Czy lekarze dobrze zrobili ?

Czy lekarze dobrze robią mówiąc o przypuszczeniach w sprawie chorób, bez wcześniejszych badań potwierdzajacych diagnozę ?
Ja przezyłam horror. Miałam cc ( nagle spadło tętno płodu ) ze znieczuleniem ogólnym. Kiedy wybudziłam się z narkozy pokazali mi moją śliczną córeczkę i powiedzieli, że prawdopodobnie ma zespol Downa i trzeba zrobić badania genetyczne. Na początku byłam taka szczęśliwa, że mam już swoje ukochane dziecko, że ta wiadomość nie zrobiła na mnie wrażenia. Aż przyszła bezsenna noc… Najbliższa rodzina – mąż, dziadkowie o tym wiedzieli i też się strasznie martwili. Po dwóch dniach, kiedy zaakceptowałam ten fakt i rodzina też, kiedy doszliśmy do wniosku, że to nie ma znaczenia, że tym bardziej będzie kochane, zebrało się kilku pediatrów z ordynatorem i stwierdzili, że zespołu Downa na pewno nie ma. Powiedzieli mi, że to tak wyglądało tylko po porodzie, że wszystkie podejrzane objawy cofnęły się i nie trzeba robić nawet badań genetycznych. W wypisie ze szpitala i w książeczce zdrowia Hani nie ma śladu o zespole Downa…
Czy tak powinno być ? Czy nie powinni najpierw sprawdzić, upewnić się , a dopiero potem mówić o tym pacjentom ?
Ja dopiero teraz mogę o tym spokojnie napisać…
Co o tym myślicie ?
Dodam, że teraz Hania rozwija się świetnie i motorycznie i intelektualnie. Jest pogodna i bystra.
Pozdr.

mama Hani ( 18. 11. 2003 )

39 odpowiedzi na pytanie: Czy lekarze dobrze zrobili ?

Dodane ponad rok temu,

Re: Czy lekarze dobrze zrobili ?

co za konowały!!!! Tak poważna diagnoza!!! Wyobrażam sobe co czułaś!

Kaśka z Natusią (Dwulatką 🙂

krolis11 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy lekarze dobrze zrobili ?

U nas niestey brakuje dobrych specjalistów. Sama się o tym przekonałam.
Ale to co Tobie zrobili to już draństwo
Gabrysia z Dominiką

gosiab Dodane ponad rok temu,

Moje USG….

Na początku muszę napisać ze ciąża była dla mnie okresem kiedy z moim dotychczas końskim zdrowiem ciągle coś się działo. Uwieńczeniem tego byla cukrzyca ciążowa. Drżałam więc cały czas o to żeby mały urodził się zdrowy. Wszystkie badania USG robilam w ciąży prywatnie, jednak na to jedno zdecydowalam się pójść na tzw. kasę chorych.
Na początku badania lekarz stwierdzil że mam bardzo duży brzuch i czy nie pomyliłam daty ostatniej miesiączki, podważył przy tym kompetencje lekarzy wykonujących wcześniejsze badania USG. Następnie przystąpił do badania i wiesz co z mężem usłyszeliśmy? Że pan doktor widzi cztery nogi, cztery ręce, dwa serca i jedną głowę… Co więcej pokazywał to tak sugestywnie że to zobaczyliśmy… Po czym polecił wykonać badanie na lepszym sprzęcie…. Szok!
Bliźniaki mogą być, ale na Boga, w jednym kawałku… Strachu najedliśmy się co niemiara. Oczywiście okazało się że aparat się zepsuł i nastąpiło załamanie fal bla bla bla…
Tego samego dnia jak szaleni pojechaliśmy do Warszawy potwierdzić tę diagnozę- oczywiście nie potwiwrdziła się – chłopiec -sztuk raz:) Dodam jeszcze że miało to miejce podczas operacji rozdzielenia tych syjamskich sióstr – obie zmarły.
I co wy na to?

Gosia i Kubuś 18.11.2003

monia27 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy lekarze dobrze zrobili ?

Ja mysle,ze lekarze powinni Ci mowic o swoich podejrzeniach.Moj maly jak sie urodzil mial problemy z oddychaniem i wyladowal na intensywnej terapi.Mielismy rozmowe z lekarzem i od razu przedstawil nam najgorsza i najlepsza wersje i ,ze dowiemy sie jak jest po 2ch dniach bo trzeba zrobic badania krwi .Okazalo sie,ze wszystko cacus,ale przezylam koszmar przez te dwa dni .Mimo to ciesze sie ,ze lekarze byli z nami szczerzy.Jakbys sie czula gdyby Ci tylko powiedzieli,ze musza zrobic badania i ze pewnie wszystko jest dobrze a po 2ch dniach ..bach!! ,jakis koszmar?Wydaje mi sie,ze tak powinno byc ,powinnismy wiedziec o najczarniejszych obawach lekarzy.

Monia i Tymonek (08.08.03)

ksantia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy lekarze dobrze zrobili ?

Koleżance po porodzie padiatra powiedziała że jej dziecko będzie napewno upośledzone (niedotlenienie).
Dziewczyna ma dwa latka i rozwija sie świetnie.
Szkoda słów.


Ksantia i Tobiasz 14m-cy

lwica Dodane ponad rok temu,

Re: Czy lekarze dobrze zrobili ?

Chyba nic gorszego nie można zrobić. Jest znaczna różnica pomiędzy podejrzeniem, a czymś co można nazwać “uzasadnionym podejrzeniem”.
Przecież ta “diagnoza” została postawiona tuż po porodzie, bez żadnej obserwacji, bez zastanowienia się.
To tak jakby celowe znęcanie się nad matką.
Co innego, gdy lekarz jest pewien, wykonał choćby proste badania, albo jest pewny objawów.
Oczywiście, że nawet najgorsza prawda jest lepsza od kłamstwa ale musi to być prawda.
Cudownie,że Haneczka jest zdrowa ale współczuję tego przez co musiałaś przejść Ty i Twoja rodzina.

Pozdrawiam

lwica z Natalką 05.11.2003

puk Dodane ponad rok temu,

Re: Czy lekarze dobrze zrobili ?

Jakby mi powiedzieli o badaniach to przecież i tak bym sie zapytała po co, co jest nie tak i efekt byłby ten sam. Chodzi mi o to, że powinni zrobić te badania bez mojej wiedzy i potem mi powiedzieć, na przykład o wymazie z żołądka dowiedziałam się po fakcie.
U ciebie była inna sytuacja. Ja wiem, że przeżyłaś koszmar, ale u ciebie działo się coś konkretnego, w tej sytuacji musieli to powiedzieć. Ale u mnie w czasie czekania na wyniki nic by się nie wydarzyło. Poza tym szok jest ten sam – czy zaraz po porodzie, czy później, z tą różnicą że po porodzie – po cesarce człowiek nie najlepiej się czuje, w końcu to operacja.
Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale z któregoś twojego postu wynikało, że mieszkasz w Gdańsku. Może mówimy o tym samym szpitalu…

mama Hani (18. 11. 2003)

puk Dodane ponad rok temu,

Re: Moje USG….

Rzeczywiście szok, nie wiem jak to przeżyliście. Dobrze, że z tego stresu wcześniej nie urodziłaś. Cieszę się, że wszystko jest dobrze.
Twój synek urodził się tego samego dnia co Hania !

mama Hanulki ( 18. 11. 2003)

awkaminska Dodane ponad rok temu,

Re: Czy lekarze dobrze zrobili ?

…z drugiej strony lepiej jak lekaz powie, ze cos podejrzewa a okaze sie ze jest ok, niz przegapi cos powaznego mowiac ze jest ok. czasem badania tyle trwaja, ze w miedzyczasie moze okazac sie ze bedzie z pozno…. w koncu lekarze powiedzieli Ci ze prawdopodobnie ma Downa a nie na 100% i ze trzeba zrobic badania (a co gdyby nic nie mowili a zaczeli robic badnia, bez twojej wiedzy, to przeciez niedozwolone, czy gdyby zaczeli cos robic i by Ci nie mowili czy nie denerwowala bys sie bardziej?)?

znajomemu mojego urodzila sie corka, lekarka na ktorejs wizycie powiedziala to samo : zespol Downa. kobieta wrocila do domu z placzem, ojciec sie rozesmial i wyjol swoje zdjecia zdziecinstwa, wygladal na azjate, nazwiska nie podam, ale jest ono tatarskiego pochodzenia…. i sprawa sie wyjasnila, nie bylo Downa…

…z drugiej strony wiem jak to jest z lekarzami , Jagoda miala niepotzrebna operacje, zeby chocoaz przeprosili przyznajac sie do bledu ( w jej przypadku nie bylo 100% pewnosci przed operacja).

Agnieszka mama Jagody(09-10-97) i Kamili(03-04-03)

anastazja Dodane ponad rok temu,

Re: Czy lekarze dobrze zrobili ?

Ja bym chciala wiedziec wszystko od samego poczatku , niezaleznie od rokowan . Chyba bym ich tam rozniosla jakby mysleli ze moje dziecko ma downa czy wogole jest chore , robili badania i powiedzieli dopiero po dokladnym upewnieniu sie .

Jagoda 01.08.03.

monia27 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy lekarze dobrze zrobili ?

Mieszkalam w trojmiescie ,w Gdyni,ale rodzilam na Islandii,bo tutaj mieszkam od kilku lat.Po przeczytaniu reszty postow musze przyznac,ze mowimy zupelnie o innych sytuacjach i innych realjach.Tutaj opieka medyczna jest o niebo lepsza a ja wiedzialam,ze lekarze wiedza co robia,mialam do nich zaufanie.Dlatego kiedy mowili o 2ch opcjach wiedzialam,ze wiedza o czym mowia.Twoja sytuacja to faktycznie bylo jakies besensowne gadanie i straszenie.W Polsce raczej bym sie bala[mam takie przeswiadczenie,ze niewielu lekarzy przejmuj sie losem pacjenta].Moj maly mial problemy z oddychaniem i podejrzewali u niegi infekcje bakteryjna ,po wynikach przeswietlenia .Na szczescie po badaniach krwi [i szpiku bodajrze ]okazalo sie ,ze nie ma bakterii ani w krwi ,ani w mozgu.Nie wiem jak jest w Polsce ale tutaj odzialy intensywnej terapii dla noworodkow sa rewelacyjnie wyposarzone ,maly mial podlaczona aparaturke ktora pokazywala poziom tlenu we krwi i oczywiscie tetno.Nie mowiac o tym ,ze mialam do niego dostep 24 godziny na dobe a pielegniarki byly cudowne,ogolnie inna bajka.Ciezkie przezycie ale wspominam je z ulga bo po nim zdalam sobie psrawe,ze caly czas wiedzialam,ze maly jest w dobrych rekach i tego zycze wszystkim mamom,dobrych ,doswiadczonych pedjatrow,wrazliwych na dobro dziecka

Monia i Tymonek (08.08.03)

mamaala Dodane ponad rok temu,

Re: Czy lekarze dobrze zrobili ?

a ja bym wolała, żeby lekarz informował mnie o swoich obawach, a już najgorszą rzeczą dla mnie w szpitalu było gdy nie chciano mnie poinformować jaki badania Ali robią. Uważam, że rodzice powinni być informowani o badaniach, lekach i przebiegu leczenia. To moje dziecko i mam prwo wiedzieć o wszystki co go dotyczy.

Aga i Ala (10.02.2003)

puk Dodane ponad rok temu,

Re: Czy lekarze dobrze zrobili ?

Dziękuję ci za te słowa. Jest mi bardzo miło, że ktoś rozumie o czym ja piszę. Moja mama jak dzisiaj przeczytała mojego posta to miała łzy w oczach, bo jej się wszystko przypomniało. Ja też nie mogę o tym zapomnieć, ciągle wracam do tego myślami. żal mi tych chwil zaraz po porodzie, kiedy powinniśmy cieszyć się z narodzin dziecka. Ja dopiero po kilku dniach wysłałam sms-y do znajomych, że mi się córeczka urodziła, bo wcześniej nie wiedziałam, co napisać.
Ale myślę że z czasem wrócę do równowagi, bo Hanulka daje mi tyle szczęścia i radości każdego dnia.

mama Hani ( 18. 11. 2003)

puk Dodane ponad rok temu,

Re: Czy lekarze dobrze zrobili ?

Ja też mam tatarskich przodków, trochę skośne oczy, a na zdjęciach z dzieciństwa wyglądam tak samo jak Hanulka zaraz po urodzeniu !

mama Hanulki

mamaala Dodane ponad rok temu,

Re: Czy lekarze dobrze zrobili ?

ten oddział Intensywnej Terapii Noworodka, który ja znam jest identyczny jak w Twoim opisie (to dotyczy również pielęgniarek i lekarzy), z jedną różnicą: o 21 opuszczaliśmy salę aby znów 0 8 rano pojawić się przy dziecku, ale jeżli byliśmy dłużej lub przyszliśmy wcześniej, np mój mąż bywał tam przed rozpoczęciem pracy czyli o 6:30, nikt nas nigdy nie wypraszał i nie poganiał, a gdy byłam jeszcze pacjentką szpitala mogłam pójść do Ali o każdej porze

Aga i Ala (10.02.2003)

awkaminska Dodane ponad rok temu,

Re: Czy lekarze dobrze zrobili ?

ja mam tatarskich przodkow ale daleko, moja mama miala panienskie nazwisko Zuk, i od dziadka, przez moje mame po moje corcie mamy grupe krwi B (to azjatycka grupa krwi)….

ale co do Twojej sprawy, to dobrze ze wszystko dobrze sie skonczylo, a o podejrzeniach powinni mowic nawet jesli nie maja pewnisci z tym ze kobieta powinna byc (jesli mozna tak powiedziec) w lepszym stanie, powinni powiedziec w takiej sytuacji najpierw mezowi i on powinien powiedziec kobiecie, bo on najlepiej wie jak i kiedy to powiedziec…

Agnieszka mama Jagody(09-10-97) i Kamili(03-04-03)

kaska Dodane ponad rok temu,

Re: Czy lekarze dobrze zrobili ?

Satutatory i aparaty do mierzenia cisnienia krwi i tętna są na każdym oddziale noworodkowym , są lekarze i lekarze 🙁 , ale nie generalizujmy w taki sposób opieki w Polsce….

Kaska i Nadia 10 m

puk Dodane ponad rok temu,

Re: Czy lekarze dobrze zrobili ?

Przemyślałam sprawę i tak też bym uważała jakbym przez to nie przeszła. Ale w wypadku zespołu Downa wcześniejsza diagnoza nic nie zmienia. To nie jeswt choroba, którą da się wyleczyć. Nie zastanawiasz się wtedy jakiej metody leczenia użyć, czy zmienić szpital na bardziej specjalistyczny ( no chyba że temu towarzyszą inne wady np. serca ) Hania dostała 10 pkt w skali Apgar, a doświadczeni lekarze powinni odróżnić zniekształcenia poporodowe od wad genetycznych. Na zespół Dawna składa się cały zespół objawów więc wysuwając takie przypuszczenie powinno się przemysłeć czy jest to zespół wad, czy tylko pojedyńcze cechy osobnicze.

mama Hanulki ( 18. 11. 2003 )

niki23 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy lekarze dobrze zrobili ?

Moim zdaniem , nie tylko zle zrobili, ale wręcz byli beznadziejni!! Brak słów na takie coś!! Oczywiście,że lekarze muszą informować rodziców, ale nie jak nie są pewni. W sprawach dzieci powinni być bardziej delikatni dla rodziców.Np. u mojej córeczki podejrzewano wylew do ukladu nerwowego zaraz po porodzie.Miała mieć zrobione USG główki i nikt w szpitali mi o tym nie powiedział. Potem przyszła do mnie pani doktor i oznajmiła- “…obawialiśmy się wylewu, ale USG nie wykazało żadnych zmian. Nie mówiliśmy pani wcześniej,żeby się pani niepotrzebnie nie denerwowała..” ..I chwała za to lekarzom!! Nie wyobrażam sobie co bym przeżywała , a już i tak miałam dość zmartwień.Także rozumiem co musiałaś przeżyć- współczuję. Ale staraj się o tym nie myśleć już. Najważniejsze,że Twoja córeczka jest cała i zdrowa, a ci lekarze to konowały i tyle!!!Pozdrawiam

Niki23 i styczniowa Nineczka

Dodane ponad rok temu,

Re: Moje USG….

o rety ! nie zazdroszczę przeżyć !!!

[i]Ewa i Krzyś (15 mies.)

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Czy lekarze dobrze zrobili ?

masz rację konowały, powinni najpierw sprawdzić!!!

Cóż ja też mam taką w swoim mieście – legendy o niej opowiadają.
Kiedyś jednej babce przy porodzie uszkodzili macicę, więc ta lekarka wyszła do męża i powiedziała mu że już nie będą musieli używać środków antykoncepcyjnych!!! bo musieliśmy małżonce usunąć macicę. SZOK. Zaznaczę że dziewczyna urodziła swoje 1 dziecko.

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

asia80 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy lekarze dobrze zrobili ?

Ja tez rodzilam w Gdanski i …………………….. gdy Oliwierek mial podwyzszona zoltaczke zrobili badanie na igg cytomegalli (oboje mielismy podwyzszone przeciwiala) i zanim dostali chociaz igm (nie zrobili tylko zamiast tego pcr – to badanie DNA) powiedzieli mi ze zarazilam prawdopodobnie dziecko w zyciu plodowym, co moglo oznaczac uszkodzenie mozgu!!! Na wyniki czekalam 4 najdluzsze dni w moim zyciu, obserwowalam dziecko, porownywalam z innymi itd. Specjalisci ktorych po znajomosci obdzwonilam mowili ze to normalne, ze przeciwciala sa przezlozyskowe ze nie mam sie martwic! Wez i sie nie martw!!!!! Okazalo sie ze byly to przeciwciala przezlozysowe, jedno szczescie!!!!!!! Tez nie mialam pojecia co mowic jak ktos pytal o zdrowie Oliwierka!!!

No i jestem zdania ze lekarze powinni podawac tylko sprawdzona diagnoze jesli w danym momencie nie ma zagrozenia zycia, ale tez powinni informowac o wykonanych / wykonywanych badaniach BO TO MOJE DZIECKO!!!!!!!!!!!!!

Ruzumiem co przeszlas w 100 %!!!!!! Ale jedno szczesci ze wszystko dobrze sie skonczylo!

Asia i Oliwierek 14.01.2004 r

mamafilipa Dodane ponad rok temu,

Re: Czy lekarze dobrze zrobili ?

czesc Asia, ja tez plakalam nad cytomegalowirusem tylko ze u nas wyszly igm. ale po dwoch dniach okazalo sie ze to bledny wynik – poprostu pomylka. w miedzy czasie jeszcze pani doktor zdazyla mi powiedziec ze maly moze miec zwapnienie mzgu i zmiany na dnie oka. to byl koszmar. Tez uwazam zer powinni sami powtorzyc badanie nie mowic mi i zostawic juz wyjasniona sprawe w spokoju. zreszta ty Asiu znasz ta historie
pozdrawiam,

Beata i Filip 19,07,2003

mamafilipa Dodane ponad rok temu,

Re: Czy lekarze dobrze zrobili ?

oj ja w rodzinie mam taka sytuacje ze maly mojego kuzyna wygladal troche jak z zespolem dalna ale to ze wzgledu wlasnie na urode. Lekarze kazali zrobic badania a przeciez wystarczylo popatrzec na skosne oczy jego matki i byloby jasne. Zastanawiam sie czy jak nie ma innych objawow to skosne oczy sa juz powodem zeby wszczynac panike
pozdrawiam,

Beata i Filip 19,07,2003

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy lekarze dobrze zrobili ?

I ja jestem zadowolona z opieki szpitalnej nad moim synkiem. Niezbędny sprzęt był, opieka sprawna, choć oczywiście jedne osoby bardziej sympatyczne, a drugie mniej… Dostęp na Oddział Intensywnej Opieki Neonatologicznej 24h/dobę dla obojga rodziców. Jeśli chodzi o informacje, to zależy od lekarza – raz mniej raz bardziej wyczerpująca… Michał spędził w szpitalu 1,5 miesiąca.
Chciałam dodać, że NIE DAWAŁAM ŻADNYCH ŁAPÓWEK I NIE MIAŁAM ZNAJOMOŚCI.
A TERAZ NAJWAŻNIEJSZE…
WIWAT WIELKA ORKIESTRA ŚWIĄTECZNEJ POMOCY!!!
WIWAT JUREK OWSIAK!!!

Kamelia i Michałek 14.08.2003

mamaala Dodane ponad rok temu,

Re: Czy lekarze dobrze zrobili ?

dokładnie tak, tez nie mielismy znajomosci i nie dawalismy nikomu “w łapę” a mogę tylko chwalic i ciaszyć się jak rewelacyjną opieke miało moje dziecko, co do ludzi to sa tylko ludźmi i wiadomo jedni sympatyczniejsi inni mniej mili, ale nie mozna uogólniać, że cała służba zdrowia w Polsce to konowały. Ja się pod tym nie podpiszę

Aga i Ala (10.02.2003)

Dodane ponad rok temu,

??!!!

o obawach nie potwierdzonych???? Co Ty piszesz???!!! Mówić kobiecie tuż po porodzie że ma głęboko upośledzone dziecko bez potwiedzenia chociażby w jakimś stopniu diagnozy???? To jakiś absurd

Kaśka z Natusią (Dwulatką 🙂

Dodane ponad rok temu,

Re: Czy lekarze dobrze zrobili ?

otóż to!

Kaśka z Natusią (Dwulatką 🙂

hasza Dodane ponad rok temu,

Re: Czy lekarze dobrze zrobili ?

A ja dokładnie rozumiem o czym piszesz bo miałam taki sam przypadek po porodzie mojej córki, tyle że mnie wypisano ze szpitala ze zdrowym dzieckiem, po czy na drugi dzień przyszła do nas miejscowa bardzo znana lekarka(przyszła prywatnie) bo dziecko miało katar i stwierdziła od niechcenia że dziecko ma prawdopodobnie downa.To co przeżyliśmy to koszmar, ale po wizycie u pani ordynator ze szpitala w którym rodziłam okazało się że to kompletna bzdura.Ale to nie koniec ponieważ miejscowa pani doktor podważyła opinię specjalistów ze szpitala i zarzuciła im że wypisali ze szpitala chore dziecko miała potem bardzo dużo problemów z tym że to działo się poza mną bo ja nie szukałam zemsty , słyszałam że wyleciała ze szpitala w którym wtedy pracowała, ale nadal przyjmuje prywatnie pacjentów, bierze od nich sporo kasy a wiem że w środowisku lekarskim ma bardzo złą opinię.
Trzymaj się z czasem zapomnisz , ale trzeba uważać na konowałów.

Hasza Tysia 10lat Łukaś(29.03.03)

puk Dodane ponad rok temu,

Re: Czy lekarze dobrze zrobili ?

Ja też nie generalizuję, że wszyscy lekarze są źli. Dlatego też nie podałam nazwy szpitala, chociaż może by mi się chciało, bo nie chcę skrzywdzić tych dobrych lekarzy np. moją ginekolog-położnik, która za darmo wzięła mnie na swój dyżur i wywołała poród- w samą porę, bo już były zielone wody płodowe, a jak tętno płodu zanikło, to w 5 minut zrobiła cesarkę, więc uważam, że uratowała życie mojego dziecka.
A potem codziennie przychodziła do mnie i pytała jak się czuję i pocieszała, że u Hani nic niepokojącego nie widzi, a pediatrzy muszą być tacy ” ostrożni”.

mama Hanulki

[obrazek]http://foto.onet.pl/mojalbum/zdjecie.html?no=0&id=18829&zid=235790&r=1[/obrazek]

mamaala Dodane ponad rok temu,

Re: Czy lekarze dobrze zrobili ?

to o generalizowaniu dotyczyło wypowiedzi monii27 i jej opinii o polskich oddziałach intensywnej terapii i lekarzach :), a Ty nie generalizujesz tylk piszesz o konkretnym przypadku i swoich odczuciach, do których jak najbardziej masz prawo. Nikt nie zwróci człowiekowi zszarpanych nerwów i straconych chwil, ale ja nadal uważam, że lepsze błędne przypuszczenie, które na szczęście się nie potwierdza, niż nieświadomość zagrożeń i traktowanie rodzica jak kompletnego laika przed którym nie trzeba się tłumaczyć.

Aga i Ala (10.02.2003)

ani-ani Dodane ponad rok temu,

Re: Czy lekarze dobrze zrobili ?

!!!!! Nie wim czy się śmiać (zaznaczam że nerwowo) czy płakać – bo to po prostu woła o pomstę do nieba!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jak tak można powiedzieć.
Ale podejście do ludzkiego ciała i ducha to ci nasi lekarze mają super :(((((((

Ania i półtoraroczna Izunia

monia27 Dodane ponad rok temu,

Re: ??!!!

heeeej powiedzieli,ze prawdopodobnie ma uposkedzone dziecko,oczywiscie,ze to straszne mowienie takich rzeczy od razu po porodzie i to bez badan ale badania trwaja a lekarz jak cos stwierdzi idzie z tym do pacjenta.Moze nie czytalas mojego drugiego postu w ktorym mowilam o tym ,ze troche jednak sie zapomnialam bo mowimy o innych realjach opieki medycznej

Monia i Tymonek (08.08.03)

Dodane ponad rok temu,

Re: ??!!!

🙂

Kaśka z Natusią (Dwulatką 🙂

piechotka Dodane ponad rok temu,

Re: Czy lekarze dobrze zrobili ?

Dobrze wiem co czujesz. Ten żal pzostanie w Tobie do końca życia. Szkoda tylko, że takie, mimo wszystko jednostkowe sytuacje, często źle wpływają na nasze postrzeganie lekarzy ogolnie. A przecież jest tylu dobrych lekarzy. Masz żal. Rozumiem to. Teraz powinnaś raczej pomyśleć inaczej – moze czegos się nauczyli, może przekonali się, że medycyna nie zawsze ma rację, może już nigdy nikomu tak nie powiedzą zanim się nie upewnią. Przede wszystkim jednak musisz spojrzeć na pozytywny aspekt tej sprawy – Hania JEST ZDROWA. Ile matek usłyszalo takie słowa, a one się potwierdzily? Ty nie jestes wśród nich. Trzy lata temu w 29 t.c. trafilam do szpitala z odklejającym się lożyskiem. Bardzo krwawilam. Mialam gestozę i z tego powodu mój synek mial hipotrofię. Lekarz przyjmujący mnie zrobil USG i ocenil płód na 700gramów. Potem wizyta i z-ca ordynatora oszacowal wagę na 500gramow. Wykrwawiałam się i “trzeba bylo tą ciążę zakończyć”. Lekarz stwierdził” nie będziemy robić cesarki, bo to juz pani 2 ciąża, a dziecka pani nie ma , a o tym dziecku niech pani zapomni. Lepiej więc jeśli pani urodzi siłami natury.” No i zawieźli na salę prodową. Po drodze slyszal;am jak lekarz mówi do męża: ” teraz walczymy o zdrowie, a nawet zycie żony. O dziecku proszę zapomnieć, bo jest za male i nie ma szans.” Ale moje dziecko chciało żyć. I zaskoczeni lekarze 20 minut szukali anestezjologa by tego 700-gramowego okruszka zaintubować. Potem nie ukrywali swego zdumienia, że przeżyl ponad połtoragodzinną podroż do kliniki. Teraz mój Skarb ma 3 latka i jest najukochańszym lobuzem pod słońcem. Wiem, że lekarz może pacjentowi odebrać wszystko prócz nadziei. Mnie ją na chwilę odebrano. Ale dzięki sile i chęci do życia jaką mial Milosz może już nigdy nikomu nie powiedzą tego co ja od nich usłyszalam. I, mimo, że tego incydentu nigdy nie zapomnisz, a o konkretnych lekarzach masz swoje zdanie, ciesz się swoją Hanią tak jak ja Miłoszkiem. Pozdrawiam gorąco.

Ania+(10.01.2004) (12.04.2001)

piechotka Dodane ponad rok temu,

Re: Czy lekarze dobrze zrobili ?

Zgadzam się z tobą w 100%. Jest rożnica pomiędzy tym jak mnie lekarze poinformowali przed porodem, że moje dziecko na pewno nie przeżyje, bo jest za male, a tym jak lekarze w klinice informowali o stanie zdrowia Miłoszka, o możliwych zagrożeniach , o tym, że nic nie jest pewne u takiego maleństwa i w ciągu kilku godzin Jego stan może się zmienić diametralniew jedną lub drugą stronę. I mowili, ze trzeba czekać i byc dobrej myśli. I bylam

Ania+(10.01.2004) (12.04.2001)

piechotka Dodane ponad rok temu,

Re: Czy lekarze dobrze zrobili ?

podpisuję się obiema rękami pod tym, co napisalaś!!!

Ania+(10.01.2004) (12.04.2001)

puk Dodane ponad rok temu,

Re: Czy lekarze dobrze zrobili ?

My również pozdrawiamy z całego serca !!!


mama Hanulki ( 18. 11. 2003 )

lwica Dodane ponad rok temu,

Re: Czy lekarze dobrze zrobili ?

szok. Wiesz co daj ode mnie wielkiego, wielkiego buziaka Miłoszowi i wielkiego kopa w tyłek tym nieszczęsnym lekarzom. Najgorsza czasami jest “niewyparzona gęba”

lwica z Natalką 05.11.2003

Znasz odpowiedź na pytanie: Czy lekarze dobrze zrobili ??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
dwumiesięczny żarłoczek
piszę po przeczytaniu tematu o niejadkach.moje maleństwo po prostu jadłoby ciągle.karmię go bebilonem ph 5,7 ze względu na kolki i stwierdzam,że jest poprawa.ale druga strona medalu to fakt że mleko
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
pomóżcie pilenie- POŁKNĄŁ GUZIK!!!!!
jestem zrozpaczona, napewno wiem że to co połknął to przeszło mu przez gardło i już sie nie krztusi. Najgorsze jest to że nie wiem co mój synek połknął obok
Czytaj dalej