Czy to przypadek???

Tak sie zastanawiam, czytajac posty, czy to przypadek, czy jakis wyjatkowy zbieg okolicznosci? Nie wiem, czy zauwazylyscie, jak wiele porodow forumiaczek konczy sie carskim cieciem. Gdyby zrobic statystyke, to chyba wiekszosc odbywa sie wlasnie w ten sposob? Zauwazylyscie? Juz sie zastanawiam, czy po prostu lekarze nie ida ostatnio na latwizne i zbyt szybko nie podejmuja decyzji o cieciu. Wiem, ze czesto sa uzasadnione przypadki, kiedy cesarka jest nader wskazana. Mysle tylko, jakie sa szanse, zeby liczyc na naturalny porod???

To tylko takie moje “filozoficzne” rozwazania 🙂

Aleksandra i MK (14.08.03)

19 odpowiedzi na pytanie: Czy to przypadek???

Dodane ponad rok temu,

Re: Czy to przypadek???

Rzeczywiście tak jest:) a juz szczególnie ‘marcówki’ wiodły w tym prym:)) Najważniejsze, że wszsytko poszło dobrze i na czas było:) optymistyczne:)

Aba i Okruszek (27.10.03)

Dodane ponad rok temu,

Re: Czy to przypadek???

Mi sie wydaje ze jest wrecz odwrotnie i decyzje o cesarce sa niekiedy podejmowane wrecz za pozno.
Ja musialam meczyc sie ponad 15 H,aby w koncu lekarze sie nade mma zlitowali i zrobili mi cesarke. Mialam podawana mase lekow(zastrzyki,czopki,kroplowka) i nic nie pomagalo,a skurcze mialam juz tak silne ze mdlalam z bolu.
Dodam ze zawsze chcialam urodzic naturalnie!!!

Nelly i Hubert:)

solapp Dodane ponad rok temu,

Re: Czy to przypadek???

Zdaje sobie sprawe, ze w uzasadnionych przypadkach cesarka jest jak najbardziej wskazana. Mysle sobie tylko, ze to troche dziwne? zaskakujace? czy nie wiem jeszcze jakie, ze az tyle dziewczyn, kt musialy rodzic ta metoda znalazlo sie na wspolnym forum. Moze wynika to z faktu, ze jest to forum dla ciezarnych i tak sie zlozylo. Nie krytykuje zadnej z metod, tylko tak sobie rozmyslam…

Aleksandra i MK (14.08.03)

asiorek Dodane ponad rok temu,

Re: Czy to przypadek???

To prawda. Ja tez zauwazylam, że od pewnego czasu króluje cesarka… I tez sie zastanawialam nad tego przyczyna.. Nie wierze, zeby wiekoszosc dziewczyn nie chciala rodzic ” naturalnie” wiec w czym rzecz?? I powiem szczerze zasatnawiam sie nad stanowiskiem lekarzy..czy aby tego nie robia czasem specjalnie dla tzw. latwizny??
Moja znajoma, ktora miala staz na ginekologii mowila niejednoktornie o przypadkach kiedy to lekarze miedzy soba doskonale wiedzieli o tym, ze bedzie ciecie a tylko niepotrzebnie dawali dziewczynie nadzieje na normalny porod… Wiem, ze nie jest to fair wzg nas… Ale mam nadzieje, ze takie przypadki zdarzaja sie jednak sporadycznie.

Asia i Kropeczka

solapp Dodane ponad rok temu,

Re: Czy to przypadek???

Tak sobie jeszcze mysle, ze moze czasy, rozwoj cywilizacyjny sprawily, ze mamy coraz mniejsze szanse na naturalny porod???

Aleksandra i MK (14.08.03)

asiorek Dodane ponad rok temu,

Re: Czy to przypadek???

Badzmy dobrej mysli:)) Ja mam nadzieje rodzic normalnie ale kto wie co przyniesie przyszlosc?? Najwazniejsze zeby bobo bylo cale i zdrowe co nie?:)) A my sobie jakos poradzimy!

Asia i Kropeczka

Dodane ponad rok temu,

Re: Czy to przypadek???

Tez to zauwazylam! Mnie udalo sie rodzic naturalnie – i bardzo sie z tego ciesze :-)))

Kaśka z Natalką (roczek i pół miesiąca!!!)

olaka Dodane ponad rok temu,

Re: Czy to przypadek???

A ja tam sie tym nie martwie, wrecz chyba ciesze. Moze to wynika z tego, ze moja kolezanka rodzila silami natury, tzn. bylo juz po terminie i nic. Dostala oksytoksynke i zaczely sie lekkie bole, ale nic. Lekarze, a szczegolnie ordynator uparl sie, ze ma to byc porod silami natury. Dodam, ze to wlasnie szpital przyjazny i promujacy naturalne porody. Zaczelo nieco spatac tetno maluszka, ale oni twardo, ze silami natury. W koncu znajomy lekarz mojej kolezanki po prostu sie uparl na cesarke i przekonal ordynatora. Okazalo sie, ze maluch mial owinieta szyje pepowina i naturalny porod mogl byc bardzo niebezpieczny. Na szczescie dziecko nie spieszylo sie na swiat no i ten znajomy lekarz. Tak wiec ja wole wiedziec, ze w moim szpitalu nie boja sie cesarek i w razie jakichkolwiek komplikacji nikt nie bedzie sie upieral na porodzie naturalnym. Mam nadzieje, ze wszystko bedzie OK.

Ola K. (termin 11.06.2003)

Dodane ponad rok temu,

Re: Czy to przypadek???

łatwizna – pewnie tak, w większości przypadków! Jasne – jeśli jest ewidentne wskazanie do cesarki – TO ROBIC – jak najszybciej, a nie czekac az sie cos stanie z dzidziusiem 🙂

Kaśka z Natalką (roczek i pół miesiąca!!!)

koyaga Dodane ponad rok temu,

Re: Czy to przypadek???

Powiem Ci, że także to zauważyłam i zaczęłam intensywniej mysleć o moim porodzie. Mam nadzieję, że będzie wszystko w porządeczku.

,
Aga i Niunia – 15.08.’03.

solapp Dodane ponad rok temu,

Re: Czy to przypadek???

Na pewno bedzie! W razie czego mamy pewnosc, ze jest jakas alternetywa (mysle wlasnie o cesarce).

Aleksandra i MK (14.08.03)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Czy to przypadek???

Olu, przeczytaj nasze opisy porodów i zastanów sie, czy w którymś z nich widzisz pochopną decyzję. Bo ja nie widzę. Kiedy mimo skurczów partych dziecko nei schodzi do kanału rodnego to na co czekac? A ja czekałam na cc 36 godzin – to pochopne?
Wg mnie winą jest raczej brak dokładnych badan przed porodem, bo w czesci przypadkow nawet nie zaczynano by walki o porod naturalny.

jestem wielką zwolenniczką porodu naturalnego, ale jesli jest on mozliwy, a nie wyciskany na sile. A o “nader wskazaniu” cesarki czasami trudno zdecydowac. Moja cc byla moją drecyzją choć i tak by się nią skonczylo.. a przed porodem w zyciu bym nie powiedziala, ze sama zechcę cc… ale po 36 godzinach akcje bez skutku i po 7 godzinach po ujsciu wód – co moglam powiedziec? Bylamzbyt slaba, by w ogóle kontaktowac… A juz to, ze nie mozna bylo nuiby wykryc 2 okrecen pępowiny dziecka i do tego jeszcze węzła pępowinowego – to inna historia… Sama nie wiem, czy mam kogos o to obwiniac czy nie.

Lea i Mati tańczący z pępowinami (14.03.03)

solapp Dodane ponad rok temu,

Re: Czy to przypadek???

Przeciez ja nikogo nie oskarzam o to, ze mial cesarke. nawet gdyby to byl czyis wybor dla wlasego widzi mi sie, to jego sprawa. Po prostu zauwazylam pewien fakt, nie oceniam go w kategoriach dobra i zla. Ciesze sie, ze mogli Ci ulzyc cesarka i smuce, ze pomimo iz chcialas nie dane Ci bylo rodzic naturalnie. Dobrze, ze jest jakas alternatywa. Stwierdzam tylko to, ze bardzo duzo forumiaczek rodzi za pomoca carskiego ciecia. I tyle.

Aleksandra i MK (14.08.03)

13aga Dodane ponad rok temu,

Re: Czy to przypadek???

Po rozmowach z dziewczynami ze szkoly rodzenia dowiedzialam sie ze wrecz przeciwnie cesarke niekiedy robi sie zbyt za pozno. Dziewczyny zbyt dlugo po terminie leza na patologi i czekaja na akcje porodowa. Ale ja mam nadzieje ze urodze silami natury inaczej nie moge do siebie przyjac, zle bym sie czula rodzac przez cesarke nie “czujac” porodu dla mnie osobiscie jest to bardzo wazne. Ale tak naprawde to nie wiem z czym przyjdzie mi walczyc 🙂

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Czy to przypadek???

Przepraszam… po prostu zobaczyłam pytanie, czy lekarze idą cesarką na łatwiznę… zabrzmiało to jakoś tak…
A lekarze raczej za łatwiznę uważają poród naturalny, bo wtedy nic nie musza robić, a na pewno mniej, niż przy operacji i czasami dlatego zwlekają 🙁

Lea i Mati tańczący z pępowinami (14.03.03)

solapp Dodane ponad rok temu,

Re: Czy to przypadek???

Mnie tez ponioslo, ale zwalmy to na hormony!!! POzdrawiam 🙂

Aleksandra i MK (14.08.03)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Czy to przypadek???

Zdecydowanie nie lubię zwalac na hormony, za to lubię zwalać na lekarzy…

Pozdrawiam…

Lea i Mati tańczący z pępowinami (14.03.03)

gosia28 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy to przypadek???

dokladnie sie z Toba zgadzam tez to zauwazylam i sie zastanawialam jak to jest?????
praktycznie wiekszosc tu opisywanych porodow konczy sie cesarka?dziwne????

pozdrawiam

Gosia z dzidziusiem (31.07)

solapp Dodane ponad rok temu,

Re: Czy to przypadek???

Mozna i tak 🙂 Pozdrawiam!!!

Aleksandra i MK (14.08.03)

Znasz odpowiedź na pytanie: Czy to przypadek???

Dodaj komentarz

Dla starających się
do kjasja
U mnie chyba nic z tego bo właśnie mi się bardzo intensywne bóle brzucha zaczeły !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! achen
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Jak mogłam zapomnieć
o tym,żeby się pochwalić,że mój synek siedzi?????????? SAM. A w niedzielę był pierwszy spacer w spacerówce. Wielka radocha....i dla mamy i dla synka
Czytaj dalej