Czy to jest OK? (poczta pl)

Jestem teraz caly czas w domu, to mam możliwość stwierdzić.
Listy polecone listonosz dostarcza. Dzwoni, wchodzi na 3p.
Wczoraj mąż wrócił z awizem – wyjął ze skrzynki,
że na poczcie czeka na nas paczka (zaznaczone na awizo)…
nie pierwszy raz sie tak zdarzyło, ale wczesniej róznie bywało z moja
obecnością w domu i zawsze myslalam, ze listonosz zostawił awizo pod
moją nieobecność…
i co teraz? czy w porządku jest, ze paczki mam sobie jeździć na pocztę sama odbierać?
co na to przepisy?

66 odpowiedzi na pytanie: Czy to jest OK? (poczta pl)

  1. nie wiem co na to przepisy ale mój listonosz robi tak samo a mnie trafia…

    • Chętnie poczytam.

      Za to ja w styczniu nie dostałam żadnego awizo na paczuszkę z Truskawy
      w efekcie czego 26 stycznia paczuszka była z powrotem w Hongkongu.

      • Nigdy wcześniej nie zwracałam na to uwagi
        bo zazwyczaj w godzinach przychodzenia listonosza nie ma nas w domu
        Ale w zeszłym roku siedziałam z chorą J. w domu
        I niemałż wracając po pracy też wyciagnał awizo ze skrzynki 😡
        Musiałam zasuwać na pocztę
        A jeszcze nie zwróciłam uwagi że paczka nie jest do odebrania na naszej poczcie
        tylko na drugiej, znajdującej się dokładnie w przeciwnym kierunku

        • u nas jest to samo

          • Ja pytałam się na poczcie dlaczego tak jest. Stwierdzili,że paczka nie zmieści się do skrzynki,a była wysłana jako list,a nie jako paczka. Po za tym nie wyobrażam sobie listonosza z tą swoją teczką i dodatkowo z paczkami. Przecież oni na piechotę roznoszą listy. Także ja nie mam żadnych pretensji:)

            • kamila, ja mam pretensje, ponieważ jest pobierana opłata za wysyłke (dostarczenie paczki)… ja nie mam możliwości latać po urzędach…
              zaplaciłam i oczekuje, że mi listonosz paczkę przyniesie.
              przed chwilą wykonalam 5 telefonów i mi rece opadły, bo mnie znów odesłali pod inny wewnetrzny, do innego urzedu…

              • Zamieszczone przez kamilaz23
                Ja pytałam się na poczcie dlaczego tak jest. Stwierdzili,że paczka nie zmieści się do skrzynki,a była wysłana jako list,a nie jako paczka. Po za tym nie wyobrażam sobie listonosza z tą swoją teczką i dodatkowo z paczkami. Przecież oni na piechotę roznoszą listy. Także ja nie mam żadnych pretensji:)

                A ja prawdę mówiąc mam. Bo za to im płacą. Jak mają dostarczyć paczkę to powinni ją
                dostarczyć. W końcu ktoś za to zapłacił. Ale to są święte krowy, którym broń Boże nie
                można zwrócić uwagi. Jak sobie nie może poradzić na piechotę to niech sobie rowerek weźmie albo inny środek lokomocji.

                • U nas dokładnie jest ten sam problem. Parę razy zrobiłam awanturę, ale i tak nic to nie dało. Mówią, że mają problem z dostarczaniem.
                  Ale Ja za to płacę i paczka ma być dostarczona do domu. A w domu do południa jest opiekunka, popołudniu my. Zwłaszcza teraz zimą.

                  Zdarzyło mi się też, że paczka (wysłana jako list) była wrzucona przez płot na śnieg. Dodam jeszcze, ze to było w okresie świątecznym kiedy to na w domu nie było przez parę dni. W środku były bluzy – wszystko mokre.

                  Nie wiem co na to przepisy, ale jeszcze raz to się zdarzy to już nie daruję.

                  • Zamieszczone przez kamilaz23
                    Po za tym nie wyobrażam sobie listonosza z tą swoją teczką i dodatkowo z paczkami. Przecież oni na piechotę roznoszą listy. Także ja nie mam żadnych pretensji:)

                    A odnośnie wyobrażania sobie, to wyobrażasz sobie np. teraz matkę z dwójką dzieci
                    zasuwająca zimą po paczkę po się listonoszowi nie chciało?? I jeszcze na miejscu czekającą z tą dwójką w kolejce. A co ma zrobić matka, która siedzi z chorymi dziećmi
                    w domu??

                    • Paczki i listy to w Lodzi dwie rozne instytucje. U mnie w domu praktycznie ciagle ktos jest, wiec raczej nie zdarza sie, aby listonosz zostawil awizo. Chociaz pamietam jeden przypadek, kiedy “donosiciel” przyszedl do domu i powiedzial, ze przesylka jest do odebrania na poczcie (list o rozmiarach sporej paczki). Jemu sie nie dziwilem, ze nie chcialo mu sie tego taszczyc (paczki standardowo rozwoza samochodem), za to na poczcie troche sie z kierowniczka powyklocalem nt. przepisow, bo zgodnie z nimi to osoba przyjmujaca taki “gabaryt” do wysylki nie powinna tego puscic jako listu i powinna dostac wewnetrzny opieprz. I najczesciej stad wychodza takie “kwiatki”…

                      • No to ja musze pochawalić swojego listonosza, bo u nas sie jeszcze tak nie zdarzyło ze mu sie nie chciało dowieżć paczki. Awizo zostawia tylko kiedy nikogo nie ma, ale ja mieszkam na wsi, poczta oddalona o 3 km, więc nasz listonosz jeżdzi samochodem, może dlatego nie ma problemu z dostarczeniem paczki. Ale zgadzam się z Wami że łaski nie robią, po to sie płaci za dostarczenie do domu zeby nie ganiać potem na poczte po odbiór paczki.

                        • Tak chyba jest, że listy i paczki, to różne działania. Listonosz przynosi awizo. Ja korzystam już tylko z firm kurierskich, choć tu też bywają kwiatki. Czasami jadą do mnie 3 razy, bo nie potrafią zadzwonić pod nr tel, który jest na paczce. A ja pracuję w tych samych godzinach co firmy kurierskie. Paczka dostarczona, wniesiona do domu. W jednej firmie mają nadajniki GPS i dokładnie wiadomo gdzie jest kurier i moja paczka. Nie ma mowy o zawieruszeniu, jak np. na Poczcie.

                          • nie ma obowiazku dostarczania do domu paczki
                            jest jakas specyficzna terminologia, ktora jest zwiazana z waga przesylki
                            do jakiejs granicy dostarczaja do domu (ale to jest smieszna liczba, chyba 1 kg), inaczej musisz odebrac sama
                            tak mnie poinformowala pani z okienka w grudniu zeszlego roku

                            • Mam tak samo- NIGDY mi nic nie przyniósł- choć w domu jestem na bank.
                              Ale nic z tym nie robiłam- bo jak młody był mały to każdy dzwonek do drzwi i mój pies ujadał jak szalony- a mały się budził.

                              • Zamieszczone przez ciapa
                                nie wiem co na to przepisy ale mój listonosz robi tak samo a mnie trafia…

                                u nas tez tak robiła czy byłaś,czy nie w domu zawsze awizo w skrzynece na listy
                                jak małż zrobił kiedys awanture na poczcie, to juz w skrzynce awizo nie ma tylko w dzwiach
                                zeby było jasne ze listonoszka była pukała i nikogo w domu nie było a nie ze ona sobie
                                wymyslała ze nas nie ma a przeciez nie raz bylismy….

                                zresztą ja tam moge na poczte zaleciec tylko ze u nas jest zawsze pełno ludzia
                                w kolejce stałam czasem z 40 min bo taką mają rułe no szok… Niestety szkoda mi
                                mojego czasu na stanie w kolejce na poczcie…

                                • jak mieszkalam w bloku czesto tak bylo, awizo a na poczcie list…..
                                  szlak mnie trafial.
                                  teraz mam boskiego listonosza, co nawet dwa razy zajedzie nawet mu brame otwieram i pedzi do domu i nie musze wychodzic

                                  • a mi zawsze przynosza do domu, no chyba ze nas nei ma to wtedy wiadomo awizo.
                                    i obojetnie jaka duza paczka, a ze siedze z blizniakami w domu to non stop jakies paczki przychodza.

                                    • U nas wygląda to tak że listy polecnone przynosi pani listonoszka, zazwyczaj w godzinach 10-11 a po południu ok 15-17 jeździ pan z Poczty Polskiej i rozwozi paczki. Raz mi się może zdarzyło że bylam w domu a mimo to w skrzynce znalazłam awizo. Zwróciłam grzecznie uwagę na poczcie, że byłam cały czas w domu, nikt nie dzwonił, nie pukał a w skrzynce znalazło się awizo. Sytuacja (odpukać) nie powtórzyła się.
                                      Tyle szczęscia że na pocztę mam w miarę blisko 🙂

                                      • Zamieszczone przez Rafael
                                        Paczki i listy to w Lodzi dwie rozne instytucje. U mnie w domu praktycznie ciagle ktos jest, wiec raczej nie zdarza sie, aby listonosz zostawil awizo. Chociaz pamietam jeden przypadek, kiedy “donosiciel” przyszedl do domu i powiedzial, ze przesylka jest do odebrania na poczcie (list o rozmiarach sporej paczki). Jemu sie nie dziwilem, ze nie chcialo mu sie tego taszczyc (paczki standardowo rozwoza samochodem), za to na poczcie troche sie z kierowniczka powyklocalem nt. przepisow, bo zgodnie z nimi to osoba przyjmujaca taki “gabaryt” do wysylki nie powinna tego puscic jako listu i powinna dostac wewnetrzny opieprz. I najczesciej stad wychodza takie “kwiatki”…

                                        Dokładnie! Paczek nie dostarcza listonosz, a… paczkowy.
                                        Kiedy miałam problemy z dostarczeniem paczki musiałam o nią walczyć w rozdzielni paczek. Listonosz do tego nic nie ma. On ma swoje listy. A paczkowy ma psi obowiązek paczkę dostarczyć.

                                        • listy i pakiety roznosi listonosz – jak ma pakiet o którym na pierwszy rzut oka wiadomo, ze nie zmiesci sie do skrzynki to go nie bierze z poczty nawet tylko od razu zostawia awizo.

                                          paczki roznosi osobny pan paczka – on jest zawsze po 18:00

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Czy to jest OK? (poczta pl)

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general