dlaczego???

Witam, już wielokrotnie czytałam wypowiedzi na forum , ale jeszcze nigdy nie napisałam.
A więc dzisiaj jest „ten pierwszy raz”!
Niestety moja historia to …………2 ciąże, zakończone niepowodzeniem w 8 tygodniu.
Teraz jest mi już lepiej, ale i tak często mam łezki w oczach, zwłaszcza jak sobie policzę ile miesięcy miałyby moje maleństwa teraz.
Najgorsze jest dla mnie to, że nikt nie potrafi udzielić mi odpowiedzi dlaczego???
Miałam robione badania ja i mój mąż i właściwie nic nam nie dolega.
no, jest jedno ale – mam małego mięśniaka, ale według lekarza taki mięśniak nie powinien był spowodować poronienia w tak wczesnej ciąży.
No to w takim razie co? Mój lekarz odradził mi badania genetyczne, które podobno w moim przypadku niewiele powiedzą.
I to jest mój największy problem dlaczego? bo gdybym znała przyczynę może można by było temu jakoś zaradzić. A tak ciągle boję się tej następnej próby

Perełka

17 odpowiedzi na pytanie: dlaczego???

michkas Dodane ponad rok temu,

Re: dlaczego???

Ja też się boję nastepnej próby – też tak jak ty straciłam dwie ciąże ale mam zamiar próbować dalej gdyż bardziej niż starach odczuwam brak dziecka którego bardzo pragniemy i gdy się otrząsnęłam po ostatnim razie postanowiłam sobi iż będę dotąd próbować aż się uda i nic mnie przed tym nie powstrzyma nawet jak bym miała przejść przez to jeszcze raz to będę próbować dalej

iwcia Dodane ponad rok temu,

Re: dlaczego???

Perełko, rozumiemy Cię ;-)))
Posłuchaj ten lekarz nie jest jasnowidzem – jak powiedział mi mój doktor z AM teraz już po dwóch poronieniach daje się skierowanie na badania genetyczne – może ten twój ci odradza bo to kosztuje a on nie chce się tłumaczyć przed kasą chorych. Ale to ci się należy – może akurat w tym leży przyczyna? A jeżeli nie, to Cię to przynajmniej uspokoi. Ja zamierzam wydać te 500 zł. i sama zrobić sobie te badania.
A badania immunologiczne? Podobno ponad połowa wczesnych poronień to jest wina odrzucenia obcych komórek przez organizm matki :(((
Hehe, daję dobre rady ale sama nie mogę trafić na mnóstwo badań 🙂
Pa
iwcia PL

Dodane ponad rok temu,

Re: dlaczego???

Kochana, nawet nie wiesz, jak bardzo Cię rozumiem…….
Ja mam co prawda za sobą jedną nieszczęśliwą ciążę, ale chyba mogę Cię pocieszyć.
Każda z nas, ktore przeżyłyśmy coś takiego, przeszła już chyba wszystkie stany psychiczne i emocjonalne, szukając ciągle odpowiedzi: DLACZEGO???????
Często zadajemy sobie pytanie, czym sobie na to zasłużyłyśmy. Szukamy w sobie winy, szukamy winy w innych i wpadamy w coraz większy obłęd.
Jedno jest pewne, tylko kobieta, która przeżyla coś takiego, zrozumie drugą z podobnymi przeżyciami.
Bardzo mi pomogły dziewczyny na forum, myślę, że odczujesz to samo.
U mnie powoli mija piąty miesiąc od nieszczęścia i niedługo zaczniemy ponowne starania, choć jeszcze nie tak dawno twierdziłam, że już nigdy więcej…. Ale pragnienie posiadania dziecka jest silniejsze od strachu i żalu.
Zobaczysz, jeszcze wszystko się ułoży i też będziesz tuliła swoje maleństwo, musisz sobie tak długo to powtarzać, aż w końcu uwierzysz.
Wiem, że to może takie sobie gadanie, ale jak inaczej tłumaczyć sobie tę zazdrość, że ktoś inny ma dzidziuszia, a my nie.
Idzie wiosna i MUSI być lepiej!!!!
Odezwij się jeszcze, na pewno razem będzie nam raźniej.
A ile czasu minęło od …………….?
Pozdrawiam
GosiaJ

perelka Dodane ponad rok temu,

Re: dlaczego???

Dziękuję za ciepłe słowa, teraz każde miłe słowo kest ważne.
Moje pierwsze poronienie miało miejsce w listopadzie 2000r, natomiast drugie 30 grudnia 2001.
Teraz przygotowuję sie do zabiegu laparoskopowego wcelu usunięci atego mięśniaka, no a potem będę próbowała po raz kolejny. Może “do trzech razy sztuka” i tym razem sie sprawdzi.
Napisz mi proszę jakie badania Ty robiłaś po swoim niepowodzeniu.
przesyłam całuski

Perełka

perelka Dodane ponad rok temu,

Re: dlaczego???

Już właściwie nie wiem jak to jest z tymi badaniami.
Chodzę prywatnie do lekarza, który uznawany jest za dobrego specjalistę, więc raczej skierowanie na badania genetyczne nie jest związane z kosztami bo i tak pewnie musiałabym wykonac je prywatnie płacąc za nie osobiście.
Trudno mi poddawać w wątpliwość czyjeś kwalifikacje, zwłaszcza, że kompletnie nie orientuję sie akurat w tym temacie. Pozostaje mi w końcu komuś zaufać i po prostu spróbować ponownie…..

Perełka

perelka Dodane ponad rok temu,

Re: dlaczego???

bardzo, bardzo mi smutno ,że Tobie tez się to przydażyło…..
ale z drugiej strony, przepraszam, może to jest egoistyczne, troszkę mi lepiej jak wiem, że nie jestem sama……….
Prosze Cie napisz mi jakie Ty robiłas badania i czy też , podobnie jak ja, nie znasz odpowiedzi?
przesyłam buziaki

Perełka

slonko Dodane ponad rok temu,

Re: dlaczego???

Ja również jestem po dwóch poronieniach….
Przestałam sobie zadawać pytanie dlaczego…bo tylko się sama dołowałam.
Czytam różne fora i się uczę co i jak teraz powinnam zrobić co nieco wiem i teraz realizuję plan pod tyt. BADANIA
Iwcia ma rację w prawdzie badania genetyczne robi się po trzech poronieniach ale mój lekarz powiedział że już po dwóch
powinniśmy takie badanie zrobić, zresztą moje zdrowie psychiczne jest cenniejsze niż 400 zł. wydane na te badanie.
Po drugie też mam zamiar zrobić badania na przeciwciała kardiolipidowe są to badania immunologiczne, które określą
czy przypadkiem mój organizm nie zwalcza ciąży jak wirusa, wtedy robi się szczepionkę z krwi ojca i w 80% ona działa
i następną ciążę się donasza, był już o tym wątek poszukaj.
No a do tego badania na toxoplazmozę, cytomegalię, chlamydię są to wirusy które rozwijają się w organiźmie bezobjawowo
ale są zabójcze dla płodu. No i jeszcze parę innych badań mam zamiar zrobić.
Lekarz mnie uprzedzał, że możemy zrobić wszystkie badania (moje i męża nasienia) i nic możemy nie znaleść, po prostu
czasem tak jest dwa razy z rzędu doszło do zapłodnienia, gdzie komórka lub plemnik miały wadliwy zapis genetyczny.
Pytałam się lekarza dlaczego tak wiele teraz poronień i wiecie co mi odpowiedział……że to nie prawda, że teraz jest ich więcej, zawsze tyle było tylko teraz mamy taki sprzęt, że można stwierdzić, że to była ciąża (usg, bhcg), a kiedyś kobiety po prostu myślały że im się okres spóźnił.

Dodane ponad rok temu,

Re: dlaczego???

Witaj Perełko. Ja również mam za sobą 2 poronienia. Co prawda nie przeżyłam ich aż tak bardzo. W szpitalu leżały ze mną dziewczyny w znacznie gorszej sytuacji, może dlatego. To prawda, co twierdzą lekarze. Ok. 30 % ciąż ulega samoistnemu poronieniu. Kiedyś rzeczywiście myślało się – okres się spóźnia. Może to było lepsze? Zaoszczędzało kobietom wielu cierpień. Ja wytłumaczyłam to sobie – pewnie wada genetyczna, nieprawidłowy rozwój, może i lepiej, że tak się stało. Zrobiłam badania na: toksoplazmozę, różyczkę, chlamydie, przeciwciała kardiolipidowe, poziom prolaktyny i pewnie jeszcze czegoś, genetyczne. Wszystkie w normie. Teraz biorę duphaston i fraxiparinę (podobno ułatwia implantację) i próbuję. Gorzej, że nie jestem coraz młodsza i z zajściem też coraz większe kłopoty. Ale myślę, że przejdziemy przez to. Pozdrowienia.

weronika Dodane ponad rok temu,

Re: dlaczego???

Cześć Perełko!!!
Widzę, że podobnie jak ja, piszesz na Forum od niedawna. Bardzo dziękuję Ci za odzew na mój (pierwszy zresztą) list. Nawet nie wiesz jak bardzo potrafią podnieść na duchu proste kilka zdań które do mnie napisałaś. Od razu zrobiło mi się lżej. Dzięki wielkie za to!!!! Na koniec pozdrawiam Cię serdecznie i : głowa do góry! Wiem że to niewiele co mogę Ci napisać, ale coż nam w końcu pozostało … chyba tylko wzajemne się pocieszanie. Mam nadzieję że ułoży nam się życie i niebawem zostaniemy dumnymi mamusiami ściskającymi swoje kochane szkraby. Tego Tobie i sobie życzę z całego serca!!!!
Weronika

zulu Dodane ponad rok temu,

Re: dlaczego???

nie martw się.Ja coprawda jestem po jednej nieudanej próbie w 13 tygodniu, ale moja koleżanka miała za sobą dwa takie przeżycia. Po jakimś czasie zdecydowała się na 3 ciąże i bez najmniejszych problemów przeszła całą ciąże.Ona tak jak i ja miałam robione badania genetyczne razem z mężem.Może zmień lekarza na endokrynologa ponieważ mój ginekolog też nie widział potrzeby .Może i tak jest ale ja dla spokoju zrobiłam te badania w centrum krwiodastwa.

agnieszka-anna Dodane ponad rok temu,

Re: dlaczego???

Cześć Perełka i inne dziewczyny.

Chyba jako jedyna matka wypowiada się na tej stronie, ale wiem co czujecie, bo pierwszą ciążę poroniłam w 2 miesiącu. Miałam 27 lat i wszystko oprócz dziecka. Pamiętam dziś swoją radość po zrobieniu testu i straszną rozpacz po wystąpieniu krwawienia. Tłumaczyłam sobie,że ciąża była uszkodzona i lepiej, że to się stało tak szybko. Organizm kobiety sam dokonuje selekcji. Potem 2 lata co miesiąc podejmowałam próby i nic. Jednym się pocieszałam, że mogę zostać matką, bo już raz byłam w ciąży. Wiecie co czują dziewczyny,które w ogóle nie mogą zajść w ciążę? To jeszcze gorsze. Dziś mam 33 lata i dwie córki (3 lata, 8 miesięcy). Obie ciąże były trudne. Tak bardzo mi na nich zależało, że obchodziłam się ze sobą jak z jajkiem. Na początku drugiej ciąży ponownie miałam krwawienia. Tym razem słabsze. Myślałam, że to już koniec, ale wiecie, ciąża przetrwała. Owszem brałam zastrzyki, leżałam w łóżku, urodziłam 2 kg kruszynę w terminie. Ale mam je obie i chyba cicho myślę o trzecim.
Głowa do góry! CHCIEĆ znaczy MÓC.

Pozdrowienia dla wszystkich przyszłych mam,
Agnieszka

Dodane ponad rok temu,

Re: dlaczego???

czesc! ja poronilam tydzien temu, moge tylko przypuszczec dlaczego????bylam w7 tyg. i dostalam ataku astmy(tak sie czesto dzieje), choc wczesniej nie mialam takich. mialam 1/3 poj. pluc i dusilam sie.lezalam tydzien w szpitalu, jak wyszlam zachorowalam na grype(goraczka itp.).ale dzidzia trzymala sie jeszcze i gdy juz zdrowialam zaczelam krwawic.lekarz stwierdzil, ze za duzo chorob na raz i ten ciagly kaszel.teraz jestem po zabiegu i czekam na wyniki badania histo-patologicznego(to co wyciagneli)moze znajda odpowiedz…

ewa77kat Dodane ponad rok temu,

Re: dlaczego???

Cześc dziewczyny,

nie przejmujcie się, w końcu musi nam się udać i wówczas z linku “poronienia” przeniesieny się na “ciąża, pytania i odpowiedzi”. Fajny awans, nieprawdaż?
Ja jestem po 3 poronieniach i wciąż próbuję. Mogę wam tylko poradzić jedno: róbcie conajmniej pół roku przerwy po poronieniu i starajcie się zrobić jak najwięcej badań. Mnie lekarz po drugim poronieniu zlecił badania (toksoplazma, listerioza, przeciwciała antykarbiolipinowe), teraz uważam że tych badań było zbyt malo. Pozwolił mi zajść w ciążę po 2 miesiącach od poronienia (drugiego już w życiu). Ja oczywiście wtedy się ucieszyłam, że mam tak nowoczesnego lekarza, nie karze czekać 3 lub 6 miesięcy, ale teraz tego żałuję. Z perspektywy czasu wiem jedno: powinnam była zaczekać 6 miesięcy, dać organizmowi czas na regenerację i odnowę i zrobić jak najwięcej badań, zwłaszcza nasienie męża. Teraz, po 3 stracie ciąży i coraz mniejszych perspektywach na kolejną udaną, jestem już mądrzejsza. Dzisiaj wróciłam z wizyty u nowego lekarza (specjalisty od takich trudnych przypadków jak ja) ze zleceniem badań: krzywa glikemia, CMV – IgG i IgM, badanie nasienia męża, kariotyp pary (podobno na termin tego badania długo się czeka w szpitalach), prześwietlenie macicy (nawet nie wiedzialam, że takie rzeczy się robi z tym narządem). A to dopiero początek. Ale teraz zrobię wszystkie możliwe badania świata i oczywiście dam organizmowi czas na regenerację. Wam radzę to samo, jeśli chcecie zwiększyć prawdopodobieństwo powodzenia następnej ciąży. Ale głowy do góry: w końcu nam sie uda i zejdziemy z tryumfem z tego smutnego linku.

Pozdrawiam
Ewa

zgredek Dodane ponad rok temu,

Re: dlaczego???

Glowa do gory wesolych swiat

lidus Dodane ponad rok temu,

Re: dlaczego???

Perelko,
niestety tak to już bywa, że nie ma odpowiedzi dlaczego. Może powinnaś zrobić jeszcze jakieś badania, może Twój organizm odrzuca zarodki i konieczne są szczepienia immunologiczne. Nie piszesz jakie badania zrobiłaś, choroby odzwierzęce, hormony?
pozdrawiam i trzymaj się cieplutko

perelka Dodane ponad rok temu,

Re: dlaczego???

Witam:)
Minęło już sporo czasu od momentu kiedy napisałam ten post. Wiele się po drodze wydarzyło ale myślę, że teraz jestem na dobrej drodze. Mam za sobą trzecie poronienie i niezliczoną ilość badań. Na początku wszystkie badania nie wykazywały żadnych nieprawidłowości. Mięśniaczka, o którym pisałam usunięto mi podczas laparoskopii. Natomiast słoneczko dla mnie rozbłysło w lutym tego roku kiedy to zrobiłam badania immunologiczne, m.in MLR, czyli hamowanie i wyszło mi iż zupełnie nie mam hamowania. Aktualnie jestem po pierwszym szczepieniu i w najbliższy poniedziałek czeka mnie drugie. Jeśli wszystko pójdzie dobrze może już w maju rozpoczniemy starania. I oby tym razem wszystko zakończyło się sukcesem. Staramy się już trzeci rok , mamy za soba 3 poronienia, może tym razem będzie inaczej….
Dziękuję wszystkim za ciepłe słowa. Rok temu bardzo mi pomogły i teraz też pozwalają mi wciąż wierzyć i mieć nadzieję.
życzę wszystkim powodzenia i pozdrawiam

Perełka

lidus Dodane ponad rok temu,

Re: dlaczego???

Cieszę się, że idzie ku lepszemu, szkoda tylko, że żaden z lekarzy nie raczył zaraz po pierwszym poronieniu dokładnie Cie przebadać i oszczędzić tyle cierpienia
Tacy już oni niestety są

Znasz odpowiedź na pytanie: dlaczego????

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Leczenie niepłodności
bolace piersi
czesc wszystkim! Mam pytanie do dziewczyn po transferze. Mianowicie: jestem 5 dni po transferze, biore progesteron 3 razy po 2 tabletki dziennie. Moje pytanie to, czy bolaly was piersi, prawie pod
Czytaj dalej
Leczenie niepłodności
DIETA PRZY PCO
CZEŚĆ DZIEWCZYNY I MĘŻCZYŹNI Gdy przeglądałam wypowiedzi dotyczące PCO, któraś z Was napisała o diecie stosowanej przy PCO (byłabym wdzięczna za udostępnienie jej). Ja staram się o dzidziusia już ponad trzy lata.
Czytaj dalej