czy mozecie troszke sie zastanowic

Caly czas mysle ze mojej chorobie nie powinnam rodzic wiecej dzieci, ale chce. Po Filipie nie wyladowalam na wozku po nastepnym dziecku moge wyladowac, albo moze nic nie byc. a tak bym chciala jeszcze jedno. Czasami mysle ze najlepiej jakby los zadecydował. Nie wiem z drugiej strony czy warto ryzykowac bo lepiej wychowac jedno a w zdrowiu. Co wy na to??? Jak myslicie co zrobilybyscie na moim miejscu???
pozdrawiam,

Beata i Filip 19,07,2003

25 odpowiedzi na pytanie: czy mozecie troszke sie zastanowic

  1. Re: czy mozecie troszke sie zastanowic

    ja chyba nie pomoge – nie umiem sie postawic na twoim miejscu i powiedziec co bym zrobila moge tylko spekulowac a i tak trudno… mysle ze kazda decyzja bedzie sluszna jesli bedzie wychodzila z glebi ciebie i bedziez jej pewna…
    ostatnio moj szwagier rehabilitant opowiadal jak rehabilitowal swoja znajoma z sm – ona sie swiadomie zdecydowala na dziecko wiedzac o chorobie.. Ale za duzo nie wiem..
    moze ktos taki jak ona by ci wiecej mogla powiedziec..
    ja bym chyba jednak poczekala z decyzjami…dziecko nie ucieknie 😉 a teraz skupilabym sie na filipku i leczeniu 🙂 ale to ja..i to teraz… A na twoim miejscu..kto wie…
    a propo leczenia – czy podalabys jeszcze raz swoje prywatne konto? bo przez fundacje to raczej nie wszystkie fundusze co do zlotowki do ciebie ida prawda?
    pozdrowienia

    • Re: czy mozecie troszke sie zastanowic

      Moze i glupio sie tak pytac kogos o rade wiem ze nikt nie podejmie za mnie decyzji, ale jakos byloby mi lzej jakby ktos napisal ze napewno by sie zdecysdowal. Znam takie przypadki kiedy lakarze odradzali z roznych powodow rodzenie dzieci a ktos sie decydowal i rodzil i zyli dlugo i szczesliwie. Rozmawialam z lekarka ona powiedziala ze nikt nie jest w stanie przewidziec co bedzie. Co do konta na fundacji to oni twierdza ze nic z tego nie maja ale licho ich wie nie jestem w stanie tego skontrolowac. Przesle ci prywatny numer na priva i dziekuje za chec pomocy
      pozdrawiam,
      beata

      Beata i Filip 19,07,2003

      • Re: czy mozecie troszke sie zastanowic

        wydaje mi sie ze lepiej nie. musisz byc jak najdłuzej zdrową mamą dla swojego synka. a o bedzie jak bedziesz chorą mamą dwójki dzieci? jak sobie wtedy dasz rade. i dzieci bedą pokrzywdzone. wiem jak silne są instynkty maciezynskie ale na twoim miejscu robiłabym wszystko zeby ochronic sie przed chorobą. i jesli ciąza jest czynnikiem ryzyka to bym z niej zrezygnowała

        • Re: czy mozecie troszke sie zastanowic

          Rozumiem Twoje pragnienie posiadania dziecka i decyzja o tym należy wyłącznie do Ciebie. Każdy przecież sam musi dokonać życiowych wyborów. Jeżeli jednak chodziłoby o mnie, to jednak zdrowy rozsądek wziąłby górę nad marzeniami. W SM bowiem każda następna ciąża powoduje pogorszenie stanu zdrowia. I dlatego ja wolałabym jednak, żeby mój syn miał jak najdłużej zdrową mamę.
          Pozdrawiam Cię i życzę dużo zdrówka
          Ewa

          • Re: czy mozecie troszke sie zastanowic

            jestem tego samego zdania….

            Kaśka z Natusią (2 lata + 1 miesiąc 🙂

            • Re: czy mozecie troszke sie zastanowic

              Beatko,
              a może pomyśl o adoptowaniu drugiego dzieciaczka?
              Bo ja bym chyba tak zrobiła…zgadzam się z Dziewczynami,że nie powinnaś ryzykować utraty zdrowia przez wzgląd na Filipka.

              pozdrawiam Cię bardzo serdecznie

              Aga i Dominika 2 lata + 4 m.

              • Re: czy mozecie troszke sie zastanowic

                nrazie to chyba dla mnie za wczesniej myslec o adopcji. Bojhe sie tez takiej syutuacji ze np pomomo zabezpieczania sie kiedys przez przypadek zahjde w ciaze a juz bede miala dziecko adpotowane, wiem ze to brzmi starsznie ale nie wiem jak bym sie zachowala. U mnie w riodzinie sa oadoptowanie dzieci i nie jest tak ze mi to przezskadza ale boje sie ze nie potrafilabym tego dziecka kochac tak samo jak Filipka a moze poprostu musialabym do tego dojrzec. Nie chcialabym podejmowac takiej decyzji z wlasnego egoizmu bo chce miec dzieko ale z milosci i checi czyniania dobra temu dzieckua a nie mi. Pozyjemy zoabczymy. dzieki waszym mailom utwierdzilam sie tylko w tym co mysle tak naprawde – nie ma co ryzykowac
                pozdrawiam,

                Beata i Filip 19,07,2003

                • Re: czy mozecie troszke sie zastanowic

                  chyba zgodzę się z dziewczynami – jesteś zbyt potrzebna i zbyt cenna dla swojego synka teraz. Nie ryzykuj w ten sposób, bo ryzykujesz nie tylko swoim życiem ale i przyszłościa Twojego Filipka.
                  Awsze myślę o tych biednych dzieciach, które czekają na to, aby je ktoś pokochał..myślałaś o takim rozwiązaniu?
                  A na dziecko swoje jeszcze masz czas, wylecz się spokojnie, nic Ci nie ucieknie.

                  • Re: czy mozecie troszke sie zastanowic

                    Wiesz Beatko – nie ryzykowałbym. Przynajmniej przez najbliższe 3-4 lata. Potem w zależności od Twojej formy możesz rozważyc taką myśl. Teraz jesteś najbardziej potrzebna synkowi nie podejmuj ryzyka.

                    Aga i Ania 14 miesięcy

                    • Re: czy mozecie troszke sie zastanowic

                      Przyłączę się do dziewczyn. Na razie nie ryzykowałabym. Zbyt świeżo jesteś po rzucie choroby. Dochódź do siebie i ciesz się z synka. Za 4-5 lat w zależności jak się będziesz czuła (a na pewno świetnie!) podejmiesz decyzję. A gdybyś mimo zabezpieczeń zaszła w ciążę, cóż, los tak chciał:)

                      ciepło:)

                      Aba i Jaś (04.11.03)

                      • Re: czy mozecie troszke sie zastanowic

                        Powinnaś rozważyć również i najgorszy wariant… jeśli drugie dziecko zbyt mocno obciąży organizm i choroba będzie postępowała, to kto się zajmie dziećmi, będziesz mogła liczyć na pomoc kogoś bliskiego?
                        Ja raczej (tak przypuszczam) nie zaryzykowałabym… myślę, że to chyba odpowiedzialność za siebie, za dziecko, które już mam.
                        Jeśli bardzo pragniesz drugiego dzidziusia, to możesz adoptować, być rodziną zastępczą…
                        Choroba mamy to dla dziecka przykre doświadczenie, sama coś o tym wiem…
                        Życzę powodzenia.
                        A ile dzieci planowałaś przed zajściem w ciążę i dowiedzeniem się o chorobie?

                        [i] Asia i Julia (20 m-cy)

                        • Re: czy mozecie troszke sie zastanowic

                          Ja zaryzykowałam. Od 8 lat jestem chora na miastenie gravis (też nerologiczna choroba mająca wpływ na pracę mięśni). Po operacji usunięcia grasicy stan się ustabilizował na tyle, że normalnie mogłam funkcjonować i choroba mi w tym nie przeszkadzała. Wiadomo, że bywały dni gorsze i lepsze ale żyłam normalnie i na codzień nie odczuwałam, że jestem chora. W zeszłym roku zdecydowałam się na zajście w ciążę, pomimo wielu wątpliwości. Lekarz, który mnie prowadzi w poradni chorób mięśni ostrzegł mnie, że ciąża może znacznie pogłębić chorobę i po ciąży może tak już zostać, może być również tak, że będę musiała zacząć przyjmować sterydy żeby móc normalnie funkcjonować, nawet w czasie ciąży, a poród naturalny może być bardzo ciężki. A ja pomimo tych wszystkich zagrożeń stwierdziłam, że chcę mieć dziecko. Dzisiaj mam piękną, zdrową 7 miesięczną córeczkę – Julkę, którą rodziłam całe 20 minut 🙂 Przez ani jeden dzień od chwili zajścia w ciążę, aż do dziś nie czułam się gorzej. I jestem najszczęśliwszą kobietą na świecie, bo jestem mamą. Już zaczynam myśleć, że może tak za dwa lata…
                          Bałam się bardzo ale zawsze te złe myśli od siebie odpędzałam i myślę, że najważniejsze jest właśnie podejście z optymizmem.
                          Mi się udało i Tobie też tego życzę.
                          Pozdrawiam bardzo cieplutko,

                          Karolka z Julią ur. 22.09.2003

                          • Re: czy mozecie troszke sie zastanowic

                            nawet jesli ktos by ci tak napisal to i tak decyzje ty bys podjela…
                            ale czytajac twoja pozniejsza wypowiedz – utwierdzilas sie w przekonaniu ktore mialas…to dobrze 🙂
                            wiesz juz paru osobom o tobie opowiadalam – i coraz wieksze grono osob cie podziwia 🙂
                            dzieki gory za numer konta..czekam 🙂

                            • Re: czy mozecie troszke sie zastanowic

                              Nie ryzykowałabym.
                              Napisałaś bardzo ważne zdanie “Lepiej wychowywać jedno a w zdowiu”.

                              Gosia i Artek

                              • Re: czy mozecie troszke sie zastanowic

                                mysle ze ta chec wynika z tego jak to sie mowie ĺz zakazanego owocu” w pewnym sensie. masz Filipa i jaknajbardziej mysl o nim. co innego gdybys zaszla w ciaze przypadkiem (nie ma maetod 100% pewnych)… czy adopcja? mysle ze Tobie nie chodzi o posiadanie 2 dzieci tylko o potrzebe drugiego dziecka, taka podswiadoma kobieca potrzebe bycia rodzicielka (instynkt?).

                                masz Filipa i dla niego zdrowiej i trzymaj sie. pa!

                                Agnieszka mama Jagody(09-10-97) i Kamili(03-04-03)

                                • Re: czy mozecie troszke sie zastanowic

                                  Masz bardzo ciężki orzech do zgryzienia 🙁 Dziewczyny piszą ryzko? Każdy dzień nawet u zdrowej osoby niesie jakieś ryzyko, jakąś niewiadomą my jedynie przez nasze posunięcia kształtujemy swoje życie ale uważam, że i tak mamy na nie najmniejszy wpływ bo co ma byc to i tak będzie Ale widziałam program gdzie kobieta z tą samą chorobą miała trójkę dzieci ( z premedytacją ) Sama nie wiem czy bym zaryzykowała. A czy rozmawiałaś z lekarzem na ten temat? Może leczenie interferonem daje jakieś dobre rokowania jeśli chodzi o kolejną ciążę. Co byśmy tu nie napisały to i tak zrobisz swoje a my jedynie możemy Ci ewentualnie doradzić
                                  Życzę Ci samych słusznych decyzji i zrób tak jak mówi Ci serduszko:) Chyba tyle
                                  PZDR!

                                  Agnieszka i Michałek

                                  • Re: czy mozecie troszke sie zastanowic

                                    wiem co lekarz mi powie, ze biore interferon zeby zmniejszyc ryzyko rzutu i jedenoczesnie zachodze w ciaze zwiekszajac je. Z drugiej strony znam mnostwo ludzi ktorzy wg lekarzy nie powinni a maja i jest im cudnie
                                    pozdrawiam,

                                    Beata i Filip 19,07,2003

                                    • Re: czy mozecie troszke sie zastanowic

                                      ciesze sie bardzo ze tak swietnie to sie skonczylo. To wlasnie jeden z przykaldow na to ze lakarzy nie trzeba zawsze sluchac
                                      pozdrawiam,

                                      Beata i Filip 19,07,2003

                                      • Re: czy mozecie troszke sie zastanowic

                                        zawsze chcialam miec dwojke. Nie bylam jedynaczka i nie chcialabym zby Filipek byl. Przeciez to tak cudownie miec rodzenstwo, tymbardziej ze u mnie w rodzinie jeszcze nie mam dzieci u mojego brata (jest jeszcze mlody) a u mojego meza nie ma z penych powodow medycznych i nie wiadomo czy beda, wiec Filipek bedzie sam jak palec

                                        Beata i Filip 19,07,2003

                                        • Re: czy mozecie troszke sie zastanowic

                                          boze a za co oni moga mnie podziwiac

                                          Beata i Filip 19,07,2003

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: czy mozecie troszke sie zastanowic

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general