Delegacja… Co robić? PILNE!!!

Właśnie dowiedziałam się, że na początku czerwca jest organizowany wyjazd szkoleniowy dla wszystkich pracowników firmy. Wyjazd miałby być w czwartek, powrót – w niedzielę. Nie dość, że nie wiem czy ten wyjazd będzie miał merytoryczny sens (znając mego szefa to niekoniecznie), to przecież nie zostawiałam Misia na tyle czasu! Ciągle jeszcze dostaje pierś. W nocy śpi kilka godzin ze mną, przy piersi. No i tęskniłabym strasznie. Gdybym wiedziała, że skorzystam z tego szkolenia, że dostanę jakiś certyfikat (jestem wyrachowana ) to pojechałabym… Ale nie wiem i się nie dowiem… To nie jest wyjazd na typowe szkolenie, tylko na takie zorganizowane grzecznościowo na prośbę naszego szefa. Dlatego obawiam się, że merytorycznie to nie będzie na wysokim poziomie. Szef nie zapytał mnie czy pojadę. Nie może mnie do tego zmusić (prawo pracy mu zabrania wysyłania matki dziecka do lat 4 na delegację bez jej zgody) i nie pojadę jeśli nie będę przekonana, że ten wyjazd ma sens. Jeśli postanowię, że zostaję to znów będę “podpadziocha” (ale akurat mam to w d). Nie wiem jak postąpić? I tak ciąglę “odstaję” od potulnej, wystraszonej reszty pracowników. Problemem jest też to, że nie wiem jakie będę miała warunki do odciągania mleka podczas wyjazdu. Chciałabym pokarmić przynajmniej do września.
Poradzicie mi?

9 odpowiedzi na pytanie: Delegacja… Co robić? PILNE!!!

Dodane ponad rok temu,

Re: Delegacja… Co robić? PILNE!!!

Ja nie mam wyboru – jeśli są kilkudniowe szkolenia – muszę jechać (podpisałam zrzeczenie się praw do ulg z tytułu posaidania małego dziecka) – do tej pory raz się tak zdarzyło, ale nie karmiłam już Natusi piersią (wyjazd 3-dniowy, Nati miała 1,5 roku, zniosła go o wiele lepiej niż ja 😉
Jeśli wyjazd nie wnosi żadnych wartości merytorycznych – porozmawiaj z szefem, powiedz mu, że karmisz synka piersią i jeśli to możliwe, wolałabyś nie jechać. Na pewno się zgodzi (ja bym się zgodziła 🙂

Kaśka z Natusią (2 lata + 1 miesiąc 🙂

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: Delegacja… Co robić? PILNE!!!

To oświadczenie mnie zszokowało! Czy prawo na to pozwala? Rozumiem, że dostałaś ultimatum przy powrocie do pracy?
Ja mam taką sytuacjęw pracy i takiego szefa, że nie boję się nie tylko prosić ale żądać pewnych rzeczy. Po prostu trudno mi się zdecydować. Dziecko małe, karmienie piersią, sens wyjazdu niekonkretny, a drugiej strony – znowu przeciwstawianie się szefowi (firma prywatna, ok. 20 pracowników), wyłamywanie się itp…

wasia Dodane ponad rok temu,

Re: Delegacja… Co robić? PILNE!!!

Ja wyjaśniłabym szefowi dlaczego nie możesz jechać chociaż bardzo byś chciała ;). Chromol taki wyjazd, nie jest wart tak długiej rozłąki z dzieckiem. I tak jak napisałaś – nie może Cię zmusić do wyjazdu bo chroni Cię prawo pracy.

Aga i Ania 14 miesięcy

Dodane ponad rok temu,

Re: Delegacja… Co robić? PILNE!!!

Prawo pozwala, bo ja… jestem szefem i mam nienormowany czas pracy :-)))) Tak więc to było dla mnie zupełnie naturalne (sama od moich podwładnych – też szefów ale mniejszych jednostek – biorę takie oświadczenia) – więc ze strony prawnej wszystko jest ok i dopuszczalne :-)))
Nie masz szans na szczerą rozmowę z szefem? Może on tego nie potraktuje jak wyłamanie się…Zależy jakim jest człowiekiem…

Kaśka z Natusią (2 lata + 1 miesiąc 🙂

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: Delegacja… Co robić? PILNE!!!

To idiota… Krótko mówiąc. Nie jest wart szczerej rozmowy… Mam ten komfort, że co postanowię to zrobię… Postawię na swoim. Narażam się notorycznie. Kilka tygodni temu pisałam posta, że spodziewam się zwolnienia, tak “podpadłam”. Tylko, że to co mu powiedziałam to była tylko prawda prosto w oczy. Wiesz co zrobił? Zmienił mi stanowisko, dział, pokój, zmniejszył i zmienił zakres obowiązków i stał się bardziej miły… Nie obawiam sie go.
To co piszę może brzmieć dziwnie w dzisiejszych czasach, ale firmę i szefa mam naprawdę osobliwego…

Dodane ponad rok temu,

Re: Delegacja… Co robić? PILNE!!!

eee – skoro tak, to go olej i nie jedź – masz do tego pełne prawo :-)))

Kaśka z Natusią (2 lata + 1 miesiąc 🙂

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Delegacja… Co robić? PILNE!!!

własnie jakis czas temu moje szefowstwo podstawiło mnie w podobnej sytuacji. Zapowiedzieli bez pytania mnie o zgode że pn-pt normalnie przychodze do pracy a w weekendy przez ok. 2-4 miesiace praca w filli 100 km od miejsca mojego zamieszkania. Postawiłam wszystko na jedną kartę, powiedziałam stanowczo “nie” – mam zresztą od kogo się uczyć 🙂
Sytuacja chora, juz wcześniej przeczuwałam że mogą mi coś takiego zaproponować więc miałam czas na zastanowienie i przygotowanie się na wszystko.

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: Delegacja… Co robić? PILNE!!!

Jak zareagowali?

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Delegacja… Co robić? PILNE!!!

byli zszokowani że im odmówiłam, minął już jakiś czas i wypowiedzenia nie dostałam 🙂

Znasz odpowiedź na pytanie: Delegacja… Co robić? PILNE!!!

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
Delegacja... CO ROBIĆ? PILNE!
Właśnie dowiedziałam się, że na początku czerwca jest organizowany wyjazd szkoleniowy dla wszystkich pracowników firmy. Wyjazd miałby być w czwartek, powrót - w niedzielę. Nie dość, że nie wiem czy
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
Szlag mnie jasny zaraz trafi!!!!!!!
Na 12 mam iść z Olą do lekarza na szczepienie....od 8 szukam jej książeczki zdrowia...dom wygląda jak po huraganie...wszędzie szukałam, nawet w najbardziej nieprawdopodobnych miejscach....i nie ma....... Jestem wściekła jak nigdy,
Czytaj dalej