czy miałam rację??

Własnie zdarzyło mi się w pracy coś, że jeszcze mi się nogi trzęsą ze zdenerwowania. Kobieta reguluje rachunek i podaje kartę, na męża. Mowię jej, że nie moge zautoryzować takiej transakcji. Musi byc albo mąż albo niech idzie do bankomatu tuż obok i wypłaci kasę. A ona, że ZAWSZE płaci jego kartą, karta jest na PIN i g… mnie obchodzi kto ten PIN wklepuje. I że ZAWSZE płaci po sklepach karta męża i że TYLKO JA jej robię problemy. To ja jej tłumaczę, że przeciaz to zabezpieczenie dla dobra posiadacza karty, że mógłby potem ten jej mąż reklamować taka transakcję no nie wiem, jako nieuprawnione uzycie jego karty i po ptokach. Ona mi na to, że gdyby przyszedł facet, jakikolwiek, to czy bym przepuściła. No tak. W sumie nie sprawdza się z dowodem karty… I ona na to, że tu widać, że nie mam racji.

Może i faktycznie? Może byłam nadgorliwa?
Dwa pytania: uzywacie nieswoich kart (mężów np.) i jak? Wolno, nie wolno? Robią Wam problemy?
Pytanie od drugiej strony (do użytkowniczek terminali) – przepuściłybyście taką transakcję? Tu summa summarum musiał mąż wyjśc z domu i przyjść do apteki, bo kobieta (jak stwierdziła ona nie uzywa bankomatów). Spojrzeniem mnie zabił 🙁

PS. kobiety w sumie nie znałam, bo tak myślę, że stałej pacjentce, która kupuje np. dla matki i ja wiem, ze matka leży obłożnie chora to bym taką karte przepuściła…

62 odpowiedzi na pytanie: czy miałam rację??

ciapa Dodane ponad rok temu,

Miałaś racje w sumie

Właśnie z małżem dywagujemy nad karta z imieniem Maria – bo w sumie i facet i babka mogą się tak nazywać 😀

P. S płacimy swoimi kartami w sklepie i nigdy nie było problemu
Chyba bym się wkurzyła jakby się ktoś przyczepił, ale imo masz racje 🙂

lilavati Dodane ponad rok temu,

Imo Ty miałaś rację
To na sprzedawcy ciąży weryfikacja karty/podpisu w celu realizacji transakcji
Wydaje mi się, że sprzedawca jest uprawniony by w razie jakichkolwiek watpliwości poprosić klienta o okazania dokumentu tożsamości by sprawdzić czy rzeczywiscie on jest właścicielem przedłożonej karty.
Dodatkowo nie wiem czemu miało służyć wymowne spojrzenie faceta – toć jak PINa dostajemy jest wyraźnie zaznaczone by numeru nikomu nie udostępniać.

Bravo za czujność!

Czyimiś kartami nie płacę – ale z czyjegoś konta za pośrednictwem bankomatu pieniążki nie raz nie dwa pobierałam na wyraźną prośbę posiadacza karty

kasia Dodane ponad rok temu,

u nas chyba dwa razy się zdarzyło, że mąż chciał płacić moją kartą i się przyczepili – raz miał przy sobie gotówkę i zapłacił, drugim razem babka z kasy do mnie dzwoniła czy o tym wiem, akurat byłam blisko więc i tak mogłabym podejść w razie co

na innej karcie już asekuracyjnie podpisałam się samym nazwiskiem

kotagus Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_st:

Czyimiś kartami nie płacę – ale z czyjegoś konta za pośrednictwem bankomatu pieniążki nie raz nie dwa pobierałam na wyraźną prośbę posiadacza karty

No ale to jest stanowczo “insza inszość’ 😉
Mnie też chłop daje czasem swoja kartę (za rzadko ;)) ale nigdy nie ośmieliłabym się nią płacić w sklepie, zawsze najpierw bankomat, potem zakupy 😉

asik Dodane ponad rok temu,

Imo miałaś rację
Kiedyś K. chciał zapłacić moją kartą na stacji benzynowej
ja siedziałam w aucie
i niestety musiałam się pofatygować z samochodu do kasy 🙂

asik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kasia.:u nas chyba dwa razy się zdarzyło, że mąż chciał płacić moją kartą i się przyczepili – raz miał przy sobie gotówkę i zapłacił, drugim razem babka z kasy do mnie dzwoniła czy o tym wiem, akurat byłam blisko więc i tak mogłabym podejść w razie co

na innej karcie już asekuracyjnie podpisałam się samym nazwiskiem

Niestety większość nazwisk ma wyraźnie inną formę świadczącą o płci 😉

yoko Dodane ponad rok temu,

zdecydowanie miałaś rację.
nie przyjełabym takiej płatności. oddałabym kartę pani i kazala jej się gonic;)

tuya Dodane ponad rok temu,

bardzo dobrze zrobiłaś…
mąż nie zawsze żyje w zgodzie z żoną

mąż może zakwestionować taką transakcje… wówczas Ty jesteś na pozycji przegranej 🙁

Zamieszczone przez Asik.:Niestety większość nazwisk ma wyraźnie inną formę świadczącą o płci 😉

moje jest bezpłciowe:)

awkaminska Dodane ponad rok temu,

często biorę katę męża lub mąż moją ale wypłacamy gotówkę w bankomacie nigdy nie płącimy taką kartą 🙂

kasia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Asik.:Niestety większość nazwisk ma wyraźnie inną formę świadczącą o płci 😉
moje akurat nie

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

[LEFT]miałaś rację

nie tobie wnikac w ich uklady
kartą może płacić właściciel karty
i w ogóle nie musisz się tłumaczyć ze swojego zachowania takiemu klientowi
wysyłasz go do regulaminu karty i wsio 😉
i nawet jak jest podpisany samym nazwiskiem to jest na przodzie wybite jego imię i nazwisko
a, i możesz zawsze nawet w karcie na PIN jako sprzedawca zażądać potwierdzenia karty dowodem tożsamości

co do nazwisk myślę, że takich które nie odróżniają płci jest całkiem niemało
ja tez mam takie

imię Maria dla faceta z tego co mi się obiło jest dozwolone tylko jako drugie imie
[/LEFT]

kiara Dodane ponad rok temu,

Dopiero od ok. miesiąca mam swoją kartę, wcześniej płaciłam kartą męża, a raczej na nazwisko męża;) Problem był tylko w H&M i w Lidlu. Wtedy płaciłam kartą mamy (w domu przelewałam Jej daną kwotę na konto)
I z tego wynika, że mogę płacić nie swoją kartą z nie swojego konta, byle karta była podpisana przez kobietę…

domi Dodane ponad rok temu,

Słuchajcie, tu moim zdaniem chodzi o dochowanie należytej staranności czy jak to się tam nazywa.

Kiedy bierzecie kartę z nazwiskiem kobiety od kobiety, ona normalnie wstukuje PIN i transakcja przechodzi, czy też podpisuje się zgodnie z wzorem na karcie, no to nie macie powodów podejrzewać, że coś jest nie tak. Ale kiedy widzicie, że kartą z nazwiskiem faceta chce płacić kobieta, no to ewidentne jest, że używa jej osoba nieuprawniona. Nieistotne, za zgodą właściciela czy też nie. Przecież nie znasz jej męża. A nawet gdybyś znała i gdyby nawet ona wiele razy płaciła przy nim jego kartą, a Ty byś to widziała, to jednak kiedy jest sama, nie masz przecież pewności, czy np. nie wiem – nie rozwodzą się akurat, a ona wykradła mu kartę i postanowiła mężowi zrobić na złość… Różnie bywa. Więc w mojej opinii dobrze zrobiłaś, postąpiłabym tak samo.

Zapytałabym ową panią, czy gdyby przyszła do Ciebie inna kobieta, podając się za nią – czyli za żonę właściela; i gdyby pani ta znalazła tę kartę na ulicy lub ukradła; i gdybyś miała inny terminal, gdzie wystarczyłby podpis, którego się można przecież nauczyć; to czy wtedy nie miałaby ona, czy też mąż, pretensji, że taka transakcja została przyjęta?

Ludzie czasami naprawdę mnie zadziwiają….

natinka Dodane ponad rok temu,

jak kolezanki juz napisały miałas racje
po to karta jest sygnowana imieniem i
nazwiskiem posiadacza zeby on z niej korzystał
jesli chcesz korzystaj zrob sobie swoją 😀

Dodane ponad rok temu,

Miałaś rację. W regulaminie otrzymywanym razem z kartą jest napisane jak wół, że karty i PINu nie udostępnia się NIKOMU jest to argument na Twoją korzyść. A skąd Ty masz wiedzieć, że to żona?? Akt małżeństwa miała przy sobie czy jak?? A to, że zawsze tak robi świadczy tylko o tym, że do tej pory trafiała na mało rozsądnych sprzedawców. Ja zawsze płacę swoją kartą, czasem mąż chce żebym zapłaciła jego, albo wypłaciła mu po dordze pieniądze w bankomacie, ale tego nie robię bo nie lubię takich sytuacji. Po to każdy ma kartę, żeby korzystać ze swojej i kropka.

regi Dodane ponad rok temu,

czytalam chyba na jakims forum wyborczej ze babka chciala w jakims hipermarkecie zaplacić kartą meża i kasjerka przecięła jej tę kartę 🙂
Takie mają zasady!!!
To już może nadgorliwość ale Ty faktycznie dobrze zrobiłaś
Przecież to w naszym interesie

kate24 Dodane ponad rok temu,

mamy karte z pierwszą litrerą imienia i nazwiskiem teraz nie ma problemu przy płatnościach 🙂

Dodane ponad rok temu,

Moim zdaniem zrobiłaś dobrze.
Po to każdy ma swoją kartę aby z niej korzystać a nie z męża, żony, ciotki, stryjenki czy kogoś tam.
Ogólnie nie do pojęcia jest dla mnie korzystanie z cudzej karty.

kodo Dodane ponad rok temu,

Jak najbardziej miałaś rację, choć rozumiem, że to jeszcze przeżywasz, bo na pewno nie była to miła sytuacja- jedni potrafią zrozumieć, inni będą się wykłócać

aniaos Dodane ponad rok temu,

oczywiscie, ze zrobilas dobrze 🙂
ja i maz mamy konta w tym samym banku, karty nasze wygladaja identycznie i zdarza sie, ze ja nosze obydwie. kiedys przypadkiem podalam w kasie meza – kasjerka odmowila jej przyjecia /imo bardzo slusznie/.
co wiecej – w “naszym” banku pracuje nasz znajomy. kiedys przyszlam do banku wplacic gotowke na konto meza – do autoryzacji potrzebna jest karta bankomatowa. podeszlam wiec do owego kolegi, polozylam na ladzie gotowke i karte i wtedy ow znajomy powiedzial, zebym dobrze pomyslala, czy chce sie poslugiwac karta meza – jesli tak, to on ma obowiazek te karte mi zabrac 🙂

Znasz odpowiedź na pytanie: czy miałam rację??

Dodaj komentarz

ORGANIZACYJNE
PRZYWITANIE
cchCIAŁABYM PRZYWITAC SIE ZE WSZYSTKIMI ALE NIE MOGEZNALESC ODPOWIEDNIEGO DZIAŁU CZY NA FORUM TAKI ISTNIEJE? NA CZERWCOWKACH JUZ SIE ZAMELDOWAŁAM...
Czytaj dalej
Szkolniaki
wymiary zdjęcia legitymacyjnego - pilnie
może mi podać ktoś jakie są wymiary zdjęcia do legitymacji szkolnej? mąż zrobił Ani zdjęcie, ale nie wiemy jakie ma mieć wymiary,bo w necie rozbieżne info, a nie chcielibyśmy,żeby ja potem
Czytaj dalej