Do mam butelkowych – POMOCY!!!

Nie wiem co się stało, ale chyba straciłam pokarm. Laura strasznie płacze, bo jest głodna a ja nie mam jej co dać.
Próbowałam ściągnąć pokarm, ale z obydwóch piersi było tego może z 5ml?
Do tej pory cały czas karmiłam piersią i nigdy nie miałam takiego problemu. Boże, płakać mi się chce. Muszę jej kupić jakieś mleko jak najszybciej, ale kompletnie nie mam pojęcia jakie. Co podać 5-cio miesięczniakowi? Dziewczyny, proszę POMOCY!!!
Czy to oznacza, że już nie będę miała pokarmu?? Czy to możliwe żeby tak z dnia na dzień stracić??
Jeszcze rano ją karmiłam, w południe zupka, potem około 14.30.
Wydawało mi się że wszystko w porządku. ale o 16.30 ona znów chciała jeść. jak zaczełam ją karmić to jadła i się odstawiała i tak w kółko. Myślałam, że po prostu jest śpiąca i tak robi. A jej już wtedy chyba to mleczko nie leciało. Teraz o 18.40 znów próbowałam karmić no i wtedy się właśnie okazało, po ściągnięciu, że nie ma prawie NIC!
Błagam, pomóżcie szybciutko. Pocieszcie mnie!


Iwcia i Laurusia 5 m-cy

23 odpowiedzi na pytanie: Do mam butelkowych – POMOCY!!!

gunia Dodane ponad rok temu,

Re: Do mam butelkowych – POMOCY!!!

Nie martw sie! Ja tydzien temu tez musialam zaczac dokarmiac mala. Na szczescie w ciagu dnia pokarm mi naplywa a na wieczor daje jej butle. Mi pediatra kazala dawc NAN1, mimo iz teoretycznie w 5 miesiacu powinno sie juz dawac NAN2. Ale jako ze mala jest jeszcze na piersi i dokarmiam ja tylko raz dziennie to ponoc „jedynka” jest lepsza i mam ja podawac nawet do konca 6 miesiaca.

Agnieszka z Weroniką 14.05.03

anet Dodane ponad rok temu,

Re: Do mam butelkowych – POMOCY!!!

to dobrze ze wiesz o tym, bo ja nie „kapnelam sie” o co chodzi i biedna Agniesia byla glodzona Gdy juz doszlam o co chodzi to pediatra zapisal na poczatek (tez miala 5 m-cy) Bebiko Omneo – ale ona jego nie jadla – wtedy polecil zwykle tj Bebiko1 – oj to posmakowalo i tak smakuje do dzis z tym ze juz Bebiko3(bez sensu bo jest tylko bananowe no ale to juz inna historia) Odciagaj pokarm, moze uda sie utrzymac laktacje! Ja robilam wszystko, herbatki na laktacje, odciagalam co 2 godz. – do 8 m-ca cos niecos bylo ale z kazdym dniem coraz mniej i wkoncu wcale Ale warto probowac!!!!!!!!!!!!!! mam nadzieje ze sie uda!!!!!

Aneta+Agniesia(7.07.02)+?(17.01.04)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Do mam butelkowych – POMOCY!!!

U mnie bylo to samo w tym samym m/w czasie… tyle ze Mati byl wtedy tylko na piersi… i nagle nic… moze 10 ml laktatorem… 🙁
Tak jak juz pisaly dziewczyny – polecam Bebiko 1 (albo inne mleko poczatkowe) ono jest teoretycznie do 5 miesiaca ale dziecko bedace dotad na piersi powinno miec to z pewnym opóźnieniem podane, czyli 2 od 6. miesiecy

a pytanie jest raczej do mam wlasnie niebutelkowych hihihi jak widzisz wiele mam kariacych piersia w koncu spotyka cos takiego… mamy butelkowe poradzą Ci mleko nr 2 ale to sie bardziej nadaje dla dziecka juz przyzwyczajonego do mleka sztucznego

no i sciagaj mleko.. ja z takiego pulapu odbudowalam laktatorem laktacje… chyba ze juz nie chcesz… bo dziecko raczejdo piersi po butelce intensywnie nei wroci i juz raczej zawsze bedziesz musiala pomagac sciąganiem… Mati je z piersi tylko w nocy i malo intensywnie, od 2 miesiecy mleko ociagam i dokarmiam bebikiem

Lea i Mateuszek (14.03.03)

iwi Dodane ponad rok temu,

Re: Do mam butelkowych – POMOCY!!!

Lea, chciałabym karmić jak najdłużej się da, ale sama widzisz, że chyba nie będzie mi to dane, buuuuuuu!
Nie wiem jak to dziś zrobić z tym karmieniem sztucznym mlekiem. Podam jej przed spaniem, czyli tak do pół godz. (muszę je iść kupić). No a jak się obudzi w nocy to znów jej podać sztuczne?
Czy próbować ją przystawic do piersi? I czy w ogóle wtedy będzie coś leciało? Albo ściągać?
Nie mam żadnego doświadczenia w tych sprawach.
Do tej pory tak strasznie się cieszyłam, że mnie to nie dotyczy.
A zanik mleka może być spowodowany tym, że np. dziś strasznie mało jadłam? (nie specjalnie)


Iwcia i Laurusia 5 m-cy

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Do mam butelkowych – POMOCY!!!

Brak jedzenia sam w sobie – raczej nie
chyba ze do tego stres etc.
ale zdarzaja sie zaniki dosłownie z dnia na dzien….
inna sprawa czy ona bedzie w ogole chciala to mleko pic… my musielismy mieszac moje mleko z kupnym…
to byla załamka.. nie doc ze mial straszne kupki, apogeum sluzu ikrwi, wymiotował, a tu zanik mleka kilka dni potem… bylismy swiezo poprzeprowadzce, nie mialam forum, nie mialam sie kogos poradzic, nie wiedzialam za co sie zlapac… poslalam meza po mleko i po prostu kupil jakie bylo najtansze (taki juz jest…) mlekiem tym bylo Bebiko i okazalo sie bardzo dobre, tyle ze na początku Mati nie chciał.. i wydaje mi sie ono jakies gestsze niz moje mleko
mimo ze podawalam to mleko z najwęzszego smoczka – i tak lecialo ładniej niz z moich piersi i tak zostalo – tyle ze ja nie dalam za wygrana i po pierwszym smutku siegnelam po laktator
szlo opornie
po kilku dniach dopiero bylo jako tako… na szczescie nie potrzebowalam duzo mleka dla synka bo on jadl malo, wiec mysle ze juz od dawna mialam malo mleka i sie przyzwyczaił do tego
bebika nie musialam duzo podawac
sciagalam mleko jak najczesciej, potem przeszlam na system sciagan obfitszych, az do ostatniej wyduszonej kropli – a rzadszych
teraz sciągam 3 razy dziennie w stalych porach

co do tego, czy masz podac w nocy… to zalezy… jesli dziecko od dawna mialo malo pokarmu, to przywyklo do tego i po wieczornym sztuznym mleku (o ile je zje) bedzie bardziej syte niz zawsze (tylko sie nie sugeruj tabela na opakowaniu ze ma zjesc 180 ml! jak zje 60 to juz bedzie ok a 120 bardzo dobrze) i moze obudzi sie później niz zwykle – u nas tak jest gdy wprowadzam nowe, wysokoenergetyczne pokarmy – w stylu kaszki
ale jesli w nocy sie obudzi to dziecko jest mniej wymagajace – dasz piers – pewnie pociumk i zasnie… tyle ze malo nasycone i sie predzej zbudzi
dasz sztuczne – wypije nawet jesli jej nie smakuje, u nas w nocy Mati w kazdym razie je na pół spiąco i jest w stanie zjesc cokolwiek…

kiedy ostatnio odciągałas mleko? widzisz ja odciągalam wieczorami po 60 ml i myslalam ze mam pokarm… a potem sie okazalo ze w ciagu dia byly tego kropelki… i tracilam mleko pewnie stopniowo od dawna…

Lea i Mateuszek (14.03.03)

lizzi Dodane ponad rok temu,

Re: Do mam butelkowych – POMOCY!!!

Moja dzidzia je Nutramigen – nieuczulające i najzdrowsze mleko, na receptę jest tańsze o 50%, słyszałam, że Humana jest równie dobra, a najlepiej niech ci lekarz poleci, tak będzie dla twojego maluszka najlepiej. Co do pokarmu w piersi, to pij duuuużo wody i wszystko co płynne, do tego (moja lekarka mi to poradziła…) żeby mąż ssał piersi, regularnie i długo, to ponoć pobudza do produkcji pokarmu, no i nadal odciągaj pokarm, są też herbatki na pobudzenie laktacji.
Pozdrawiam i życzę powodzenia! Lizzi i 7-mio mieś Blanka

Dodane ponad rok temu,

Re: Do mam butelkowych – POMOCY!!!

polecam bebiko omneo..dla Laury pewnie juz dwójka bedzie dobra..to mleczko jest specjalnie przy przechodzeniu z karmienie piersią na mleko sztuczne…jest znacznie droższe od normalnych ale mozesz uniknac ewentualnych klopotow z przystosowaniem sie małej do butelkowego mleka…u nas byly biegunki po zwyklym NANie… nie wiem co sie moglo stac…moze sie czyms zdenerwowałaś? a moze to juz Twój czas…czasem nie da sie na to nic poradzic… butelka nie jest taka zła…a Twoja córcia już duża ..i tak karmiłaś ją dwa razy dluzej ode mnie… nie rezygnuj jednak z karmienia…nawet jesli tylko jako uzupelnienie…nocą piers to prawdziwa wygoda… gdzies czytalam taką propozycje, zeby nakarmic dziecko z butelki…a na koniec podac piers…zeby stymulowac laktacje… są tez ziołka mlekopędne… u mnie jednak nie zdały egzaminu… trzymaj się dzielnie! pozdrowienia dla Was obu!!

Weronka z Krzysiaczkiem 9.6.03

efik Dodane ponad rok temu,

Re: Do mam butelkowych – POMOCY!!!

może tak być że z nie jedzenia!!!!
ja miałam taki wyraźny spadek mleka jak jednego dnia nie miałam czasu na jedzenie tak byłąm zaganiana…. mały zjadł co bylo i też później szukał jak Twoje maleństwo….. na cale szczęście odbudowałam szybko jakoś ten brak i mały tylko jeden wieczór był głodny….. teraz sie pilnuję by jeść uczciwie… nie da sie oszukać
aha i przystawiaj do piersi nawet jak jej nie poleci nic konkretnie to zawsze sobie tam coś uciumka.. to bywa przyplyw i nawet w kilka sekund, no i myśl pozytywnie, będzie dobrze!!

pozdrawiam efik i Stefek (14 lipca)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Do mam butelkowych – POMOCY!!!

to moze od zaganania… bo ja mam najwiecej mleka w porze kiedy wlasnie nie jem! rano male sniadanie i w pracy nic, tylko soczek lub jogurt, a po powrocie wieczorem mam najwiecej mleka wlasnie hihihi
ale moze kazdy ma inaczej

Lea i Mateuszek (14.03.03)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Do mam butelkowych – POMOCY!!!

ale ono wlasnie jest ponoc niezbyt smaczne dla dziecka przestawianego na sztuczne… nawet teraz jedna mama pisze, ze dziecko nie chce tego ruszyc… choc wiadomo – kazdy ma inny smak…

Lea i Mateuszek (14.03.03)

efik Dodane ponad rok temu,

Re: Do mam butelkowych – POMOCY!!!

bo za cały dzień sie moze uzbiera?:) ściągasz może w ciągu dnia? ile Ci sie udaje? ja dawno nie odciągałam, coś koło tygodnia już (odkąd wprowadzam flaszkę Stefkowi) a mam jakoś wrażenie że mniej mi sie tego pokarmu zbiera, choć jem tak samo jak wcześniej, może Stefek ma większe zapotrzebowanie? jutro w nocy będę musiała ściągać to sprawdze ile tego mleczka sie uzbiera podczas mej nieobecności w domu… jak ja zostawie Stefcia samego? czy on zaśnie beze mnie….. już sie martwie, to pierwsze nasze takie rozstanie będzie:(

pozdrawiam efik i Stefek (14 lipca)

agus-25 Dodane ponad rok temu,

Re: Do mam butelkowych – POMOCY!!!

O tak tak!! To Omneo jest gorzkawe, ale może jeszcze się do niego przekona. MOże będę mieszać Bebiko Omneo z Bebiko2, tylko nie wiem czy można. A tak w ogóle to nie wiem czy to Bebiko2 też będzie jadł ale mi przynajmniej smakuje :)))

Agus i Kamilek (24.03.2003)

agus-25 Dodane ponad rok temu,

Re: Do mam butelkowych – POMOCY!!!

A jest jakaś różnica w smaku pomiędzy bebiko 1 a 2?? CZy tylko różnica w kaloryczności i składzie witamin???

Agus i Kamilek (24.03.2003)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Do mam butelkowych – POMOCY!!!

staram sie sciągac regularnie, odstepy sa m/w rowne, najwiekszy odstep jest po nocy a mimo to wtedy mam najmniej mleka
niby dziecko cos w nocy zjada, ale tylko z jednej piersi, a w obu nad ranem mam malo, mimo ze jem cos przed snem i pije w nocy

Lea i Mateuszek (14.03.03)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Do mam butelkowych – POMOCY!!!

hihihi no to mama juz przeszła na sztuczne, teraz jeszcze syn 😉

Lea i Mateuszek (14.03.03)

Dodane ponad rok temu,

Re: Do mam butelkowych – POMOCY!!!

faktycznie nie pachnie zbyt apetycznie ale krzysiowi zasmakowało…bardziej niz NAN …tego mleka nie chciał na początku ruszyć…a z omneo moze byc inny klopot i rodzice myslą ze dziecko go nie chce… omneo jest bardzo gęste i przez smoczek nr 2 zupełnie nie chce płynąć…Krzyś męczył sie godzine zanim wyduldał 100ml tego melka przez ten smoczek…kiedy sie zaopatrzylismy w 3 pije bez przeszkód…mimo ze i przez ten smoczek nie płynie zbyt silnie… dla porównania NAN przez 2 płynął bardzo dobrze..nawet przez 1 nie było kłopotów… przypuszczam ze sporo rodzicow nie zmienia smoka a dziecko złosci sie przy jedzeniu bo nic mu nie płynie…u nas tak własnie było…

Weronka z Krzysiaczkiem 9.6.03

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Do mam butelkowych – POMOCY!!!

trafne spostrzezenie – i co do zapachu i co do smoczka!
bebiko 2 tez jest gestsze chyba od jedynki i tez Mateusz mial opory przy małym przepływie… a ja domylilam sie dopiero potem 🙁

Lea i Mateuszek (14.03.03)

agus-25 Dodane ponad rok temu,

Re: Do mam butelkowych – POMOCY!!!

Oj, mi zawsze smakowało takie mleko w proszku dla dzieci. Jak byłam mała to podjadałam łyżką ten proszek i wtedy cała buzia była zaklejona 😉

Agus i Kamilek (24.03.2003)

agula24 Dodane ponad rok temu,

Re: Do mam butelkowych – POMOCY!!!

Oj teraz dopiero przeczytałam Twojego posta- co prawda nie mogę ci w tej kwestii pomóc bo nie mam doświadczenia- ale na wszelki wypadek mam kupioną Humannę1 w szafce w razie awarii -trzymam kciuki i mam nadzięję że już wszystko w porządku- daj znać co u Was ???

agula24 i Bartoszek (28.05.03)

iwi Dodane ponad rok temu,

Re: Do mam butelkowych – POMOCY!!!

Dzieki Lea za dobre rady. Niestety jak na razie laktacja nie wróciła, tzn cos tam leci ale STRASZNIE mało. Kupiłam Bebiko1, Laurusi nawet posmakowało. na dzień dobry wypiła 100ml, czyli musiała być bardzo głodna. Ja jednak jestem cały czas załamana. Nie mogę patrzyć jak ona mi się przytula do cycusia i za wszelką cenę chciałaby się do niego dostać. Nawet teraz jak to piszę to łzy mi napływają….
Proszę Cię napisz mi dokładnie jak postępowałaś żeby wrócić laktację, ile to trwało. Jak ściągnełaś mleczko, to co z nim robiłaś?
Bo jak mi się uda ściągnąć np 10ml to nie wiem co z nim zrobić, Laura akurat pojadła sztucznego i nie jest głodna, A jak ściągnę za jakiś czas znowu, też np 10ml to przecież nie wymieszam tego razem?
A jeszcze w poniedziałek potrafiłam ściągnąć z jednej piersi 125ml, bo zostawiałam Laurę z dziadkiem buuuuuu! Aż mi się nie chce wierzyć że jeden dzień i taka odmiana o 360 stopni.

Pozdrawiam cieplutko


Iwcia i Laurusia 5 m-cy

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Do mam butelkowych – POMOCY!!!

szok, mialas bardzo duzo mleka! ja teraz z obu tyle mam… i tak nagle Ci zanika? :-(((((((((((((((((((((
mleczko mozesz spokojnie wymieszac! byle tylko nie dolewac do niego mleka z ktorego bylo juz pite
mozesz wymieszac i podac dziecku wszystko razem jednak nie później niz 48 godzin od chwili sciagniecia najstarszego mleka (niektorzy podaja ze 24 ale wiem ze 48 godzin jest ok; oczywiscie przechowywac w lodówce)

ja nigdy nie podaje od razu tego mleka… np.sciagam w nocy a Mati je to rano… przechowywac mozna w butelkach lub wyparzonym szczelnym naczyniu nadającym sie do przechowywania zywnosci z zawartoością tłuszczu

mozesz tez mieszac to mleko ze sztucznym – bardzo czesto tak robie, na poczatku wrecz musialam bo maly nie chcial jesc samego sztucznego
mialam po 10, 20 ml… sciagalam cokilka godzin a potem po kilku dniach bylo wiecej 🙂 stopniowo doszlam do rzadszego sciagania, ale przez kilka tygodzni sciągalam co 3 – 4 godziny i to po 40 – 50 minut nawet

Lea i Mateuszek (14.03.03)

ani-ani Dodane ponad rok temu,

Re: Do mam butelkowych – POMOCY!!!

Myśmy teżmiły problem z karmieniem. Niestety po rozpoczęciu dokarmiania do pieri na dobre nie wróciłam , ale karmiłam jeszcze ze 3 miesiące.

Co do utrzymania laktacji to ja piłam herbatki (fito-mix lub hip) ale tylko trochę odciągałam. Widać byłam leniwa. Dlatego podziwiam Lee że jest taka stanowcza w walce o utrzymanie laktacji.

Trzymam za was ksiuki. Na pewno się uda.

Ania i Izunia (co w nocy spać nie daje)

anet Dodane ponad rok temu,

Re: Do mam butelkowych – POMOCY!!!

w smaku raczej roznicy nie ma
(Bebiko 3 to jest juz inne w smaku)

Aneta+Agniesia(7.07.02)+?(17.01.04)

Znasz odpowiedź na pytanie: Do mam butelkowych – POMOCY!!!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
Po wizycie u gina
Niedawno pisałam o bolącym jajniku i złych przeczuciach, że mam torbiel. Okazało się, że powtórzyła się sytuacja z zeszłego roku, tzn pojawiło się tzw. ciałko krwotoczne. Ginka stwierdziła, że mam
Czytaj dalej
Dla starających się
jak myślicie: jak będą wyglądały Wasze dzieci?
wiem, ze prawa genetyki sa niepodwazalne, ale ja sie na nich nie znam i zastanawiam sie jak bedzie wygladal moj potomek. Ja jestem naturalna blondynka (choc od farbowania wlosy mi
Czytaj dalej