Czy wierzycie w sny??

Czy wierzycie w to co Wam się przyśni??
Sprawdzacie znaczenie snów w senniku?
Miałyście jakieś przepowiadające sny?
Jak to jest u Was?

15 odpowiedzi na pytanie: Czy wierzycie w sny??

  1. Nie.

    Zauważyłam, że jak ogólnie mam stresujący okres w życiu to śnią mi się straszne rzeczy, a jak jest spokojniej w życiu i czuję się bezpiecznie, to we śnie z najgorszego niebezpieczeństwa wychodzę cało. Dla mnie sny to majaki mózgu 🙂

    Kiedyś dawno temu bawiłam się w świadome śnienie, to dopiero zabawa Ale i temat na oddzielny wątek

    • Zamieszczone przez Ilonusek
      Czy wierzycie w to co Wam się przyśni??
      Sprawdzacie znaczenie snów w senniku?
      Miałyście jakieś przepowiadające sny?
      Jak to jest u Was?

      nie wierzę we wszystko 😉
      nie sprawdzam w senniku
      miałam / miewam sny, które się sprawdzały – od dzieciństwa

      • nie wierzę
        choć kilka snów mi się sprawdziło-stawiam na przypadek

        • w snu nie wierzę, i nie sprawdzam znaczenia snów..

          ale wierzę w moja intuicję i niestety sie sprawdza…jak chodziłam do szkoły wiedziałam kiedy będzie niezapowiedziana klasówka, kartkówka, przeczuwam, że stanie sie coś złego, np jakaś śmierć…
          ostatnio miałam dziwne przeczucie co do moich dzieci, sorki,że to napisze ale wyczuwałam śmierć…chodziłam co 5 minut do pokoju dzieci, na szczęście nic sie nie stało…choć tydzień temu jedno z moich dzieci otarło sie o życie 🙁

          • ja też staram się nie wierzyć w sny, chociaż jak śnią mi się koszmary to zaczynam się zastanawiać. Chyba nie sprawdził mi się żaden ze snów – przynajmniej nie pamiętam. Ostatnio to w ogóle same “bzdury” mi się śnią, rzeczy nierealne….

            Czasami zdarzy mi się sprawdzić znaczenie snu, ale nijak to się ma do rzeczywistości… przynajmniej późniejszych wydarzeń nie wiążę ze snem 🙂

            • Mnie sie tam nic nie sprawdza i dobrze, bo przewaznie sny mam koszmarne. Odkad mnie odradli, np, to mi sie sni, ze zlodzieje wlaza do domu bez przerwy…

              Natomiast wierze, ze sa ludzie o wiekszej wrazliwosci, ktorzy maja sny prorocze. Moj SP dziadek do takich nalezal. W noc przed smiercia wysnil mu sie moj niezyjacy od dwoch lat ojciec mowiac, ze wszystko bedzie dobrze, ze juz teraz razem beda sobie jezdzic na ogrodek… Wiedzial, ze umrze 🙁

              Ja na szczescie do takich wrazliwcow nie naleze, choc intuicja dobrze u mnie pracuje i niezapowiedziane sprawdziany tez przeczuwalam 😉

              • Zamieszczone przez Becia25
                ostatnio miałam dziwne przeczucie co do moich dzieci, sorki,że to napisze ale wyczuwałam śmierć…chodziłam co 5 minut do pokoju dzieci, na szczęście nic sie nie stało…choć tydzień temu jedno z moich dzieci otarło sie o życie 🙁

                Na szczescie… wspolczuje jednak przezyc, mozna sie wykonczyc nerwowo, przy takich przeczuciach. Dobrze, ze dzieciaczkowi nic sie nie stalo jednak…

                • Ja w sny nie wierzę ale zawsze jak miałam sesje na studiach to snila mi się wojna i że mieli do mnie strzelac i przed tym strzałem się budziłam.więc na pewno sa odzwierciedleniem naszej psychiki w danym momencie ale że się spelniaja itp to nie wierzę oj nie.

                  • Mnie się sprawdził jeden jedyny sen.. Noc przed egzaminem na prawko (a to był pierwszy ważny egzamin w moim życiu- jeszcze przed maturą błam) wyśnił mi się cały następny dzień.. Łącznie z tym że nie popełnię żadnego błędu na teście, że koleżanka z którą zdawałam zrobi 3 błędy (Kevlar pamiętasz??? – przecież to ty byłaś!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ), że będę zdawała na innym aucie niż się uczyłam ( zdawałam na maluchu, a uczyłam się na cieniasie), że będzie lało (ba! burza była!) i że zdam!! No i zdałam jako jedna z dwóch osób wtedy.. Przyśnił mi się też wtedy egzaminator – i jak ten facet ze snu wszedł na salę, to zbladłam..

                    To był jeden jedyny raz.. Na maturze nic mi się nie spełniło ze snu 😉

                    A poza tym, to jak śnią mi się zęby – to zawsze ktoś zaczyna chorować, a jak śni mi się brudna, śmierdząca toaleta, to zawsze mam jakiś nagły, niespodziewany przypływ kasy 🙂

                    • Ech… ja jestem typem wrażliwca… sny mam koszmarne… prorocze się zdarzały

                      2 moje poronienia wyśniłam…kolejno noc i 2 noce przed.. Niestety..
                      Wypadek mojej mamy..wyśniłam 2 noce przed
                      Pozytywny test ciążowy z Sebkiem wyśniłam z miesiąc przed 🙂 (ostatnio też mi się śniły II krechy )

                      Ostatnio śniły mi się zęby, wypadanie, wyjmowanie zębów…
                      no i Kasia od 5ciu dni choruje.

                      Często śni mi się kościół, księża, nawet papież czy cmentarze.. nie wiem co to oznacza ;/ ale najdziwniejsze sny, które mnie prześladują to jakieś brudne toalety, odchody, fekalia, ohydne sny, od których nie mogę się uwolnić
                      Wczoraj znowu śnił mi się poroód a raczej powstrzymywanie porodu u jakiejś laski, cała była w krwi a potem normalnie z tym brzuchem sobie wstała i sie uśmiechnęła ;/
                      Aaaa no i od jakiegoś roku śnią mi się różni moi znajomi w różnych sytuacjach. NAwet tacy, których nie widziałam latami i moja przyjaciółka w towarzystwie psów, gryzących, goniących;/

                      • wierzę w sny… czasem są dosłowne czasem mają w sobie zakodowaną informację i wtedy zagłądam do sennika bo coś mnie w tym śnie nurtuje….. sny (te “spełniające się”) nie były związane z tym że o czymś konkretnym myślałam, ich związek z zrzeczywistością zaistniał jakby później…

                        a o to kilka przypadków:
                        -śniła mi się przyjaciółka że się spotkałyśmy, i ona powiedziała że się spotkamy jeszcze, ale teraz musi iść i odeszła w taką mgłę czy światło…. kilka tygodni po tym śnie dowiedziałam się że zgineła (że zgineła mniej więcej wtedy gdy miałam ten sen czyli wygłąda jakby się przyszła ze mną porzegnać)
                        -śniły mi się szczury czy myszy (już niepamiętam) a kilka dni później dowiedziałam się ze moja babacia ma raka wątroby i to już ostatnie dni (babcia zmarła po kilkunastu dniach od snu)
                        -śniło mi się że urodziłam córkę blondynkę (ja i m. mamy ciemne włosy i nieplanowałam wtedy dzieci )… kilka tygdoni po tym wyszło że jestem w ciąży (J. była blondynką)
                        -śniło mi się że sąsiadka będzie miała CC (tak się stało)
                        -śniło mi się że inna sąsiadka może zajść w ciążę nawet powiedziałam jej by uważała… a po kilku tygodniach powiedziała że jest w ciąży
                        -rok temu śniło mi się że inna zajoma jest wciąży, napsiałam jej nawet “śniłaś mi się ale napiszę Ci o tym co to było jak się to stanie”…. pół roku później dowiedziałam się że jest wciąży…
                        ….
                        ….
                        ….
                        -kilka dni temu śniły mi się mrówki we włosach, łaziły po mnie, wyszły z jakiegoś drogiego swetra tóry przymierzałam… ten fragment snu był bardzo konkretny (choć mrówki były jakieś dziwne, niby jak faraonki ale duże)… zapisałam ten sen… i znalezione jego znaczenie… i chyba właśnie zaczyna się to spełniać (oby)…

                        • Zamieszczone przez awkaminska

                          -śniły mi się szczury czy myszy (już niepamiętam) a kilka dni później dowiedziałam się ze moja babacia ma raka wątroby i to już ostatnie dni (babcia zmarła po kilkunastu dniach od snu)

                          -kilka dni temu śniły mi się mrówki we włosach, łaziły po mnie, wyszły z jakiegoś drogiego swetra tóry przymierzałam… ten fragment snu był bardzo konkretny (choć mrówki były jakieś dziwne, niby jak faraonki ale duże)… zapisałam ten sen… i znalezione jego znaczenie… i chyba właśnie zaczyna się to spełniać (oby)…

                          też śniły mi się ostatnio szczury, ale sennik mówi, że “jesteś otoczony gronem nieżyczliwych Ci osób”

                          za mrówki 🙂

                          • Zamieszczone przez awkaminska
                            wierzę w sny… czasem są dosłowne czasem mają w sobie zakodowaną informację i wtedy zagłądam do sennika bo coś mnie w tym śnie nurtuje….. sny (te “spełniające się”) nie były związane z tym że o czymś konkretnym myślałam, ich związek z zrzeczywistością zaistniał jakby później…

                            a o to kilka przypadków:
                            -śniła mi się przyjaciółka że się spotkałyśmy, i ona powiedziała że się spotkamy jeszcze, ale teraz musi iść i odeszła w taką mgłę czy światło…. kilka tygodni po tym śnie dowiedziałam się że zgineła (że zgineła mniej więcej wtedy gdy miałam ten sen czyli wygłąda jakby się przyszła ze mną porzegnać)
                            -śniły mi się szczury czy myszy (już niepamiętam) a kilka dni później dowiedziałam się ze moja babacia ma raka wątroby i to już ostatnie dni (babcia zmarła po kilkunastu dniach od snu)
                            -śniło mi się że urodziłam córkę blondynkę (ja i m. mamy ciemne włosy i nieplanowałam wtedy dzieci )… kilka tygdoni po tym wyszło że jestem w ciąży (J. była blondynką)
                            -śniło mi się że sąsiadka będzie miała CC (tak się stało)
                            -śniło mi się że inna sąsiadka może zajść w ciążę nawet powiedziałam jej by uważała… a po kilku tygodniach powiedziała że jest w ciąży
                            -rok temu śniło mi się że inna zajoma jest wciąży, napsiałam jej nawet “śniłaś mi się ale napiszę Ci o tym co to było jak się to stanie”…. pół roku później dowiedziałam się że jest wciąży…
                            ….
                            ….
                            ….
                            -kilka dni temu śniły mi się mrówki we włosach, łaziły po mnie, wyszły z jakiegoś drogiego swetra tóry przymierzałam… ten fragment snu był bardzo konkretny (choć mrówki były jakieś dziwne, niby jak faraonki ale duże)… zapisałam ten sen… i znalezione jego znaczenie… i chyba właśnie zaczyna się to spełniać (oby)…

                            tylko niech ja Ci sie nie przyśnię … Nie planuje kolejnej ciąży :Nie nie:

                            • Powiem wam szczerze, że nie wierzyłam nigdy w sny, bo też miałam ich bardzo mało. Teraz mam ich więcej i zaczynam je interpretować. Okazuje się, że śnię bardzo świadomie, a dodatkowo moje sny bardzo często odzwierciedlają to czego się boję. Mam też wiele dziwnych snów, których się obawiam ale szybko o takich zapominam 🙂

                              edycja 22 IV 2016:
                              Bardzo mi pomogły wiadomości z tej strony:

                              • Ja śnię co noc i z pewnością sny nie mają odzwierciedlenia w moim życiu.

                                Znasz odpowiedź na pytanie: Czy wierzycie w sny??

                                Dodaj komentarz

                                Mozarella w ciąży

                                Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                Czytaj dalej →

                                Ile kosztuje żłobek?

                                Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                Czytaj dalej →

                                Dziewczyny po cc – dreny

                                Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                Czytaj dalej →

                                Meskie imie miedzynarodowe.

                                Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                Czytaj dalej →

                                Wielotorbielowatość nerek

                                W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                Czytaj dalej →

                                Ruchome kolano

                                Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                Czytaj dalej →
                                Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                Logo
                                Enable registration in settings - general