Czy warto być lojalną pracownicą?

W poprzednim tygodniu byłam na zwolnieniu. Cały tydzień przełaziłam po lekarzach – pisałam o problemach z tarczycą. Planowałam od dziś, czyli od poniedziałku, wrócić do pracy, zwłaszcza, że całkiem nieźle się czuję. Jednak wiem, że w tym tygodniu także będę musiała wyjść przynajmniej dwa razy do lekarza. Ponieważ ostatnio miałam problemy ze zwalnianiem się u swojego szefa (próbował “zmusić” mnie do wzięcia urlopu na badania), postanowiłam do niego zadzwonić w sobotę i jasno postawić sprawę. Wracam do pracy, ale w razie potrzeby mogę wyjść do lekarza, “bez łaski”, albo idę dalej na zwolnienie. Mój szef, który zawsze chlubi się wielką empatią, nawet nie chciał dać mi wyjaśnić z czym dzwonię… Rzucił się do mnie, że jak rozumie chcę przedłużyć zwolnienie. Przerwał mi i nie chciał dać dokończyć… Dopiero po chwili udało mi się powiedziać jak widzę całą sprawę. Łaskawie “pozwolił” mi wrócić do pracy i w razie potrzeby obiecał zwalniać.
Nawet nie spytał mnie o samopoczucie…

Kamelia i Junior (-ka)
(14.10.2003)

16 odpowiedzi na pytanie: Czy warto być lojalną pracownicą?

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy warto być lojalną pracownicą?

No i zapomniałam dodać – siedzę w pracy…

Kamelia i Junior (-ka)
(14.10.2003)

orlika Dodane ponad rok temu,

Re: Czy warto być lojalną pracownicą?

Ja juz dzis znam odpowiedz na Twoje pytanie. Nie warto.Bylam w podobnej sytuacji,tzn nie bardzo moglam sie zwalniac na badania,urlopik i tyle. Ratowalo mnie (zabrzmi glupio),ze w zeszlym roku mialam zlamana noge i wlasciwie caly urlop zostal mi na ten rok.Udalo mi sie go sprawnie wykorzystac. Teraz jestem w 7 miesiacu,szyjka macicy zaczela sie skracac i lekarz zaproponowal mi zwolnienie. Pomyslalam,ze to w sumie niezly pomysl,bo mam troche zaleglosci w nauce-tzn w pisaniu pracy mgr.Kiedy powiedzialam w pracy,ze niestety musze ich opuscic,nikt nawet nie zapytal dlaczego.Szef zapytal tylko,czy bede mogla przyjsc “wprowadzic” moja zastepczynie w obowiazki.Powiedzialam,ze owszem przyjde.Jednak od mojego kolegi dowiedzialam sie,ze “nowa” zostala przyjeta na lepszych warunkach niz ja, o wiele lepszych,wiecej pienidzy, wyzsze ubezpieczenie (ja dostalam po dwoch latach pracy ubezp.).Zrobilo mi sie strasznie przykro,tym bardziej,ze pracowalam w tej firmie 4 lata. Nie rozumiem tego,”nowa’ nie umie wielu rzeczy,a wlasciwie nie umie nic, a zostala przyjeta na o wiele lepszych warunkach. Wiem jedno,nie pojde juz tam i nie bede nikogo uczyla,mam to w nosie,za dlugo dalam sie wykorzystywac, dzieki czemu moja pensyjka zusowska jest teraz tak niska,ze kon by sie usmial.

Or&Patryczek 15-08-2003

ewa250 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy warto być lojalną pracownicą?

Warto jesli ma sie lojalnego pracodawce, ale to rzadkosc. MOja lojalnosc rowniez nie zostala doceniona. Bedac na zwolnieniu powiedzialam ze jak nie bedzie sie nic wiecej dzialo to bede czasami wpadala do pracy aby co wazniejsze rzeczy nie przelecialy, a tu….. najpierw uslyszalam ze skoro przychodze to chyba nic mi nie jest a poza tym ciaza to nie choroba (pani dyr. jest matka dwojga dzieci!!!!!). Zezlilam sie strasznie i wiecej na zwolnieniu nie poszlam do pracy. Poznej udalo mi sie wrocic ze zwolnienia aby po 3 tygodniach znowu pojsc na zwolnienie, bo zasuwalam jak “dziki osiol” i to byl efekt. POszlam na zwonienie potem okazaloo sie ze do szpitala i teraz juz do konca siedze na zwolnieniu i sie nawet nie pojawie w pracy. Moj maz tylko donosi kolejne zwolnienia a ja powiedzialam ze na pewno do porodu nie wroce. Z tym ze u mnie niestety taka polityka firmowa ze na moje miejsce nikogo nie przyjma na zastepstwo, przychodza rozne osoby “z doskoku” i tylko na troche. A potem jest totalny balagan w dokumentach.

Ewa i Maleństwo

mimmi Dodane ponad rok temu,

Re: Czy warto być lojalną pracownicą?

U mnie w pracy jezeli ktos przychodzi i ma od razu lepsze warunk od innych, to znaczy, ze jest polecony.
Ja na szczescie nie mam zadnych problemow, ale chodze do pracy, bo chcialabym wrocic- zawsze jest wieksze prawdopodobienstwo ze po powrocie nie zwolnia mnie. Zreszta nie chce mi sie samej siedziec w domu.
Co do badan to pracodawca ma obowiazek zwalniac na badania ciezarna- czy mu sie to podoba, czy nie. Sama kiedys przyszlam do pracy dopiero o 14.30, bo 7 godzin siedzialam pod gabinetem.

Mimmi

renta111 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy warto być lojalną pracownicą?

Ja myślę, że warto, o ile pracodawca też jest lojaly. To oczywiście nie oznacza chodzenia do pracy pomimo złego samopoczucia, bo to już nie jest lojajność tylko głupota. Myślę, że czasem nam się wydaje, że jesteśmy niezastąpione i łazimy jakby świat miał się bez nas zawalić. Tymczasem pracodawca czasem na prawdę woli wziąść kogoś na zastępstwo niż mieć pracownika który chodzi na zwolnienia i się zwalnia. Myślę, że najlepsza jest szczera rozmowa z szefem/ szefową. Ja nie wahałabym się iść na zwolnienie gdyby ktokolwiek się mnie w pracy czepiał. Ciąża to taki stan, że czujemy się nieco gorzej i wolno nam nieco więcej. Ja siedzę w domu, za mnie jest zastępstwo (już od marca) i nie mam wyrzutów z tego powodu, tym bardziej że z szefową doszłyśmy do wniosku, że to najlepsze w tej sytuacji. Zresztą pamiętajcie dziewczyny, w pracy nikt nigdy nie doceni waszego wkładu, ani tego ile ten wkład was kosztował. Nie liczcie na to, że tam ktoś o was zadba.
Renata i 22.10

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy warto być lojalną pracownicą?

Święta racja… Już wiem, że nie jestem niezastąpiona… Kiedy chorowałam w marcu, część pracy wykonał mój mąż pracując na umowę zlecenie dla mojej firmy. U mnie pracodawca “ciachną” premię, ale pieniądze trafiły w ręce mojego męża… Wiem, że zastępstwo za mnie jest zbędne. Moja praca jest pracą “zrywami” – raz nie mam co robić i siedzę jak głupia w pracy, a raz mam urwanie głowy.

Kamelia i Junior (-ka)
(14.10.2003)

leszczynka Dodane ponad rok temu,

Re: Czy warto być lojalną pracownicą?

NIGDY NIE WARTO POŚWIĘCAĆ SIE ŻADNEJ PRACY ANI SZEFOWI KOSZTEM SWOJEGO ZDROWIA CZY SAMOPOCZUCIA.Kamelio sama to chyba zrozumialaś .Ja jestem od momentu jak tylko bylam pewna ciąży na zwolnieniu i nie mam żadnych wyrzutów.

LESZCZYNKA I FASOLKA 8.10

mmarta24 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy warto być lojalną pracownicą?

Cześc Leszczynko i wszystkie dziewczyny !!
Wiecie ja mam podobny problem
W firmie prywatnej pracuje juz 6 lat, ale o lojalności mojego szefa jakoś nie mam co liczyć. Oni twierdza ze jak jest bezrobocie to im wszystko można, nawet zmniejszac pensej, co u nie zrobili już rok temu i jeszcze umowe zmnienili z okresu na czas nieokreślony na okreslony (w moim wypadku mam ją do konca 2006 roku). No tak bo by mi odprawka nie przyslugiwała i łatwiej zwolnić!!!!
Pracuje na stanowisku sama i uważam ze odpowiedzialną pracę (jestem kosztorysantem). Licze siedząc przy komputerze i przygotowuje oferty na przetargi budowlane.
Od roku mam juz inżyniera o on mi jeszcze zmniejszył pensje.
Teraz kiedy planowalam ciąze jez od tego roku prosilam o podwyżkę, a on ciagle mnie zwodzil. Teraz jestem w 3 tyg. ciązy i poszlam jeszcze raz o podwyżkę (jeszcze o ciązy mu nic nie mówilam) A on NIC!!!
Więc ja juz wiem jak będe z NIMI POSTEPOWAC.
PRACY JEST TERAZ FULLL!!! Bedą musieli kogoś przeszkolić a raczej ja bo nikt w firmie nie umnie tego programu komp. na ktorym pracuję.
A ja im rzuce zwolnienie i niech mnie pocałują. Dwie dziewczyny z pracy jak były na macierzyńskim to juz nie wróciły bo zostały zwolnione!!!
Ja też się z tym liczę ale co tam …!!!
Zastanawia mnie tylko jedno: Kiedy moge już od lekarza dostać zwolnienie???
Leszczynko kiedy to było? w którym tyg.?
Z pozdrowieniami

Marta

koyaga Dodane ponad rok temu,

Re: Czy warto być lojalną pracownicą?

Czy warto? Sama odpowiedziałaś sobie na pytanie.
Nie zamartwiaj się szefem, zawsze ktoś “miły” stanie na naszej drodze…

,
Aga i Niunia – 15.08.’03.

matelda Dodane ponad rok temu,

Re: Czy warto być lojalną pracownicą?

Ja uważam, że warto być lojalną pod warunkiem iż pracodawca również jest lojalny. Ja mam bardzo dobry uklad w pracy i odpowiedzialne stanowisko. Jestem w 6 miesiącu i ani razu nie byłam na zwolnieniu, choć to tylko częściowo moja zasługa bo gdyby lekarz zadecydował, że nie mogę pracować z pewnościa bym posłuchała. Teraz pracuję dużo ale chyba nie potrafię inaczej, mój maż uważa iż jestem pracoholiczką i pewnie częściowo ma rację. Kocham swoje dziecko, ale nie potrafię sobie wyobrazić iż moje życie ograniczy się tylko do niego.

buziaki
matelda i maleństwo (16.09)

leszczynka Dodane ponad rok temu,

Re: Czy warto być lojalną pracownicą?

Zaszlam w ciąże 10.01 a zwolnienie mialam już na początku lutego.Poszlam do gina i powiedzialam że nie mam miesiączki i jestem najprawdopobnie w ciąży a żle sie czuje.ON nie mógł stwierdzić jeszcze ciąży i umówil sie ze mną na usg dopochwowe za tydzień ale zwolnienie mi dal (właśnie na tydzień) a póżniej to już daje bez pytania do tej pory

LESZCZYNKA I FASOLKA 8.10

Dodane ponad rok temu,

Re: Czy warto być lojalną pracownicą?

Tez sobie zadaje to pytanie – czy warto? Przyszlam pol roku temu w zastepstwie dwoch dziewczyn, ktore w tej chwili sa na macierzynskim. Pracuje w dwoch dzialach na odpowiedzialnych stanowiskach. Jedna dziewczyna ma w planach wrocic na 1/2 etatu w czerwcu, druga narazie planuje grudzien/styczen. Ja mam umowe stala. I dobrze, ale teraz sie zastanawiam, czy jezeli ja pojde na macierzynski, a obie dziewczyny wroca, to ja pewnie juz nie bede miala tutaj czego szukac. Odrazu z chwila powrotu dostane wypowiedzenia. A skoro tak moze byc, to siedzenie i meczenie sie teraz, tylko po to, zeby byc moze miec mozliwosc powrotu jest bez sensu. A z drugiej strony. Moze wcale mnie nie zwolnia, bo jakas inna dziewczyna zajdzie w ciaze, zwolni sie czy cos. I nie wiem, tak zle, tak niedobrze. W kazdym razie, poki co pracuje. Do czerwca na zwolnienie nie chce isc, bo nie bedzie mial mnie kto zastapic, a potem, wraca dziewczyna z macierzynskiego, wiec juz bedzie lzej.
Kazda z nas ma pewnie taki dylemat, nigdy nie mozna byc w 100% pewnym jak wobec nas zachowa sie pracodawca, jezeli bylabym pewna, ze mnie zwolnia, to od pierwszego dnia siedzialabym na zwolnieniu, a tak mam wciaz nadzieje, ze bede miala do czego wracac:)

colora + maly ktoś

effcia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy warto być lojalną pracownicą?

heya
juz dawno doszlam do wniosku, ze dla pracy nie warto sie poswiecac. Nic mi z tego nie przyszlo, ale mniejsza o to. W ciazy jestem nieustajaco na zwolnieniu, choc na poczatku heroicznie sie wloklam do pracy, zeby jakies debilne sprawozdania odbebnic, ale gdy zasuwasz w pracy, gdy nikt nie docenia, a do domu masz 300 km to starczy by miec dosc. Tak sie sklada, ze mieszakmy z mezem w Warszawie a ja pracowalam w Krakowie. To na dluzsza mete jest nie do przejscia, tym bardziej jak przez pol ciazy rzygasz jak kot. Wiec jestem bodaj od trzeciego miesiaca na L4, bez wyrzutow sumienia. I tak wiem, ze nie jest mozliwy powrot do tej pracy po macierzynskim, a dzieciatko jest najwazniejsze!!!!!!

Effcia+sierpniowy wiercipiętek (11.08.03)

renta111 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy warto być lojalną pracownicą?

Ja byłam w siódmym tygodniu. Powiedziałam, że test ciążowy mam pozytywny i że źle się czję. Na USG widać było zarodek i dostałam L4.
Renata i …22.10

kicia1 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy warto być lojalną pracownicą?

ja jestem dzis 1 dzien na zwolnieniu i gdy dzis zadzwoniłam to szef sie spytał na co jestem chora ( a wiem ze jestem wciąży)
pozdrawiam

Kicia1 i Fasoleczka (03.01.2004)

carmella Dodane ponad rok temu,

Re: Czy warto być lojalną pracownicą?

Lojalna pracownica niewarto byc czy to w ciazy czy tez nie w ciazy. Ja w ciazy nie jestem, bo bardzo chce zmienic prace najpierw i sie przeprowadzic do mojego chlopaka. Juz prawie mialam prace , ale nagle sie okazalo, ze moj szef ma znajomosci wszedzie i mnie przyblokowal. Od mojego niedoszlego szefa sie dowiedzialam przez osobe trzecia, ze mam siedziec cicho i sie cieszyc ze pracuje. A najpierw sie jej zapytal : a co juz ci sie nie podoba u X???
myslalam, ze padne. Koniec z nowymi pomyslami, z jakas lojalnoscia. Do tej pory szukalam pracy poza szczytem sezonu turystycznego, zeby mojego szefka nie zostawic z teczkami, klientami itd. Teraz mam go w d…. Uciekam jak tylko cos znajde. Tylko czasami wpadam w depreche, ze to szukanie dlugo trwa, a na wysylane CV mam zero odzewu. Po prostu nie mam znajomosci w miescie mojego chlopaka, on tez nie ma w miejscach gdzie ja bym chciala pracowac.I tak sie kreci bez wyjscia.

Carmella z marzeniami

Znasz odpowiedź na pytanie: Czy warto być lojalną pracownicą?

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
teraz liczymy miesiące! - dziś kończymy siódmy!
Jak Natalka się urodziła, to liczyłam dni... potem tygodnie.... a dziś moja córcia kończy już 7 miesięcy... ale ten czas szybko leci... niedługo zacznę liczyć lata!!! [b]Maja z Natalką (7 miesięcy!)
Czytaj dalej
Dla starających się
Boję się
W sobotę miała przyjść małpa (zawsze przychodziła w terminie). Z mężem przytulaliśmy się ostrożnie bo powinnam czekać z zajściem co najmniej do końca maja. I nie ma małpy. Nie wiem czy
Czytaj dalej