przychylny spacerowiczom , zazwyczaj mocno wieje a jak dołąćzyć do tego deszcz , śnieg lub zimno , robi sie mało przyjemnie . Natomiast Olgutek uwielbia spanie w samochodzie , w związku z tym zapakowałam ją w samochód , zasnęła po kilku minutach , podjechałam jak najbliżej morza , potwierałam drzwi , wywietrzyłam samochód , potem drzwi pozamykałam żeby nie było przeciągów i otworzyłam okna z jej strony , wkrótce w samochodzie było tak zimno że musiałm przewracac kartki w książce w rekawiczkach . I spała zamiast standardowych 40 minut aż dwie godziny . I co wy na to ?

Monia i Olgutek 7 m-cy !

21 odpowiedzi na pytanie: czy ktoś tak jeszcze „spaceruje” ?

lea Dodane ponad rok temu,

Re: czy ktoś tak jeszcze „spaceruje” ?

hihi

Lea i Mateuszek (14.03.03)

sliczna24 Dodane ponad rok temu,

Re: czy ktoś tak jeszcze „spaceruje” ?

ale masz pomysly hihi ja bym w zyciu na to nie wpadla …maly spioszek

Dorota i Zosia <16.07.2003.>

1014monia Dodane ponad rok temu,

Re: czy ktoś tak jeszcze „spaceruje” ?

hihi to ja robiłam , deszcz dudnił o dach , dzicina słodko spała , a ja czytałm książkę ( w końcu znalazłam zcas 😉

Monia i Olgutek 7 m-cy !

lea Dodane ponad rok temu,

Re: czy ktoś tak jeszcze „spaceruje” ?

Dokładnie na to głownie zwrocilam uwage, czytajac Twoj opis – znalazlas sposob na mile czytanie podczas specerku
przy dzisiejszej aurze to trudne do wykonania

moja znajoma miala malenstwo, ktore zasypialo w dzien tylko w samochodzie, w krytycznych momentach wsiadaly do autka i jeździly dookoła miasta…

Lea i Mateuszek (14.03.03)

ellenka25 Dodane ponad rok temu,

Re: czy ktoś tak jeszcze „spaceruje” ?

ale fajny sposób spędzania czasu spacerkowego z dzieckiem
najbardziej zazdroszczę Ci tego morza

pozdrawiam

Ola z Natalią- 6miesięcy

olasz Dodane ponad rok temu,

Re: czy ktoś tak jeszcze „spaceruje” ?

każdy sposób jest dobry 🙂
PS. prześliczna ta Twoja córcia 🙂 A do Ciebie podobna jak dwie krople wody 🙂

Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.

1014monia Dodane ponad rok temu,

Re: czy ktoś tak jeszcze „spaceruje” ?

hihi a mój mąż twierdzi że podobna do niego 😉 zreszt ą wszystko co najlepsze to po nim oczywiście

Monia i Olgutek 7 m-cy !

callipso Dodane ponad rok temu,

Re: czy ktoś tak jeszcze „spaceruje” ?

super pomysł…jaka szkoda, że nie mam blisko morza:(

Ola i Igorek 25.03.2003

tao Dodane ponad rok temu,

Re: czy ktoś tak jeszcze „spaceruje” ?

Mój Igor jest strasznym spacerowym marudą, bo nie chce siedzieć w wózku, nie chce mieć rękawiczek i w ogóle nie znosi mieć ograniczonych ruchów.
Robię więc podobnie, jak Ty, z tą różnicą, że funduję mu przejażdżkę samochodem, on zasypia, a ja go przenoszę do wózka. Śpi jak aniołek dużo dłużej niż w domu. Za to usypianie od razu w wózku to zazwyczaj porażka. Że nie wspomnę o katordze przy słuchaniu dzikiego ryku protestu mojego synka…

Tao i Igor (17.12.2002)

1014monia Dodane ponad rok temu,

Re: czy ktoś tak jeszcze „spaceruje” ?

mamom „spacerowych marud” powinny obligatoryjnie należeć się samochody 😉

Monia i Olgutek 7 m-cy !

tao Dodane ponad rok temu,

Re: czy ktoś tak jeszcze „spaceruje” ?

zgadzam się. 🙂 Moj Igor to największa spacerowa maruda jaką widzałam. Nie chce siedzieć w wózku, może padać ze zmęczenia, ale nie da się położyć… Ostatnio nie chce też chodzić, chociaż wcześniej robił to chętnie.
Generalnie najlepiej, żeby matka taszczyła swojego 10-kilowego klocka na rękach… :))

Jedyna metoda, żeby pobyć dłużej na dworze to właśnie przerzucenie śpiocha z samochodu do wózka – polecam!

p.s. a tak na marginesie – pękne zdjęcie macie w podpisie. Ach, jak ja tęsknię za taką pogodą.

Tao i Igor (17.12.2002)

1014monia Dodane ponad rok temu,

Re: czy ktoś tak jeszcze „spaceruje” ?

dziekuje ,to zdjęcie było robione 25 grudnia , może zmylic 😉

Monia i Olgutek 7 m-cy !

1014monia Dodane ponad rok temu,

Re: czy ktoś tak jeszcze „spaceruje” ?

hihi dziękuje , ale wbrew pozorom to zdjęcie jest zrobione 25 grudnia i to we wnętrzu , moja ciocia ma dobrą rękę do kwiatów

Monia i Olgutek 7 m-cy !

tao Dodane ponad rok temu,

Re: czy ktoś tak jeszcze „spaceruje” ?

no to ładne oszustwo 🙂
Ale mama, niezależnie od pogody, wygląda pięknie.

Tao i Igor (17.12.2002)

dna Dodane ponad rok temu,

Re: czy ktoś tak jeszcze „spaceruje” ?

We wnetrzu??? A tam z tylu, to co jest? Basen czy jakas szybka… Ciekawa jestem
Piekne! Sliczne zdjecie!

pozdrawiam

Dana&Gabi (23.09.03)

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: czy ktoś tak jeszcze „spaceruje” ?

Karol rok temu zasypiał tylko w wózku na mrozie………..dziwne, hi,hi………jakjest ciepło nie zaśnie…………

Julka i prawie 18 miesięczny Karolek

1014monia Dodane ponad rok temu,

Re: czy ktoś tak jeszcze „spaceruje” ?

to zastosuj moją metodę latem 😉 , eeee żartuję szkoda pogody ….

Monia i Olgutek 7 m-cy !

olaka Dodane ponad rok temu,

Re: czy ktoś tak jeszcze „spaceruje” ?

Każdy sposób dobry 🙂 !!!

Ola i mala Ninka ur. 30 maja 2003

dharma Dodane ponad rok temu,

Re: czy ktoś tak jeszcze „spaceruje” ?

hehe odchyły odchyłami… wiemy coś o tym…
Któregoś razu jak mala dawała koncert galowy (jeszcze w pierwszym miesiącu) i nie dała się niczym uspokoić zapakowaliśmy ją do autka zrobiliśmy rundę honorową wokół dzielnicy… po niecałych 5 min Kitek spał jak suseł i mogliśmy wrócić
Na „śpiocha” rozebrałam ją (to niewiarygodne, ale tylko otworzyła oczka i rozejrzała się leniwie) i i położyłam do łóżeczka. Po tej wyprawie spała do rana! Szok!
Jakie dziwne upodobania mają te nasze kochane dziciaczki

Pozdrawiamy

Dharma i córcia Nadia (14.09.2003r.)

ala25 Dodane ponad rok temu,

Re: czy ktoś tak jeszcze „spaceruje” ?

hihi
jej i tak wszystko jedno.
ja i synka opatulam trzema kocami i w krytycznych momentach wystawiam na taras. tez wtedy ładnie spi.


Ala i Filipek
ur 29.07.2003

martag Dodane ponad rok temu,

Re: czy ktoś tak jeszcze „spaceruje” ?

Fajnie sobie to wymyslilas:) My spacerujemy w sposob „normalny”:)) Gabrysia zaraz po wyjsciu z domu zasypia, wiec nie ma problemu:)

Pozdrowienia
Marta i Gabrysia (27.03.2003)

Znasz odpowiedź na pytanie: czy ktoś tak jeszcze „spaceruje” ??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
RATUNKU! uczulenie i wysypka na brzusiu;((
dziewczyny, ratujcie 2 dni temu w ramach pielegnacji brzusia i piersi posmarowalam sie oliwka johnson's baby. I MAM TAKA OKROPNA WYSYPKE TERAZ!!!!!!!!!!!!!!!! na calym brzuszku i piersiach drobne krosteczki, ktore straszliwie
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
WYCHOWANIE - CZY WYROŚNIE NA DZIKUSA?
Dzis byli u nas znajomi z dziećmi, nasza Asia ma 14 miesięcy. Dzieci znajomych , Antek - 16 mies, Julcia - 3,5 lat. Asia wczesniej kilka razy widywała sie z
Czytaj dalej