Czy macie jakieś niedoścignione…

…marzenia?
I jakie one są?:-)
Ciekawa jestem mamusie, o czym tak po prostu marzycie i chciałybyście żeby się spełniło. Coś o czym marzycie od bardzo dawna:-)
Co to jest? Zdradźcie:-)))

Ja mam dwa marzenia na równi postawione.
Moim marzeniem jest być choć raz na każdym z kontynentów (zaliczyłam już Europę, Azję i prawie Afrykę:-)
A drugie marzenie to… chciałabym ważyć 57 kg. To jest mój ideał wagi od ZAWSZE:-(

JoannaR i Pawełek 19.09.2003

52 odpowiedzi na pytanie: Czy macie jakieś niedoścignione…

  1. Re: Czy macie jakieś niedoścignione…

    Tak sie zastanawiam i wsumie nie mam jakis wiekszych marzen, mozna powiedziec ze wszystkie co mialam sie spelnily. Na dzien dzisiejszy moim jedynym marzeniem jest aby Laura dostala w tym roku paszport i zebysmy mogli gdzies z nia wyjechac. Nigdzie nie wyjezdzalismy w 2003 z powodu mojej ciazy i maze juz o jakims dluzszym wypadzie i to jak najszybciej. Ale wiem ze bedziemy musieli poczekac, tylko nie wiem jeszcze ile, miesiecy.

    Soley i Laura Amelia 12 08 03

    • Re: Moje małe marzenia 🙂

      Niedoscignione marzenia, to brzmi szumnie 😉
      Ja mam takie moje małe marzenia, i liczę, że się spełnią pewnego pięknego dnia 🙂

      Chciałabym pojechać do Irlandii, zwiedzić ten kraj wszerz i wzdłuż. Zakochalam się parę lat temu i trzyma mnie ta miłość 🙂
      No, chciałabym być szczupła jak przed Igorem – właśnie 57 było w sam raz!!!!! Nie traćmy nadziei, Joanno 🙂 Tobie się predzej uda niż mi, skoro jest sobie ta moja fasolka…
      Chcialabym, żeby ta wredna alergia zginęla raz na zawsze z mojej twarzy, i żeby moja buźka była gładziutka, bez żadnych czerwonych placków 🙁
      I jeszcze marzę, żeby być na koncercie Robbiego Williamsa 🙂

      Ania i Igor (01.07.03)

      • Re: Czy macie jakieś niedoścignione…

        tak…wygrac w mega milion!!!!!!..jedyne moje marzenie na dzien dzisiejszy..jak to sie spelni…to z reszta juz nie bedzie problemu..;-)))

        mowie serio..

        claudia / 7 miechow!/ ;)))

        • Re: Czy macie jakieś niedoścignione…

          …ja mam dwa.. No, dwa takie największe…pierwsze to rozkrecić własny biznes (i żeby sie kręcil jak go juz rozkręcę hihi)… No a drugie to podroże…Wyspy Zielonego Przylądka i Londyn na Boże Narodzenie:))

          Ola i Igorek 25.03.2003

          • Re: Czy macie jakieś niedoścignione…

            mam takie jedno, no dwa… pierwsze to dostac sie i skonczyc aplikacje radcowska, na ktora startowalam juz 4 razy… eh… nie mam “plecow” niestety, a drugim jest wlasny biznes, ktory na razie nie idzie najlepiej :((. Jakby wpadla jakas wygrana w totka tez bym sie nie obrazila…

            • Re: Czy macie jakieś niedoścignione…

              ja mam jedno… tylko jedno – wygrać jakąś kaskę porządną… już dość mam bidowania i gniecenia sie w pokoiku 2,5 x 3,5 metra z teściami… 🙁
              Jak wygram, to będe najszczęśliwszą osobą na świecie 🙂

              Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.

              • Re: Czy macie jakieś niedoścignione…

                marzenie mam właściwie jedno – żeby pojechać do Ameryki Płd, zwiedzić pozostałości po kulturach prekolumbijskich od Meksyku po Ekwador. gdzieś minimu na dwa miesiace, żeby pooddychać tym klimatem.
                nie mówie, żeby się jakaś wygrana większa nie przydała, ale to nie to samo marzenie….

                • Re: Czy macie jakieś niedoścignione…

                  ja waże troszke mniej chyba od ciebie ale moim marzeniem
                  jest wazyc 54, waze 67, a prze ciaza wazylam 63, licze na to ze gdy skoncze karmic to przejde na DC tylko jedyna przeszkoda jest wysoka cena
                  a ty myslalas o Cambridge??

                  a drugie marzenie to skonczyk szkole zmalezc prace i byc samodzielna.

                  CHMURKA I KLAUDIA 13.09

                  • Re: Czy macie jakieś niedoścignione…

                    …jak będziesz bardzo chciała i wierzyła że może się spełnić to sie spełni “na bank”!…wiem cos o tym;-))

                    Ola i Igorek 25.03.2003

                    • Re: Czy macie jakieś niedoścignione…

                      Moim największym marzeniem jest własne 3 pokojowe mieszkanko:) Razem z mężem nie mozemy doczekać się chwili, kiedy bedziemy mogli zamieszkać bez teściów. Ale na razie nas nie stać…:(

                      • Re: Czy macie jakieś niedoścignione…

                        Ojej, mam wiele takich marzeń…. Oto to co w danej chwili mi przyjdzie do głowy:
                        – Bardzo bym chciała jeszcze jedno dziecko, ale obawiam się kolejnej ciąży po tym co się stało… 🙁
                        – Chciałabym żeby mąż okazał się tym jedynym i na zawsze i żebym nigdy nie żałowała swojego wyboru (na razie jesteśmy ze sobą siedem lat i nie żałuje).
                        – Poza tym bardzo bym chciała mieszkać na swoim, ale wiem, że jest to nierealne… 🙁
                        – A już wiedząc, że mam dalej mieszkać z teściową, bardzo bym chciała wyremotować kuchnię, w której są szafki które mają lat 50, i wszystko w kuchni zaprojektować tak żeby mi się podobało i mi było wygodnie, niestety na to też na razie nas nie stać…
                        – Poza tym chciałabym żebyśmy nigdy z mężem nie byli bezrobotni i nie szukali pracy, bylejakiej, byle mieć, tylko żebyśmy pracowali tam gdzie chcemy.
                        – Chciałabym żebyśmy byli zdrowi i żadne choróbska się do nas nie przyplątywały.
                        – Chciałbym przynajmniej raz w roku móc sobie pozwolić na dwutygodniowy wyjazd na wakacje.
                        – Bardzo chciałbym wygrać w totka 🙂
                        …. i pewnie jeszcze wiele innych…. 🙂

                        Kasia mama Pawełka

                        • Re: Czy macie jakieś niedoścignione…

                          Ja mam “typowe” marzenia – chciałabym zwiedzać kraje na całym świecie, ale niestety brak mamony
                          ..i jeszcze jedno marzenie o którym nikt nie wie – chciałabym mieć piękny głos żeby móc śpiewać- teraz już wiedzą wszyscy…

                          ewka i Weronika 06.10.02

                          • Re: Czy macie jakieś niedoścignione…

                            podróże…..
                            i jeszcze jedno, bardzo głupie – mądrość życiowa, ale bez wysiłku. chciałabym żeby tak po prostu na mnie spłynęła, żebym była spokojna, pewna siebie, przyjmowała świat i ludzi takimi jacy są, bez roztrząsania spraw, na które nie mam wpływu, bez niepotrzebnej szarpaniny emocjonalnej… wiem, że powinnam nad tym popracować, ale jestem zbyt leniwa…
                            ciekawy wątek 🙂
                            pozdrawiam!

                            • Re: Czy macie jakieś niedoścignione…

                              Chciałabym umieć grać na pianinie: to jest marzenie bardzo stare i w zasadzie nie zrealizowane, gram ze słuchu jedną ręką, ale to oczywiście tylko takie brzdąkanie.
                              Poza tym chcialabym zobaczyć kiedyś Himalaje (z dołu, ale na własne oczy), Andy i Alpy… Nowozelandzkie.
                              I jeszcze jedno: chciałabym, żeby w Polsce nie było zimy. Autentycznie o tym marzę! Niech sobie będzie śnieg i mróz w górach, ale daleko ode mnie.

                              Kasia i Łukasz (20.12.2002)

                              • Re: Czy macie jakieś niedoścignione…

                                chciałabym:
                                – żeby moje córki były szczęśliwe przez całe swoje życie
                                – mieć tyle kasy, żeby podróżować z dziećmi i mężem po całym świecie przez wakacje
                                – mieć dużą willę z jeszcze większym ogrodem

                                A do 57 kg to i tak schudnę !!!???? kiedyś :-))))) (daję sobie jeszcze 3 miesiące)

                                • MOJE…

                                  Od lat moim marzeniem jest pojechanie do Irlandii i zwiedzenie tego magicznego kraju. Och kiedy to się stanie??????????

                                  Aga i Ania

                                  • MOJE…

                                    Od lat moim marzeniem jest pojechanie do Irlandii i zwiedzenie tego magicznego kraju. Och kiedy to się stanie??????????

                                    Aga i Ania

                                    • Re: Czy macie jakieś niedoścignione…

                                      kiedys chcialam miec duzo dzieci…
                                      teraz chcialabym zeby mnie bylo kiedys stac na trojke… A pewno skonczy sie na dwojce (i tez bede zadowolona 🙂
                                      i chcialam miec wlasny dom z ogrodem…moze…moze… kiedys… 🙂
                                      i b bym chciala zeby sie udalo nam z mezem przezyc razem do smierci cale zycie i zebysmy mogli powiedziec ze bylo ono szczesliwe…
                                      no i chcialabym tez sobie troche popodrozowac…
                                      ot takie zwyczajne marzenia…

                                      • Re: Czy macie jakieś niedoścignione…

                                        Mam ich kilka z gatunków mniej lub bardziej niedoścignionych. Oto one:
                                        Założyć kiedyś rodzinny dom dziecka- hmmm raczej mało realne biorąc pod uwagę nasze warunki i nastawienie mojego męża
                                        Chciałabym, żeby praca w domu- wychowywanie dzieci – była kiedyś zajęciem prestiżowym, poważanym w społeczeństwie i…dobrze płatnym (hmm no tutaj to chyba przesadziłam )
                                        Też chciałabym kiedyś być szczupła- 60 kg w zupełności by mi wystarczyło- po drugim dzidziusiu, co to się właśnie we mnie zagnieździł wezmę się za siebie, słowo!
                                        Tak, podróże- w szczególności USA. Może kiedyś….
                                        I chyba najważniejsze: chciałabym dobrze wychować moje dzieci- żeby były przede wszystkim szczęśliwe na świecie i potrafiły odróżnić to, co jest w życiu najważniejsze. Mam nadzieję, że sama będę tego coraz bardziej świadoma.

                                        Ania, Martusia (10.09.02)

                                        • Re: Czy macie jakieś niedoścignione…

                                          Hmm, no cóż, na koncercie Robina Wiliamsa byłam, ważę dokładnie 57kg.(ale chciałabym gdzieś ok 52kg), więc moim marzeniem jest wygrać w toto-lotka dużo pieniążków i zwiedzić trochę świata !!
                                          Pozdrawiam.


                                          Tomek 30 lipiec

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Czy macie jakieś niedoścignione…

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general