Forum: Karmienie

Dobre matki nie karmią piersią

Witam Dziewczyny!

Czytałyście może ten artykuł?
A jakie są Wasze doświadczenia??

JEszcze czekam na Dzidziusia, ale zaczynają mi się śnić po nocach nieudane próby karmienia:(( mam wciągnięte brodawki, więc moje obawy nie są nieuzasadnione:(( noszę co prawda wkładki formujące i doszłam już do 4 godzin dziennie, ale rewelacji to ja żadnej nie widzę:((

Chciałabym karmić piersią, ale dy tylko wspomnę, że moge mieć problemy, od razu oczy na wierzch i ” jak będziesz chciała to się na pewno uda”. Jak widać po przeczytaniu artykułu wcale to nie jest takie pewne… ehhh

Aba i prawdopodobnie Jaś 🙂 (27.10.03)

22 odpowiedzi na pytanie: Dobre matki nie karmią piersią

onka Dodane ponad rok temu,

Re: Dobre matki nie karmią piersią

[Zobacz stronę]

;18.08.

Dodane ponad rok temu,

Re: Dobre matki nie karmią piersią

Przepraszam… nie zauważyłam:(
Pozdrawiamy:)

Aba i prawdopodobnie Jaś 🙂 (27.10.03)

onka Dodane ponad rok temu,

Re: Dobre matki nie karmią piersią

:-))
aba , proponowalabym nie denerwowac sie az tak i to juz teraz . co ma byc to i tak bedzie a nerwami dzidziusiowi nie pomozesz . ja bym rowniez chciala karmic piersia , jednak wiem , ze jak mi sie nie uda to nie bede sie zalamywac . milosci u nas mu nie zabraknie a to duzo wazniejsze – przynajmniej moim zdaniem .
pozdrawiam 🙂

;18.08.

Dodane ponad rok temu,

Re: Dobre matki nie karmią piersią

artykuł jest dobry. Nie podoba mi się tytuł

Kaśka z Natusią (16 miesięcy 🙂

ola2 Dodane ponad rok temu,

Re: Dobre matki nie karmią piersią

Ja to przezyłam, to co opisywały kobiety. Ale nie załamuj sie od razu niektórym karmienie naprawdę przychodzi łatwo 🙂
Ola

Ola i ta panna:

zaba Dodane ponad rok temu,

Re: Dobre matki nie karmią piersią

czytalam ten artykul………….byl tak okropny, ze nie doczytałam do konca, chodzi o opisane w nim przypadki np. wymioty niemowlęcia krwią matki itp. okropne!
ja wiem ze nagonka na karmienie piersią jest duza, ba…ogromna a kobiety, którym nie wychodzi sflustrowane bo społecznie „potępione” i ogólnie jest to draż.iwy temat……………………………………………………….
na pewno dla dziecka karmienie piersia jest super, dla matki tez, wiem tez ze tajemnica karmienia piersia jest w głowie………….jak sie pragnie….to sie udaje. ja tez sie balam ze moze mi sie nie udac, a 1 h po porodzie kasia sala tak pieknie……….ze do konca zycia tej chwili nie zapomne…………..no i okazalo sie ze obawy byly niepotrzebne.
przykro mi ze nie wszystkie kobiety moga karmic, wiem ze na pewno jest im przykro, moze poza nielicznymi hylonymi” przypadkami.
ja jestem dzieckiem niekarmionym piersia i zyje………calkiem niezle.(choc jest kilka rzeczy,ktore wpzeciwnym wypadku wygladalyby inaczej)
zaba i kasia 6 tyg i 2 dni

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Dobre matki nie karmią piersią

Nie wiem czy „tajemnica karmienia piersią jest w głowie… jak sie pragnie.. to sie udaje.” – mi przed porodem nawet do głowy nie przyszło że będę miała kłopoty z karmieniem naturalnym, w marzeniach widziałam siebie i córkę przyklejoną do cycka.
Potem przyszła ta wstrętna szara rzeczywistość, gdzie po paru tygodniach po porodzie… Zuzia strasznie wymiotowała moją krwią oraz wiele innych okropnych sytuacji o których nie napiszę!!!

Izka i Zuzanka (12.V.2002 r.)

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Dobre matki nie karmią piersią

Aba nie czytaj takich artykułów i nie myśl na wyrost, za bardzo się zestresujesz, w tym artykule są opisane „patologiczne” przypadki, ja też do takich należę :)))), a takich przypadków w porównaniu z tą masą kobiet które karmią piersią jest niewielki procent (gdzieś tak czytałam).
Będzie OK

Izka i Zuzanka (12.V.2002 r.)

zaba Dodane ponad rok temu,

Re: Dobre matki nie karmią piersią

ja sie bardzo martwilam przed porodem ze nie bede mogla karmic bo wiele kobiet wokol mnie mialo problemy, wtedy dobra kolezanka tak mi powiedziala……..i sprawdzilo sie u mnie dlatego tak napisalam…….
zaba

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Dobre matki nie karmią piersią

Niestety z takimi myślami trzeba uważać, jednym pomogą, drugich mogą dotkliwie zranić. Ja cały czas noszę w sercu głęboką bliznę i może akurat ten problem biorę zbyt osobiście.
Pozdrawiam

Izka i Zuzanka (12.V.2002 r.)

edka Dodane ponad rok temu,

Re: Dobre matki nie karmią piersią

Mnie się wydaje, że w tej nagonce na karmienie piersią zapomina się jednak po
drodze o kobiecie.
Ja po prostu z różnych powodów nie chciałam karmić piersią i w szpitalu po prostu bałam się do tego przyznać w obawie, że mnie zlinczują!
To ma być wolny wybór, czy ustawowy obowiązek?!
Skończyło się na tym, że w szpitalu musiałam udawać i z zaciśniętymi zębami karmiłam małą, tylko po to, zeby personel nie patrzył na mnie jak na zbrodniarkę.
I co, to że nie karmię piersią ma z góry oznaczać, że jestem wyrodną matką?
Sory, ale wydaje mi się, że inne są wyznaczniki miłości.
Można dawać dziecku pierś i nic poza tym, i można dawać butelkę i bardzo dużo miłości i czułości.

Edyta mama Kingi (31.10.02)

kleeo Dodane ponad rok temu,

Re: Dobre matki nie karmią piersią

ja tez mialam takie brodawki i karmilam piersia, kup sobie zawczasu kapturki Aventu i dzidzius ci wszystko pieknie wyciagnie….;)


kleeo i Natalia (ur.26.07.02)

horpyna Dodane ponad rok temu,

Re: Dobre matki nie karmią piersią

Szczerze powiem to rzeczywiscie nagonka jest straszna, ale najgorsze jest to, ze czesto w szpitalu nie maja zadnego zrozumienia. Sama nie rodzilam, ale mialam 15 lat jak moja mama urodzila moja siostre i pamietam dokonale co przechodzila. Moja mama ani przy mnie ani przy mojej siostrze Gosi nie miala pokarmu, tzn. miala ale tak malo, ze nie wystarczalo to na regularne karmienie i nie bylobym w tym nic zlego, trudno tak czasem bywa. Przy urodzeniu mnie podobna strasznie sie tym denerwowala, ale przy Gosi juz wiedziala, ze poprostu nie da rady i zadne wymyslne i mniej wymysle sposoby na to zeby pokarmu bylo wiecej nie pomoga.
Tak sie zdarzylo, ze urodzilo moja siostre przez cc i lezala w dwu osobowej sali z kobitka, ktora tez byla po cc, ale za to pokarmu miala tyle, ze jej synek pil do syta a ona jeszcze odciagala i wylewala, bo nie mogla sobie poradzic z ta iloscia.
Niestety pielegniarki na odzdiale pod zadnym pozorem nie chcialy przyniesc mamie butli, zeby mogla nakarmic Gosie, bo ciagle sie upieraly, ze jak mama bedzie przystawiac ja to napewno wywola wiecej pokarmu. Moja mama miala juz 38 lat jak rodzila moja siostre i juz doswiadczeniach ze mna wiedziala, ze to nic nie da. Ale pielegniarki obojetnie co by mowila butli nie daly i koniec krpoka.
Mama lezala w szpitalu jakies dwa tygodnie i mimo skarg do lekarzy nic nie mogla od pielegniarek w ciagu dnia wydebic.
Wreszcie koniec koncow dogadala sie z kobitka, ktora byla z nia w pokoju i tamta w trakcie pobytu w szpitalu karmila i swojego syna i dokarmiala Gosienke 🙂 Znalismy ta pania, wiedzielismy, ze dba o siebie i ze jest zdrowa totez moja mama miala do niej zaufanie.
Napisalysmy nawet skarge na pielegniarki po wyjsciu mamy ze szpitala, ale i tak nie sadze, zeby to przynioslo jakis ksutek.
Ale nie ma sie co martwic, glowa do gory, tak jak dziewczyny napisaly nie ma reguly na nic. Znam takie dziewuszki, ktorym wogole nie zapowiadalo sie, zeby mialy czym karmic a potem kramily az do trzeciego roku zycia dziecko !!!!!!! To taki skrajny przypadek 🙂

Sciskam i zycze przede wszystkim jak najmniej zmartwien i spokoju – pozdrawiam dzidziusia i mamusie – Horpyna!

kajda Dodane ponad rok temu,

Re: Dobre matki nie karmią piersią

Włos się na głowie jeży jak się czyta takie rzeczy!!! Według mnie za duzo mówi się o tym, że każda kobieta może wykarmic swoje dziecko, a za mało o tym, że problemy moga sie pojawić i że na każdy problem jest rada. Ale do tego trzeba doświadczonych, życzliwych doradców laktacyjnych i położnych a nie domorosłych „specjalistów” którzy wpędzają kobietę w kompleksy zamiast utwierdzić ją w przekonaniu, że może i że jej się uda!!! Za czasów naszych rodziców było inaczej, dzieci karmiło się co 3 godziny (moja teściowa nie dostawała dziecka, o zgrozo, do karmienia w nocy, bo wtedy się śpi !!), o karmieniu na żądanie mało kto słyszał, więc trudno sie dziwić, że pokarmu było mało (tkanka mleczna rozrasta się przecież najbardziej zaraz po porodzie, w pierwszych tygodniach). Moja mama nie karmiła żadnego ze swoich trojga dzieci piersią i jakoś żyjemy i to nieźle :)… To powinien być własny naturalny wybór- ja jestem akurat „za”, ale nikomu nie narzucam swoich opinii. A te baby, które mówią młodym matkom, że nie maja pokarmu bo nie kochaja swoich dzieci albo że rozczulaja się nad sobą „bo ja karmiłam z prawie odgryziona brodawką” (nonsens, jeśli rzeczywiście tak było to dziecko było cholernie nieprawidłowo przystawiane i ona jeszcze śmie komuś innemu udzielać porad!!!), to powinno się wystrzelać!!!!!!!
Ja karmię swoja córeczkę już prawie 7 m=cy, z dokarmianiem bo od dłuższego czasu pokarmu nie mam zbyt wiele, ale jestem żywym dowodem na to, że problemy można pokonać: pokarm pojawił się dopiero w 5 dobie, miałam 2 zapalenia piersi, w 3 miesiącu po 2 grypach żoładkowych straciłam pokarm zupełnie- a do teraz udaje mi się odciągnąc jakieś 500-600 ml na dzień. Dziewuchy, jeśli chcecie karmić to upewnijćie się, że jest obok Was ktoś mądry i życzliwy, kto wspomoże w trudnych chwilach fachową radą lub dobrym słowem. To jest ważniejsze niż Wam się zdaje… Uda się!!

Pozdrawiam

Kasia i Melissa – prawie 7 m-cy

Dodane ponad rok temu,

Re: Dobre matki nie karmią piersią

Masz rację:)) staram się tak robić ale czasami takie perełki wpadają niestety w oko:((

Dziękuję Dziewczyny:))

Aba i prawdopodobnie Jaś 🙂 (27.10.03)

zaba Dodane ponad rok temu,

Re: Dobre matki nie karmią piersią

przykro mi z tego powodu………………
niemniej leżałam w szpitalu w pokoju z dziewczyną ktorej wcale nie zależało na karmieniu piersią w dzień cały personel skakał wokół niej celem wywołania laktacji a ona nocą podkradała mleko modyfikowane z lodówki i podkjarmiała corke byleby waga przestała spadać iżeby mogła iść do domu gdzie czekał mąż zaopatrzony w humane………..w tym przypadku sie sprawdziła ta myśl
mysle ze bardzo chciec nie zaszkodzi, zawsze oczywiście moga sie zdarzyć jakieś przeszkody ale na pewno lepiej o nich nie myśleć………………myśleze optymizm ipozytywne podejście jak i pragnienie są ważne choś nie gwarantują sukcesu o czym może świadczyć Twój przypadek
zaba i kasia 6 tyg i 4 dni

zaba Dodane ponad rok temu,

Re: Dobre matki nie karmią piersią

a mozna i jedno i drugie a nie?
zaba

Dodane ponad rok temu,

Re: Dobre matki nie karmią piersią

i chwała Ci za to !

butelkowa dobra mama :)))

[i]Ewa i Krzyś (8 mies.)

Dodane ponad rok temu,

Re: Dobre matki nie karmią piersią

powinnam to byla przeczytac kilka tygodnie wczesniej………..

guciak i Ninka ur. 27.04.2003

Dodane ponad rok temu,

Re: Dobre matki nie karmią piersią

Jestem lekarzem .Mam 30 lat,w ciąży byłam bardzo świadoma , skontaktowana ze swoim dzieckiem , nigdy nie zastanawiałam się w jaki sposób będe je karmić . Mojego synka urodziłam w dużym klinicznym szpitalu . Poród wspominam niemal jak przeżycie mistyczne . Położna od razu przystawiła synka do piersi , i na tym koniec świadomego podejścia ,potem przyszło mi się zmierzyć z murem ciemnoty , ignorancji i niewiedzy .Mały po powrocie z oddziału noworodkowego zwymiotował mlekiem , białym mlekiem , a kiedy następnego dnia poszłam go odebrać po badaniu dowiedziałam się że właśnie zjadł.No i się zaczeło ,depresja , żółtaczka , kolki , krztuszenie itd. Szpital opuściłam na skraju załamania nerwowego. Każda z polożnych miała inne zdanie na temat moich problemów , ale żadna nie była pewna tego co mówi.W domu nocami wyłam z bólu , z przemęczenie,w poczuciu totalnej pustki i osamotnienia ,mimo wsparcia rodziny krzyczałam na synka a potem czułam sięwinnaBędę. Nie ma większego stresu dla młodej matki niż poczucie niemożności nakarmienia swojego dziecka. Uratowała mnie wiedza , zaczęłam szukać w internecie i w końcu dowiedziałam się o co chodzi z tym karmieniem . Podstawą jest akceptacja i spokój no i znalezienie w tym wszystkim swojego miejsca . Kiedy mój syn wisi ca ly dzień na piersi ja czytam , serfuje po internecie , oglądam filmy.I wiem jedno on jest szczęśliwy i zadowolony tylko wtedy kiedy ja jestem szczęśliwa i zadowolona . A jak słyszę opinie typu pamiętaj że Twoje mleczko jest najlepsze dla Twojego dzidziusia to mnie skręca . I owszem ale tylko wtedy gdy ztymmlekiem płynie miłośc ,a czy z butelki , czy z piersi to bez większego znaczenia.

kiuik Dodane ponad rok temu,

Re: Dobre matki nie karmią piersią

mialam podobnie – czytalam o tych wszystkich problemach i strasznie sie balam – nie porodu tylko karmienia!!! ze mi sie nie uda a b chcialam…a potem stwierdzilam ze robie wlasnie to czego nie powinnam – i przestalam o tym myslec…
udalo sie i jas karmiony byl przez 6 miesiecy tylko moim mlekiem…
uwazam ze kazda przesada jest zla tak jak kiedys modna byla tylko butelka a karmieniem piersia nikt sie nie przejmowal tak teraz przeginaja w druga strone „jakbys kochala to bys miala pokarm” …
ale wiedza o pozytywach jakie plyna z karmienia piersia jest czyms dobrym – bo zarowno karmienie piersia jak i butelka ma swoje plusy i minusy…. jak wszystko…

kiuiczycaZjasiemUboku (21.02)

kiuik Dodane ponad rok temu,

Re: Dobre matki nie karmią piersią

zdrowe podejscie do sprawy 🙂
mam nadzieje ze pomoze ci ono w karmieniu piersia 🙂

kiuiczycaZjasiemUboku (21.02)

Znasz odpowiedź na pytanie: Dobre matki nie karmią piersią?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
nie wiem czy dobrze zrobiłam, ale
dałam Karolowi śliwki....chyba ze cztery......tak My smakowały, a On prawie nic nie je.....od którego miesiąca s ą surowe śliwki.............?????? Julka i Karolek rok i prawie miesiąc
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Materacyk z trawy morskiej
Witam Mamusie:)) Wprawka w kompletowaniu i właśnie... mam problem z materacykiem do łóżeczka. Dostałam go od brata Mirka, ale jakoś tak.. wietrzę go do kilku dni, wystawiam na słoneczko i wciąż
Czytaj dalej