Czy Wassze Maluchy były owinięte pępowiną?

Zwracam się z gorącą prośbą do Mam, których dzidzie urodziły się z zaciśniętą pępowiną wokół szyjki. Czy zawsze pwowduje to skutki uboczne i czy maleństwo rodzi się niedotlenione? Mój lekarz mnie uspokaja ale ja strasznie się przez to boję porodu naturalnego i zastanawiam się nad cesarką.
Rozwiejcie moje wątpliwości proszę.

Pozdrawiam,

Madzia ( 15.05.03)

17 odpowiedzi na pytanie: Czy Wassze Maluchy były owinięte pępowiną?

olasz Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Wassze Maluchy były owinięte pępowiną?

WAsia z naszego forum też miała dzieciątko owinięte pępowiną – urodziła naturalnie i dzidzia jest w porządku – ma już 3 miesiące. Zresztą poród naturalny to wspaniałe przeżycie – oczywiście ból niesamowity, ale np. w moim przypadku jak tylko “wyskoczyła” główka wszystko było już mało ważne 🙂
Powodzenia 🙂

Ola i Dominika ur. 8 grudnia 2002 r.

aleksandra Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Wasze Maluchy były owinięte pępowiną?

Moje dziecko bylo owiniete pepowina. Lekarz wiedzial o tym od 34 tygodnia cizy, ale mnie nie powiedzial i jestem mu wdzieczna za to.
Rodzilam naturalnie, lekarz czesto robil KTG i sprawdzal tetno dziecka. Wszytko odbylo sie sprwnie. Ola urodzila sie zdrowa i bez zdnych skutkow ubocznych.

Mysle ze powinnas zaufac lekarzowi. Lekarz po porodzie powiedzial mi o pepowinie i powiedzil rowniez ze czesto zdarza sie ze dziecko jest okrecone pepowina, ale wazne jest tez jak jest okrecone i ile razy.

Zycze wszystkiego dobrego.

Aneta

Dodane ponad rok temu,

nie martw się!!!!

moja Natusia też urodziła się owinięta 2 razy pępowiną, ale nie była niedotleniona :-))) rozwija się rewelacyjnie (odpukać) i od początku była fantastycznym dzidziulkiem 🙂

Kaśka z Natunią (1 rok plus miesiąc)

o-d Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Wassze Maluchy były owinięte pępowiną?

Mój STaś urodził się z pępowiną wokół szyi. Dostał 10pkt i dzisiaj ma 4,5 roku i jest wspaniałym chłopczykiem.

Zwróć na to uwagę, ale nie zadręczaj się

Ola+Staś+Tadzio+Basia

Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Wassze Maluchy były owinięte pępowiną?

Krzyś miał zaciśniętą pępowinę na klatce piersiowej, stąd zielone wody i poród przyspieszony (co bardzo sobie chwalę);
no i oczywiście 10 pkt i żadnych powikłań

Ewa i Krzyś (5 miesięcy)

ma-dzia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Wassze Maluchy były owinięte pępowiną?

Dziewczyny jesteście kochane! Bardzo Wam dziękuje za te słowa otuchy. Teraz już trochę mniej boję się porodu. Na pewno wszystko będzie dobrze.

Madzia i Dzidzia ( jeszcze w brzuszku)

dorotkaln Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Wassze Maluchy były owinięte pępowiną?

Moj syneczek tez urodzil sie 2 razy owiniety pepowina. Sytuacja byla troche komiczna bo rodzilismy razem z mezem ktory od samego poczatku jak tylko dowiedzial sie, ze bedziemy miieli dzidziusia zapowiadal, ze to on bedzie przecinal pepowine. Niestety los plata figle i jak Kubus wyskoczyl z brzuszka lekarz musial odciac pepowine. Nie zapomne nigdy wyrazu jego twarzy-przygotowany juz w rekawiczkach-a tu prosze taka niespodzianka.

Jak do tej pory wszystko jest w porzadku i juz nawet o tym zapomnialam

Tak wiec mysle, ze nie ma sie czego obawiac
A porod silami naturalnymi to cuuuuuuuuudowne przezycie

Pozdrawiam

Dorota i Kubus(15,01,2003)

jane Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Wassze Maluchy były owinięte pępowiną?

Moja maleńka miała raz okręconą pępowinę wokół szyi i nawet o tym nie wiedziałam (dowiedziałam się z książeczki zdrowia). Skoro mnie nie poinformowali, znaczy to, że nie było to aż tak groźne – dzieciaczek urodził sie zdrowiuteńki.

Beata z Małgosią (04.05.03)

mala103 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Wassze Maluchy były owinięte pępowiną?

Moja Alka była raz owinięta pępowiną urodziła się zdrowiutka i mocno krzycząca a teraz gada ze słoniami z karuzeli hihi.

Ania i Alicja

mag75 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Wassze Maluchy były owinięte pępowiną?

Moja Oliwia też urodziła się owinięta pepowiną i wszystko było O.K. Tak więc to nie jest żaden wyrok. Dzidziuś ma czym oddychać, bo dostaje tlen właśnie przez tą pępowinę, gorzej jak to właśnie pępowina jest gdzieś za bardzo sciśnięta. Trzymam kciuki, i zdecyduj się na poród naturalny, natura wie lepiej.

Magda i Oliwia (22.10.2002)

olenka-p Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Wassze Maluchy były owinięte pępowiną?

adaś miał szyjkę owiniętą pępowiną raz.
dowiedziałam się o tym dopiero z książeczki zdrowia dziecka, którą dostałam przy wypisie, ale położna i lekarz chyba wiedzieli wcześniej, bo bardzo często i dokładnie badali tętno bąbla w czasie porodu. wydaje mi się, że miało to jakiś związek, chociaż może się mylę, może zawsze podchodzą do badania tętna tak skrupulatnie (w końcu rodziłam pierwszy raz, nie mam porównania :-))
adaśko dostał 10pkt (“gdyby skala była 11-stopniowa – dostałby 11!” stwierdziła entuzjastycznie położna kiedy ją spytałam o apgar), teraz ma 4,5 miesiąca i rozwija sie wzorcowo (chociaż ja oczywiście ciągle wymyślam sobie jakieś opóźnienia…)
jeśli bardzo cię to niepokoi – porozmawiaj po prostu z lekarzem, niech ci wszystko dokładnie wytłumaczy.
będzie dobrze, zobaczysz!
dzisiaj już 09.05. – pewnie za kilka dni przeczytamy jak to nie warto było się bać!
3maj się!!!

olenka & tygrysek adaś (23.12.02)

mamamai Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Wassze Maluchy były owinięte pępowiną?

Moja Majunia owinela sie pepowine, swiadczyl o tym zapis KTG. Bez zastanowienia mialam zrobiona cesarke i rzeczywiscie miala owinieta nozke. Moze to byc niebezpieczne, pewnie nie zawsze, ale poco ryzykowac? A dlaczego uwazasz ze Twoja dzidzia sie zaplatala?

zulu Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Wassze Maluchy były owinięte pępowiną?

moja mała była owinięta 3,5 raza pępowiną. urodziłam siłami natury( lekarze z zapisu wiedzieli że coś jest nie tak).W razie jakichkolwiek powikłań byłam również przygotowana na cesarkę. Mało tego moje maleństwo przetoczyło swoją krew do mojego organizmu-“przetoczenie płodowo matczyne” po porodzie było naprawdę bardzo blade za kolor skóry dostała 0 pkt., a teraz ma 6 miesięcy jest bardzo silna ( nie podawałam żadnych dodartkowych witamin-chyba cyc odegrał taką dużą rolę). Przegoniła już wagą wszystkie dzieci moich znajomych które rodziły w tym czasie.
Wracając do tematu, myślę że lekarze doradą Ci najlepiej czy warto robić cesarkę czy nie. Muszę przyznać że bardzo bałam się nie porodu normalnego ale wlaśnie cesarki.
A pępowina jest owinięte większość dzieci. Nie martw się o nic nie bój się porodu bo strach spowoduje dodatkowy ból-zawsze myśl pozytywnie a będzie naprawdę dobrze. Ja naprawdę dużo przeszłam z moim maleństwem -ciągła niepewność czy jest zdrowe, a teraz jestem bardzo szczęśliwą małą i z radością obserwuję jak cudownie się rozwija i jak jest silna. Serdcznie pozdrawiam i myślę że wkrótce zagościsz na dobre na tej stronie -mam

zulu i wiktoria 6 miesięcy

stenia72 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Wassze Maluchy były owinięte pępowiną?

Ja nawet nie wiedziałam że mały był owiniety pępowiną, dopiero po wyjściu ze szpitala wyczytałam to w książeczce. Mały rozwija się prawidłowo, nie mam problemów zdrowotnych.
Najlepiej na zapas się nie martw.
Rodziłam naturalnie.

Marzena i Przemcio (5 i 1/2 m-ca)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Wasze Maluchy były owinięte pępowiną?

Jak to lekarz wiedział i nie powiedział? Może jesteś zadowolona, ale tak przeciez nie wolno robic! Nie wiem czy cięzarna kobieta nie chcialaby wiedziec o zagrozeniu…

ja mialam dwa owiniecie pępowinai do tego węzeł i nikt tego nie zuważył… miałam cc ale przez przypadek i dopiero potem sie okazalo, jak sprawa wyglądała, lekarz operujący powiedzial, ze przy moim tepmie porodu (36 godzin i nic) dziecko mialoby marne sznase na zycie 🙁
Jestem przed wizytą u mojego lekarza i boję się ze wygarnę mu cały żal za to, ze nie zorbił mi usg po 32 tygodniu i nie zauważył tej pępowiny 🙁

cait Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Wassze Maluchy były owinięte pępowiną?

HeJ!
Ala rodziła się z “rączką” tzn. była w taki sposób owinięta pępowiną, że jedna rączka była wyciągnięta do góry. Trochę mnie przez to podrapała, ale urodziła się na 10 pkt. i niesamowicie szybko się rozwija – wczoraj tylko 5 cm. dzieliło ją od włożenia sobie stopy do buzi 😉

Pozdrowienia!

Cait + Alka (15 stycznia 2003)

aleksandra Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Wasze Maluchy były owinięte pępowiną?

Wiesz, ja uwazam ze lekarz do kazdego pacjenta powinien podchodzic w sposob indywidualny. Oczywiste jest ze w sytuacjach gdzie wazna jest moja opinia lub tam gdzie moge cos zdzialac to lekarz powinien powiedziec dokladnie wszystko.
Ale w sytuacji gdzie matka nic nie jest w stanie zrobic, bedzie sie tylko zamartwiac to czasem jest dobrze gdy lekrz cos przemilczy. Moj maz byl o wszystkim poinformowany i to on z lekarzem podjeli decyzje o nie mowieniu mi o tym fakcie. Zarowno maz jak i lekarz wiedzieli dokladnie jak na to zareaguje, wiec postanowili mi o tym nie mowic. I jestem im za to wdzieczna.

Aneta

Znasz odpowiedź na pytanie: Czy Wassze Maluchy były owinięte pępowiną?

Dodaj komentarz

Wszystko o porodzie
Dzidzia owinieta pępowiną
Drogie Mamuśki, Zostało mi zaledwie parę dni do porodu i bardzo się boję, że mój maluszek może być owinięty pępowiną wokół szyjki. Zwracam się do Was z zapytaniem, czy Wam
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Czy są wśród Was...??
Witam Was bardzo serdecznie! Na wstępie chciałabym pogratulowac wszystkim przyszłym rodzicom! Ja wprawdzie narazie jestem starającą sie i obiecałam sobie, że zaglądne do Was dopiero jak nam sie uda (mam nadzieję,
Czytaj dalej