dokarmianie-zło konieczne?

Byliśmy dziś na wizycie no i jest problem, bo Adaś w ciagu 4 tygodni przytył tylko 500g, lekarka zaleciła dokarmianie, ale jak na razie postawiłam na zioła mlekopędne z Herbapolu, i jeśli przez ten tydzień nie będzie efektów, będę zmuszona dokarmiać mlekiem sztucznym moje dziecko. Boję się że jak już zacznę, to mały będzie wolał butelkę i zapomni o moim mleczku

Ela i Adaś 16.08.2003

17 odpowiedzi na pytanie: dokarmianie-zło konieczne?

  1. Re: dokarmianie-zło konieczne?

    Ja codziennie rano daje małemu jedną porcję sztucznego, jak narazie cyca nadal uwielbia.

    Agnieszka i Wojtuś (23.07.2003)

    • Re: dokarmianie-zło konieczne?

      A ile mu dajesz, i czy dajesz po karmieniu cycą, czy od razu z butelki? I kto ustala porcje mleka, Ty sama czy lekarz zaleca? Z góry dziękuje za odpowiedź.

      Ela i Adaś 16.08.2003

      • Re: dokarmianie-zło konieczne?

        Tak o godzinie 7 rano daję z butelki (nie daję najpierw cyca) jedną porcję 120 ml – 125 ml. (mały ma 7 tygodni). Mam wtedy ze 2 godzinki spokoju, moge się umyć, coś zjeść. Pediatra powiedziała, że mogę dawać co drugie karmienie butlę, ale ja piję zioła herbapolu i daję tylko raz. Mały rośnie jak na drożdzach.

        Agnieszka i Wojtuś (23.07.2003)

        • Re: dokarmianie-zło konieczne?

          Jeszcze tylko mam pytanie dotyczące mleka, jak się nazywa? Dla nas lekarka poleciła Nutramigen, a w szpitalu dokarmiali NAN HA1.

          Ela i Adaś 16.08.2003

          • Re: dokarmianie-zło konieczne?

            My stosujemy Bebilon Pepti, bo mamy podejrzenie skazy.
            Czy dzidiuś też jest uczulony?? Bo jeśli nie to po co męczyć takimi niedobrymi mieszankami. Chociaż mój bobas pije ten niezbyt dobry Bebilon, nawet się nie wykrzywi, zje chyba wszystko, taki z niego żarłok.

            Agnieszka i Wojtuś (23.07.2003)

            • Re: dokarmianie-zło konieczne?

              A jeszcze!!
              Na recepte to mleczko jest o połowę tańsze. Bez recepty 25 zł, a z 13 zł, ale lekarz musi zaznaczyc na recepcie że to choroba przewlekła, a nie wszyscy lekarze sa tacy chętni do tego.

              Agnieszka i Wojtuś (23.07.2003)

              • Re: dokarmianie-zło konieczne?

                Elu, wszystko zależy od tego jak Adaś się czuje – jeżeli dużo sypia, jest zadowolony i robi kilka kupek dziennie to się najada i po prostu taka jego uroda, bo 500 gram to jeszcze norma, wcale nie za mało. Natomiast jeżeli dużo płacze i nie robi kupek, to znaczy, że nie dojada i nie wolno go głodzić. Dokarmianie nie jest złem koniecznym. Raczej po prostu koniecznością, bo przecież nie będzie miał przez to mniej Twojego mleka, a jeżeli jest głodny i płacze, a Ty się męczysz karmiąc go godzinami to nie ma sensu. Moja córeczka przytyła tylko 390 po miesiącu, więc zaczęłam ją dokarmiać. Nie zwracam uwagi na normy, po prostu daję jej dojeść dopóki chce ssać. I wiesz co? W ciągu czterech dni Amelka przytyła 260 gram! Przestała płakać, zniknęła jej przedłużająca się żółtaczka, a ja w końcu wróciłam do normalnego życia po całych dniach spędzonych na karmieniu jej. Ja stosuję taki sposób, żeby się nie oduczyła cyca: zawsze przed podaniem butelki daję jej trochę possać potem butelka i potem znowu cyc. W nocy radziłabym Ci karmić wyłącznie piersią, bo prawdopodobnie masz je wtedy pełne i dziecko się najada, a pokarm nocny jest bardzo cenny. Pamiętaj, że nie wolno podawać dwukrotnie podgrzanej butelki, jak nie zje wszystkiego to już wyrzuć. Żeby zwiększyć laktację możesz odciągać i potem podawać w butelce tylko swoje mleko zamiast modyfikowanego, żeby Adaś dojadł, ale wtedy na przemian karmisz i odciągasz, więc masz cały dzień z głowy. Powodzenia, nie przejmuj się, jeżeli musisz dokarmiać, może czytałaś moejgo posta o tym, jak się dowiedziałam, że byłam dokarmiana zwykłym mlekiem od krowy…?

                Anka i Amelka 03.08.03.

                • Re: dokarmianie-zło konieczne?

                  My mamy receptę, a co do tego, czy mały jest uczulony to nie wiem, ale ostatnio pojawiły mu się jakieś pryszczyki na buzi, więc odstawiłam nabiał. Zobaczymy czy to cos da.

                  Ela i Adaś 16.08.2003

                  • Re: dokarmianie-zło konieczne?

                    Adaś nie płacze i jest pogodnym dzieckiem, robi kilka kupek dziennie. Mnie nie męczy karmienie Adasia, tylko męczy to że mało przybiera na wadze. I dziwne sprawa, ale w nocy mały chce jeść dość często a mi brakuje pokarmu od tego jego ciągłego ssania piersi. Proszę napisz mi w jakich proporcjach i jak często dokarmiasz córeczkę i jakie mleczko jej dajesz?

                    Ela i Adaś 16.08.2003

                    • Re: dokarmianie-zło konieczne?

                      Ada od początku jest dokarmiana i w zależności od dnia raz chętnie bierze cyca a raz wygina się i pręży. też miałam taki dylemat jak Ty jednak najważniejsze chyba żeby Adaś był najedzony nie?;) powodzenia i pozdrowienia

                      KIKA210 + Ada 22.05.03r.

                      • Re: dokarmianie-zło konieczne?

                        na pewno masz za malo mleka? uwazaj z tymi ziolami, bo moze wcale nie masz za malo…

                        • Re: dokarmianie-zło konieczne?

                          Jakbym miała wystarczająco dużo mleka, to myślę, że Adaś przytyłby już o wiele wiecej.
                          Pozdrowienia

                          Ela i Adaś 16.08.2003

                          • Re: dokarmianie-zło konieczne?

                            Nie to mialam na mysli – tylko czy problem jest w Tobie czy w nim; jesli masz malo mleka bo ona za malo ciągnie to herbatki nie pomoga, ja próbowalam wszystkiego i problem nie tkwił we mnie. Mateusz lubił jesc mało, tyle mu starczało, wiecej mu sie nie chcialo i mleka bylo coraz mniej, tył niewiele, ma pół roku i ledwo przekroczył 7 kilo. Kiedy odciągam mleko sama – mam go znacznie wiecej (dla porównania – kiedy on jadl, bylo to nawet 20 ml na raz, a teraz np. 150 – podkreslam, ze obecnie nie pije ziółek ani innych cudeniek,a wtedy piłam; nie mialy tu tez znaczenia moje nerwy, bo teraz mam na głowie wiecej spraw a wtedy bylam wyluzowana i mimo to mleka bylo coraz mniej)

                            • Re: dokarmianie-zło konieczne?

                              Sądzę, że to ja mam za mało pokarmu, bo Adaś potrafi ciągnąć cycę 3 godz. właśnie dzisiaj to się zdarzyło i się denerwował, że juz nie ma mleka, zasypiał na minutkę, budził się i znów otwierał buzię do jedzenia. A u mnie pustki 🙁 Właśnie chłodzę wodę na sztuczne mleko, bo szkoda mi głodzić dziecko.
                              Pozdrowienia

                              Ela i Adaś 16.08.2003

                              • dokarmianie jest ok!!

                                Wczoraj wieczorem Adaś wisiał u cycy 3 godziny!!! W końcu zaczął się denerwować, bo oczywiście mleka dawno już nie było i nie wytrzymałam, nie mogłam głodzić mojego dziecka. Zrobiłam mu sztuczne mleko, wypił 40ml, dałam dosłownie na chwilkę cycę i zasnąl na 4 godz. Obudził się około 2,00 dałam mu cycy i znowu zasnął na 4 godz. I naprawdę nie mam wyrzutów sumienia, że nakarmiłam go sztucznym mlekiem, bo dziecko było najedzone i w końcu po 3 godz meczarni z cycem zasnął spokojnie. Także mogę śmiało poradzić, jeśli dziecko jest niedojedzone śmialo dokarmiajcie, szkoda męczyć maleństwa.

                                Ela i Adaś 16.08.2003

                                • Re: dokarmianie jest ok!!

                                  Myślę, że 500g to nie tak mało. Ja narazie nie mam problemu z wagą synka, ale też zdarza nam się dokarmiać.
                                  Mój synek jest bardzo marudny, mało i krótko śpi, dużo płacze.
                                  Szczególnie wieczorem kiedy już nie wytrzymuję a on nie chce piersi dostaje mleko. Zaczynaliśmy od Bebiko ale dostał wysypki i zmieniliśmy na sojowe Isomil. Czasami pije raz dziennie, czasami raz na kilka dni. Czasami w sobotę mąż zajmuje się nim w nocy i zamiast jednego nocnego ciumkania piersi dostaje butelkę a ja odsypiam.

                                  Akia, Konrad (17.05.1994) i Oskar (03.07.2003)

                                  • Re: dokarmianie jest ok!!

                                    Moja niuśka też była dokarmiana, bo miałam stałą produkcję mleka i przestało jej wystarczać. Dostawała trzy cycki – moje dwa i butlę na koniec. Nic jej nie przeszkadzało dopóki leciało mleko. A jak już musiałam ja odstawić to ja się przejęłam bardziej niz ona! Dokarmianie jest w porządku, nie warto męczyc dziecka, Julka z głodu potrafiła przepłakać pół nocy, a jak w końcu zaczęła się najadać to nastąpiła cisza w domu i spokój! Aha – od początku dostaje NAN HA.
                                    Pozdr!


                                    Iza i Julka – 8 miesiąc!!

                                    Znasz odpowiedź na pytanie: dokarmianie-zło konieczne?

                                    Dodaj komentarz

                                    Mozarella w ciąży

                                    Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                    Czytaj dalej →

                                    Ile kosztuje żłobek?

                                    Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                    Czytaj dalej →

                                    Dziewczyny po cc – dreny

                                    Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                    Czytaj dalej →

                                    Meskie imie miedzynarodowe.

                                    Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                    Czytaj dalej →

                                    Wielotorbielowatość nerek

                                    W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                    Czytaj dalej →

                                    Ruchome kolano

                                    Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                    Czytaj dalej →
                                    Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                    Logo
                                    Enable registration in settings - general