Dobry sąsiad i co teraz?

Hej,
Przytrafiła mi się dziwna sytuacja.
Na naszym piętrze mieszkają ludzie z synkiem (4 i pół roku). Facet jest bardzo miły i bardzo kontaktowy. Zawsze gadamy ze sobą, ale tylko przy przypadkowym kontakcie. Jego żona jest bardziej na dystans. Owszem zawsze jest uprzejma, ale też nie pozwala na żaden bliższy kontakt.
Otóż niedawno zadzwonił dzwonek do drzwi i przyszli do nas sąsiad z synkiem. Jasiek przyniósł Michałowi prezent. Dwie zabawki. Jasiek dał te zabawki i poszli sobie.
Zamurowało mnie kompletnie. Nie mamy zwyczaju obdarowywania się prezentami. W ogóle nie mamy żadnych zwyczajów a tu coś takiego. Szok.
Tak się złożyło, że była u mnie teściowa, która bez końca opowiada, “jak mieszkaliśmy w bloku miałam takich cudownych sąsiadów”. Hehehe nie byli aż tak cudowni.
Ale serio: jak się teraz zachować? Zabawki, które dostał Michał były raczej drogie (w sumie ok 80 PLN). Teraz musimy się rewanżować. W ogóle mi się to nie podoba.
Ech………

elzi i żarłoczny misiek (25.02.03)

22 odpowiedzi na pytanie: Dobry sąsiad i co teraz?

  1. Re: Dobry sąsiad i co teraz?

    wiesz co – ja bym szczerze powiedziała ze to miło – ale czujesz sie zakłopotana i niewiesz jak to rozumiec – bo to nie jest drobnostka w stylu lizaka czy autka od dziecka dla dziecka.
    mozesz tez w ramach rewanzu zaprosic ich na kawe i ciacho 🙂
    moze to był ich pomysł na próbe nawiazania lepszych kontkatów – zakolegowania sie was – rodziców i dzieci 🙂
    moim zdaniem to miłe – ale ja bym nie przyjeła takiego prezentu – tłumaczac dlaczego.

    ILONA I KUBEK w lutym 3 lata

    • Re: Dobry sąsiad i co teraz?

      Nie przyjełabym prezentu… Jeśli jest wogóle taka możliwość to oddaj zabawki. Wytłumacz, że było to krępujące. Jeśli nie ma takiej możliwości, to nie rób nic. Nie rewanżuj się, po co wpadać w takie zależności? Jak się zrewanżujesz to uznają to za normę, że mogą dawać Waszemu dziecku drogie upominki i będą oczekiwać tego samego…
      Na kawe i ciasto bym nie zapraszała jeśli nie masz ochoty nawiązywać bliższej znajomości. To zawsze już są jakieś zobowiązania, a może to się stać uciążliwe skoro mieszkacie tuż obok siebie. Ja jestem przeciwko bliskim kontaktom z sąsiadami.

      • Re: Dobry sąsiad i co teraz?

        rozumiem cie to bardzo niezręczna sytuacja !! myslę że powinnac poważnie pogadać z sąsiadem!
        bo moze np.wpadłas mu w oko i w ten sposób próbuje się zbliżyć, nigdy nic nie wiadomo !! lepiej od razu wyjaśnić całą sprawe !!!

        pozdrawiam!

        • Re: Dobry sąsiad i co teraz?

          Też tak sobie pomyślałm, ale to pewnie moja spiskowa teroria dziejów

          Aga i Kuba (25.06.2003)

          • Re: Dobry sąsiad i co teraz?

            Zgadzam sie z toba w kazdym jednym slowie.
            Jeszcze przyszlo mi na mysl ze moze chca czegos i w ten sposob probuja uzyskac wasza sympatie zeby potem was o cos prosic. Ja bym tej zabawki napewno nie przyjela. Jeli ktos cos daje to napewno chce cos w zamian – to tylko kwestia czasu. Dlaczego po takim czasie nagle probuja nawiazac kontakt i dlaczego w taki sposob…. Nie podoba mi sie to, radze byc ostrozna
            Pozdrawiam


            Jola i Adrianek (30.10.2000)

            • Re: Dobry sąsiad i co teraz?

              dokładnie, myślę podobnie 😉
              podejrzana sprawa

              Ola z Natalią- 2.06.2003

              • Re: Dobry sąsiad i co teraz?

                Taaaaaaaaaaaaa chyba już na to za późno wzięli mnie z zaskoczenia i już. Zresztą to wygladało tak, że jeden mały chłopiec przyniósł zabawkę drugiemu małemu chłopcu. Nie mam pojęcia jak mogłabym stanąć mniędzy nimi i zabronić jednemu dać a drugiemu wziąść. Zresztą i tak już za późno.Ale masz rację nie ma sensu się rewanżować.

                elzi i żarłoczny misiek (25.02.03)

                • Re: Dobry sąsiad i co teraz?

                  tez mialam takie skojarzenia:)

                  • Re: Dobry sąsiad i co teraz?

                    Masz rację. Myślałam o tym żeby pogadać i postawić sprawę jasno – żadnych prezentów. A z tym wpadaniem w oko to przykro mi, ale przy sąsiadce odpadam w przedbiegach ech…..

                    elzi i żarłoczny misiek (25.02.03)

                    • Re: Dobry sąsiad i co teraz?

                      jejku same tu spiski
                      a ja bym sie bardzo ucieszyla-moze faktycznie warto by pojsc sprawe obgadac- ale jesli bym czula ze to po prostu tak na przerwanie lodow to czemu nie.Wiem ze taki sasiad moze zostac przyjacielem do konca zycia (znaczy sie chlopaki-Misiek i 4,5 latek-jesli wyraza chec zabawy z Twoim synkiem)).
                      A moze oni te zabawki gdzies wygrali tylko ze ich synek juz sie takimi nie bawi i stwierdzili ze dla Miska to bedzie w sam raz.Ja uwazam ze nie mozna ludzi od razu podejrzewac o najgorsze.

                      Jeremi04.03.2003Pola22.10.2004

                      • nie bądzcie takie podejrzliwe 🙂

                        to samo miałam napisać! Strasznie podejrzliwe są tutaj mamy 🙂 Ja upiekłabym ciasto, zaniosłabym “w ramach rewanżu” i w toku rozmowy powiedziałabym (ale delikatnie) żeby już nie kupował więcej takich prezentów, bo to niezręczne. Pamiętajmy, że dobry sąsiad to skarb – bardziej cenny niż instalacja alarmowa podłączona do monitoringu przez agencję ochrony 😉

                        Kaśka z Natusią (w marcu 3 lata 🙂

                        • Re: nie bądzcie takie podejrzliwe 🙂

                          zrobiłabym dokładnie tak samo :), a dobry i życzliwy sąsiad to naprawdę wielki skarb :))

                          • Re: Dobry sąsiad i co teraz?

                            Ta sytuacja może być całkiem niewinna, myślę, że nie musisz się rewanżować. Podejrzewam, że w Twoim przypadku bym zrobiła podobnie i też bym przyjęła tą zabawkę dla dziecka chociaż pewnie później miałabym takie same myśli ( wiadomo, zę wszystko dzieje się z zaskoczenia). Systuacja,mogła wyglądać tak, że faktycznie sąsiad miał dobre intencje, może pieniędzy im nie brak a chciał poporostu zrobić fajny upominek maluszkowi. Ja miałam podobną sytuację bo mam też sąsiadów którzy nie należą do najbogatszych a mają 2 dzieci, teraz już są one dość duże ale jak były malutkie to jakoś miałam wielką ochotę coś podarować tym dzieciaczkom, te dzieci chodziły w takich dość zużytych ciuszkach itp… Ale nigdy tak naprawdę nie odważyłam się niczego im zanieść, jedynie co, to zaniosłam im siatkę balonów bo kiedyś mój tato woził do Belgii balony i trochę ich mieliśmy w domu. Jednak taki podarunek był bardzo drobny i nie było głupio przyjąć go sąsiadce. Może sąsiad nie pomyślał, że nieznajomym nie wypada dawać drogich prezentów. Ja odbieram to raczej jako dobry gest, ale warto mieć się na baczności 😉

                            • Re: Dobry sąsiad i co teraz?

                              O kurcze a żadna z Was nie pomyślała, że szukają kontaktu? Dlaczego facet ma mieć chęć na romans i przychodzi z synkiem? E ja tam w ogóle o tym nie pomyślałam, tylko o tym, że chciałby znaleźć towarzysza zabaw dla swojego dziecka. Do nas też czasem pukają sasiedzi z pytaniem czy dzieci mogą się razem pobawić.
                              A ten prezent… ja bym się nie rewanżowała. Skoro chcieli to Wam dali. Może dostali drugi taki sam? Ja też czasem noszę zabawki czy jedzenie do sąsiadów, bo wiem, że mają małe dziecko. Czy myślicie, że jak idę do sąsiada z zestawem słoiczków, kaszek itp – bo mój syn tego nie je i otwiera mi drzwi sąsiad to myśli, że przyszłam go poderwać? Bez jaj. Jeśli nie chcesz się z nimi zaprzyjaźniać to tego nie rób. A jeśli chcesz mieć być może dobrych znajomych za ścianą to zaproś ich w trójkę – żeby nie było niedomówień – na herbatkę. Może akurat i wy i dzieci przypadniecie sobie do gustu??
                              A może ta żona jest fajną babką tylko nieśmiałą? A może to ona go namówiła do zaniesienia tych zabawek? Nie myśl o najgorszym tylko wydbadaj sprawę przy herbatce.:)
                              Pozdrawiam
                              p.s. poza tym nie sądzę, żeby facet był taki głupi żeby szukać romansu w takim pobliżu żony i to jeszcze z synkiem u boku, który jest w takim wieku, że wszystko by mamie wygadał

                              bianka i Bartuś (05.12.2003)

                              • Re: nie bądzcie takie podejrzliwe 🙂

                                a ja Twoim wzorem napisze ze calkowicie sie Toba zgadzam i podpisuje pod Twoia wypowiedzia:))
                                nie mam czasu pisac bo dziecie mi choruje…

                                Dobry sasiad to naprawde skarb, nie raz mi bardzo pomogli…uratowali np mojego kota ktory zawisl w oknie w lufciku a ani ja ani moja mama nie odbieralysmy telefonu…gdyby nie oni to teraz moj kot nie mialaby juz 13 lat i nie czulby sie tak rewelacyjnie:))

                                • Re: Dobry sąsiad i co teraz?

                                  ja o romansie napisalam zartobliwie. Nie bierz moich slow na powaznie…

                                  naprawde tez uwazam ze szukaja kontaktu ze wzgledu na dzieci. Tymbardziej ze dzieci coraz starsze i potrzebuja towarzystwa.

                                  • Re: Dobry sąsiad i co teraz?

                                    hihi:-)) przypomina mi sie historia z moja sasiadka- bardzo kulturalna starsza Pani- kilka razy obdarowala Nine prezentami( na szczescie nie byly bardzo kosztowne, ale i tak wprawilo mnie to w zaklopotanie….) a mnie raz obdarowala ksiazka o faszystach…….:-))

                                    gucia i Nina 27 IV 03

                                    • Re: Dobry sąsiad i co teraz?

                                      ech, racja… same spiskowe teorie
                                      ale jakos tak.. jakby przyszła do mnie mama z dzieckiem – albo jakby razem w 3 przyszli to moze jakos inaczej bym się zachowała, chmm teraz to upiekłabym ciasto i zaprosiła mamę 😉 na babskie pogaduchy

                                      Ola z Natalią- 2.06.2003

                                      • Re: nie bądzcie takie podejrzliwe 🙂

                                        racja, z sąsiadami lepiej zyć dobrze, nie trzeba się przeciez odrazu zaprzyjaźniać na amen 😉

                                        Ola z Natalią- 2.06.2003

                                        • Re: Dobry sąsiad i co teraz?

                                          Dokladnie! Ja tam nie jestem jakims fanem przyjazni po sasiedzku, ale moze facet chce, zeby dzieci sie ze soba przyjaznily? Jak bylam mala to w bloku wiele bylo takich dziecinnych znajomosci. Niektore trwaly bardzo dlugo:) A o dawaniu prezentow bez okazji trzeba po prostu pogadac, a nie od razu podejrzewac jakis spisek:)

                                          elik i Antek (12 mies)

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Dobry sąsiad i co teraz?

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general