Dieta w ciąży

Słuchajcie, mam takie pytanie.
Wiem, że mogłabym poszukać na necie wiadomości, ale bywają one sprzeczne, choc nie mówię, że nie będę się nimi posiłkować.
Powiedzcie mi, z czego powinnam zrezygnować, a co dołączyć do diety lub jakich nawyków żywieniowych nabrać?

I pytanie związane, ale ważne dla mnie – czy muszę zrezygnować z zielonej herbaty?

168 odpowiedzi na pytanie: Dieta w ciąży

myszka23 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ambicja:Słuchajcie, mam takie pytanie.
Wiem, że mogłabym poszukać na necie wiadomości, ale bywają one sprzeczne, choc nie mówię, że nie będę się nimi posiłkować.
Powiedzcie mi, z czego powinnam zrezygnować, a co dołączyć do diety lub jakich nawyków żywieniowych nabrać?

I pytanie związane, ale ważne dla mnie – czy muszę zrezygnować z zielonej herbaty?

Z tego co sie orientuję, to rozwijającej sie dzidzi niepotrzebne są słodycze, białe pieczywo, słodkie soki i napoje gazowane. Postaw na kasze, chude mięsko, ryby, nabiał, dużo warzyw i owoców. Pyszne sa jednodniowe soczki:). I lepiej jeść często, ale mniejsze porcje.
Co do zielonej herbaty-to spokojnie możesz. Czerwona jest niewskazana.

Ale nawet jesli pozwolisz sobie na coś ”zakazanego” to nie panikuj. Najwazniejszy jest umiar. Oczywiście wykluczam alkohol i inne uzywki.
Pozdrawiam

fresz Dodane ponad rok temu,

Ja bym zrezygnowała z napojów gazowanych, slodyczy w dużych ilościach, oraz takich rzeczy jak fasola, kapusta itp. Herbatke zieloną możesz nadal pić, jedz dużo owoców , warzyw, pij dużo soczków. A poza tym zyj normalnie nie ma co szaleć z tą dietą, ja pamiętam, że z Kuba w ciąży miałam strasznie ochotę na frytki i “wciągałam” je w gigantycznych ilościach, a to zdrowe na pewno nie było. Z jednego co zrezygnowałam podczas obu ciąż to alkohol, nawet wina nie piłam, oraz zrezygnowałam całkowicie z kawy…

aruga Dodane ponad rok temu,

Na pewno trzeba z używek zrezygnować

a co do diety to prawie wszystko byleby z umiarem tak jak dziewczyny piszą
Nie wolno tatara i innych surowych mięs, sushi, serów pleśniowych, słodzików do herbaty, nie próbować surowego mięsa, nie jeść nie mytych owoców

zieloną herbatkę piłam całą ciążę i moja córcia ma się dobrze. Też uwielbiam

amberlight Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aruga:Na pewno trzeba z używek zrezygnować

a co do diety to prawie wszystko byleby z umiarem tak jak dziewczyny piszą
Nie wolno tatara i innych surowych mięs, sushi, serów pleśniowych, słodzików do herbaty, nie próbować surowego mięsa, nie jeść nie mytych owoców

zieloną herbatkę piłam całą ciążę i moja córcia ma się dobrze. Też uwielbiam

Jak to nie można serów pleśniowych? :Strach:
Ani trochę? Może tyci, tyci czasem… do makaronu, w jakiejś potrawie…

axxxa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aruga:Na pewno trzeba z używek zrezygnować

a co do diety to prawie wszystko byleby z umiarem tak jak dziewczyny piszą
Nie wolno tatara i innych surowych mięs, sushi, serów pleśniowych, słodzików do herbaty, nie próbować surowego mięsa, nie jeść nie mytych owoców

zieloną herbatkę piłam całą ciążę i moja córcia ma się dobrze. Też uwielbiam

Mozna sery plesniowe…jesli sa z pasteryzowanego mleka to spokojnie mozna (a innych u nas raczej nie ma) Smacznego:Śmiech:

tygryska Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ambicja:Jak to nie można serów pleśniowych? :Strach:
Ani trochę? Może tyci, tyci czasem… do makaronu, w jakiejś potrawie…

Ambicja, jesli tak jak ja jestes wielka milosniczka serow plesniowych to przygotuj sie na male wyrzeczenia. Jedyne sery jakie mozesz jesc to te z pasteryzowanego mleka. Ja nie mieszkam w Polsce i mam dostep do mnogosci serow plesniowych z roznego mleka wiec dokladnie teraz czytam wszystkie etykietki a jak nie precyzuja jakie mleko to z ciezkim sercem ale odkladam na polke… Niestety musisz sobie odpuscic wszystkie gorgonzole, roqueforty, cambozole i tego typu plesniowe :Nie nie: Dla mnie pocieszeniem bylo to, ze nie musze wykluczyc serow kozich bo chyba nie umialabym wytrzymac tyle czasu bez nich 🙂 Zawsze jednak czytaj ulotke i sprawdz czy mleko bylo pasteryzowane.

amberlight Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez tygryska:Ambicja, jesli tak jak ja jestes wielka milosniczka serow plesniowych to przygotuj sie na male wyrzeczenia. Jedyne sery jakie mozesz jesc to te z pasteryzowanego mleka. Ja nie mieszkam w Polsce i mam dostep do mnogosci serow plesniowych z roznego mleka wiec dokladnie teraz czytam wszystkie etykietki a jak nie precyzuja jakie mleko to z ciezkim sercem ale odkladam na polke… Niestety musisz sobie odpuscic wszystkie gorgonzole, roqueforty, cambozole i tego typu plesniowe :Nie nie: Dla mnie pocieszeniem bylo to, ze nie musze wykluczyc serow kozich bo chyba nie umialabym wytrzymac tyle czasu bez nich 🙂 Zawsze jednak czytaj ulotke i sprawdz czy mleko bylo pasteryzowane.

Ja mieszkam w Londynie. Na szczęście tylko do końca sierpnia.
Dziś w menu mam makaron z brokułami, mascarpone i rokpolem – kupiłam danish blue i co teraz? Nie wiesz z jakiego ten ser jest mleka?

elza29 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Fresz:Ja bym zrezygnowała z napojów gazowanych, slodyczy w dużych ilościach, oraz takich rzeczy jak fasola, kapusta itp. Herbatke zieloną możesz nadal pić, jedz dużo owoców , warzyw, pij dużo soczków. A poza tym zyj normalnie nie ma co szaleć z tą dietą, ja pamiętam, że z Kuba w ciąży miałam strasznie ochotę na frytki i “wciągałam” je w gigantycznych ilościach, a to zdrowe na pewno nie było. Z jednego co zrezygnowałam podczas obu ciąż to alkohol, nawet wina nie piłam, oraz zrezygnowałam całkowicie z kawy…

Ja przy corci tez frytki w duzych ilosciach pochlanialam wiec moze to wina ich kolkom a nie coca- cola :Hmmm…:

ciapa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Fresz:,…oraz takich rzeczy jak fasola, kapusta itp…

a dlaczego?:Niepewny:

sery pleśniowe mozna (w zdecydowanej większość są z pasteryzowanego, nie wiem czy w Polsce w ogóle można kupić te z niepsteryzowanego mleka:Hmmm…:), te z niepasteryzowanego mleka ze względu na ryzyko zarazenia się listeriozą (które i tak jest minimalne) są niewskazane

Generalnie jeść to co się jadło
Alkohol niet, fajki niet, kawe ograniczyć do 2 filiżanek:)

kantalupa Dodane ponad rok temu,

podobno najwazniejsze w diecie to umiarkowanie we wszystkim
jadac czesto i w mniejszych ilosciach
dbac o jakosc posilkow, jak najmniej jedzenia przetworzonego, zainwestowac wiec czas w przygotowanie posilkow
stawiac na wszystko, co bliskie naturze, ale rzeczywiscie ostrzegano mnie przed serami plesniowymi jako potencjalnym zrodlem listeriozy chyba (nie stosowalam sie jakos radykalnie, ale rzeczywiscie siegalam po pasteryzowane sery zamiast tych dojrzewajacych)
jadlam duzo warzyw straczkowych, przede wszytskim ciecierzyce, w miejsce mies
i mnostwo ryb

nie pilam alkoholu, nie palilam, popijalam kawe bezkofeinowa, czasami siegalam po naturalna
nie zapychalam sie slodyczami
napoi gazowanych unikalam, przede wszystkim ze wzgledu na konserwany i sztuczne ulepszacze smaku

i pod zadnym pozorem nie siegalam po produkty typu light – bo sa znacznie bardziej przetworzone niz cokolwiek o normalnej zawartosci kalorii

przede wszystkim zas cieszylam sie zyciem i nie przejmowalam za bardz, nie znalizowalam kazdego gryza ladujacego w moich kiszkach

dzieciaki wyszly mi zdrowe:)

elza29 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kantalupa:podobno najwazniejsze w diecie to umiarkowanie we wszystkim
jadac czesto i w mniejszych ilosciach
dbac o jakosc posilkow, jak najmniej jedzenia przetworzonego, zainwestowac wiec czas w przygotowanie posilkow
stawiac na wszystko, co bliskie naturze, ale rzeczywiscie ostrzegano mnie przed serami plesniowymi jako potencjalnym zrodlem listeriozy chyba (nie stosowalam sie jakos radykalnie, ale rzeczywiscie siegalam po pasteryzowane sery zamiast tych dojrzewajacych)
jadlam duzo warzyw straczkowych, przede wszytskim ciecierzyce, w miejsce mies
i mnostwo ryb

nie pilam alkoholu, nie palilam, popijalam kawe bezkofeinowa, czasami siegalam po naturalna
nie zapychalam sie slodyczami
napoi gazowanych unikalam, przede wszystkim ze wzgledu na konserwany i sztuczne ulepszacze smaku

i pod zadnym pozorem nie siegalam po produkty typu light – bo sa znacznie bardziej przetworzone niz cokolwiek o normalnej zawartosci kalorii

przede wszystkim zas cieszylam sie zyciem i nie przejmowalam za bardz, nie znalizowalam kazdego gryza ladujacego w moich kiszkach

dzieciaki wyszly mi zdrowe:)

Czyli jednym slowem ZDROWO SIE ODZYWIAC, a to przeciez wskazania nie tylko dla ciezarowek lecz dla wszystkich 😉 I nic sie nie stanie gdy czasem sie na cos skusimy :Fiu fiu:

moni-ka Dodane ponad rok temu,

pozwolicie ze sie dolacze w tej dyskusji
z serami nie tylko chodzi o mleko pasteryzowane, groznaą bakterią jest listeria, dlatego w ciazy powinno sie unikac serow miekkich typu brie, cammembert, ricotta, feta

wklejam:
Listeria monocytogenes , jest grozna bakteria, ktora moze przenosic sie droga pokarmowa a jednoczesnie potrafi uniknąć wielu metod sterylizacji (takich jak: zakwaszenie środowiska, czynniki konserwujące w produktach spożywczych, a ponadto potrafi się rozmnażać w temperaturach, które zwykle panują w lodówkach) Szczególnie ryzykowne jest jedzenie posilkow i potraw długo przechowywanych w lodówce, a nie poddawanych działaniu wysokiej temperatury przed spożyciem.
Zakażenie mozliwe jest rowniez na drodze kontaktu ze zwierzętami . Glownymi nosicielami sa gryzonie jak rowniez kozy, bydlo. Rezerwuarem rowniez zakazona gleba, woda .

Listerioza występuje u ludzi raczej rzadko . Narazone na zakazenia sa grupy osob o obnizonej odpornosci m.in kobiety w ciazy. Listerioza czesto przebiega bezobjawowo lub objawy podobne sa do grypy. Z grozniejszych konsekwencji nalezy wymienic: zapalenie opon mózgowych (umieralność może dojść aż do 70%) posocznicę (50%), infekcje okołoporodowe (aż 80%) W przypadkach infekcji podczas ciąży, matki zazwyczaj przeżywają zakażenie.

Lepiej unikac:
– owocow morza takich jak wedzone surowe ryby, malze itp, sushi i sashimi
– wczesniej ugotowanych potraw miesnych, ktore spozywane sa bez poddaniu obrobce cieplnej (salami, pate, zimne potrawy sprzedawane w fast foodach, garmazerkach)
– niepasteryzowanego mleka i jego przetworow (w Polsce rzadkosc ale warto zwrocic uwage na sery francuskie oraz oryginalny oscypek)
– miekkich serow (brie, cammembert, ricotta, feta) ktore jednak sa bezpieczne po podgrzaniu (np cammembert zapiekany z sosem borowkowym mmm….) nie tylko ze wzgledu na ewentualna produkcje z mleka niepasteryzowanego, ale okres lezakowania.
– gotowe do spozycia (wczesniej przygotowane) potrawy zawierajace mieso, ktore byly przechowywane w lodowce dluzej niz jeden dzien (to norma wg amerykanow)
– dipy i dressingi salatkowe oraz skropione nimi salatki… o ile nie mamy pewnosci co do ich swiezosci

sylwkasz Dodane ponad rok temu,

Macie racje, a podstawa jest umiar ! Ja odkad jestem w ciazy zupelnienie mam ochoty na slodycze, nawet kawa mi nie wchodzi (a bylam kawoszką zawsze), alkohol przestal tez kusic. To wszystko stalo sie tak naturalnie, organizm chyba wie co robi!

Z tego co czytalam i mowil mi gin. niewielkie ilosci alkoholu nie sa grozne – sporadycznie i najlepiej rozcienczone. Czasem lampka czerwonego wina do uroczystosci ulatwi trawienie, sporadycznie male piwo nie zaszkodzi i moze pomoc nerkom. Byle w rozsadnych ilosciach i z rozwagą! I mysle, ze po 6 miesiacu raczej juz wcale.

Ogolnie bardzo wskazane sa warzywa i owoce, tunczyk, losos, chude sery, kasze, ryz itd., to co zawiera bialko, wapn i inne witaminy. Mleko tylko dla tych, ktorzy nie maja przed nim awersji, bo spokojnie mozna znalezc mnostwo wapnia w innych zamiennikach. Czytalam, ze fasola i kapusta tez jak najbardziej. W ksiazce, ktora polecalam wczesniej “W oczekiwaniu na dziecko” jest dieta najwiekszej szansy, dokladnie opisuja co powinno sie jesc w ciazy, a czego nie powinno sie spozywac.

sylwkasz Dodane ponad rok temu,

no i kurcze głodna sie znowu zrobilam 😀

marta Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez sylwkasz:Macie racje, a podstawa jest umiar ! Ja odkad jestem w ciazy zupelnienie mam ochoty na slodycze, nawet kawa mi nie wchodzi (a bylam kawoszką zawsze), alkohol przestal tez kusic. To wszystko stalo sie tak naturalnie, organizm chyba wie co robi!

Z tego co czytalam i mowil mi gin. niewielkie ilosci alkoholu nie sa grozne – sporadycznie i najlepiej rozcienczone. Czasem lampka czerwonego wina do uroczystosci ulatwi trawienie, sporadycznie male piwo nie zaszkodzi i moze pomoc nerkom. Byle w rozsadnych ilosciach i z rozwagą! I mysle, ze po 6 miesiacu raczej juz wcale.

Ogolnie bardzo wskazane sa warzywa i owoce, tunczyk, losos, chude sery, kasze, ryz itd., to co zawiera bialko, wapn i inne witaminy. Mleko tylko dla tych, ktorzy nie maja przed nim awersji, bo spokojnie mozna znalezc mnostwo wapnia w innych zamiennikach. Czytalam, ze fasola i kapusta tez jak najbardziej. W ksiazce, ktora polecalam wczesniej “W oczekiwaniu na dziecko” jest dieta najwiekszej szansy, dokladnie opisuja co powinno sie jesc w ciazy, a czego nie powinno sie spozywac.

ojjj… nawet tak nie pisz… nie wiesz co cie tu czeka za “gloszenie takich teorii” pozra cie zywcem dziewczyno:)

kamieniek Dodane ponad rok temu,

nadmiar białka zwierzęcego sprzyja opuchliznom (twarogi, mięso)
w pierwszej ciąży tak byłam przejęta zaleceniom żeby dużo białka spożywać i nieźle się przejechałam 🙂 Spuchł mi brzuch i nogi, czułam się ciężko. Pomogło kilka dni diety warzywno-węglowodanowej a potem już uważałam.

A serów pleśniowych nie jadłam ze względu na penicylinę.

wasyl Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez omartusiak:ojjj… nawet tak nie pisz… nie wiesz co cie tu czeka za “gloszenie takich teorii” pozra cie zywcem dziewczyno:)

to pożrą nas obie, bo ja też z takiego założenia wychodzę;), ale my do diety ciężarnych, to tak chyba średnio pasujemy…:Hmmm…:choć dla niektórych wampirzyc, to kto wie…:Hyhy:
pozdrawiam

ciapa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez moni_ka:pozwolicie ze sie dolacze w tej dyskusji
z serami nie tylko chodzi o mleko pasteryzowane, groznaą bakterią jest listeria, dlatego w ciazy powinno sie unikac serow miekkich typu brie, cammembert, ricotta, feta

wklejam:
Listeria monocytogenes , jest grozna bakteria, ktora moze przenosic sie droga pokarmowa a jednoczesnie potrafi uniknąć wielu metod sterylizacji (takich jak: zakwaszenie środowiska, czynniki konserwujące w produktach spożywczych, a ponadto potrafi się rozmnażać w temperaturach, które zwykle panują w lodówkach) Szczególnie ryzykowne jest jedzenie posilkow i potraw długo przechowywanych w lodówce, a nie poddawanych działaniu wysokiej temperatury przed spożyciem.
Zakażenie mozliwe jest rowniez na drodze kontaktu ze zwierzętami . Glownymi nosicielami sa gryzonie jak rowniez kozy, bydlo. Rezerwuarem rowniez zakazona gleba, woda .

Listerioza występuje u ludzi raczej rzadko . Narazone na zakazenia sa grupy osob o obnizonej odpornosci m.in kobiety w ciazy. Listerioza czesto przebiega bezobjawowo lub objawy podobne sa do grypy. Z grozniejszych konsekwencji nalezy wymienic: zapalenie opon mózgowych (umieralność może dojść aż do 70%) posocznicę (50%), infekcje okołoporodowe (aż 80%) W przypadkach infekcji podczas ciąży, matki zazwyczaj przeżywają zakażenie.

Lepiej unikac:
– owocow morza takich jak wedzone surowe ryby, malze itp, sushi i sashimi
– wczesniej ugotowanych potraw miesnych, ktore spozywane sa bez poddaniu obrobce cieplnej (salami, pate, zimne potrawy sprzedawane w fast foodach, garmazerkach)
– niepasteryzowanego mleka i jego przetworow (w Polsce rzadkosc ale warto zwrocic uwage na sery francuskie oraz oryginalny oscypek)
– miekkich serow (brie, cammembert, ricotta, feta) ktore jednak sa bezpieczne po podgrzaniu (np cammembert zapiekany z sosem borowkowym mmm….) nie tylko ze wzgledu na ewentualna produkcje z mleka niepasteryzowanego, ale okres lezakowania.
– gotowe do spozycia (wczesniej przygotowane) potrawy zawierajace mieso, ktore byly przechowywane w lodowce dluzej niz jeden dzien (to norma wg amerykanow)
– dipy i dressingi salatkowe oraz skropione nimi salatki… o ile nie mamy pewnosci co do ich swiezosci

W tamtym roku było w Polsce około 30 przypadków zarażenia listeriozą….

marta Dodane ponad rok temu,

[QUOTE=ewasilek;1999339]to pożrą nas obie, bo ja też z takiego założenia wychodzę;), ale my do diety ciężarnych, to tak chyba średnio pasujemy…:Hmmm…:choć dla niektórych wampirzyc, to kto wie…:Hyhy:
pozdrawiam[/QUOTmnie to juz pozarly zywcem:) bo my to wogole jakies niedorobione widac jestesmy, bo te pepierochy, cola i wogole wszystko co najgorsze:) i te karmi raz na miesiac…

marta Dodane ponad rok temu,

a tak wogole to jesli chodzi o zdrowa zywnosc… nawet nie wiedzialam ze w keczupie majonezie i musztardzie jest benzoesan sodu… jakie to niezdrowe a jakie pyszne:)

Znasz odpowiedź na pytanie: Dieta w ciąży

Dodaj komentarz

Tematy, których nie znalazłam w forum
Kos/Korfu
dziewczyny, potrzebuję info; gdzie ladniejsze plaże, gdzie można pojeździć i coś (co ???) pozwiedzać, gdzie więcej atrakcji do dziecia (jakieś aquaparki, akwarium ?); absolutnie nie nastwiam się na wycieczki zorganizowane, wypożyczymy samochód
Czytaj dalej
A-psik: moje dziecko jest uczulone…
AZS i bezwzględne zakończenie karmienia piersią
Drogie forumowiczki! Mój syn niedługo skończy 1r.ż. Od prawie 3miesięcy walczymy ze zmianami skórnymi. Raz są mocniejsze a raz słabsze. Lekarz pediatra po 2,5 miesiącach dał skierowanie do alergologa. Pani alergolog
Czytaj dalej