Czy pozwalać raczkować…???

Moja Oliwia jakieś dwa tyg temu nauczyła się raczkować,teraz już śmiga,ale ostatnio usłyszałam że nie powinno się dziecku pozwalać raczkować bo pózniej nie będzie chciało chodzić. Czy to prawda???? Co o tym sądzicie…
pozdrawiamy;
Dagmara i Oliwia ( 7 m )

20 odpowiedzi na pytanie: Czy pozwalać raczkować…???

  1. Re: Czy pozwalać raczkować…???

    Bzdurki. Raczkowac, raczkowac i jeszcze raz raczkowac 🙂
    Nauczy sie chodzic, nie martw sie!

    Basik i Tynia urodzona 3.10.2002

    • Re: Czy pozwalać raczkować…???

      ej, to chyba jakas bzdura….Ja nic takiego nie slyszalam, przeciz raczkowanie to wstep do chodzenia, zaloze sie ze Oliwia bedzie chodzic w wieku 10,11 miesiecy, bo wczesnie zaczela raczkowac. Przynajmniej tak bylo z moim synem, a Natalka zaczela raczkowac jak miala 9 miesiecy i jeszcze nie chodzi, ale juz prawie.
      Nie slyszalam o zabranianiu raczkowania, wrecz przeciwnie. Miedzy innymi dlatego ortopedzi nie zalecaja chodzikow, bo dzieci zamiast raczkowac sa zmuszane do pozycji pionowej. Raczkowanie jest potrzebne im do prawidlowego rozwoju i nauki chodzenia, no chyba ze same rezygnuja z tego etapu bo i tak sie zdaza…


      kleeo i Natalia (ur.26.07.02)

      • Re: Czy pozwalać raczkować…???

        oczywiscie, ze bzdura na resorach:) wszyscy mowia, ze dzieci powinny raczkowac, bo to jeden z etapow nauki chodzenia. chociaz ja akurat nie raczkowalam podobno i moje dziecko tez nie (chociaz pozno odkrylam, ze to chyba z powodu sliskiej podlogi:) i ja akurat stresowalam sie w druga strone, ze siedzial, a potem wstal – bez raczkowania.
        pozdrawiam.
        Baska.

        • Re: Czy pozwalać raczkować…???

          To jest bzdura!!! Pierwszy raz coś takiego słyszę.
          Raczkowanie jest bardzo wskazane i same korzysci z tego płyną dla kręgosłupa dziecka i nie tylko.
          Zalecane jest uczenie dzieci raczkowania gdy od razu zaczynają chodzić omijając ten etap.
          Wiec ciesz sie ze twój maluch raczkuje. Zacznie chodzic zanim sie obejrzysz!
          Pozdrowienia.

          Gosia i księżniczka Sara ur 23.09.02

          • Re: Czy pozwalać raczkować…???

            Pierwsze słyszę… to jakieś totalne bzdury, Olo najpierw raczkował i w dziewiątym miesiącu już śmigał na własnych nóżkach.

            Agnieszka i Olo (ur. 11.01.2002)[Zobacz stronę]

            • Re: Czy pozwalać raczkować…???

              Nawet zalecane jest przejście przez etap raczkowania, pozwalaj na to i nawet się nie zastanawiaj.

              • Re: Czy pozwalać raczkować…???

                Moim zdaniem jest wręcz przeciwnie – należy stwarzać dziecku warunki do raczkowania (czyli nie sadzać na siłę) i pozwolić mu przemieszczać się w tej pozycji. Jest to dobre i dla jego mięśni i kręgosłupa i rozwoju ruchowego, a słyszałam, że i intelektualnego. Nie wiem w jaki sposób może to wpłynąć na niechęć dziecka do chodzenia. Może je ewentualnie opóźni, ale nic poza tym.
                Z resztą wczoraj założyłam wątek dotyczący raczkowania i sadzania dziecka, bo sama zastanawiałam się, czy ominięcie przez dziecko etapu czworakowania (jak to mówią rehabilitanci) nie odbija się niekorzystnie na jego późniejszym zdrowiu.

                Kasia, mama Łukasza (20.12.2002)

                • Re: Czy pozwalać raczkować…???

                  Dzięki dziewczyny za odpowiedzi.,ucieszyłyście mnie.A to właśnie powiedziała mi teściowa: żeby w żadnym wypadku nie pozwalać raczkować ale dawać małą do chodzika to szybciej będzie chodzić.Dla mnie nie jest ważne żeby szybko chodziła,wystarczy jak zacznie wtedy gdy sama będzie na to gotowa a teraz będe pozwalać jej raczkować do woli.Jeszcze raz dzięki!!!!!!!!
                  pozdrawiamy;
                  Dagmara i Oliwia ( 7 m )

                  • Re: Czy pozwalać raczkować…???

                    nieprawda!

                    Kaśka z Natusią (15 miesięcy 🙂

                    • Re: Czy pozwalać raczkować…???

                      Nie no pzecież raczkowanie jest naturalnym procesem, tak uczyła sie tez chodzic Twoja szanowna tesciowa
                      a chodziki to wymysł “postępu cywilizacyjnego” czy tez jak wolą inni “zawodów matek w przechwalaniu sie czyje dziecko zaczelo predzej chodzic”. W chodziku dziecko chodzi nienaturalnie, nie stawia calej stopy i nie nauczy sie bezpiecznego opadania, chodziki sa odradzane przez wielu terapeutów. Wytłumacz tesciowej ze dziecko nie bierze udzialu w zawodach ku postawie pionowej, tylko w zdrowym dorastaniu.

                      • Re: Czy pozwalać raczkować…???

                        Raczkowanie nie tylko przygotowuje dziecko do chodzenia, jest to ważny etap rozwojowy także pod względem psychicznym. Wśród dzieci które nie raczkowały, pomijając ten etap rozwoju, jest większa liczba dyslektyków, dysgrafików itp. W raczkowaniu, poprzez to że dziecko rusza naprzemiennie rączkami i nóżkami, obie półkule mózgowe także muszą współgrać ze sobą i jest to znakomity trening jakby to powiedzieć intelektualny. Przygotowujący do późniejszego rozwoju dziecka. Jeśli Twoje dziecko zaczęło raczkować nie ograniczaj mu tego.

                        Magdalena i Kropek (11.09.2002r.)

                        • Re: Czy pozwalać raczkować…???

                          Przecież to naturalny etap w rozwoju dziecka.Dlaczego więc miałabyś go hamować.Oczywiście,że powinnaś pozwalać.
                          Asia i Kuba(juz roczny!!!)

                          • Re: Czy pozwalać raczkować…???

                            To jakaś totalna bzdura, raczkowanie rozwija mięśnie, wzmacnia je a jaka to frajda dla dzioecka kiedy może się samo wreszcie przemieszczać. Kiedy dziecko raczkuje to trzeba się cieszyć a na pewno nie trzeba zabraniać.

                            Sabka (4.02.2004 r.) i Szymonek ur. 24.10.2002 r.

                            • Re: Czy pozwalać raczkować…???

                              Co za bzdury?! A kto Ci opowiedział takie głupoty?! Jestem zszokowana, czego to ludzie nie wymyślą. Pozwalać raczkować, raczkować i jeszcze raz raczkować!!!

                              • Re: Czy pozwalać raczkować…???

                                Raczkowanie wzmacnia kręgosłup i daje właśnie siłe na to, żeby stanąć na nóżki. Moja Iza ledwie nauczyła się śmigać na kolankach już kombinuje ze stawaniem (co jej się bardziej podoba niż kolanka 🙂 )
                                Jak chce to nie zatrzymuj!!!!!!!!!!!!!!!

                                Ani_ani i Izunia-Kropunia (9 miesęcyi 1/2)

                                • Re: Czy pozwalać raczkować…???

                                  POZWALAC NA WSZYSKO CO DZIECKO JEST W STANIE SAMO ZROBIĆ – JAK SIEDA SAMO I SIE UTRZYMUJE TO NIECH SIEDZI, JAK SAMO RACZKUJE TO NIECH RACZKUJE, JAK SAMO STAJE TO TEZ NIECH STOI

                                  RACZKOWANIE TO SWIETNA GIMNASTYKA I ILE RADOSCI DAJE DZIECKU

                                  CHODZI TYLKO O TO ŻEBY NIE POMAGAC NA SILĘ. WIESZ SA MAMY KTORE NA SILE CHCA ZEBY ICH DZIECKO PIERWSZE STALO, CHODZILO ITD.

                                  APROPO RACZKOWANIA – MOJE CUDO TEZ OD OKOLO TYGODNIA PRZEMIERZA CALE MIESZKANIE – MAMY JUZ ZA SOBA NAWET DWIE STLUCZKI Z OPORNYMI MEBLAMI KTORE ZAWSZE STOJA TAM GDZIE NIE POTRZEBA. MIMO ZABEZPIECZEN JAKIE ZROBILAM CHYBA TRUDNY OKRES CZEKA MOJE DZIECKO.

                                  POWODZENIA W RACZKOWANIU

                                  Gosia i Michałek (8 msc:)

                                  • Re: Czy pozwalać raczkować…???

                                    dobrze ze nikola ma zdrowe podejscie do sprawy a tesciowa z pogladami – DO LAMUSA ;)))))))))

                                    a tak przy okazji to chodzikowania zabranial wiesz kto ;)))))))))))

                                    kiuiczycaZjasiemUboku (21.02)
                                    [Zobacz stronę]

                                    • Re: Czy pozwalać raczkować…???

                                      Im wiecej i im dłuzej dziecko raczkuje (a pozniej chodzi) tym bardzie wzmacniaja sie miesnie okrezne kregoslupa i trudniej go potem skrzywic na przyklad noszac w szkole torbe na ramie 🙂

                                      smoki i Dawidek (9 miesięcy i 1/2!)

                                      • Re: Czy pozwalać raczkować…???

                                        Tak,tak a ile radości ma teraz Oliwa raczkując !!!!! Aż serce ściska.
                                        pozdrawamy;
                                        Dagmara Olwa ( 7 m )

                                        • Re: Czy pozwalać raczkować…???

                                          roznie to moze byc, Agniesia zaczela raczkowac jak miala 8 m-cy, jeszcze nie potrafila wtedy siedziec – no i faktem jest ze z chodzeniem nie jest tak latwo!!! Tzn zauwazylam ze chodzic chodzi ale czasem woli raczkowac, jest latwiej i prosciej dotrzec do celu Ale nie powinno sie zabraniac dziecku raczkowac!!! Takie raczkowanie ma duzo plusow

                                          Aneta (17.01.04)+Agniesia (ur 7.07.02)

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Czy pozwalać raczkować…???

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general