czy zostawiacie…..

czy zostawiacie spiace 5 m-czne dziecko w domu jesli akurat macie gdzies wyjsc? chodzi mi o te mamy ktore mieszkaja oddzielnie i dosyc daleko od jednych i drugich tesciow?

73 odpowiedzi na pytanie: czy zostawiacie…..

porky Dodane ponad rok temu,

Re: czy zostawiacie…..

nie

Juleczka (Puchatek) 12.12.04

majarzeszow Dodane ponad rok temu,

Re: czy zostawiacie…..

nigdy !

maja i

Adaś

majarzeszow Dodane ponad rok temu,

Re: czy zostawiacie…..

nigdy !

ps. a moja tesciowa podobno zostawiala i schodzila na dol do sklepu – ZGROZA !

maja i

Adaś

magdasz Dodane ponad rok temu,

Re: czy zostawiacie…..

Nigdy w zyciu!!

Magda i Daniel (22.02.05) 4m

mai Dodane ponad rok temu,

Re: czy zostawiacie…..

nigdy nie zostawialm spiacej Mesi samej nawet na 5 minut i nigdy tego nie zrobie

Marta & Amelia 14 m-cy!

anastazja Dodane ponad rok temu,

Re: czy zostawiacie…..

Samo???…. NIE !!!
Jeszcze na leb nie upadlam 😉

Jagoda 01.08.03.+? 22.10.05

kata Dodane ponad rok temu,

Re: czy zostawiacie…..

zaraz zaraz, masz na myśli fizycznie samo śpiące dziecko w domu???????

nigdy przenigdy w życiu, co to za pomysł


13 m

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: czy zostawiacie…..

Nigdy nie zostawiam samego Jonka w domu nawet gdy śpi (a ma dopiero 2,5 miesiaca)

Jonatan ur.20.04.05

natinha Dodane ponad rok temu,

Re: czy zostawiacie…..

NIE….

.. a kto zostawia dziecko samo w domu ??!!

Dodane ponad rok temu,

Re: czy zostawiacie…..

NIGDY !!!!!

Aga z Szymkiem (24.03.1999) i Julcią (12.06.2004) !

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: czy zostawiacie…..

Nigdy nie zostawiłam i nigdy nie zostawię!!!
Ania


Mati 14m-cy

aneta Dodane ponad rok temu,

Re: czy zostawiacie…..

Nigdy!!!! Nawet mi to do głowy nie przyszło…. !!

Aneta i Maciek 21.06.2004

monia26 Dodane ponad rok temu,

Re: czy zostawiacie…..

Kiedy Laura byla malenka zostawilam ja kilka razy sama w domu na 5 minutek (mam 200m od domu sklepik)
W tej chwili nie zrobilabym tego pod zadnym pozorem.
Mam znajoma, ktora czesto zostawia spiace dziecko (tzn zostawiala, nie wiem jak jest teraz) na ogol w nocy (mala przesypiala cale nocki), zeby np.pojsc do kolezanki obok na kameralna imprezke i pogaduchy – podziwialam jej odwage a z drugiej strony bylam troche zszokowana… No ale kazdy ponosi odpowiedzialnosc za wlasne dzieci.

Pozdrawiam.

Roczna Laurcia i tatko

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

Re: czy zostawiacie…..

kilka razy mi sie zdarzyło pobiec na strych po pranie albo po wózek piętro niżej ale robiłam to takim galopem że nawet minutke to nie trwało….w zyciu nie wyszłabym nigdzie poza dom jak młody śpi….przeciez w każdej chwili może sie przebudzić???
nie mam pod ręką żadnej babci ani dziadka i tak sobie musze radzić żeby wszędzie chodzić z małym -zreszta od poczatku tak jest i jakoś mozna sie przyzwyczaić.

Monika i Marcinek (15.01.04)

kata Dodane ponad rok temu,

Re: czy zostawiacie…..

takie ekspresowe biegi tego typu to czasem tak ale nic poza tym


13 m

elik Dodane ponad rok temu,

Re: czy zostawiacie…..

chodzi Ci o to, ze zupelnie samo w domu, bez niczyjej opieki???bo jezeli tak, to w zadnym wieku(powiedzmy do kilkunastu lat;-)) nie zostawilabym samego dziecka w domu na dluzej niz wyjscie do zsypu na smieci

A jezeli chodzi o to, ze np. z tata lub inna dorosa osoba – to tak, ale jestem/bylam pod telefonem

elik i antek 17 mies

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: czy zostawiacie…..

nigdy

Izka i Zuzia 3 latka 🙂

nucha Dodane ponad rok temu,

Re: czy zostawiacie…..

O matko!!!!Nigdy w życiu!!! I co to za wyjścia podczas spania maleństwa, nic nie jest ważniejsze o dziecka. Zakupy można zrobić później, zresztą wiele rzeczy można zrobic, gdy maluch nie spi…lub gdy sie obudzi. Ja bym chyba zawalu dostala, gdybym z jakiegos powodu wyszla z domu. Na szczescie zawal nigdy mi nie zagrazal bo nigdy bym o tym nawet nie pomyslala i Tobie tez tego nie radze robic. Gdyby nie daj Boze cos sie stalo, nigdy bys sobie tego nie darowala. Mialam ostatnio taka sytuacje u siebie, ze Olus juz spal (to bylo kolo 22), ja bylam w drugim pokoju i tak sie stalo, ze nie wlaczylam niani (male mieszkanie – 52m, a jednak sie sprawdza), meza nie bylo. Wlaczony nawet nie glosno telewizor, ja przy komputerze i nagle slysze wolanie meza (wszedl do domu), Olus wymiotowal. Na szczescie bidulek jakos sam sie ratowal bo mial podniesiona glowke i siadal, wiec nic sie nie stalo, ale ja juz mialam zmarnowany wieczor z wyrzutami jak to sie stalo, ze tej niani nie wlaczylam, ze nie uslyszalam synka :(. Moje dziecko ma roczek, podniosl sie, jakos sobie poradzil, a gdyby taka sytuacja miala miejsce u Ciebie? Twoj maluch jest malenki…lepiej o tym nie myslec. Trzeba czuwac w kazdej chwili.
Pozdrawiam
Ania z Olusiem

cait Dodane ponad rok temu,

Re: czy zostawiacie…..

w życiu!

kokunia Dodane ponad rok temu,

Re: czy zostawiacie…..

Nigdy w życiu!!!

Agata i Wiktorek (13.04.2003)

Znasz odpowiedź na pytanie: czy zostawiacie…..

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
niewyspane dziecko....
Chyba wiecie o czym mówię? Pewnie same nieraz to przechodzicie.... Mój mąż pracuje w tym tygodniu na nocki - wraca do domu ok. 6.30. I to jest właśnie pora o której
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
LONDYN!!!!
Jestem po prostu przerażona, tym co sie stalo!!! Brak slów!! Czekam na wieści od znajomych z Londynu...i nic, komórki nie dzialają..... WIELKA TRAGEDIA!!! co sie dzieje z tym światem??????????? WTC, Madryt, Londyn, co dalej??? Żyć
Czytaj dalej