Czy wierzycie???

Przy przeprowadzce – firma przeprowadzajaca – zbilam na lustro – maz sie bardzo przejal – bo to 7 lat nieszczescia. Bog jeden wie ze wiecej nieszczesc w naszej rodzinie nie potrzeba…
Ja w to niewierze osobiscie – a mezowi tlumacze ze to ta firma bedzie miala tego pecha – bo koniec koncow to oni zbili:)

Wierzycie w takie zbobony??? Jak zbite lustro, czarny kot itp???

36 odpowiedzi na pytanie: Czy wierzycie???

  1. nie
    ale są ludzie którzy wmówią ci tak że zaczynasz wierzysz

    🙂

    • Tylko słyszałam, że wierzą że w zbite nie można patrzeć a tylko zbite to luzik. Ale w lepsze rzeczy ludzie wierzą i też żyją 😉 np. taka moja mama wierzy, że małe dzieci nie mogą przechodzić pod nogą bo nie urosną 😮 tak samo pod szyldami na dwóch nogach, drabiną itp itd. Ja tam nie wierzę… a ona mi życie przytruwa hi hi

      • Taaaaa – mam takiego jednego osobnika pod swoim dachem….
        😀

        • daj spokoj…to przypadek, ze akurat lustro..podczas mojej przeprowadzki w piz…. poszla polowa szkla:(.. Ale olac to

            • Zamieszczone przez lauidz
              mezowi tlumacze ze to ta firma bedzie miala tego pecha – bo koniec koncow to oni zbili:)

              dobra taktyka 😉

              Zabobony typu stłuczone lustro, czarne koty, piątek 13-go to są, podobnie jak te senniki, rzeczy powymyślane przez ludzi. Ale gorzej jak ktoś w to wierzy – bo wtedy może mu się rzeczywiście coś przytrafić! Przyciągamy sobie do życia to, w co wierzymy…
              Dlatego koniecznie wybij to mężowi z głowy! 🙂 W razie czego (jeśli uparcie będzie wierzył, że to ‘coś’ znaczy) możesz też jakby przeprogramować mu ten symbol na bardziej pozytywny: że takie stłuczone lustro może symbolizować “koniec czegoś”, czyli ZMIANY, ale przecież to mogą być zmiany na lepsze, zwłaszcza że tak naprawdę wszystko zależy od Was 🙂

              To, jaką siłę kreowania rzeczywistości ma ludzka wiara przekonałam się jadąc kiedyś w piątek 13-go do pracy: po drodze widziałam wypadki i jakąś dziwną blokadę spowodowaną awarią czy wypadkiem tramwaju – ilu ludzi musiało się wtedy spóźnić do pracy!! 😉 (a mi się jakoś udało szczęśliwie czmyhnąć na zblokowanej ulicy i do pracy się nie spóźniłam – no ale ja w swój pech 13-go nie wierzę :D)

              PS. co do Waszego lustra – powiedziałam to właśnie mężowi i on od razu wyparował że to tamci faceci mają przechlapane, a Wy możecie spać spokojnie! 😀

              • Zamieszczone przez lauidz
                Przy przeprowadzce – firma przeprowadzajaca – zbilam na lustro – maz sie bardzo przejal – bo to 7 lat nieszczescia. Bog jeden wie ze wiecej nieszczesc w naszej rodzinie nie potrzeba…
                Ja w to niewierze osobiscie – a mezowi tlumacze ze to ta firma bedzie miala tego pecha – bo koniec koncow to oni zbili:)

                Wierzycie w takie zbobony??? Jak zbite lustro, czarny kot itp???

                Absolutnie NIE! 🙂

                • Kiedyś wierzyłam,ale odkąd poznałam co Bóg mówi na ten temat przestałam w to wierzyćhmmmlauidz powiedz mężowi, ze Bóg o nas ma mysli dobre o pokoju,a nie o niedoli i tego się trzeba trzymać,a Jego przeciwnik walczy o to żebyśmy mieli nieszczęście i oto masz wybór komu wierzyć:)

                  • W ogóle w to nie wierzę.
                    Chociaż może zbitym lustrem też bym się przejęła – w sensie straty.

                    • Zamieszczone przez lauidz
                      Przy przeprowadzce – firma przeprowadzajaca – zbilam na lustro – maz sie bardzo przejal – bo to 7 lat nieszczescia. Bog jeden wie ze wiecej nieszczesc w naszej rodzinie nie potrzeba…
                      Ja w to niewierze osobiscie – a mezowi tlumacze ze to ta firma bedzie miala tego pecha – bo koniec koncow to oni zbili:)

                      Wierzycie w takie zbobony??? Jak zbite lustro, czarny kot itp???

                      nie!!!

                      • Zamieszczone przez lauidz
                        Wierzycie w takie zbobony??? Jak zbite lustro, czarny kot itp???

                        Nie wierzę!
                        A czasami to nawet irytują mnie ludzie którzy wierzą…ponieważ niektóre decyzje podejmują własnie kierując się przesądami i zabobonami…

                        • ilez ja sie luster w zyciu natluklam, to nie masz pojecia!
                          nie zawsze bylo kolorowo w moim zyciu, ale nie dostrzeglam specjalnej zaleznosci
                          a zawsze w emnacie luster w moim zyciu najbardziej zawodzila moja sp. babcia, ktora – bedac nota bene gorliwa katoliczka – tego zabobonu z lustrem bala sie jak samego diabla

                          a no na psa urok, splun trzy razy przez lewe ramie, obroc sie cztery razy przeciwnie do wskazowek zegara na lewej piecie, moze daj na msze za zdjecie uroku i bedzie git! 😉

                          czyli krotko odpowiadajac: nie wierze!

                          • Oni zbili- niech się oni martwią!:)
                            ps. generalnie nie wierzę ale…jechaliśmy na grób teścia z kwiatami i jedną sztukę zostawiliśmy w domu. A wtedy teściowa w lament, że jak kwiaty na cmentarz zostają w domu ( jak się zapomni) to ktoś umrze. Że to dla kogoś te kwiaty zostały…mies. później pękł tętniak bratu męża.

                            • Zamieszczone przez lauidz
                              Przy przeprowadzce – firma przeprowadzajaca – zbilam na lustro – maz sie bardzo przejal – bo to 7 lat nieszczescia. Bog jeden wie ze wiecej nieszczesc w naszej rodzinie nie potrzeba…
                              Ja w to niewierze osobiscie – a mezowi tlumacze ze to ta firma bedzie miala tego pecha – bo koniec koncow to oni zbili:)

                              Wierzycie w takie zbobony??? Jak zbite lustro, czarny kot itp???

                              Gdybym w to wierzyła, to nie wychodziłabym z okresów nieszczęść 😀
                              Potłukłam lusterka rózniste tyle razy, że styknęło by tych lat nieszczęść na jakieś 2 życia 😉

                              • Kiedyś jak weszłam do łazienki, to wiszące nad umywalką lustro spadło do wanny (stojącej obok) i się zbiło. Całkiem samo, jakby uznało, że mnie nie chce oglądać :). To tak w temacie zbitych luster.
                                A w zabobony nie wierzyłam, nie wierzę i mam nadzieję wierzyć nie będę 😀

                                • Zamieszczone przez ahimsa
                                  Oni zbili- niech się oni martwią!:)
                                  ps. generalnie nie wierzę ale…jechaliśmy na grób teścia z kwiatami i jedną sztukę zostawiliśmy w domu. A wtedy teściowa w lament, że jak kwiaty na cmentarz zostają w domu ( jak się zapomni) to ktoś umrze. Że to dla kogoś te kwiaty zostały…mies. później pękł tętniak bratu męża.

                                  No właśnie, ja niby też nie wierzę, ale…
                                  Na pogrzebie mojej babci moja mama jako pierwsza zapaliła znicz ( przesąd, że kto pierwszy zapali, tego w ciągu roku zmarły zabierze ze sobą) i 10 m-cy później moja mama już nie żyła. Na mamy pogrzebie znicz jako pierwsza zapaliła moja ciotka. Pół roku później nie żyła… Zbieg okolicznościZamotany

                                  • Zamieszczone przez Aneci
                                    No właśnie, ja niby też nie wierzę, ale…
                                    Na pogrzebie mojej babci moja mama jako pierwsza zapaliła znicz ( przesąd, że kto pierwszy zapali, tego w ciągu roku zmarły zabierze ze sobą) i 10 m-cy później moja mama już nie żyła. Na mamy pogrzebie znicz jako pierwsza zapaliła moja ciotka. Pół roku później nie żyła… Zbieg okolicznościZamotany

                                    Kto pierwszy zapalił znicz na pogrzebie ciotki?
                                    Jak potwierdzi sie trzeci raz to uwierzę
                                    😉

                                    Ps. Aneci, sorry za ten czarny humor, ale cos mnie dzisiaj wzieło.

                                    • Zdecydowanie nie wierzę.Ile ja musiałam sie nadenerwować w ciąży gdy słyszałam jakieś durne zabobony.A denerwowałam się bo jak mówiłam,że nie wierzę w takie bzdury to oczywiście tematu nie było końca tylko początek…Jak sie przestraszyłam i złapałam za brzuch to mały miał mieć na brzuchu”myszkę”nic takiego nie ma:)Nie kupować ubranek za wcześnie bo po co zapeszać… A kiedy miałam się cieszyć zakupami dla maleństwa?tydzień przed porodem?;)Niestety słyszałam to od ludzi deklarujących się jako wierzące.A jak zapytałam w co w końcu wierzą w gusła czy Boga to odpowiedzi były baaardzo wymijające.Zawsze wtedy mówię,że albo wierzymy w Pana Boga,albo w jakieś głupoty.Zdziwienie moje było ogromne jak zobaczyłam u małej dziewczynki w wózku czerwoną kokardkę z jednej strony,a medalik Matki Boskiej z drugiej…Rozumiem jednak Twojego męża bo znam osoby,które bardzo wierzą w takie zabobony i nijak nie można im przetłumaczyć żeby się nie przejmowali.Ale przecież to nie Wy zbiliście lustro tylko firma więc jeśli ktoś tutaj ma mieć pecha to oni a nie Wy;):)

                                      • Zamieszczone przez koralka
                                        Kto pierwszy zapalił znicz na pogrzebie ciotki?
                                        Jak potwierdzi sie trzeci raz to uwierzę
                                        😉

                                        Ps. Aneci, sorry za ten czarny humor, ale cos mnie dzisiaj wzieło.

                                        Teraz to sobie myślę, że Potrek ( brat męża) na bank pierwszy zapalił znicz na pogrzebie swej żony…:eek:

                                        • Zamieszczone przez lauidz
                                          Przy przeprowadzce – firma przeprowadzajaca – zbilam na lustro – maz sie bardzo przejal – bo to 7 lat nieszczescia. Bog jeden wie ze wiecej nieszczesc w naszej rodzinie nie potrzeba…
                                          Ja w to niewierze osobiscie – a mezowi tlumacze ze to ta firma bedzie miala tego pecha – bo koniec koncow to oni zbili:)

                                          Wierzycie w takie zbobony??? Jak zbite lustro, czarny kot itp???

                                          Nie wierzę. Ale wiesz co – trochę tego żałuję ;)… Chyba by to dodało jakiegoś smaczku – tak stwierdziłam po wyjeździe na Mykonos, gdzie zupełnie normalną wymówką np. w pracy jest to, że ktoś Cię zauroczył i się źle czujesz 😀 😀 – dla mnie bomba :D.

                                          Za to np. moja mama wierzy w sny – niedawno dość niespodziewanie zmarł jej brat – i teraz co chwila wysłuchuję historii jak to jej się to wyśniło, bo np. parę tygodni temu śniły jej się brudne buty… Wszystko można dopasować, jak się dobrze poszuka…

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Czy wierzycie???

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general