Dlaczego tak ciężko oddycham??????

Coraz częsciej mam problemy z oddychaniem i juz sama nie wiem co to jest.Dziś nie mogłam spać wstałam niespokojna i do tego ręce okropnoie spuchnięte. Mój oddech jest krótki i nie wiem jak długo to jeszcze będzie trwało ale okropnie się męczę.Dziewczyny czy macie coś takiego i co to jest??????Pozdrawiam serdecznie

4 odpowiedzi na pytanie: Dlaczego tak ciężko oddycham??????

emkaf Dodane ponad rok temu,

Re: Dlaczego tak ciężko oddycham??????

Ja na razie mam kłopoty z oddychaniem przy wchodzeniu na schody, przy marszu z jednoczesnym mówieniem i wtedy, gdy za szybko i za dużo mówię. Przeszkadza mi to bardzo, bo czuję się jakbym była już staruszką. Ale czytałam, że to norma – ucisk na przeponę.
Może tylko powiedz lekarzowi o puchnięciu rąk. Trzymaj się zdrowo – Ewa

wasia Dodane ponad rok temu,

Re: Dlaczego tak ciężko oddycham??????

Oddycha Ci się gorzej, bo maleństwo uciaska na przeponę. Natomiast jesli chodzi o spuchnięte ręce, to powiedziałbym o tym lekarzowi.
Pozdrawiam!

Asia i Ola (6 i 1/2 m-ca!)

mania Dodane ponad rok temu,

Re: Dlaczego tak ciężko oddycham??????

Ja też tak mam ale dzisiaj może jest to spowodowane pogodą a może moim wczorajszym przejedzeniem ale dycham jak lokomotywa i nic nie mogę robić.

martra Dodane ponad rok temu,

Re: Dlaczego tak ciężko oddycham??????

też tak miałam między 32 a 35 tyg teraz juz owiele łatwiej mi się oddycha bo brzucho mi się już obniżyło. A co do rąk to tak mi puchną że ostatnio miałam niezłego stracha bo nie mogłam zdjąc obrączki i niezle sie namęczyłam zanim ją wkońcu ściągnełam, więdz odradzam Ci spanie w pierścionkach. Pozdrawiam:)

Marta zEmilkiem 12/09/03

Znasz odpowiedź na pytanie: Dlaczego tak ciężko oddycham??????

Dodaj komentarz

Dla starających się
Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia
Pragnę złożyć najserdeczniejsze życzenia naszej forumowej koleżance Aska27 z okazji najbardziej szczególnego dnia w jej życiu - czyli oczywiście dnia Ślubu :) Asiu - sama najlepiej wiesz czego ci życzę :)) Baby
Czytaj dalej
Nasze związki
Pan Mirek
Mirek, mój mąż był kolegą mojego brata, z racji wieku jak go poznałam mówiłam do niego per pan Mirek, dzieli nas 9 lat różnicy gdzie ja w chwili poznania miałam
Czytaj dalej