Czy uda się…

… przyzwyczaić dziecko do spania w Swoim łóżeczku jak będzie miało np. 8 miesięcy? Jakie są wasze doświadczenia?
Chociaż zawsze twierdziłam, że spanie w łóżku z dzieckiem jest bez sensu, to teraz muszę wygłosić pean pochwalny na rzecz takiego rozwiązania!
SPANIE Z DZIECKIEM W JEDNYM ŁÓŻKU JEST SUPER!!!
Wysypiam się. Mam dziecko obok wiec wiem dlaczego np. się kręci. Mogę w każdej chwili dać mu pierś, przewrócić na drugi boczek, sparawdzić czy jest przykryte…
Moje libido jest poniżej zera bezwzględnego, więc na razie sex nie jest problemem… bo go nie ma 🙁
Tylko co dalej??? Czy potem się przeniesie do łóżeczka bez protestów. Podejrzewam, że nie. Czy jest taka granica wieku, że uda się dziecko łatwo przestawić?

11 odpowiedzi na pytanie: Czy uda się…

redford Dodane ponad rok temu,

Re: Czy uda się…

Im pozniej tym gorzej, bo dziecko juz ma przyzwyczajenia, a w wieku 8 miesiecy jest bardzo kategoryczne w egzekwowaniu swoich żądań.
My z Maćkiem spalismy razem do 7 tygodnia i od tamtej pory spi sam i nie protestuje. Jemu tak w ogole to bylo wszystko jedno gdzie spal. Czy z nami, czy w lozeczku, czy w wozku. Wszedzie zasypial z taka sama latwoscia i regularnoscia. A teraz jest przyzwyczajony do swojego miejsca do spania i nawet jak czasem spi z nami (np. ostatnio, gdy mial wysoka goraczke i chcialam miec go przy sobie), to nie protestuje, gdy nastepnej nocy idzie spac do siebie.

mkkafe Dodane ponad rok temu,

Re: Czy uda się…

moje dziecko od ZAWSZE spało samo, w drugim pokoju, w swoim łóżeczku, karmiłam piersią przez rok i nie było dla mnie problemem spacerowanie trzy razy w nocy do małego pokoiku… Czasem było mi jej żal, bo taka malutka..i sama.. Potem chwaliłam dzień w którym zapadła taka decyzja.Gdy nocujemy u kogoś, albo jest chora i biorę ją do siebie to ona mówi: przeszkadzasz mi, idź stąd, to moje łóżko, ja chcę spać. Dodam przy tym, że jest dzieckiem bardzo wrażliwym i uwielbia się przytulać, ale nie w nocy:))
Im później tym chyba trudniej.A ósmy miesiąc to przełom, gdy dziecko boi się ludzi bardziej niż zwykle..
Mam też ciotkę, spała ze swoją córką do 7 lat i mówi, że nie ma nic piękniejszego niż poczuć przed zaśnięciem ciepłe łapki na szyi. Od tego dzieci nas mają, aby dawać im uczucia, ale taką decyzję musisz podjąć wspólnie z partnerem, aby on nie czuł się odrzucony, gdy między Wami będzie (może długo) spać dziecko

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Czy uda się…

Ja klade Matiego w lozeczku a gdy sie budzi biore do siebie ikorzystam z wszelkich zalet tego ukladu
i u nas poszlo nieźle – wraz z wydłuzaniem snu dzieco spi dluzej samo
teraz jest inaczej bo jest choruy i juz nikt z nas nie wie ile on spi i gdzie, wszystko sie rozmylo, pory jedzenia, spania, kąpieli (z racji kup – torped kąpiel kilka razy dziennie)

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy uda się…

Przykro mi Lea z powodu choroby Matiego. Jesteś na zwolnieniu czy mąż siedzi z małym?

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Czy uda się…

Mam wolne – tak jak uczniowie – az do 5 stycznia
i cos czulam ze dziecko bedzie wiedzialo, kiedy zachorowac – wiedzialo oj wiedzialo 😉

Dodane ponad rok temu,

Re: Czy uda się…

Hej,

Nam sie udalo jeszcze pozniej. Spal z nami od 6. miesiaca do roku. Tyle ze byl usypiany przy piersi i spiacy kladziony do swojego lozeczka. Jak sie budzil w nocy, to juz do rana spal z nami. Potem coraz wczesniej sie budzil, bo juz chcial spac z nami o 10, a wczesniej byla to 2 w nocy. Oczywiscie, cala noc tankowal…

Po pierwszych urodzinach wieczorem karmilam go, a potem niespiacy ladowal w swoim lozeczku i jak sie budzil, to znow usypial, ograniczylam nocne karmienie, bo juz nie dawalam rady nawet spiac razem. Ciagle obslinione piersi – to naprawde boli.

A teraz budzi raz-dwa na mleczko i spi dalej sam, tylko ok 6 bierzemy go do siebie. Jak wprowadzilismy spanie u siebie, to ladowal u nas o 3-4. Udalo sie wydluzyc samodzielne spanie.

Zasypia sam, choc nie bylo lekko. Nauczenie samodzielnego spania tez wymaga od rodzicow determinacji i silnej woli. Uwazam, ze u dziecka w wieku do roku nie jest to mozliwe.

Pozdrawiam i calusy dla Michalka,
Ag

leszczynka Dodane ponad rok temu,

Re: Czy uda się…

Oj im póżniej tym coraz gorzej. My tez czasem bierzemy małą w nocy do siebie ale staram sie robić to rzadko.Kamelio libido poniżej zera i seks dla ciebie nie jest problemem a co na to partner? Uniego tez libido poniżej zera?

LESZCZYNKA I EMILKA (23.09.03)

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy uda się…

Wiesz Leszczynko, pisałam z innej perspektywy. Dziecko śpiące z nami w łóżku absolutnie nam nie przeszkadza jeśli chodzi o naszą małżeńską bliskość. Wszystko dlatego, że ostatnio nie ma seksu… Najpierw problemy w ciąży, potem strach o zdrowie i życie dziecka, koszmar pierwszych trzech miesięcy ciągłego płaczu, szpital… Pogubiliśmy się w naszej intymności. Codziennie powtarzamy sobie nawzajem – Misiek tu rządzi, on jest najważniejszy… I jak tu znaleźć miejsce na bycie tylko we dwoje, bo przecież właśnie to jest seks… Tylko, że to właściwie miał być wątek nie o tym… I tylko się martwię, czy to jest kryzys związku… Ciągle piszą o tym dziewczyny… Ja tego tak nie odbieram, bo poza tą sferą życia układa nam się coraz lepiej. Czekam aż wrócą moje potrzeby. Czekam też na męża… I tylko się martwię…

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy uda się…

Chyba myślę o podobnym wariancie… Zobaczymy co z tego wyniknie… Pierwszy raz od dawna Misiek śpi w łóżeczku. Jak się obudzi to chyba zostanie już z nami. Jeszcze zobaczymy.
Tylko ten wspaniały bezzębny uśmiech, którym wita mnie codzień rano… Otwieram oczy i widzę uśmiechnięte słoneczko. Najmilsza pobudka jaką znam…

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy uda się…

Czy ktoś jeszcze się wypowie?

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: Czy uda się…

Karol sam chcę często spać w swoim łóżeczku…..czyli chyba to nie bedzie problem…. Najważniejsze, że Tobie to odpowiada……ja też śpię z dzieckiem…….

Julka i prawie 18 miesięczny Karolek

Znasz odpowiedź na pytanie: Czy uda się…

Dodaj komentarz

Mam z dzieckiem taki problem
nietolerancja laktozy
czy któras z was miała z tym doczynienia?........ jakie były objawy? co stosowałyście?
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
przeprośmy tych co....
kiedys uraziliśmy na forum:) przyszło mi to do głowy po poście Lei:) pewnie większość z nas posprzeczała się kiedys z kims, potem omijała watki tej osoby, albo nie odpowiadała.... a tu nowy rok
Czytaj dalej