Czy to prawda, że toxo…

Że toxoplazmoza występuje niezwykle rzadko, zarażają się nią głównie dzieci, dorośli niezwykle rzadko. I że w grupie ryzyka sa osoby, które np. już rodziły i wtedy chorowały?

W moim mieście badań na toxo przed ciążą się nie zleca. Kiedyś to już pisałam i ktoś się oburzył, jak moja siostra się starała o dziecko, skoro nie zrobiła sobie takich badań. Ale życie, to nie forum… Jesli ktos nie czyta naszego forum, a po prostu chodzi do lekarza, do kilku lekarzy, i żaden z nich nie chce dac skierowania na toxo, bo uwaza je za niepotrzebne – to czy mając takie informacje naprawde same z siebie robiłybyscie te badania, czy uwierzyły lekarzom? Tym bardziej, ze nie znałybyscie ani jednego przypadku powikłań w ciązy z toxo…

Siostra jest w ciązy, ale w koncu znalazła lekarza, który na prosbe wydał jej skierowanie na to badanie, zastrzegając jednak to, co napisałam na poczatku swojej wypowiedzi. Hm… lepiej późno, niż wcale?

8 odpowiedzi na pytanie: Czy to prawda, że toxo…

  1. Re: Czy to prawda, że toxo…

    Witam…

    Na portalu noworodek.pl podają takie dane statystyczne, że średnio 4 kobiety w ciąży na 1000 ciężarnych, przechodzi w trakcie ciąży toksoplazmozę. A średnie ryzyko przekazania infekcji na rozwijający się płód wynosi 30%. Także ryzyko wystąpienia u dziecka wad spowodowanych toksoplazmozą jest mniejsze niż 0,1 %. Także ryzyko jest naprawdę niewielkie, ale jakieś jest i zdarzają się niestety przypadki, gdzie zakażenia tokso były dość tragiczne – na szczęście rzadko.

    Pozdrawiam, Madzia

    • Re: Czy to prawda, że toxo…

      Witajcie

      Wydaje mi się, że to czy lekarze wysyłaja na badania toxo czy nie, zalezy wyłącznie od Ich postrzegania tego ryzyka, jeżeli się nie spotkali w swojej praktyce z ta choroba.. to ryzyko prawie żadne…, wszystko zależy od własnych doświadczeń, u mnie w rodzinie był jeden przypadek toxo.. zakończony tragicznie.. dlatego jeżeli o mnie chodzi to sie przebadałam, ale ktoś kto nie miał z tym doczynienia i nie wie, może równie dobrze spać spokojnie bez badań i mieć zdrowe dzięciątko.. ryzyko choroby jest małe… ale skutki tragiczne jeżeli sie przytrafii…

      pozdrawiam

      borówka

      • Re: Czy to prawda, że toxo…

        Toksoplazmoza wcale nie jest rzadką chorobą, wręcz przeciwnie – szacuje się, że – w zależności od społeczeństwa (a konkretnie od wyznaczanego przez kulturę stylu życia i odżywiania się) – ma ją za sobą od 40 do 80% ludzi. Wg oceny mojej lekarki w Polsce jest to może nawet 70%. Inna sprawa, że większość ludzi o tym nie wie, bo nie robi sobie badań na przeciwciała, a toxo najczęściej przebiega bezobjawowo.
        Większość przypadków zarażeń pochodzi od spożycia surowego lub niedogotowanego mięsa, czasami w wyniku spożycia niedokładnie umytych warzyw; zaledwie około 20% przypadków pochodzi od tak osławionych pod tym względem kotów.
        Nie znam struktury rozkładu wieku wśród zarażonych, ale nie sądzę, żeby głównie dzieci zarażały się toksoplazmozą. Dodatkowo wbrew obiegowym opiniom posiadanie przeciwciał wcale nie zapobiega powtórnemu zarażeniu – możliwe są ponowne ataki choroby, które wykrywa się monitorując w ciąży poziom przeciwciał IgG – ich kilkakrotny wzrost w ciągu kilku tygodni świadczy o ponownym rzucie choroby. Dlatego też zaleca się, że – jeżeli finansowo jest to możliwe (te badania są dość drogie, oznaczenie jednego miana kosztuje ok. 50 zł i z tego co wiem, nie są one refundowane przez NFZ) – robienie badań przynajmniej raz w każdym trymestrze.
        Najmniejsze ryzyko zarażenia się płodu jest w pierwszym trymestrze ciąży, ale za to ryzyko powikłań w wyniku zarażenia jest największe. W miarę upływu czasu ryzyko zarażenia się płodu wzrasta, zmniejsza się natomiast ryzyko poważnych powikłań.
        Jeżeli chcesz, mogę odszukać Ci parę ciekawych linków dotyczących toksoplazmozy. Zresztą na forum nieraz już była o tym mowa, wypowiadała się nawet dziewczyna, która jest “przypadkiem” powikłań po toxo, na którą chorowała jej mama będąc w ciąży.

        Dominikka +

        • Re: Czy to prawda, że toxo…

          W zasadzie Dominika jest kopalnią wiedzy na temat toxo. Mogę tylko potwierdzić, że na pewno niczego nie pominęla 🙂 Ja do 30 tc byłam pod kontrolą poradni chorób odzwierzęcych i na ich koszt miałam robione co jakiś czas badania. Na początku ciąży okazało się, że mam dosyć wysoki poziom przeciwciał, ale systematycznie mi spadał i obyło się bez leczenia.
          Pozdrawiam.

          Ania

          • Re: Czy to prawda, że toxo…

            Nie wiem, czy toxo występuje rzadko, chyba nie. Moja mam zachorowała na toxo, będąc w ciąży z moim bratem (rok po moim urodzeniu). Brat urodził się na początku 7 miesiąca i zmarł po 10 godzinach. Następnie przez 10 lat mam przeszła kilkanaście poronień wczesnych (3-4 miesiąc) i dwa martwe porody. W końcu trafiła na mądrego lekarza, który zdiagnozował, że to właśnie przez toxo tak się działo. Przeszła jakąś skomplikowaną kurację i w końcu po 11 latach urodziła moją siostrę. No i siostra od urodzenia ma to toxo w sobie i może mieć problemy z ciążą (narazie ma 16 lat, więc chyba jej to nie grozi)

            Aga & baby

            • Re: Czy to prawda, że toxo…

              Dziękuję.. myślę, ze podstawy już sobie dzięki Wam odkurzyłam (jak to człowiek szybko zapomina…). Linków chyba nie będę brała, nie chcę się zbyt zagłebiać ani straszyć siostry… Ważne, ze dostała w końcu to skierowanie i że jest tego sens, jak piszesz – nalezy się badac nie tylko przed ciążą. I tu wielkie dzięki za tę informacje!
              Myślę, ze dzieci zarażają się, bo po prostu jedzą ziemię… Tego się nie da uniknąć, dziecko zawsze dorwie kwiatka, buta, foremkę z piaskownicy. To chyba miał na myśli lekarz. Z kolei jako dorosła osoba nigdy nie jem surowych mięs i brudnych owoców. Więc faktycznie ryzyko spada. To, ze koty wcale nie są takie najgorsze, słyszałam… Siostra ma 3 😉 jeden lekarz podsumował to tak, ze ma sie kotów pozbyc. A badania nie zlecił… bez sensu…

              • Re: Czy to prawda, że toxo…

                Dobrze, że Twoja siostra w końcu wywalczyła to skierowanie, zawsze warto wiedzieć chociaż czy się chorowało, czy nie i jaki się ma poziom przeciwciał. Co do zarażania się dzieci, to pewnie masz rację; dzieci “próbują” wszystkiego. To, że Twoja siostra ma koty, wcale nie musi być dla niej zagrożeniem – pod warunkiem, że nie jedzą surowego mięsa i nie wychodzą na dwór. Tylko niech ktoś inny czyści za nią kuwetę.

                Dominikka +

                • Re: Czy to prawda, że toxo…

                  Lea a już myślałam że znowu zaciążyłaś:-) dawno nie zaglądałam na forum
                  pozdrowienia dla Ciebie całuski dla synusia i buziaki dla Wszystkich mamuś i przyszłych mamuś

                  Ewa i Julia Barbara:)
                  ur 23.03.03

                  Znasz odpowiedź na pytanie: Czy to prawda, że toxo…

                  Dodaj komentarz

                  Mozarella w ciąży

                  Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                  Czytaj dalej →

                  Ile kosztuje żłobek?

                  Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                  Czytaj dalej →

                  Dziewczyny po cc – dreny

                  Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                  Czytaj dalej →

                  Meskie imie miedzynarodowe.

                  Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                  Czytaj dalej →

                  Wielotorbielowatość nerek

                  W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                  Czytaj dalej →

                  Ruchome kolano

                  Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                  Czytaj dalej →
                  Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                  Logo
                  Enable registration in settings - general