Czy roczniak rozumie i respektuje „nie wolno”?

Czy roczne dziecko rozumie polecenia typu „nie dotykaj” „przestań” „nie wolno”?
Bo jeśli chodzi o mojego roczniaka, to chyba nie rozumie, albo może nie rozumie uzasadnienia i sensu dlaczego mu nie wolno, albo dlaczego ma słuchać mamy Nadal muszę stosować zabezpieczenia, jak to się robi przy raczkującym niemowlaku, inaczej u nas nie da rady. Moja lodówka zamykana jest na taśmę klejącą, a jedną z szafek kuchennych (zamek w niej trochę luźniej chodzi) od kilku dni blokuję takim zapięciem rowerowym! Były już próby oduczenia dziecka dotykania różnych rzeczy, był surowy ton, była stanowczość, konsekwencja, była nawet minuta odosobnienia jako kara (wchodzę po tej minucie a on np. bawi się w najlepsze uchachany, nie kumając że to jakaś kara ), i nic to wszystko nie dało…
Powiedzcie, czy Wasze dzieci słuchały w tym wieku takich poleceń?


Cyprianek (listopad 2005)

11 odpowiedzi na pytanie: Czy roczniak rozumie i respektuje „nie wolno”?

magdasz Dodane ponad rok temu,

Re: Czy roczniak rozumie i respektuje „nie wolno”?

Daniel majac rok rozumial i sluchal. Slyszac „nie” przestawal robic to co robil. Latwo go bylo zainteresowac czyms innym. Majac 15 miesiecy – rozumial, ale juz nie sluchal. Potrafil sie smiac i broic dalej.
Zauwazylam tez, ze jesli powiem „nie” zanim cos zrobi to daje to lepsze skutki. Chodzi mi o to ze jesli widze, ze ma zamiar otworzyc jakas szafke to mowie „nie, nie wolno” i jakos czesto slucha. Natomieast jesli juz ta szafke otworzy i zobaczy co tam jest, to bedzie wracal z uporem maniaka, bez wzgledu na to czy wolno czy nie.
Co jeszcze dziala? Dawanie czegos w zamian. Tzn. jesli bardzo chce otwierac szafki, to wydziel mu jedna ktora moze. Daniel na przyklad uwielbia garnki, wiec przydzielilam mu dwa male, ktore moze brac kiedy chce. Jak skonczy sie bawic to garnek znowu jest w kuchni. Jak narazie to dziala. Albo na przyklad przywlaszczyl sobie jedna szuflade w naszej sypialni.
Poza tym raczej pozwalamy mu na „szperanie”. Jesli znajdzie jakies nowe miejsce to sprawdzam tylko czy sa tam bezpieczne rzeczy i pozwalam szperac. Tego typu zajecia zajmuja go dluzej .
Poza tym zastanow sie ile razy dziennie czegos mu nie pozwalasz. Jesli co kilka minut, to slowo „nie” stracilo znaczenie.
Zycze cierpliwosci
Magda&Daniel (22.02.2005)

irena Dodane ponad rok temu,

Re: Czy roczniak rozumie i respektuje „nie wolno”?

Moje 16 miesieczniaki rozumieja co znacza te slowa.
U nas ze sluchaniem jest roznie tak pol na pol. Czesto zdarza sie ,ze posluchaja,ale tez sa przekorne i „swiadomie” nie posluchaja.

Irena i

eunike Dodane ponad rok temu,

Re: Czy roczniak rozumie i respektuje „nie wolno”?

No właśnie on się śmieje i broi dalej Nie, nie mówię „nie” zbyt często w ciągu dnia. I stosuje również dawanie czegoś w zamian. Ma też miejsca, w których wolno mu „robić porządki”, zwłaszca w swoim pokoiku. Kilka razy dziennie przez jego pokoik przechodzi tornado , potem za każdym razem układam wszystko ładnie, a on może spowrotem rozrzucać (i fakt – ma przynajmiej zajęcie na dłuższy czas ).
Ogólnie nie jest to jakaś sytuacja której nie mogę opanować, zastanawiało mnie tylko czy 13 miesięcy to już czas kiedy powinno wystarczyć samo zabronienie. Pamiętam jak kiedyś, a miał wtedy 10 miesięcy, zabraniałam mu dotykać pewnego pudełka, cieszyłam się że ‚odniosłam sukces wychowawczy’ bo potem wystarczyło samo „nie” i dawal sobie spokój… A teraz jest inaczej. Może wszedł w jakiś kolejny etap rozwoju i dlatego nie chce słuchać? Czytałam jakiś artykuł o dwulatkach, że należy być cierpliwym, bo one jeszcze nie do końca rozumieją dlaczego mają słuchać rodziców. Jeśli dwulatki tak mają, to roczniak chyba tym bardziej?


Cyprianek (listopad 2005)

ciku Dodane ponad rok temu,

Re: Czy roczniak rozumie i respektuje „nie wolno”?

„nie” „nie wolno” Kacperek rozumial zanim skończył rok.

Kacperek

viking Dodane ponad rok temu,

Re: Czy roczniak rozumie i respektuje „nie wolno”?

Kinia reaguje na nasze zakazy i zazwyczaj przestaje broić w tym momencie, nie ma z tym większego problemu. Jak narazie

W odpowiedzi na:


była nawet minuta odosobnienia jako kara


Myślę, że na to chyba jeszcze za wcześnie, że roczniak nie rozumie sensu kary.

Kinia26.11.05

danio01 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy roczniak rozumie i respektuje „nie wolno”?

Mysle, ze chlopcy czesto tak maja, rozumieja doskonale ale chec ‚zbadania’ ciekwego obiektu jest silniejsza. My zabezpiecznia zaczelismy ograniczac dopiero w wieku 18 mies. bo wczesniej nie mialo sensu. Teraz jest lepiej (2 lata 10 mies!) ale bywaja dni, ze musze na przyklad zaklejac wlacznik swiatla tasma klejaca bo inaczej pstryka i pstryka. ‚Nie rozumie’ tez, ze kable to nie zabawka( to jego najwieksza pasja odkad zaczal raczkowac) i tu ZADNE kary nie pomagaja. Generalnie musisz byc konsekwentna i z uporem maniaka odsowac go od obiektu porzadania. nie martw sie, kiedys sie znudzi i przerzuci sie na cos innego! U nas na wscibstwo w kuchni pomoglo przydzielenie Danielowi jednej szuflady. Wypelnilam ja jego starymi lyzeczkami do karmienia, plastkowymi butelkami i innymi cudami, ktore mi juz nie potrzebne a dla niego sa skarbami.

eunike Dodane ponad rok temu,

Re: Czy roczniak rozumie i respektuje „nie wolno”?

W odpowiedzi na:


Mysle, ze chlopcy czesto tak maja, rozumieja doskonale ale chec ‚zbadania’ ciekwego obiektu jest silniejsza


o właśnie, i tu jest chyba sedno sprawy, tym bardziej że Cyprian jest strasznie ciekawski. A w kuchni przydzieliłam mu szufladkę kuchenki gazowej z różnymi foliami i workami na śmieci + stos reklamówek, które sobie wyciąga i rozrzuca Niestety, to mu za mało


Cyprianek (listopad 2005)

magdasz Dodane ponad rok temu,

Re: Czy roczniak rozumie i respektuje „nie wolno”?

Ano widzisz taka sama kolej rzeczy, tylko miesiace inne .
My tez bylismy baaaardzo zadowoleni, ze dziecko slucha, a my sie nawet nie nameczylismy w wychowaniu. Smiac nam sie chce jak sobie przypomnimy.
Teraz to wyglada to tak jakby sprawdzal czy nadal czegos nie wolno. Sto tysiecy razy dziennie. Wrrrr…. czasem licze do 20 zeby sie opanowac.

Magda&Daniel (22.02.2005)

gabrycha Dodane ponad rok temu,

Re: Czy roczniak rozumie i respektuje „nie wolno”?

Antos rozumiał i respektował „nie” nie wolno” jeszcze zanim skończył rok.Natomiast teraz to jest bardzo różnie.Potrafi patrzeć mi prosto w oczy i śmiać się z mojego „nie wolno” i oczywiście broić dalej….wtedy para idzie mi uszami.le generalnie nie jest żle.Wie,że jak mu nie wolno to nie wolno i koniec.Nie jest łatwo bo teraz wszedł w trudny etap i jak słyszy nie to robi potworne sceny,rzuca sie na podłogę tupie nogami i takie różne ekscesy.Napewno trzeba być konsekwentym.I nie ulegać.U nas też Antoś ma „swoje” szuflady,najfajniejsza w kuchni ale przeważnie mamy tak ulokowane rzeczy po szafkach,ze jak zajrzy do innych to wiemy,że żadna krzywda mu się nie stanie.

Pozdrawiamy!!!

Dorota i ANtoś(24.03.2005)

helenb Dodane ponad rok temu,

Re: Czy roczniak rozumie i respektuje „nie wolno”?

Moja roczniaczka ,moze i na chwilke przestaje coś tam robić, jak mama mówi nie, ale za moment wraca do czynności i patrzy czy ja to widze.

H*S*K

aga30 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy roczniak rozumie i respektuje „nie wolno”?

myślę że moja prawie roczna córka rozumie sens tych słów wnioskuję tak ponieważ zawsze kiedy zbliża się do przedmiotów których nie wolno jej ruszać patrzy na moją reakcję i kiwa sobie paluszkiem a to że jednak otwiera szafki i dotyka te przedmioty wynika nie z przekory tylko z ciekawości dziecka tak dziecko poznaje otoczenie dlatego myślę, że zabezpieczenia to u nas jeszcze długo będą

Znasz odpowiedź na pytanie: Czy roczniak rozumie i respektuje „nie wolno”??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wszystko o porodzie
Jakie badania do zzo??
Dziewczyny czy trzeba zronbić jakieś dodatkowe badania żeby podali mi zzo podczas porodu?? Mam termin na 6 lutego ale być może urodze wcześniej więc prosze o szybkie odpowiedzi.I może któraś
Czytaj dalej
Nasze zdjęcia
Sylwestrowy Paweł
Jest tu cudny wątek z mamami bawiącymi się na Sylwestra. Ja też miałam spędzić go gdzie indziej, na Długiej z szampanem, by przyspieszyć poród:) Ale życie życiem i mój najmłodszy
Czytaj dalej