DANIA BEZGLUTENOWE

Jako, że żywo zainteresowana jestem kuchnią bezglutenową (musze sie na nia przestawić ze względów zdrowotnych)
pozwalam sobie założyć wątek na ten temat.
Chciałabym móc czerpać inspirację z tego miejsca.
Wrzucajcie proszę Wasze przepisy.

Na początek daje bułki kukurydziane, przepis znaleziony w necie:

Bezglutenowe bułeczki kukurydziane

6 małych bułeczek

składniki:
– 1 i 1/3 szklanki mąki kukurydzianej
– 150 ml jogurtu naturalnego
– 2 jajka
– 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
– 1 łyżeczka syropu klonowego
– 1 łyżeczka oleju rzepakowego

Piekarnik nastawić na 200 stopni
Mąkę przesiać do miski razem z proszkiem do pieczenia. Dodać pozostałe składniki i dokładnie wymieszać.
Ciasto ma być w dotyku puszyste i trochę klejące się. Jeśli jest bardzo klejące, dodać trochę więcej mąki.
Z ciasta uformować małe bułeczki, za każdym razem przed nabraniem w dłonie ciasta, zwilżyć je wodą- będą się lepiej formować. Każdą bułeczkę położyć na blaszce do pieczenia wyłożonej papierem do pieczenia. Nożem naciąć każdą bułeczkę, robiąc krzyż.
Gotowe bułeczki włożyć do nagrzanego piekarnika i piec ok 20- 25 minut, aż się zarumienią.

Nie dodałam syropu klonowego – bo miały byc z założenia na słono – zamiast tego dodałam trochę soli jak do chleba.

38 odpowiedzi na pytanie: DANIA BEZGLUTENOWE

  1. Nun, ja mam mojego starszaka już dwa lata na bezglutenie, pieczywo kupuję mu z Bezglutenu, mają chlebek świeży, jasny lub ciemny, który jest naprawdę smaczny, trzeba go tylko wrzucić na chwilę do tostera i podgrzać, sama nie piekłam, dlatego zainteresowałam się Twoimi bułeczkami 😉
    Z miksów mąk wychodzą dobre naleśniki, nawet pierogi robię, niestety twardsze ciasto niż zwykłe, ale zjada 🙂
    Kupuję makarony bezglutenowe, bułki tarte bezglutenowe itp – uprzedzam, że ceny masakryczne.
    Robię desery – sernik, babka bezglutenowa z mąki ziemniaczanej – bardzo dobra, puchata.
    Risotta różnego rodzaju, nie wiem, jaki przepis byś chciała….
    O, np Kurczak na wschodnią nutę, bardzo lubi :

    Pierś z kuraka pokrojoną w paski trzeba zamarynować na dwie godziny w zalewie z 4 łyżek oleju i 2 łyżki sosu sojowego+ 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej.
    Na rozgrzanej oliwie podsmażyć garść sezamu aż zacznie pachnieć, wrzucić kuraka, podsmażyć, dodać sporo zielonej dymki i natki z pietruszki, mocno przesmażyć, dolać trochę bulionu i dusić. Na koniec przyprawić solą, pieprzem, podawać z chińskim makaronem ryżowym, Antek to bardzo lubi.

    • polecam niemal wszystko kukurydziane z kuchni meksyykanskiej – doszlam juz do etapu robienia wlasnych tortilli kukurydzianych – po trzech nkeudanych probach wlasnie doszlam do jakichs sensownych wynikow;)

      stosuje diete bezlutenowa okresowo (tez ze wzgledow zdrowotnych) i naprawde daje sie zyc:)

      • Zamieszczone przez beamama
        Nun, ja mam mojego starszaka już dwa lata na bezglutenie, pieczywo kupuję mu z Bezglutenu, mają chlebek świeży, jasny lub ciemny, który jest naprawdę smaczny, trzeba go tylko wrzucić na chwilę do tostera i podgrzać, sama nie piekłam, dlatego zainteresowałam się Twoimi bułeczkami 😉
        Z miksów mąk wychodzą dobre naleśniki, nawet pierogi robię, niestety twardsze ciasto niż zwykłe, ale zjada 🙂
        Kupuję makarony bezglutenowe, bułki tarte bezglutenowe itp – uprzedzam, że ceny masakryczne.
        Robię desery – sernik, babka bezglutenowa z mąki ziemniaczanej – bardzo dobra, puchata.
        Risotta różnego rodzaju, nie wiem, jaki przepis byś chciała….
        O, np Kurczak na wschodnią nutę, bardzo lubi :

        Pierś z kuraka pokrojoną w paski trzeba zamarynować na dwie godziny w zalewie z 4 łyżek oleju i 2 łyżki sosu sojowego+ 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej.
        Na rozgrzanej oliwie podsmażyć garść sezamu aż zacznie pachnieć, wrzucić kuraka, podsmażyć, dodać sporo zielonej dymki i natki z pietruszki, mocno przesmażyć, dolać trochę bulionu i dusić. Na koniec przyprawić solą, pieprzem, podawać z chińskim makaronem ryżowym, Antek to bardzo lubi.

        bea jakie mąki dajesz do naleśników?

        podobną marynatę my robimy… ale zamiastt ziemniaczanej dajemy kukurydziana jest boskie…. mięsko jest takie soczyste i zarazem chrupiące no czad…. co prawda soja jest wykluczona w Hashi ale co tam, raz na jakiś czas nei zaszkodzi

        • Zamieszczone przez kantalupa
          polecam niemal wszystko kukurydziane z kuchni meksyykanskiej – doszlam juz do etapu robienia wlasnych tortilli kukurydzianych – po trzech nkeudanych probach wlasnie doszlam do jakichs sensownych wynikow;)

          stosuje diete bezlutenowa okresowo (tez ze wzgledow zdrowotnych) i naprawde daje sie zyc:)

          kurcze akurat tortille kukurydziane takie świeżo z meksyku przywiezione absolutnie mi nie podeszły ale jak samemu zrobić może inne wyjdą…
          w końcu mąka niemeksykańska będzie…..

          przepis poproszę:)

          • Zamieszczone przez Nunak
            bea jakie mąki dajesz do naleśników?

            podobną marynatę my robimy… ale zamiastt ziemniaczanej dajemy kukurydziana jest boskie…. mięsko jest takie soczyste i zarazem chrupiące no czad…. co prawda soja jest wykluczona w Hashi ale co tam, raz na jakiś czas nei zaszkodzi

            Do naleśników daję gotowe miksy, głównie Schara, próbowałam z samej kukurydzianki, ale twarde są i się łamią…

            Ale za to dziś zrobiłam pyszne cytrynowe ciasteczka kukurydziane:
            100g mąki kukurydzianej
            3 łyżki kaszki kukurydzianej
            3 łyżki cukru pudru + troszkę wanilinowego
            100g masła
            1 żółtko
            skórka z połówki cytryny + sok z tejże
            1 łyżeczka śmietany kwaśnej
            odrobina proszku do pieczenia bezglutenowego
            Wszystko zarobić jak zwykłe kruche, wrzucić na 15 min do zamrażalnika, wałkować, wycinać dowolnie (skorzystałam z foremek piernikowych), piec na papierze 20 min 180st.

            • Bea, a używałaś czegoś z firmy “bezgluten”? Dużo tego u mnie w markecie isie zastanawiam
              Mają takie mieszanki właśnie naleśnikowo-pierogową np.
              Masz doświadczenie?

              • Proja/chleb/ muffiny kukurydziane:

                2 szklanki mąki kukurydzianej/kaszki kukurydzianej
                1 szklanka grubej kaszy kukurydzianej
                1 duża śmietana kwaśna
                2 filiżanki oleju (rzepakowy, rzepakowy tłoczony na zimno – najsmaczniejsze moim zdaniem, oliwa, albo jakikolwiek inny)
                1 łyżka płaska proszku do pieczenia
                30 dag białego sera (najlepiej taki typu bałkańskiego, twaróg lub feta dadzą smak, ale się rozpuszczają całkiem, bałkański zostawia fajne grudki).
                3-5 jajek (w oryginalnym przepisie jest 5, ja robiłam i z dwoma, też wychodziło ok)

                Do dużej miski wbijamy jajka, mieszamy, dodajemy śmietanę, ser pokruszony, mieszamy, wlewamy olej, mieszamy, wsypujemy mąkę, kasze i proszek do pieczenia, mieszamy:). I potem dolewamy maślanki aż się zrobi dość rzadkie ciasto (jak nagęstsze naleśniki). Ciasto musi postać, tak z 30 min. żeby kasza nasiąkła (będzie twarda, jeśli się od razu wrzuci do piekarnika). Można robić taką “gołą”, albo z porem (surowy pokrojony), z suszonymi pomidorami, z pieczarkami (podduszonymi), tuńczykiem, szprotkami z puszki, boczkiem, serem żółtym w kosteczkach, właściwie ze wszystkim, na co się ma ochotę. Posolić do smaku. Następnie albo wylać całość do blachy lub żaroodpornego, albo do formy na muffinki (więcej roboty – z jednej takiej porcji koło 30 sztuk wychodzi ale bardziej atrakcyjne do podania). Piecze się aż się upiecze, na 220 zaczynam, potem zmniejszam, koło 20 minut w muffinkowej, z pół godziny do 40 min w blaszce. Można jeść i ciepłe i zimne.

                • Zamieszczone przez Nunak
                  Bea, a używałaś czegoś z firmy “bezgluten”? Dużo tego u mnie w markecie isie zastanawiam
                  Mają takie mieszanki właśnie naleśnikowo-pierogową np.
                  Masz doświadczenie?

                  Bezglutenu też używam czasem, jakoś tak Schar bardziej mi podszedł, ja jeszcze prócz tego że bez gluta to jeszcze bez skrobi pszennej wyszukuję, bo Antek na pszenicę uczulony…znalazłam jeden mix schara bez gumy guar.

                  • Zamieszczone przez beamama
                    Bezglutenu też używam czasem, jakoś tak Schar bardziej mi podszedł, ja jeszcze prócz tego że bez gluta to jeszcze bez skrobi pszennej wyszukuję, bo Antek na pszenicę uczulony…znalazłam jeden mix schara bez gumy guar.

                    postanowione jak pójdę do marketu to nabędę specyfiki,
                    powiedz mi tylko co na początek?
                    myślałam o tej mieszance do naleśników-pierogów
                    i chciałabym cos co by zastąpiło mąke do ciasta….. murzynka czy jakiegokolwiek innego ciasta…..
                    pomożesz?

                    • Zamieszczone przez Nunak
                      postanowione jak pójdę do marketu to nabędę specyfiki,
                      powiedz mi tylko co na początek?
                      myślałam o tej mieszance do naleśników-pierogów
                      i chciałabym cos co by zastąpiło mąke do ciasta….. murzynka czy jakiegokolwiek innego ciasta…..
                      pomożesz?

                      Nun, są mieszanki inne do chleba, inne do naleśników i pierogów, inne do ciast, są też uniwersalne.

                      Do ciast używam tej najczęściej:


                      Do naleśników i pierogów tej:

                      To jest przepis na najlepszy biszkopt bezglutenowy z mojewypieki.com:

                      Przepis 1
                      Najsmaczniejszy biszkopt bezglutenowy, w smaku nie do odróżnienia od biszkoptu na mące pszennej. Upieczony na gotowej mieszance mąk bezglutenowych. Bardziej delikatny od biszkoptu tradycyjnego, tylko lekko kruszący się. Pieczony z dodatkiem oleju, by nie był zbyt suchy. Nie polecam nasączania, ciasto jest zbyt delikatne. Wybierajmy do niego lekkie masy śmietankowe i kremy. W wersji kakaowej – odjąć 1 łyżkę mąki ziemniaczanej i 2 łyżki mąki bezglutenowej i w to miejsce dodać 3 – 4 łyżki kakao. Składniki na biszkopt:

                      [LIST]
                      [*] 5 jajek
                      [*] 140 g drobnego cukru do wypieków
                      [*] 150 g (niepełna szklanka) mąki bezglutenowej*
                      [*] 1 łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia
                      [*] 15 g (1 łyżka) mąki ziemniaczanej
                      [*] 4 łyżki oleju słonecznikowego lub rzepakowego
                      [/LIST]
                      Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąki i proszek – wymieszać i przesiać; odłożyć. W misie miksera umieścić jajka (bez rozdzielania na białka i żółtka) i cukier. Ustawić prawie najwyższe obroty miksera i ubijać (końcówkami do ubijania białek) do uzyskania puszystej, gęstej pianki. Pianka powinna nawet potroić swoją objętość, a trzepaczki miksera będą pozostawiały na niej swój ślad. Do ubitej masy dodać przesiane suche składniki i olej. Wymieszać delikatnie szpatułką, do połączenia. Tortownicę o średnicy 22 cm wysmarować masłem, wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno). Gotową masę delikatnie przelać do foremki, wyrównać. Piec w temperaturze 170?C przez około 35 – 40 minut lub do tzw. suchego patyczka. Przestudzić w formie, następnie wyjąć i wystudzić na kratce. Wystudzone ciasto przekroić na 2 lub 3 równe blaty biszkoptowe. * Gotowa mieszanka mąki bezglutenowej. Użyłam - mieszanka mąk: ryżowej, ziemniaczanej, tapioki, mazeiny, gryczanej. Można użyć dowolnej mąki bezglutenowej, starając się znaleźć mieszankę bez żadnych dodatków chemicznych typu guma guar, bez sody lub proszku do pieczenia.

                      • znaczy nabyc musze w sumie 3 rodzaje mąki (jeśli zamierzam zrobić chleb sama) i proszek do pieczenia….
                        schara u nas nie widziałam…
                        ale jest ten bezgluten…. no…..
                        to do dzieła
                        dzięki za rozjaśnienie:)

                        • Jak Ci się uda upiec dobry chleb to daj znać, mnie się nie udało, tzn takiego, który Antoni zjadłby ze smakiem.
                          Mieszałam różne mąki, gryczaną, ryżową, amarantusową, różne przepisy są w necie, a mnie wychodzą trociny

                          Schar jest wszędzie w sklepach ze zdrową żywnością, w zwykłych marketach nie widziałam nigdy.

                          • od chleba to mój M jest specjalistą
                            juz mi obiecał że zgłębi temat…
                            i coś mi upiecze

                            kupiłam sobie chlebek wiejski bezglutenowy…..
                            no… szału nie ma….. podejrzewam że jest po prostu nieświeży
                            ale jako grzanki ujdzie…..
                            no i mąkę na nalesniki-pierogi nabyłam
                            oraz koncentrat mąki….

                            • Zamieszczone przez Nunak
                              od chleba to mój M jest specjalistą
                              juz mi obiecał że zgłębi temat…
                              i coś mi upiecze

                              kupiłam sobie chlebek wiejski bezglutenowy…..
                              no… szału nie ma….. podejrzewam że jest po prostu nieświeży
                              ale jako grzanki ujdzie…..
                              no i mąkę na nalesniki-pierogi nabyłam
                              oraz koncentrat mąki….

                              Sprawdź datę ważności, chleby mają ważność 6 dni, podgrzałaś w tosterze?
                              Bez podgrzania niedobre, wszędzie wożę toster ze sobą 😉

                              • Zamieszczone przez beamama
                                Sprawdź datę ważności, chleby mają ważność 6 dni, podgrzałaś w tosterze?
                                Bez podgrzania niedobre, wszędzie wożę toster ze sobą 😉

                                podgrzałam….i jest ok.
                                gorzej jak mam zrobić z niego kanapki do pracy…..
                                naszczęście juz sie skończył i musze kupic nowy – już bogatsza w doświadczenia

                                • Zamieszczone przez Nunak
                                  podgrzałam….i jest ok.
                                  gorzej jak mam zrobić z niego kanapki do pracy…..
                                  naszczęście juz sie skończył i musze kupic nowy – już bogatsza w doświadczenia

                                  Robię Antoniemu kanapki do szkoły, fakt, że wystyga, ale Antek po prostu przywykł…..zjada bez oporów, pewnie też przywykniesz 🙂
                                  Chcesz wyeliminować gluta całkowicie, czy ograniczyć?

                                  • Zamieszczone przez beamama
                                    Robię Antoniemu kanapki do szkoły, fakt, że wystyga, ale Antek po prostu przywykł…..zjada bez oporów, pewnie też przywykniesz 🙂
                                    Chcesz wyeliminować gluta całkowicie, czy ograniczyć?

                                    mówisz żeby tostować te na kanapki szkolne? ja lece “na surowo” 🙂

                                    póki co nie jem chleba, bułek – pieczywa, ciasta.
                                    makaron tylko ryżowy -sojowego ze względu na hashimoto tez nie mogę
                                    nie jadłam naleśników,placków i takich tam…..

                                    ale zdarza mi sie zjeść jedno dwa cisteczka kruche…..
                                    nic się nie działo

                                    generalnie odczuwam dużą poprawę…..

                                    • Zamieszczone przez Nunak
                                      mówisz żeby tostować te na kanapki szkolne? ja lece “na surowo” 🙂

                                      póki co nie jem chleba, bułek – pieczywa, ciasta.
                                      makaron tylko ryżowy -sojowego ze względu na hashimoto tez nie mogę
                                      nie jadłam naleśników,placków i takich tam…..

                                      ale zdarza mi sie zjeść jedno dwa cisteczka kruche…..
                                      nic się nie działo

                                      generalnie odczuwam dużą poprawę…..

                                      Dziś w DDTVN była jakaś pani profesurka od endokrynologii, mówiła, że dieta przy hashimoto to mit
                                      Tzn bezgluten owszem, bo celiakia b.często hashi towarzyszy, ale nie unikanie np brokułów czy soi….Ja się nie znam zupełnie, powtarzam tylko, co mówiła….

                                      • Zamieszczone przez beamama
                                        Dziś w DDTVN była jakaś pani profesurka od endokrynologii, mówiła, że dieta przy hashimoto to mit
                                        Tzn bezgluten owszem, bo celiakia b.często hashi towarzyszy, ale nie unikanie np brokułów czy soi….Ja się nie znam zupełnie, powtarzam tylko, co mówiła….

                                        Moja immuno i endo mówią podobnie do tego co piszesz bo DDTVN nie widziałam 😉
                                        Twierdzą, że bezglut i owszem ale tylko wtedy kiedy jest rzeczywiście celiakia – z racji tego, że te autoagresje lubią występować wspólnie zwykle sprawdza się jedno przy okazji drugiej, dieta “na zaś” może więcej szkody niż pożytku przynieść – mało błonnika, problemy z żelazem, witaminą B (byłam swego czasu na bezglucie przez mylnie postawioną diagnozę)…

                                        Nun piszesz o poprawie – a może to autosugestia?
                                        Zwykle przy celiakii (nie piszę o diecie przy hasi bez nietolerancji bo zupełnie nie wiem po co taka dietę się stosuje) poprawa nie następuje tak szybko, tam czas idzie w miesiące, nawet do pół roku, kontrolne gastroskopie by ocenić kosmki jakoś po roku dopiero robią, ja miałam tylko podwyższone przeciwciała i też na kontrole ich dobre kilka miesięcy czekałam.

                                        • Zamieszczone przez lilavati
                                          Moja immuno i endo mówią podobnie do tego co piszesz bo DDTVN nie widziałam 😉
                                          Twierdzą, że bezglut i owszem ale tylko wtedy kiedy jest rzeczywiście celiakia – z racji tego, że te autoagresje lubią występować wspólnie zwykle sprawdza się jedno przy okazji drugiej, dieta “na zaś” może więcej szkody niż pożytku przynieść – mało błonnika, problemy z żelazem, witaminą B (byłam swego czasu na bezglucie przez mylnie postawioną diagnozę)…

                                          Nun piszesz o poprawie – a może to autosugestia?
                                          Zwykle przy celiakii (nie piszę o diecie przy hasi bez nietolerancji bo zupełnie nie wiem po co taka dietę się stosuje) poprawa nie następuje tak szybko, tam czas idzie w miesiące, nawet do pół roku, kontrolne gastroskopie by ocenić kosmki jakoś po roku dopiero robią, ja miałam tylko podwyższone przeciwciała i też na kontrole ich dobre kilka miesięcy czekałam.

                                          Lil, przejrzałam sobie forum endokrynologiczne, ludzie przy schorzeniach tarczycy są
                                          na ścisłych dietach i twierdzą, że im pomaga…
                                          lista rzeczy dozwolonych lub nie jest inna w zależności czy to nad czy niedoczynność i jest długa
                                          A opinie lekarzy inne, nie doczytałam, skąd ci ludzie mają info o szkodliwości niektórych produktów…

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: DANIA BEZGLUTENOWE

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general