Czy są tu jakies mamy ‘pojedyncze’??……

…tzn. takie, które maja już malucha w wieku conajmniej rok i na razie nie maja i nie spodziewają sie drugiego dziecka???? Czy tylko ja zostałam ?? Bo mam wrazenie, ze każda z mam, która rodziła mniej więcej wtedy co ja( rok w tą czy w tamtą) ma juz drugiego malucha, albo jest w ciąży…
Jesli jestecie to odezwijcie się…. staracie się, zamierzacie się starać, czy juz raczej nie chcecie miec dzieci. Ja chcę BARDZO, ale nie pozwala mi na to sytuacja “pracowo-mieszkaniowa” + boje się CHOLERNIE po pierwszej powiklanej ciązy i porodzie
A jak jest u Was???????
Będę wdzięczna za każdy odzew.

Niki & córeńka 2 LATKA :))

Strona 3 odpowiedzi na pytanie: Czy są tu jakies mamy ‘pojedyncze’??……

  1. Re: Czy są tu jakies mamy ‘pojedyncze’??…

    i ja się dopiszę… też mam tzw. stresa gdy czytam że kolejna kobitka jest w ciąży i pozytywnie zazdroszczę bo u nas na razie na pewno nie bedzie maluszka ponieważ sytuacja mieszkaniowa nie daje nam takiej możliwości. Teraz mąż ciężko pracuje na naszą zdolność kredytową i może za rok uda nam się dostać kredyt….. tak nam się marzy….. mieszkanie i drugi dzieciaczek… nawet nasz prawie trzylatek Jas chce braciszka (siostrzyczkę na razie wyklucza ;))) )

    Ewa i 2-letni Jaś

    • Re: Czy są tu jakies mamy ‘pojedyncze’??…

      Ja mam, ale to już wiesz, hehe….i chyba dojrzewam do tego, by starac się o drugie,ale też się boję. I zawsze COŚ tam przeszkadza…ech. Brak odwagi na ten ostateczny krok! A mateo ma 1,5 roku. To tak w sumie już odpowiednio na drugie. Ale jeszcze się NIm nie nacieszyłam…jeszcze poczekam.

      • Re: Czy są tu jakies mamy ‘pojedyncze’??…

        Dopisuję się do listy. Nikoś ma 2,5 roku a ja narazie nie planuje w najbliższym czasie rodzeństwa. Ale na jednym nie poprzestanę ogólnie plany mam. Za rok, może dwa. W pierwszej kolejności muszę finansowo dojść do siebie (spłacić kredyt) Wtedy nie będę się opierać.

        Lawinia i Nikoś (25.09.2003)

        • Re: Czy są tu jakies mamy ‘pojedyncze’??…

          a co jak trafi sie córka?

          • Re: Czy są tu jakies mamy ‘pojedyncze’??…

            Ja na pewno jestem “pojedyncza”, wczoraj robiłam test;-). Co prawda sytuacja mieszkaniowo – pracowo – materialna bardzo ok ale nie decydujemy się na rodzeństwo dla Oliwki. Właściwie to mąż by bardzo chciał ale ja, jak tylko przypomnę sobie poród, oksytocynę, masaż szyjki a potem przedłużający się pobyt w szpitalu, żółtaczkę małej, jej kroplówki, zapalenie błon śluzowych macicy, zapalenie piersi itp – chyba jeszcze długo sytuacja się nie zmieni;-).


            Minka z Oliwką (2 latka)

            • Re: Czy są tu jakies mamy ‘pojedyncze’??…

              ewka, spadlam z krzesla 🙂
              no ale ja nie wierzyc kolezace doswiadczonej…

              emalka i zuza

              • Re: Czy są tu jakies mamy ‘pojedyncze’??…

                jestem mamą jednego dziecia i na razie tak pozostanie i to przez kilka najbliższych lat:( i to też nei dlatego, że nei chcę. Bo chcę, bardzo chce, ale…
                1. umowę mam do września 2006
                2. mamy duuużo kredytów do spłacenia
                3. Daw jest strasznie wymagającym dzieckiem
                4. chcę trochę schuść by choć przez chwilę wyglądać jak laska nebeska
                Tak więc choć jest tysiąc powodów za, są też 4 przeciw i one przewyższają. Ale marzę skrycie o duuużym brzucholu, kopiącym bąbelku w środku, porodówce, maleństwie na rączkach… szczególnie, gdyby to była córunia… ale co z tego? Już pomijam te kredyty – wcześneij mi nie przeszkadzały, dziecię zawsze się wyżywi, ubierze, wychowa. Ale praca? już raz straciłam bo zaciążyłam i teraz się boję. Niby znalazłabym następną, ale… Największym chyba problemem jest sam Daw. Jest tak wymagającym dzieckiem, że trudno byłoby mi zajmować się noworodkiem i nim. Poza tym będąc w ciąży (nei wiem, czy znów nei byłaby zagrożona) bałabym się go nosić. ALe to tylko wyimaginowane problemy. Chciałabym meić drugie dziecko, ale na razie czuję się spełniona jako matka jednego. I powiem tak starając się o Dawcia nie wiedziałam, czy on pojawi ię na tym świecie – nawet byłam już zrezygnowana. Teraz to czy będę miała drugie dziecie nei jest już dla mnei tak wane jak pierwsze. Jeśli będzie – cudownie, jeśli nie uda nam się – trudno. ALE w skrycie serduszka wiem, że będzie ta córeńka w różowej sukienusi (moja maleńka Weronisia).
                pozdrówki!

                erica i Dawcio 15.10.04

                • Re: Czy są tu jakies mamy ‘pojedyncze’??…

                  słuszna uwaga 🙁

                  • Re: Czy są tu jakies mamy ‘pojedyncze’??…

                    my na razie też nie planujemy
                    choć kiedyś na pewno jeszcze będziemy mieć drugie dziecko

                    • Re: Czy są tu jakies mamy ‘pojedyncze’??…

                      Ja też narazie mam jedno słoneczko. I narazie nie zapowiada się na to żebym wkrótce miała drugie. Powody są podobne do twoich. Po pierwsze boję się, że nie będę miała gdzie wracać do pracy po ciąży, a po drugie boję się takich kompikacji po porodzie jak przy Wiki

                      Może kiedyś


                      Sylwia i Wiktoria(27.04.04)

                      • Re: Czy są tu jakies mamy ‘pojedyncze’??…

                        i ja padłam 😀

                        • Re: Czy są tu jakies mamy ‘pojedyncze’??…

                          tez czasami odnosze takie wrazenie
                          A rozwijajac poprzedniego posta – czasami mam ogromna chec wziac sie za drugie bobo, ale zaraz potem dopada mnie rzeczywistosc, a glownie jedna jej czesc zwana pracą (mam, jak na razie dosyc stabilną, ale z pewnych przyczyn dobrze by bylo gdybym tak ze 2 lata porzadnie popracowala a nie “obijala sie ” na macierzynskim, po czym na pewno znowu bym sie z rok rozkrecala w robocie ). Mąż ze swoimi fazami nadarza ze mną… Tak wiec i chce i nie chce. Sprawe pewnie rozwiazalaby wpadka

                          pozdrawiam

                          Ula – mama Emilki (2 i 4/12)

                          • Re: Czy są tu jakies mamy ‘pojedyncze’??…

                            🙂 dobre

                            • Re: Czy są tu jakies mamy ‘pojedyncze’??…

                              Niki, ja też jestem 😉
                              Marzę o rodzeństwie dla Maciupka…tym bardziej, że najbliższe koleżanki własnie w tym roku oczekują na maluchy…ich ciąża, czas oczekiwania, nowe życie…wszystko to budzi we mnie najpiękniejsze myśli…i marzenia…o malutkiej dziewczynce 😉 malutki drugi chłopaczek też mógłby być…
                              Ale na nas jeszcze nie czas… Niestety.

                              Beata i Maciek (11.02.2004)

                              • Re: Czy są tu jakies mamy ‘pojedyncze’??…

                                doświadczona to ja będę za lat 15 🙂

                                hmmm… choć nie; wtedy to już będę ”kobietą po przejściach”

                                Ewa i Krzyś (3 latka)

                                • Re: Czy są tu jakies mamy ‘pojedyncze’??…

                                  Witam.

                                  Ja mam prawie dwuletnią córeczke i bardzo chce drugą dzidzie, ale na razie nie mogę zajść w ciąże. Z zajściem w pierwszą też miałam problemy, pozatym jeszcze karmie piersią, może to jest przyczyna, że jeszcze w ciąży nie jestem, chociaż wątpie. Jak odstawie małą wybiore się do lekarza po hormony.
                                  Witam.

                                  Właśnie przeszłyśmy szkarlatyne. Zaczeła się wysoką gorączką (39 C) i wysypką. Liw dostała antybiotyk Augumentin i bardzo dobrze zniosła i chorobę i leczenie, tylko dużo kasłała. Brała go przez 10 dni i potem lekarka zleciła badania krwi i moczu.

                                  Pozdrawiam,
                                  Ania i Liw

                                  • Re: Czy są tu jakies mamy ‘pojedyncze’??…

                                    Kiedy urodzil sie Igor, nie chcialam wiecej dzieci, chcialam byc matka jedynaka z wyboru. Bo i warunki nie takie, pieniedzy za malo, inne plany, ambicje, strach.

                                    Stalo sie inaczej, nie mialam nic do gadania. Jest ciezko, bardzo czesto mam kryzysy, za duzo obowiazkow, brakuje czasu na przyjemnosci i takie tam nieciekawe rzeczy.

                                    Wlasciwie nie powinnam sie tu odzywac, bo nie jestem mama jedynaka – chcialam tylko pokazac, ze nie zawsze jest jak chcemy i czesto musimy stawic czola temu, czego najbardziej sie obawiamy…

                                    • Re: Czy są tu jakies mamy ‘pojedyncze’??…

                                      Zgłasza się kolejna pojedyńcza mama.

                                      Agata i Wiktorek (13.04.2003)

                                      • Re: Czy są tu jakies mamy ‘pojedyncze’??…

                                        Ja też na razie pojedyncza jestem. Bardzo chciałabym już móc sie starać o drugie dziecko, ale mąż jeszcze się ociąga. Mamy zamiar wracać do Polski niedługo i on z dwójką małych dzieci sobie tego nie może coś wyobrazić (a ja się pytam “przeciez tak czy siak jeśli drugie urodze w Polsce, to co za różnica będzie?”). Słuchac mnie na razie nie chce 🙁
                                        Kupiliśmy więc na razie dla Tusi kota, na którego mąz ma alergie i kocina przebywa teraz u moich rodziców. Ani planów zatem, ani dziecka, ani kota 🙁
                                        Ale cos się tak zbieram i zbieram i chyba niedługo eksploduję, bo Tusia już 2 latka skończyła, jeszcze 9 mcy drugiej ciązy, może wiecej starań, może mniej, ale czas leci. A ja nie młodnieję 🙁
                                        No i zawsze chciałam mieć dzieci z małą różnicą wieku…

                                        Natunia (2 latka)

                                        • Re: Czy są tu jakies mamy ‘pojedyncze’??…

                                          W odpowiedzi na:


                                          ich ciąża, czas oczekiwania, nowe życie


                                          … No wlasnie…..powiem szczerze, ze ja mam czasem taki głupie mysli, ze w sumie to nie jestem pewna czy ja faktycznie marzę teraz o DZIECKU w dosłownym tego słowa znaczeniu( no bo wiadomo, ze to tez oznacza oprócz miłosci sporo zmian i nowych obowiązków, a ja czasem nie mam sił przy jednej córce ), czy raczej bardziej marzę o ciąży, brzuszku, kopniakapch i porodówce.
                                          Nie wiem….czy ja jaks dziwna jestem???

                                          Niki & córeńka 2 LATKA :))

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Czy są tu jakies mamy ‘pojedyncze’??……

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general