Do karmiących mam kilkumiesięczniaków

Jestem ciekawa, jak teraz, kilka miesiecy po porodzie wygląda Wasza dieta. Dzieci już mamy niemal odchowane 😉 znamy już ich ew. problemy żołądkowe, kolki już raczej za nami… co teraz jecie? a raczej, czego jeszcze nie jecie?

23 odpowiedzi na pytanie: Do karmiących mam kilkumiesięczniaków

agus-25 Dodane ponad rok temu,

Re: Do karmiących mam kilkumiesięczniaków

Ja jem już dosłownie wszystko, oprócz cytrusów. A mój synek tylko puszcza śmierdzące bąki 🙂

Agus i Kamilek (24.03.2003)

aitb77 Dodane ponad rok temu,

Re: Do karmiących mam kilkumiesięczniaków

CZEŚĆ
U MNIE TO JEST 17 MIESIĄC I SZCZERZE MAM DOŚĆ TEGO KARMIENIA (CZASAMI) JULCIA NIE CHCE JEŚĆ INNEGO MLEKA JE PRAWIE WSZYSTKO ALE MLEKO JEST FEEE . BUTLI WRĘCZ NIENAWIDZI JA TEZ JEM WSZYSTKO ALE PIERWSZE MIESIĄCE BYŁAM NA ŚCISŁEJ DIECIE NAWET JABŁKA JADŁAM GOTOWANE

Agnieszka mama Ani (16 06 1994) i Julci(06 02 2002

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Do karmiących mam kilkumiesięczniaków

a fasola po bretońsku? bigos? smażone grzyby?
wg mnie są gorsze niż cytrusy chyba.. banany w sumie piłam, dodatek soku pomarańczowego też.. troche bo troche ale jednak sie zdarzylo i bylo ok.. ale tego sie boje
aha, zupa ogórkowa zaowocowała nieciekawą kupką… 🙁

asiulek Dodane ponad rok temu,

Re: Do karmiących mam kilkumiesięczniaków

Ja nie jem – kapusty, straczkowych (a tak uwielbiam fasolke), kalafiora, rzodkiewki. z owocow wisni, czeresni :(, tryskawek no kilka i po sparzeniu lub przegotowaniu musu (tak nie bylo uczulenia)- wlasiwie to w ogole nie jem owocow ale ja nigdy “owocowa” nie bylam. Podobnie z nabialaem prawie wcale – dlatego dzisiaj zakupilam wapno w aptece. A tak poza powyzsza lista to jem wszystko. Takie rzeczy jak czekolada to rzadko. Pewnie mi sie przypomni jak dziewczyny sie dopisza 🙂
I baardzo sie ciesze ze udaje mi sie karmic Jeremcia tylko piersia do tej pory. Sciagac nie cierpie a te chwile przy cysku sa dla nas obojga cudowne.

Asia z Jeremim (04.03.03.)

asiulek Dodane ponad rok temu,

Re: Do karmiących mam kilkumiesięczniaków

Jadlam sos z kurek- bylo ok.
Co do kupy to sie nie moge wypowiedziec bo ona dla mnie ciagle nieciekawa. Probowalam z Lacidofilem i milam wrazenie ze jest jeszcze gorzej – jedna kupa gesta a za chwile druga sama woda- 3 dni podawalam i tak bylo – gdy przestalam to wrocilo do “naszej” normy.

Asia z Jeremim (04.03.03.)

agus-25 Dodane ponad rok temu,

Re: Do karmiących mam kilkumiesięczniaków

No fasolki i bigosu jeszcze nie jadłam, ale jadłam już smażone pieczarki do kurczaka ( tylko jako dodatek;)) I chyba za szybko na bigos i fasolkę się nie skuszę, zresztą jakoś mnie do tego nie ciągnie.

Agus i Kamilek (24.03.2003)

aniaaa Dodane ponad rok temu,

Re: Do karmiących mam kilkumiesięczniaków

Po zupie ogórkowej kupka Sebastianka była zieleniutka 🙂
Mięsko smażone przelewam narazie wrzątkiem zeby spłynął tłuszcz.
Najadłam się w niedzielę fasolki szparagowej i było nieciekawie – po 6 godzinach synek miał straszny ból brzuszka.
Czekoladkę też próbowałam i lody jadłam z owoców leśnych i brzoskwiniowe 🙂

Aniaaa i Sebcio (17.03.03)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Do karmiących mam kilkumiesięczniaków

Ja smażonego generlanie nie jem, choć jadłam rybę i pizzę
ale nie jem smażonego mięsa do obiadu
brakuje mi zupy fasowlowej i fasolki po bretońsku
jem jednak owoce, tylko unikam cytrusów
jadłam kalafior
raz kawałeczek śledzia maleńki
ze słodyczy nie mam ograniczeń, ale te jem po prostu rzadko, jednak jeśli już to nie patrze jaki smak lodów… tzn wiem, ze nie musze bo małemu to nie szkodzi
oczywiscie nie piję prawdziwej kawy, herbata spordycznie

agus-25 Dodane ponad rok temu,

Re: Do karmiących mam kilkumiesięczniaków

Bo w zasadzie ciężko mi powiedzieć czego nie jem i co jem bo zarówno jeszcze wielu rzeczy nie jadłam ale już i tak bardzo dużo jem. Może napiszę co z takich “groźnych” rzeczy już skonsumowałam 😉 Otóż: pomidor, fasolka szparagowa, czekolada, truskawki, czereśnie, pare orzeszków, figi, frytki<robione w piekarniku>, pieczarki smażone, ser żółty, parówki, kapustę pekińską, sałatkę jarzynową, ciasta i ciasteczka ;), bezy i jeszcze pewnie coś ale narazie do głowy mi nie przychodzi 🙂

Agus i Kamilek (24.03.2003)

aniaaa Dodane ponad rok temu,

Re: Do karmiących mam kilkumiesięczniaków

oj! fasoleczkę tez bym zjadla.

Aniaaa i Sebcio (17.03.03)

callipso Dodane ponad rok temu,

Re: Do karmiących mam kilkumiesięczniaków

… A ja nadal gotowane miesko (ewentualnie duszone), ziemniaczki, makarony, ryż, buraki, marchewka, mleko kozie, jabłka i deserki gerbera…i karmi:)…tak czytam i stwierdzam, ze chyba czas urozmaicic dietę…

Ola i Igorek 25.03.2003

callipso Dodane ponad rok temu,

Re: Do karmiących mam kilkumiesięczniaków

… Aaa…za to kawę dziennie jedną

Ola i Igorek 25.03.2003

aniaaa Dodane ponad rok temu,

Czy przyprawiacie

Wegetą, Delikatem, kostkami rosołowymi itp? Ja nie używam gdyż jest w nich glutaminian sodu a jego ponoć nalezy unikać.

Aniaaa i Sebcio (17.03.03)

asiulek Dodane ponad rok temu,

Re: Czy przyprawiacie

niestety przyprawiam Wegeta – nie z duzo ale jednak. Nie lubie np. smaku zupy bez.

Asia z Jeremim (04.03.03.)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Czy przyprawiacie

U mnie raczej na co dzień królują i bez ciązy takie zwykłe, jednostkowe przyprawy, a nie złożone… uwielbiam majeranek, pieprz, czosnek…

Dodane ponad rok temu,

Re: Do karmiących mam kilkumiesięczniaków

nie jem fasoli,grochu,ani tez kapusty.jem ogorki kiszone,teraz planuje zupe ogorkowa(moja ulubiona).Jem troche czekolady,jem wszystkie jogurty,budynie,smazone,pieczone miesa,jem banany, zjadlam pizze,frytki. Malemu nic nie jest.
pamietam jak polozna w szkole rodzenia mowila ze mozna jesc smazone ale aby nie ociekalo tluszczem.tak wiec sprobowalam. Soki pije wszystkie,kompoty tez,od czasu do czasu pije cole.

Nelly i Hubert:)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Do karmiących mam kilkumiesięczniaków

Dzieki niejedzeniu tego smażonego robie też coś dla siebie… a poza tym kupki Mateusza wzrocowe nie są… wiec staram sie jesc lżej – jak to tylko jest mozliwe

Dodane ponad rok temu,

Re: Do karmiących mam kilkumiesięczniaków

Jem wszystko, za wyjątkiem kapusty (trochę jadłam i było dobrze), fasoli i cytrusów. Coli piję malutko (łyczkami) i raczej wygazowaną, bo po większej ilości było kiepsko. Czereśnie, truskawki, arbuza i banany jem kilogramami. Z warzyw kiszone ogórki, pomidory, rzodkiewkę, kalarepkę – bez problemu. Mięska tylko smażone, sosy z torebki, frytki, pizza, keczup, dużo nabiału. to moja dieta. A Ola je jabłuszko z Bobovity i pije soczek jabłkowy (oprócz cyca). I wszystkie moje eksperymenty znosi nadzwyczaj dobrze, ale może to taki odporny typ

Mama Oli (20.03.03)

pikpok Dodane ponad rok temu,

Re: Do karmiących mam kilkumiesięczniaków

Ja karmie do tej pory (18-ty miesiąc) i mam zamiar wytrzymać do dwudziestego czwartego miesiąca:) Przyjmuję doustnie juz od dawna wszystko poza tzw. truciznami czyli: ketchupem, musztardą, sosami tatarskimi, octem i marynatami, colą (pepsi i coca), kawą, herbata czarną, alkoholami wszelkiego typu, czipsami, potrawami w stylu mexico – czyli z dużą ilością chili. I jest mi z tym bardzo dobrze:) Teraz szykuje się do rezygnacji (całkowitej) z cukru, ze względu na moją wagę, ale z tym to może być problem, jestem strasznym łasuchem (sam na sam z litrem lodów to dla mnie normalka). Tak więc od jutra zaczynam smutne życie bez cukru Buuuuuuuuuuu :(. Ciekawe czy wytrzymam chociaż jeden dzień?

Agnieszka i Olo (ur. 11.01.2002)[Zobacz stronę]

majab Dodane ponad rok temu,

Re: Do karmiących mam kilkumiesięczniaków

Mam pytanie, ile razy na dobę karmisz Olutka?
Dostaje poza tym jeszcze jakieś mleko lub kaszkę na mleku?
Pytam, bo ja też nadal karmię Majkę, ok 3 x na dobę i poza tym nie dostaje żadnego mleka ani kaszki i zastanawiam się czy to nie za mało.

Iwona i Majka (07.05.02)

Znasz odpowiedź na pytanie: Do karmiących mam kilkumiesięczniaków

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
Płeć a leżenie na boczku
W ramach rozbawienia Brzuszków posłuchajcie co wyczytałam na babyboom;-)) Jeśli wygodniej jest Ci leżeć czy spać na prawym boczku, to raczej będzie chłopiec;-)) Przyznajcie, że tego jeszcze nie słyszałyście;)) hih co kraj
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Żywe srebro
Od pewnego czasu przebieranie i zmiena pieluchy to istne zapasy!! Alicja robi wszystko zeby tylko mi sie to nie udalo ;)) Kreci sie, odwraca, staje, raczkuje, wspina sie, sciaga zabawki,
Czytaj dalej