czy ktos Wam kiedys powiedzial…

Wlasnie. Te pytanie sa do dziewczyn, ktore zazywaly tabletki anty. Czy ktos Wam kiedys powiedzial, zanim zlapal za recepte, o cyklach bezowoulacyjnych, o mozliwych problemach z zajsciem w ciaze po odstawieniu? Czy ktos dokladnie badal piersi przy kazdej wizycie???Daje glowe, ze na pierwsze pytanie ani jedna osoba nie odpowie twierdzaco. NIkt nam tego nie powiedzial. Ja na pewno bym sie 2 razy zastanowila, czy lykac to swinstwo,jesli ktos by mi o tym powiedzial. Pisze to wszystko bo jestem bardzo rozgoryczona, wlasnie wrocilam od lekarza w sprawie guzka w piersi, i bardzo mnie zastanowilo, dlaczego jedno z pierwszych pytan bylo “czy zazywala pani kiedys tabletki antykocepcyjne?” Co do pierwszego pytania, w moim przypadku to dopiero pierwszy cykl staran po odstawieniu, ale ja doslownie czuje przez skore, ze beda problemy. Wczoraj (27dc robilam test, troche za wczesnie i po poludniu), oczywiscie negatywny, jedna ohydna kreska, dzisiaj w 28 dc robili mi test u lekarza (tez z sikow), tez negatywny, zero objawow oprocz PMS i minimalnego, malusienkiego rozowego plamienia 2 dni temu, tak malego, ze trzeba sie bylo dobrze przygladac, zeby dojrzec…. do tego ten guzek…ehhh tylko wyc do ksiezyca pozostaje…

monika
1 cykl staran

moje tempki

14 odpowiedzi na pytanie: czy ktos Wam kiedys powiedzial…

jade Dodane ponad rok temu,

Re: czy ktos Wam kiedys powiedzial…

Niestety nikt mi nie badał piersi, ani nie uprzedził mnie o możliwych skutkach długotrwałego brania pigułek. Jestem zła na siebie, że byłam taka beztroska, ale nic na to nie moge poradzić.
Pozdrawiam,

Jade
Aniołek 03.09.2003
[Zobacz stronę]

gosiaj Dodane ponad rok temu,

Re: czy ktos Wam kiedys powiedzial…

Ja nie bralam tych tabletek, ale jak poszlam na wizyte do ginekologa jeszcze na studiach…bo mielismy jeszcze z moim obecnym mezem sytuacje awaryjna…bez pytania chcial mi wypsiac recepte na to swinstwo. Ale ja oburzona odpowiedzialam mu wtedy, ze ja nie przyszlam do niego po tabletki. Wyobrazacie sobie takie beztroskie wypisanie tabletek nawet bez wykonania badan na hormony.
Dziekuje mojej kolezance, ktora studiowala medycyne i jej radzilam sie w sprawach antykoncepcji….ona stosowala tylko prezerwatywy. Ciesze sie, ze nie bralam tego swinstwa….. Ale na razie tez jestem w fazie staran.

Pozdrawiam
Gosia

bramka Dodane ponad rok temu,

Re: czy ktos Wam kiedys powiedzial…

moni, a czy tobie ktos powiedzial, ze przyczyna twojego guzka i ewentualnych problemow z owulacja jest zazywanie pigulek antykoncepcyjnych? Bo juz sie pogubilam, o ile mi wiadomo nie udowodniono jednoznacznej korelacji miedzy tymi dwoma czynnikami. Wejdz na FF i przegladnij galerie wykresow ciazowych selekcjonujac kobiety po tabletkach antykoncepcyjnych – jest ich tam mnostwo, calkiem mozliwe ze wkrotce do nich dolaczysz? Nie przejmuj sie na zapas, nie obwiniaj siebie ani nikogo kto cie nie uprzedzil. Jak pierwszy raz poszlam do gina po pigulki to mi nie przepisal ze wzgledu na jego przekonania religijne, nie wspominal o skutkach ubocznych. Nie przejmuj sie, bo w niczym ci to nie pomoze. Jestes dopiero w pierwszym cyklu staran! To za wczesnie na diagnoze.
Zycze ci zeby sie okazalo ze ten guzek niegrozny..
Pozdrawiam
Bramka

ewi Dodane ponad rok temu,

Re: czy ktos Wam kiedys powiedzial…

Wystarczy przeczytać ulotkę dołączoną do pigułek antykoncepcyjnych aby włosy stanęły dęba. Dziwi mnie fakt, że mnóstwo dziewczyn tak bezkrytycznie podchodzi do faktu zażywania pigułek. I nie chodzi tu wyłącznie o problemy z późniejszym zajściem w ciążę (lub przeciwnie ciąże bliżniacze) ale o skutki w poźniejszym wieku np. rak sutka!!!! Wiele dziewczyn pali papierosy zażywając jednocześnie tabletki anty. A to jest bezwzględne przeciwwskazanie.
Ja jestem przeciwnikiem zażywania pigułek; uważam że to jest zbyt radykalna ingerencja w ciało kobiety, zaburzająca jego prawidłowe działanie. Oczywiście jest to WYŁĄCZNIE moje zdanie, którego nigdy nie ośmieliłabym się narzucać innym. Każdy decyduje o swoim ciele. Ja nie zdecydowałabym się na tabletki.
Pozdrawiam i życzę szybkiego zafasolkowania
Ewa

bramka Dodane ponad rok temu,

Re: czy ktos Wam kiedys powiedzial…

Ewi, z jednej strony masz racje, a z drugiej to moze nie popadajmy w panike.. Znam mnostwo dziewczyn, ktore braly dlugo tabletki, palily papierosy i pily alkohol, nie dbaly o siebie kompletnie, a rodza teraz w wieku ok 30-tki udane dzieciaczki. Idealnego srodka antykoncepcyjnego nie wymyslono, podobno depo-provera jest niezla, ale tak naprawde efekty dlugoterminowe beda znane dopiero po kilkadziesieciu latach stosowania. Poza tym szkodzi nam nie tylko zazywanie srodkow antykoncepcyjnych, ale mnostwo innych, bardziej niebezpiecznych czynnikow – jak chocby oddychanie zanieczyszczonym powietrzem juz od urodzenia, sposob odzywiania, tryb zycia, brak ruchu, stres.. itp itd. Czy wiesz np ze dzien spedzony w zasmogowanym miescie jest porownywalny do wypalenia ilus tam papierosow? (nie chce sklamac wiec nie bede podawac szczegolow).

Pozdrawiam cie
Bramka

ewi Dodane ponad rok temu,

Re: czy ktos Wam kiedys powiedzial…

Oczywiście, że nie należy popadać w panikę. Jest całe mnóstwo ludzi, którzy prowadzą niezdrowy tryb życia a mimo to mają się dobrze do późnej starości. Palą papierosy i nie zachorują na raka. Kobiety w ciąży palą, piją narkotyzują się a dzieciaczek urodzi się zdowy. Chciałam tylko powiedzieć, żeby przed podjęciem decyzji o zastosowaniu metody atykoncepcyjnej dokładnie się zastanowić jaka to ma być metoda, rozważyć za i przeciw, uwzględnić plany macierzyńskie (np.spirala) przebadać się itp. Zdaję sobie sprawę, że dziewczyny nie zastanawiają się nad skutkami działania tabletek bo to bardzo wygodna metoda. Ja jednak myśle, że warto zachować więcej ostrożności.
Pozdrawiam cię
Ewa

aleini Dodane ponad rok temu,

Zgadzam się, że mamy nie popadać

w panikę, ale to że trujemy się na codzień tak czy inaczej choćby smogiem, chemiczna żywnością itp. nie może doprowadzic do tego, ze na zależne od nas czynniki spojrzymy bezkrytycznie.
To nasz wybór czy palimy papierosy, czy pijemy w nadmiarze alkohol, czy nie sypiamy tyle ile trzeba, czy też wkońcu czy bierzemy tabletki anty.
I zgodzę się z tym, że to powinna być przemyślana decyzja. Ja również nie zecydowałabym się nigdy na nie. Być może nie miałyby na mój organizm większego wpływu, ale dla mnie to jest ingerencja w gospodarkę hormonalną, a co za tym idzie we wszystkie układy w moim organizmie i jak na razie nikt mi nie zagwarantuje, że skutki brania tabletek nie będą np. widoczne u moich dzieci.
To może drastyczny przykład, ale ja się boję tabletek i troche przeraża mnie to jak niektórzy lekarze (obawiam się, że większość) przepisuje bez problemu tabletki.
Moja koleżanka brała przez kilka lat i jak poszła po nie pierwszy raz to lekarz tylko zapytał ogólnie czy jest zdrowa itp. Żadnych badań, żadnych przeciwskazań, żadnej informacji o skutkach…
Pozdrawiam 🙂

bramka Dodane ponad rok temu,

Re: Zgadzam się, że mamy nie popadać

Z gory zaznacze, ze nie jestem zwolenniczka ingerancji hormonalnej w ciele kobiety, ale powiem, ze z tymi badaniami to jest mniej wiecej podobnie wszedzie na swiecie i nikt specjalnie sie tym nie przejmuje… wiec to tez nie tak, ze nagle polscy lekarze zaniedbuja edukacje pacjentek. Wszedzie tak jest i same musimy sie doksztalcac.
Powiem Wam wiecej – w Holandii gdzie mieszkam dziewczynkom 15-letnim pigulki przepisuje lekarz domowy (do niedawna byly nawet bezplatne) podczas gdy nie istnieje cos takiego jak kontrolna wizyta u ginekologa, pierwsza cytologie robi sie w wieku 30 lat!
Z drugiej strony – wciaz codziennie setki kobiet zachodza w ciaze, ktora prowadzi polozna (nie ginekolog! nie lekarz domowy, ale polozna), robi sie jedno USG na poczatku ciazy i jesli nie ma komplikacji dzidzius rodzi sie w domu.
Nikt nie traktuje tu ciazy jako choroby, a kobiety w ciazy jako swietej krowki.

Ale oczywiscie macie racje, wazna jest swiadomosc – jesli juz sie trujemy to przynajmniej miejmy wybor, wiedzmy czym grozi nasza lekkomyslnosc. Ja sie sama zastanawiam jaki srodek anty- bede w przyszlosci stosowac..

shibaa Dodane ponad rok temu,

Re: czy ktos Wam kiedys powiedzial…

Ja sie zgadzam że lekarze ginekolodzy ale również innych specjalności traktują sprawy zbyt “olewatorsko” i zbyt szufladkują swoją specjalizację.
W/g mnie wizyta u ginekologa to nie “przychodzi macica do doktora” tylko przychodzi kobieta do doktora i kobieta jako cały organizm powinna zostac poddana chociaż pobieżnemu badaniu ogólnemu i dokładnemu wywiadowi.
Ja rozumiem ze to “lekarz specjalista” ale w końcu lekarz; i co szkodziłoby mu omacać węzły chłonne, osłuchać serce i płuca itd. Mi się to nigdy nie przytrafiło. Badanie piersi zawsze było wykonywane tylko po mojej prośbie – nigdy z własnej inicjatywy. Badania enzymów wątrobowych po półrocznym zażywaniu tabletek??? Miałam jak sobie sama zrobiłam. Pytanie o ciśnienie krwi, schorzenia serca – to przeciez przeciwwskazanie do brania tabletek – nigdy. Pytanie o to czy palę? Nie przypominam sobie.
Kiedy poszłam do lekarza z pierwszą ciążą to trochę mnie zdziwiło brak ogólnego badania czy ogólnego wywiadu – no bo co mi po badaniach na toxoplazmozę skoro mogłabym mieć np. gruźlicę???? No trochę dramatyzuję ale to tylko przykład.
Podobnie jak lekarze nie chcą przepisywać dzieciom leków p/robaczych “bo po co truć dzieciaka” – a co by szkodziło profilaktycznie taki zabieg wykonać? To lepiej czekać na skutki zarobaczenia (ostatnio to plaga – uważajcie Mamy!!! piaskownice są zarobaczone, trawniki i chodniki – znajoma z laboratorium mówi ze mają ostatnio niesamowitą ilość przypadków robaczyc).
Ja jestem lekarzem weterynarii i ZAWSZE przynajmniej pobieżnie wykonuję badanie kliniczne – nawet jeśli właściciel przyszedł z “nosem” to ja zaglądam również “pod ogon” – i często okazuje się że znajduję wiele rzeczy których obcujący ze zwierzęciem na codzień włściciel nie zuważył.
mam nadzieję ze nikogo nie urazi takie porównanie. Ale nie wyobrażam sobie np. wprowadzenia leczenia hormonalnego (nie tylko) u mojego pacjenta “na oko” bez wykonania przed tem badań lab. 🙂
Dziewczyny – badajcie się same i same pilnujcie swojego zdrowia, czytajcie, dowiadujcie się bo bez tego zginiemy marnie!!! 🙂
Agata
+pierniczek 14.09.2004

lidus Dodane ponad rok temu,

Re: czy ktos Wam kiedys powiedzial…

Mnie lekarka powiedziała o tym wszystkim. A czy Tobie lekarz przed staraniami zlecił jakiekolwiek badania?

[Zobacz stronę]

moni75 Dodane ponad rok temu,

Re: czy ktos Wam kiedys powiedzial…

Hej Bramka:)
oczywiscie ze nikt mi nie powiedzial, i nie podejrzewam ze powie. Co do doniesien ze swiata nauki, to jednak juz w 1996 roku w fachowym czasopismie Lancet napisano, ze istnieje niewielki wzrost ryzyka (niewielki, ale jednak nie powiazany z innymi czynnikami) raka piersi po dlugotrwalym zazywaniu tabletek anty. Ale poniewaz czynnikow ryzyka jest wiele, nikt nie powie- sluchaj, masz to przez to czy tamto. nikt nie jest w stanie tego stwierdzic. W kazdym razie ukryc sie nie da- jednak jakis wzrost ryzyka istnieje.

monika
1 cykl staran

[Zobacz stronę]

Dodane ponad rok temu,

Re: czy ktos Wam kiedys powiedzial…

Hmm…U mnie jest ot tak: pigulki brałam 2,5 roku. No i po odstawieniu w październiku 3 pierwsze cykle były bez ovu. ale nikt mi nie mówił o cyklach bezowulacyjnych. Badanie piersi miałam i bez specjalnego proszenia- z własnej inicjatywy gina (wcześniej ginki). Przy okazji wyszło podwyższone ciśnienie- i teraz z tym walczę.

pozdrawiam
Agata 🙂
5 cykl starań. Może będzie prezent na urodziny???

moni2003 Dodane ponad rok temu,

Re: czy ktos Wam kiedys powiedzial…

Hmmmm mój lekarz twierdził, że nie ma dużego wpływu na problemy z zaciążeniem branie antykonceptów. Ale mimo wszystko uważam, że nie do końca tak jest. Co do piersi, to starłam się sama je kontrolować, a lekarz badał je na moją prośbę.
Teraz zmieniłam lekarza i muszę powiedzieć, ze badał mi piersi bez proszenia i powiedział mi wszystko co tylko mógł na daną chwilę. Jestem zadowolona z lekarza….
A poprzedni lekarz można powiedzieć, że “zaprzeczył” informacji podawanej na ulotkach antykonceptów i nie udzielił mi inforamcji o których wspomniałać….
Uszki do góry i nie smuć się proszę. Będzie dobrze. Pamiętaj, że masz nas!
moni

moni75 Dodane ponad rok temu,

Re: czy ktos Wam kiedys powiedzial…

Moni kochana:)),
dzieki za pocieszenie, uszki rzeczywiscie jakby drgnely do gory- minimalnie, ale zawsze:). Dzieki jeszcze raz i powodzenia:)

monika
1 cykl staran

[Zobacz stronę]

Znasz odpowiedź na pytanie: czy ktos Wam kiedys powiedzial…

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
Soczki w 4 m-cu !?
Pediatra, która była u mojego malucha na kontroli powiedziała żebym w 4 m-cu (rozpocznie za parę dni) zaczęła podawać mu soczek z jabłek, marchewki a także tarte lub pieczone jabłuszko.
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Wasze dzieci planowane czy wpadki?
ostatnio dużo słyszę o tzw "wpadkach", ta wpadła, ci się żenią bo wpadka... pomijam fakt ze słowo -wpadka- jest dla mnie dziwnym określeniem faktu zajścia w ciążę, ale niestety, określeniem funkcjonującym... i
Czytaj dalej