Czy to ma jakis zwiazek ?? (dosyc dlugie)

Czesc Kochane Starajace sie (oby jak najkrocej)…Ja tak wpadlam ni to z gruszki ni z pietruszki. Bylam ze swoim partnerem 4 lata, b. czesto kochalismy sie bez zabezpieczenia (stosunek przerywany). Ja w przyszlosci chcialam bardzo miec dzieci i zaczelam sie zastanawiac czy istnieje takie prawdopodobienstwo by ktores z nas bylo bezplodne…Wtedy nie przychodzila mi inna mysl (nie wiedzialam ze moze byc tak wiele innych przyczyn – jak teraz, jak czytam rozniste posty o hormonach i mnostwo innych badan)…Jednak to mnie b, zaniepokoilo. Potem moj facet poscil mnie kantem. Ja natomiast (nie wglebiajac sie w szczegoly) po roku czasu wpadlam z kims innym….to byl raz i poprostu stalo sie…Poszlam do ginka i potwierdzil ciaze…to bylo 9 mc temu. Facet mnie zostawil i bede samotna mamusia – no ale niewazne. I wtedy gin powiedzial mi jedna rzecz ze: mam tylozgjecie macicy. I teraz pytanie: czy majac to tylozgjecie trudniej zajsc w ciaze???? Czy poprostu moj parter poprzedni mogl miec problemy (w koncu 3 lata bez zadnych zabezpieczen – na zywiol)…a moze to ze mna bylo cos nie tak? (nadmienie ze w 10 tyg ciazy wyladowalam w szpitalu z powodu hormonow – za niski wskaznik)….W przyszlosci chcialabym sobie ulozyc jakos zycie, moze z kims innym (narazie o tym nie mysle) i miec jeszcze jedno dzieciatko i tak sie nad tym poprostu zastanawiam…Moze ktoras z Was tez ma to tylozgjecie? A moze poprostu udawalo nam sie ze te hormony mialam nie takie??? Przepraszam za tak dlugiego posta….ale chcialabym wiedziec na przyszlosc. Trzymam za Was wszystkie kciuki i zycze jak najszybszego znalezienia sie na oczekujacych….Ehh ja juz niedlugo opuszczam to miejsce i przeniose sie mam nadzieje na „kiedy dziecko juz jest”, jutro moj termin a u mnie cisza :-))) Trzymajcie sie – i zycze owocnych prob – ciaza (mimo ze przechodzilam ja sama) to byl i jeszcze jest najcudowniejszy jak do tej pory okres mego zycia – mimo ze byla ciezka, pelna zagrozen i watpliwosci…z jednej strony nie moge doczekac sie szkraba z drugiej: to cudowne miec go tak blisko serca …..

Sylwia i Wiktoria (14.07)

3 odpowiedzi na pytanie: Czy to ma jakis zwiazek ?? (dosyc dlugie)

Dodane ponad rok temu,

Re: Czy to ma jakis zwiazek ?? (dosyc dlugie)

życzę udanego jutrzejszego dnia!!!!
a co do drugiego ewentualnego potomka to po prostu doradzam dokładniejsze przebadanie się przed … i wtedy może coś wyjdzie a może nie (czego życzę),
a co do przytulania na żywioł – ja tak robilam dwa lata i też bez efektów

sliwka

Dodane ponad rok temu,

Re: Czy to ma jakis zwiazek ?? (dosyc dlugie)

Sylwusia, nie potrafie dokladnie powiedziec Ci co bylo powodem dlugiej nieplodnosci (jesli w ogole tak to mozna nazwac, chodzi mi o to, ze nie „zaskoczylas” wczesniej). Moze po prostu los? Nie trafialiscie w moment i nie dochodzilo do zaplodnienia…Moglo tak byc – los bywa przewrotny, jak sama sie pewnie zorientowalas….

W kazdym razie podobno rzeczywiscie trudniej zaciazyc w tylozgieciem. Paniom z taka budowa lekarze zalecaja wspolzycie od tylu, generalnie chodzi o to, zeby ulozyc cialo tak, by plemniki mialy jak najlatwiejsza, najkrotsza do pokonania droga i zeby nie szly – obrazowo mowiac – pod gorke.

Hormony – tak, maja duzy wplyw. Skoro mialas problemy tak powazne, ze bylas w szpitalu, jest pewne prawdopodobienstwo, ze cos bylo nie tak. Ale – zaszlas w ciaze, a wiec Twoj organizm jest do tego zdolny. Oczywiscie pozostaje sprawa faceta. Nie wykluczam, ze poprzedni mial klopoty, cholera wie.

Tak czy inaczej gratuluje, pewnie z niecierpliwoscia oczekujesz na pierwsze spotkanie z dzidzia.

Pozdrawiam,

Sylvie

ciku Dodane ponad rok temu,

Re: Czy to ma jakis zwiazek ?? (dosyc dlugie)

Sylwiczku ja rowniez mam tylozgiecie macicy i udalo nam sie w trzecim miesiacu prob . Zaznaczam ze w poprzednich dwoch miesiacach na pewno kochalismy sie w dniu owulacji , dzien wczesniej oraz dzien pozniej i nic….Ciezko wyczuc od czego to zalezy. Ja hormonkow sobie nie badalam ale wiem ze progesteron chyba nie jest dosc wysoki bo moja faza lutealna byla w kazdym miesiacu bardzo krotka (10 lub 11 dni) i okresy bardzo nieregularne. Udalo sie nam na weekendowym wyjezdzie w gory gdzie calkowicie postanowilismy nie myslec o dziecku tylko bawic sie do upadlego i korzystac z jeziora i towarzystwa :))

Ciku
10 luty 2004

Znasz odpowiedź na pytanie: Czy to ma jakis zwiazek ?? (dosyc dlugie)?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
CHYBA BEDE MOGLA DOLACZYC DO WAS!!!
Kobitki! Przed dwoma godzinami zrobilam test i ...SA!!! DWIE KRECHY!!!!!! Tak strasznie sie ciesze, ze az mnie rozpiera w srodku. Staralismy sie od listopada, a niedawno stwierdzilismy, ze robimy "przerwe
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
Niejadek
Wydawałoby się, że mój problem jest banalny, ale kto ma maluszka-niejadka ten wie jak to jest... Szczerze mówiąc... mam już dosyć. Nasz posiłek to wojna o każdy kęs, wpychanie na siłe,
Czytaj dalej