Depresja po porodzie?

Witam, w styczniu urodziłam wspaniałego, zdrowego synka. Nie mam problemów z opieką nad nim,mam pomoc rodziny. Poród był ok, wspominam go naprawdę dobrze.I tu zaczyna się problem… Te wspomnienia nie dają mi spokoju, wspomnienia z porodu wracają do mnie kilkanaście razy dziennie, są aż uciążliwe. Siedzę słucham czegoś lub kogoś, oglądam, opiekuję się dzieckiem, a w głowie mam film z tych wydarzeń. I tak w kółko. Nie mogę się nad niczym skupić. Kiedy to minie??? Mam dość. Czy ktoś tak miał?
Pozdrawiam serdecznie

10 odpowiedzi na pytanie: Depresja po porodzie?

goracakawa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez miłkaw:Witam, w styczniu urodziłam wspaniałego, zdrowego synka. Nie mam problemów z opieką nad nim,mam pomoc rodziny. Poród był ok, wspominam go naprawdę dobrze.I tu zaczyna się problem… Te wspomnienia nie dają mi spokoju, wspomnienia z porodu wracają do mnie kilkanaście razy dziennie, są aż uciążliwe. Siedzę słucham czegoś lub kogoś, oglądam, opiekuję się dzieckiem, a w głowie mam film z tych wydarzeń. I tak w kółko. Nie mogę się nad niczym skupić. Kiedy to minie??? Mam dość. Czy ktoś tak miał?
Pozdrawiam serdecznie

Witaj

Nie bardzo rozumiem – jakie wspomnienia do Ciebie wracają, jeżeli było ok?

milkaw Dodane ponad rok temu,

Poród był ok tak jak napisałam, jednak jestem w jakimś szoku, wspomnienia są natrętne, ciągle do mnie wracają, chcę czy nie,chodzę jakaś przygaszona,myślę, ze to jakaś forma depresji, wybieram się do lekarza jestem ciekawa czy ktoś przechodził coś podobnego?

eiffla Dodane ponad rok temu,

Ja przechodziłam baby blues po pierwszym porodzie. Ale miałam trudny poród bo w sumie po całym dniu bóli, musieli zrobić mi cesarkę i to w sumie najbardziej przezyłam. Odbierałam to jako swoją porażkę, ze nie dałam rady (wszyscy mi tłumaczyli ze nie dałabym rady synek wazył 4340) ale i tak mnie to dołowało. Do tego A był uciążliwym dzieciem, doszły problemy z zatorami w piersiach i temperaturą ponad 39 stopni wiec ciągle chodziłam i płakałam, nie spałam z racji “uciązliwego dziecka ” 🙂 i generalnie cały połóg miałam “przerypany” po 2 miesiącach z dnia na dzień czułam sie coraz lepiej. Trzymam kciuki zeby i Tobie szybko pszeszło 🙂
Pozdrawiam

kama-4 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez miłkaw:Witam, w styczniu urodziłam wspaniałego, zdrowego synka. Nie mam problemów z opieką nad nim,mam pomoc rodziny. Poród był ok, wspominam go naprawdę dobrze.I tu zaczyna się problem… Te wspomnienia nie dają mi spokoju, wspomnienia z porodu wracają do mnie kilkanaście razy dziennie, są aż uciążliwe. Siedzę słucham czegoś lub kogoś, oglądam, opiekuję się dzieckiem, a w głowie mam film z tych wydarzeń. I tak w kółko. Nie mogę się nad niczym skupić. Kiedy to minie??? Mam dość. Czy ktoś tak miał?
Pozdrawiam serdecznie

Wiesz mysle ze jestes troche w szoku jeszcze i troche bebe blusa łapiesz.

Szok pewnie przezylas jak kazda za pierwszym razem,skurcze,krew,naciecie,szycie,bol.Jedne dziewczyny potrafią szybciej zapomiec a inne nie i ty pewnie z tych wrazliwszych,potrzebujesz troche czasu i wszystko sie ulozy. Tylko nie doluj sie,nie miej wyrzutów. Takie mysli są u wiekszosci mam,hormony i te sprawy nie pomagają nam w tym. Staraj sie nie zadreczac,rozmawiaj z mezem,pogadaj z psiapsiolką i bedzie dobrze.Jeszcze troche,jeszcze troszeczke

milkaw Dodane ponad rok temu,

Baby blues

Dziękuję Kamo za słowa wsparcia. Chyba rzeczywiście załapałam baby blusa. Życie trochę ze mnie zakpiło bo jest to moje drugie dziecko, po pierwszym nie miałam nawet cienia depresji a miałam o wiele ciężej: ciężki poród, zapalenie piersi, mały nie chciał ssać więc odciągałam mleko, miałam niewielką pomoc ze strony bliskich. Podczas tej ciąży chwaliłam się wszystkim, że ja to jestem odporna na depresje i takie tam fanaberie. No i mam za swoje. Na razie czekam, chwilami wydaje mi się że jest lepiej a później znów “wariuję”. Może rzeczywiście “jeszcze troszke” i będzie ok. Pozdrawiam serdecznie

laura1 Dodane ponad rok temu,

mialam takie cos, plakalam w poduszke codziennie !!! bylam wsciekla ze do szpitala przyjechala rodzina, ze 10 minut po porodzie dziecko bylo na ich rekach nie moich, przyjechali, mimo tego ze prosilam od poczatku ciazy ze sobie tego nie zycze 🙁 bylo mi ciezko, zepsuli mi caly porod !!
najabardziej bylam wsciekla ze stali pod sala porodowa !!! o czym nie mialam zielonego pojecia, maz mi sie nie przyznal ze oni przyjechali (bo wiedzial ze sobie nie zycze) nie potrafie im tego wybaczyc do dzisiaj 🙁
poczulam sie lepiej po 6 miesiacach, mam nadzieje ze u Ciebie przejdzie szybciej

milkaw Dodane ponad rok temu,

Kasiu

Dziękuje za kciuki, mam nadzieje, ze i mi przejdzie. Byle do wiosny. Pozdrawiam serdecznie

mamusiek Dodane ponad rok temu,

wiosna faktycznie poprawi ci nastrój – zaczniesz więcej spacerować z maluszkiem, więcej się ruszać, będzie więcej słońca i świeżego powietrza i od razu zrobi się lepiej. pomyśl też o zdrowym odżywianiu, żeby dostarczyć sobie witamin, możesz zacząć łykac jakiś suplement, żeby tak nie czuć zmęczenia – moja siostra też jest po porodzie i teraz łyka femibion vital mama dla kobiet karmiących. poza tym staraj sie codziennie wygospodarować chwilkę dla siebie na małe przyjemności – to bardzo dużo daje!

ingemnsmelf Dodane ponad rok temu,

re:

+1

eziee Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez miłkaw:Dziękuję Kamo za słowa wsparcia. Chyba rzeczywiście załapałam baby blusa. Życie trochę ze mnie zakpiło bo jest to moje drugie dziecko, po pierwszym nie miałam nawet cienia depresji a miałam o wiele ciężej: ciężki poród, zapalenie piersi, mały nie chciał ssać więc odciągałam mleko, miałam niewielką pomoc ze strony bliskich. Podczas tej ciąży chwaliłam się wszystkim, że ja to jestem odporna na depresje i takie tam fanaberie. No i mam za swoje. Na razie czekam, chwilami wydaje mi się że jest lepiej a później znów “wariuję”. Może rzeczywiście “jeszcze troszke” i będzie ok. Pozdrawiam serdecznie

Ja przez pierwszy miesiąc miałam mamę do pomocy i sama prawie nic nie robiłam – i to mnie psychicznie dobiło. Właśnie brak zajęcia. Mi zaczęło powoli przechodzić po 8-10 tygodniu. Staraj się odwracać swoją uwagę. Zajmij się czymś, co wymaga myślenia intensywnego. Jak masz możliwość, uciekaj z dzieciakami czy bez do jakichś kumpel, bo nie ma to jak rozmowa z dorosłymi. Nawet, jak o pieluchach. 😉

Będzie dobrze!

Znasz odpowiedź na pytanie: Depresja po porodzie?

Dodaj komentarz

Mam z dzieckiem taki problem
Krwotoki z nosa u 6-latki
Witam. Córka miewa krwotoki z nosa. Teraz była chora na ospę i może trochę osłabiona. Wstała i chciała się po coś schylić i dostała mocnego krwotoku z jednej dziurki. Zanim
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Rolki + łyżwy
Czy macie jakieś doświadczenie w użytkowaniu łyżew/ rolek z płozą łyżwową wymienialna na kółka? Sprawdza się toto, czy nie bardzo? Na Allegro znalazłam tego typu: [url]https://allegro.pl/markowe-lyzworolki-lyzwy-i-rolki-33-43-gratis-i1455319678.html[/url] i nie wiem czy jest
Czytaj dalej