czy też jesteście takie roztargnione???

wybrałam się dzisiaj do sklepu po kosmetyki. skończył się min. tusz do rzęs. w moim ulubionym sklepiku była wielgaśna kolejka i poszłam kawałek dalej do galerii centrum. tam jest samoobsługa, można poszperać, poczytać bez proszenia o podanie kilku kosmetyków.. raj:-) więc popatrzyłam, poszperałam i wybrałam tusz nie patrząc na jego kolor! zawsze kupuję przy stoisku, muszę mówić, czy kolor taki, czy siaki. a tak wybrałałam sobie pierwszy z brzegu i miałam pecha. trafiłam na niebieski – nigdy takiego nie używałam 🙂
i teraz zastanawiam się, czy faktycznie to mega roztargnienie, zmęczenie, czy najzwyczajniej wypadłam z obiegu (ostatnio kupowałam podobny kosmetyk jeszcze przed ciążą, miał kolor opakowania taki sam jak zawartośc, a dzisiaj pomyślałam, że wypróbuje inny i zapomniałam, że tusze są różnego koloru, mimo, że opakowanie takie same:-)))

Beata&Patryk(03.03.03)

11 odpowiedzi na pytanie: czy też jesteście takie roztargnione???

mamma Dodane ponad rok temu,

Re: czy też jesteście takie roztargnione???

Beatko,to po prostu ci od tuszu się nie popisali,hihi…zamiast pójść w ślady tych od tuszu sprzed Twojej ciąży i zapakować w opakowanie zgodne z kolorem samego kosmetyku,wydziwiają i pakują w jakieś jednolite…durni czy co ?

PS. Mnie coś takiego nie spotkało z tym tuszem,ale moją przyjaciółkę-owszem …tylko ona kupiła zielony,hihi…i ładnie jej było…Tobie też na pewno niebieski się spodoba…spróbuj !

PS. 2 Ja ostatnio zaniosłam brudne ciuszki Domi do śmietnika zamiast do kosza na brudną bieliznę

pozdrowionka

Aga i Dominika 5.12.2001

o-d Dodane ponad rok temu,

Re: czy też jesteście takie roztargnione???

może spróbuj ten niebieski? ja np. używam tylko grantowego… do innych nie moge się przekonać.
A takie „roztargnienie” to normalne… przy natłoku rzeczy do pamiętania… wcale się nie dziwię…
mi nie raz zdarzyło się iść do sklepu po trzy rzeczy, a wracałam z pełnymi siatami, ale bez TYCH trzech rzeczy :))

Ola+Staś+Tadzio+Basia

inti Dodane ponad rok temu,

Re: czy też jesteście takie roztargnione???

w temacie roztargnienia: wlałam dziś Julce do herbatki wino zamiast soku malinowego. wino owszem, niczego sobie, czerwone wytrawne ale do soku mu daleko.
dobrze, że się zorientowałam po butelce, bo dziecko by mi się upiło……..

sylwia i JUlka 20.01.2003

callipso Dodane ponad rok temu,

Re: czy też jesteście takie roztargnione???

Troszkę jesteś zakręcona ale wierz mi, ze moze byc gorzej:)
A jak Ci w tym niebieskim??

Ola i Igorek 25.03.2003

ksantia Dodane ponad rok temu,

Re: czy też jesteście takie roztargnione???

zdarzają się takie dni że telefon ląduje w lodówce
wychodze na spacer nie zamykając mieszkania :-0
robie zakupy i nie mam portfela
wsypuje cukier do zupy ….
Ale tusz to ja wole granatowy ;-))

Pozdrowienia
Ksantia i Tobiasz ur.04.01.2003.

beatab Dodane ponad rok temu,

Re: czy też jesteście takie roztargnione???

a wiesz…. chyba go sobie zostawię:-)
spróbowałam… i prawie nie widać, że to niebieski. jest lekka poświata granatu, ale nie wyglądam żle:-) raczej tak młodzieńczo…hihi
i tak niechcący odmłodziłam się na wiosnę:-))))

Beata&Patryk(03.03.03)

beatab Dodane ponad rok temu,

Re: czy też jesteście takie roztargnione???

Kochana, Ciebie to podziwiam…:-)
Trójeczka najprawdziwszego żywego srebra, mąż, dom, praca:-)
Ja wysnułam już taką terorię, że jak człowiek non stop w domu siedzi, ewentualnie raz na miesiąc wyjdzie do ludzi, to niestety szare komórki zanikają:-)
Dlatego ostatnio wzięłąm się za siebie, ćwiczę w klubie, byłam w zeszłym tygodniu w kinie:-) i mam zamiar chodzić na każdy interesujący film, …a w niedzielę idziemy z mężulem i jego kolegami z pracy i żonkami na kręgle:-) Nie pociąga mnie to teraz, ale może się wciągnę:-)

Beata&Patryk(03.03.03)

o-d Dodane ponad rok temu,

Re: czy też jesteście takie roztargnione???

ot widzisz, jak czasem złe na dobre się obraca :))
Ty jesteś blondynką, prawda?? TO na pewno będzie Ci dobrze w tym granatowym :))

Ola+Staś+Tadzio+Basia

beatab Dodane ponad rok temu,

Re: czy też jesteście takie roztargnione???

oj mama, dobrze, że córcia nie skosztowała… może by zasmakowało i potem soczek malinowy byłby beeee:-))))

przypomniało mi się, jak za czasów komuny były syropy do herbatek w bardzo podobnych butelkach jak olej. i moja mama raz nam usmażyła kotlety schabowe na takim syropie:-))))

Beata&Patryk(03.03.03)

beatab Dodane ponad rok temu,

Re: czy też jesteście takie roztargnione???

obecnie tak, ale sztuczną:-)

Beata&Patryk(03.03.03)

cathya Dodane ponad rok temu,

Re: czy też jesteście takie roztargnione???

Sama oceń: zamiast mleka, kupiłam maślankę, zamiast zadzwonić do koleżanki, zadzwoniłam do jej mamy, zapominam zamknąć mieszkanie od wewnątrz, a wczoraj to już chyba szczyt roztargnienia mnie dopadł – robiąc kotlety mielone, dosypałam do nich zamiast bułki tartej, kaszę mannę, obtoczyłam je też w mannie i potem się dziwiłam czemu się nie chcą na patelni przyrumienić

Kasia+ Weronka(4,5)+Kamil(15m-cy)

Znasz odpowiedź na pytanie: czy też jesteście takie roztargnione????

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
ciotka...
tak sobie czytałam Wasze posty o teściowych, że muszę się "pochwalić" moją CIOTKĄ... pech chciał, że mieszkamy w tym samym bloku (my na 5 piętrze a ona na parterze), więc często,
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Strasznie krzyczy
Nie wiem czy czasami nie przyzwycziliśmy razem z mężem Majki do nszenia. Od kilku dni gdy tylko położymy tę małą kruszynkę to jest straszny krzyk, nie płacze ale krzyczy. Czasami
Czytaj dalej